voc
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by voc
-
[quote]W takim razie nie mają możliwości prowadzić zbiórki publicznej. Może to jest ten "hak", którego nam brak? [/quote] niby tak by mogło być ale zbiorke prowadził Amicus i na jego konto wpływały pieniądze, to było subkonto amicusa
-
Arka to nie jest i nigdy nie było zarejestrowane jako schronisko, to prywatny dom i prywatne psy. Jeśli chodzi o tą policje to mi sie w głowie nie mieści że oni pojechali po psa, zrobili interwencje i na dobrą sprwae nie było dowodu własności tego psa przez Bozene
-
XWegaX tak gdyż Panie uwazają ze tylko jeden jedyny Pan potrafi w Krakowie operacje zrobić. To tak jak z tym że tylko u nich psy mają dobrze, tak samo tylko one wiedzą gdzie psy leczyć.
-
[quote]btw. a co się dzieje z pieniedzmi wpłacanymi na konto schroniska z wyraźnym dopiskiem NA STERYLIZACJE?[/quote] ostatnio zostały wykastrowane dwa psy, za które nasz "ulubiony" wet wzią po 90 zł za sztuke, miało być po 30-40 zł a potem wydawanie zostało wstrzymane :x
-
mysle ze jeszcze pare osob sie wypowie bo to nie tylko nasze obserwacje. Tam zaczeło sie od autentycznej miłości do zwierząt, tego niemozna nie widziec, ale przybrało powoli formę patologi
-
następnym problemem jest to ze każdy z wolontariuszy po jakimś czasie przestaje sie podobać, każdy kto ma swoje zdanie i zaczyna coś mówić, najpierw jest cacy a potem juz nie. Dziewczyna, która przez ponad rok regularnie, co niedziele przyjeżdżała wyprowadzać psy, teraz jest szykanowana w brzydki sposób. Ja się naraziłam jak zaproponowałam aby inny, nie ich ulubiony, weterynarz operował Perełke. Miał to zrobić połowe taniej ale nie, tylko potem się dowiedziałam ze są złe na mnie i że się żądze
-
[quote]btw. czy adopcja coś u nich kosztuje?[/quote] o tym nie słyszałam, ale słyszałam o conajmniej kilku osobach odesłanych z kwitkiem bo p. Bozena ich niezna. tu raczej nie chodzi o zarabianie na psach ale o zbieractwo
-
Jeśli chodzi o plany krycia to słyszałam osobiście od p. Bożeny ze gdyby miała ładnego ON samca to pokryła by Hanze, pewnie znacie z tego działu. Dodam jeszcze ze niektórzy adoptujący psy są nękani telefonami o różnych dziwnych porach. Był dom dla Belli ale nie zgodzono się aby do niego poszła. Czasem ma się dość jak człowiek w dobrej wierze jedzie robi zdjęcia, szuka domu a potem się okazuje ze pies nie idzie do adopcji bo nie.
-
VANILIA & CARMEL StArSzE,kOcHaNe psiaki-nowe zdj.str.5
voc replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
kiedyś to przeczytałam-cukier w kotkach nie tuczy, ja myśle ze w pieskach tez nie :wink: -
Staram sie zajmować kotam i dzielic czas pomiędzy nie a psy. Oczywiście nie mam dla nich jakoś strasznie dużo czasu bo pracuje, psiarnia i inne zajęcia. Inna sprawa że tak było zawsze i nic się nie zmieniło, dlatego tez koty są dwa aby sobie zapewniać toważystwo. Zresztą one zawsze gdzieś posikiwały, lepiej było jak wstawiłam drugą kuwete przez jakiś czas a potem znowu sie zaczeło. Kociska oprucz tego mają rozrywkę w postaci wychodzenia na dwór i polowana, z niezłym skutkiem zresztą :wink:
-
Dzisiaj rano u Aszotka była Kasie a potem ja. Jej się udało namówić go na kawałek parówki mi już nie. Jedyne co osiągnęłam to głośne chrapanie z budy. Myśle że on zaczyna Kasi ufac i to dobry znak ale niema co zapeszac. Ja sie nawet w związku z tym zastanawiam czy go męczyć moją obecnością. Poradzcie. Joka niewiem czy Kasie będzie miała możliwość odebrać PW bo ona ma dostęp do netu tylko w pracy.
-
wiem że nie banalne! ale jakoś sie chciałam psiarzom przypodobac :wink:
-
ja polecam Bosha moje jedzą głównie dla tego ze wyczytałam że ta firma nie robi eksperymentów na psach (dla mnie to ważne) a moje boorki sobie bardzo chwalą.
-
Ja przepraszam że na tym zacnym psim forum poruszam temat tak banalnego zwierzęcia :wink: ale RATUNKU Co mam zrobić z kotami które z premedytacją sikają mi na łóżko? do kuwety tez robią, ostatnio przestały do garderoby :D najbardziej lubią świeżo zmienioną, czystą pościel :wallbash: Obie kocice są wysterylizowane, jedzą pokarm dla kastratów tak jak wet kazał i powoli mnie wykańczają. Mam trzy psy i nawet w jednej dziesiątej niemam z nimi tyle problemów co z tymi futrzakami
-
Z dumą donoszę ze już prawie cały pies wyczesany, troche tylko na brzuchu i portkach zostało. Pomysł z moją szczotką sie nie sprawdza w przypadku Antka ale inne moje rzeczy też lubi tak jak wasze zwierzaki (ostatnio polubił moje bułki wykradac z szafki :evilbat: )
-
Ja tez gratuluje Sanit. A co do tego mojego przykładu to chyba cały problem w tym ze z mojego psychologicznego punktu widzenia jest różnica między różnymi rodzajami kojarzenia (my się babrzemy w tych rodzajach skojarzen, taki zawód) i pewnie dla postronnych to mało interesujące Ps. juz sie więcej nie wymądzam bo to watek eksperymentu Sanita :)
-
ja jutro jade przed południem. Rozmawiałyśmy z Kasie, jesteśmy po konsultacji z psim psychologiem i w związku z tym mamy prośbę aby zwłaszcza na początku ograniczyć wizyty u Aszota. On musi oswoić sie z miejscem i ludzmi a jeśli będzie się ciągle przewijało wiele osób to sytuacja będzie dla niego trudna. Zwłaszcza nie wchodzcie do niego do kojca bo chcemy zeby zaakceptował kojec jako jego teren bezpieczny. Tak naprawde to ja boje sie tego ze on znowu zamknie sie w sobie tak jak w schronisku.Wiezcie mi ze to pies z ogromnymi kłopotami psychicznymi (przerazony, zastraszony). Dzisiaj Kasie nakarmiła go z ręki parówkom i uwazam to z sukces zwłaszcza po tym co było wczoraj.
-
widziałyśmy go przed chwilą, bidak nie wychodzi z budy, jest w nią tak wciśnięty że tylko kawałek łapy widać, nie reaguje na ludzi ale zjadł całą miskę i są ślady jego pobytu w innych częściach kojca. Prawdopodobnie wychodził kiedy nikogo nie było. Teraz potrzeba dużo cierpliwości aby zrozumiał ze człowiek nie tylko jest zły.
-
[quote]voc to co napisałaś o kuchni jest moim zdaniem czymś właśnie przeciwnym niż zrobił Saint.Jego pies myśłał poza skojarzeniami,a Twój miał chyba taki myślowy łańcuch : słowo "kuchnia"->np.zapachy,czyli taka jakby komenda.[/quote] Vidge to o co mi chodziło to jest przykład myślenia pojęcioweg-pies nie kojarzył słowa kuchnia z konkretnym pomieszczeniem, jak zakładało by większość naukowców, tylko z pojęciem funkcji jak się z kuchnią kojazy czyli np. te zapachy. Wiekszość badaczy inteligencji uwaza że dopiero człowiek może kojazyć pojęciowo a zwierzęta kojazą w formie bodziec-reakcja, czyli bodziec-komenda wejdz do kuchni, reakcja wejście do konkretnego pomieszczenia zwanego kuchnią. Tu sie okazało że słowo kuchnia zostało zgeneralizowane na pomieszczenia wydające zapachy, czy służące do gotowania (tego akurat niewiem co sobie pies wymyślił) tak wiec wykazał sie wyższym poziomem myślenia i kojazenia
-
ćwiczymy na mojej własnej, od ust odjętej kiełbasie. Narazie postępy są marne tylko dużo kiełbasy idzie :wink: swoją drogą to aż wstyd że sama nie wpadłam na to żeby go tą kiełbasą nafaszerowac.
-
a jak juz otwozyłam to znalazłam takiego kwiatka: Wegetariański pokarm dla kota (2kg) BIO - produkt Biologiczny takie coś sprzedają natomiast wiem, od zagorzałych wegetarian, ze dla kota jest to nieprzyswajalne. Pies na wegetariańskim przeżyję a kot raczej nie. Badali to specjaliści mądrzejsi odemnie
-
Dzieki Agnes! z lenistwa nie otworzyłam linku :oops: teraz juz widze
-
ja mam dokładnie takie samo. pisze ze niewiem czy dobre bo widziałam z różnym rozstawem drucików. Problemem nie jest to że go ciągnie i boli bo wydaje mi się że robie to tak delikatnie że niema prawa ale ten jego strach. Zresztą przy wycinaniu też sie boi i denerwuje. Niewiem czy to jest częste, moje inne psy tego nie robią, ale on zawsze jakoś nerwowo po czesaniu chce zbierac swoje futerko, wyciąga je z mojej ręki i memla jak mu sie uda gdzieś dorwac (oczywiście staram sie żeby nie dorwał)
-
probowałam, było gozej, niewiem czy miałam odpowiednie zgrzebło ale ono akurat go ciągneło i zaplontywało sie w futerko. mam też zupełnie nie sprwadzającą się rękawice :( jak dotąd to moim zdaniem ten grzebień jest najmniej ciągnący
-
Żebyście wiedzieli o jakim futerku mówimy to to jest Antek [URL=http://imageshack.us][img]http://img495.imageshack.us/img495/2663/222222222228ef.jpg[/img][/URL]