voc
Members-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by voc
-
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
voc replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
Najnajnajnajlepsze życzenia od naszej gromadki. Pogodnych i rodzinnych Świąt w otoczeniu wszystkich których kochasz. -
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/1847/dischrismasballstand1cs.gif[/IMG][/URL] [SIZE="6"][FONT="Comic Sans MS"][COLOR="DarkOrange"]Najlepsze życzenia Świąteczne i Noworoczne od naszej małej gromadki[/FONT][/COLOR][/SIZE] ps. Haniukiedy ty supiasz???? :ghost_2: (a tego też nikt nie uzywa)
-
Kasia nic sie nie martw, jutro jestem u Was. A jeśli chodzi o materac z siana to pewnie jest chłopakowi za gorąco i dlatego śpi na śniegu.
-
ksera to jak jedziesz w tygodniu to ja sie też zabiore żeby koniki zobaczyć :) ja wciąż zapominam ze teraz mam całe dnie wolne
-
:o :o :o to ile ma być tych koni?
-
Kasienka to rozumiem że rodzice juz wiedzą. Jak by co to my sie z Daisi na weekend wpraszamy
-
[quote name='AśkaK']O rany, Kati, to faktycznie masz łobuziaka!!! :lol: No i muszę przyznać że mnie zaskoczyłaś, pierwszy raz słyszę o psie który od piłki woli kamienie, a dla relaksu przerzuca metalowe miski. :lol: [/quote] Ja tez takiego psa miałam, mój mi do domu znosił kamienie, sam na to wpadł.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
voc replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
zgadzam sie z Iv. Elawiska powiedz mi jaki sens by był ratować psy gdyby nie było na świecie takich ludzi jak ty, u których wiadomo że pies będzie miał dobrze i to do końca. -
a raczej dodawaniem im prozaku zeby im sie bardziej chciało
-
a co ty Kasia w pracy o tak nieludzkiej godzinie robisz?
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
voc replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Reksiu jakiś taki charakterny jest. z tego co piszesz to niewiem czy bym chciała paskude spotkac na ulicy albo co gorsza w domu wciśnięta w fotel :wink: ale myśle że ma u Was bardzo dobrze. A jeśli chodzi o ludzi i gadanie to pewnie gdybyście nie mieli psów to o czymś innym by zaczeli mówi. Swojego czasu moja rodzina stwierdziła że skoro mamy trzeciego psa to pewnie dzieci niemożemy mieć, teraz to pewnie juz niewiedzą co mówić i nie plotkują. Za chwile pewnie zaczną na temat zagrożen jakie psy stwarzają (toż to chodząca zaraz itp.) -
No to wygląda na to że już niedługo poczuje sie jak w domu i zacznie wychodzić i biegac po ogrodzie :D swoją drogą lepszego domu to byśmy mu nie znalazły Kasia tylko Ty może nie przesadzaj z tym ocieplaniem bo ten pies ma ogromne, zfilcowane futro, przystosowane do owiele zimniejszego klimatu niż u nas i może mu być gorąco, a co do rosołu też sie przyczepie bo słyszałam że nie jest zdrowy na stawy u psów. Z tym oczywiście zapytaj się weta ale mi kiedyś odradzali podawanie jakichkolwiek wywarów z kości.
-
Aszot ma wille prawie gotową. Tylko ten mój TZ za długo u Kaśki siedział :evil:
-
voc też pomoze (o ile a rade) Mśle że zrobimy bude drewnianą, z desek które są ewentualnie się jakieś dokupi a potem ocieplimy to styropianem. Takie budy są u mnie, wprawdzie towazystwo w nich nie sypia ale jak potrzeba są wystarczająco ciepłe. Mamy pewien dylemat z wielkością, bo niestety kolega niechciał do nas wychodzić i niewiem jakiej on jest wielkości. Dziewczyny które go znacie ile on może mieć wzrostu i długości? tak mniej więcej.
-
Też go kiedyś oglądałam ale nie wiedziałam czy to działa, jak polecasz to kupie :)
-
:kciuki: za rozwiązane problemu rasowości Aszotka (ja bym sie skłaniała że on raczej miksowaty jest)
-
da-nutka dostałaś zdjęcia czy Ci je przesłać? ale i tak mam tylko te które są na forum
-
aha i naprawde dość dobrze, jak na niego, reaguje na Kasie. wyciąga do niej nos z budy i widac zainteresowanie w ślepkach. Mam porównanie bo na mój widok tego zupełnie niema a ostatnio byłyśmy obie.
-
Kawał dobrej roboty z tymi informacjami. Z tego co ja się dowiedziałam od p. Tomka to on juz wychodzi i kładzie sie na budzie podczas dnia, ale jeśli nikogo niema w ogrodzeniu. Jesli ktoś wejdzie to on majestatycznie wchodzi do budy. tak mówił w niedziele p. Tomek.