Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Sorry:eviltong:, ja też nie ustalałam tej godziny. Jestem uzależniona od znajomych, którzy jadą w swoich sprawach, zabierając mnie ze szczeniorami przy okazji:p.
  2. Andziu69, dzisiaj zgłosiła się chętna na Gonzo z Bielska -Białej, myśłałam,że może uda się go zawieźc razem z tymi suniami z hurtowni, ale to zbyt skomplikowane, mało czasu. Ta dziewczyna ma myśleć nad transportem w przyszłym tygodniu, jeszce jej rodzice mają zobaczyć zdj ecia Gonzo.
  3. Już drugi transporterek nie będzie potrzebny. Miał jechać jeszcze jeden szczeniorek do Bielska -Białej, ale jednak nie pojedzie. Czyli pojadą tylko dwie małe szczeniorki. Jutro będę chciała jeszcze zabezpieczyć je surowicą na wszelki wypadek.
  4. [COLOR=green][B]Neris, bardzo dziękujemy!:loveu::multi:[/B][/COLOR] [B][/B] [B][COLOR=#008000]Przyjemnie jest dostawać takie listy:lol:.[/COLOR][/B]
  5. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla PON-ka /jak on teraz ma na imię:razz:?/. Będzie potrzebne na konsultację lekarską , no i później na ewentualną operację, jak będzie możliwa.
  6. Maggie1971, wysłałam Ci pw.
  7. Czarna_zaba weźmie maluszki z hurtowni w piątek i przenocuje je. Bardzo dziekuję:buzi::loveu:. Zaraz postaram sie do nich wyskoczyc i nakarmić, mam nadzieję,że wszysto w porządku. Jeszcze tylko do jutra musza tam wytrzymac.
  8. Podnosze maluszki, może się znajdzie jakis domek docelowy:roll:. Jeżeli nie , to pojadą w sobotę do Zabrza, do halbiny:loveu:, chociaz ona biedaczka jest tak zapsiona i zakocona ,że dobrze by było aby domki znalazły się jak najszybciej. Na szczęście juz piątek po południu zabierze je do siebie i przenocuje czarna_zaba, której bardzo dziekuję:buzi:. Ja chciałam to zrobić, ale w piątek jadę prosto po pracy zawieźć Maksia do Jędrzejowa i pewnie, jak bym wróciła , to brama hurtowni juz by była zamknieta. Zaraz może mi się uda wyskoczyć nakarmić maluchy, pewnie sie znowu porozłaziły:cool3:.
  9. Bidulka miała bardzo trudny start, może stąd jej mała odporność:roll:. Życzę dużo zdrówka pięknej Bianeczce:loveu:.
  10. To czekamy z niecierpliwością, bo już dawno nie widzielismy tej wspaniałej gromadki:loveu:.
  11. No niestety , z tego domu pod Wieliczka nici:shake:. Dzwoniłam , tej kobiety nie było, była w pracy, odebrał mąż, bardzo zdziwiony i powiedział ,że on psa nie chce:diabloti:. No i wiadomo,że bez akceptacji wszystkich domowników nie ma o czym mówić. Nawet dobrze,że tej kobiety nie było, bo tak, to pewnie bym się o tym nie dowiedziała .
  12. Ewelinko_m, właśnie z tym jest problem:cool1:. Ja w piątek zaraz po pracy muszę lecieć po Maksia i jechać z nim do Jędrzejowa,zeby zdążyć na 17. Wróce do Kielc pewnie o 18-tej, a wtedy juz może byc zamknieta brama w tej hurtowni, a pewnie , gdyby szceniorki znowu wylazly z budy , to trudno by mi było po ciemku je znaleźć. A chciałam,żeby u mnie przenocowały, albo wogóle w jakims mieszkaniu, żeby im się nic nie stało w ostatniej chwili. Bo rano jade z nimi do Krakowa.
  13. Nie wiem, na jakim wątku ja juz to pisałam, wydawało mi się ,że pisze na szczenięcym,ale tego tu nie ma:eviltong:,że jakas pani spod Wieliczki jest chętna na małą sunieczkę. Może jedna by mogła tam zostac:roll:.
  14. Maggie1971, dopiero teraz sie dowiedziałam, bo jestem uzależniona od ludzi, z którymi jadę. Mamy być w Krakowie o. 10.30. Resztę napiszę Ci na pw. Przed chwila dzwoniła do mnie kobieta spod Wieliczki,chętna na malutka sunię. Będę jeszcze do niej dzwonić i wypytam dokładniej . Jeżeli by była ok. , to może ta jedna sunia mogłaby zostać w Krakowie, a tylko jedna by pojechała do halbiny.:roll:
  15. [COLOR=green][B]Dzwoniła przed chwilą AgaG, że Bobi-, ślepy PON-ek już w Krakowie!:loveu:[/B][/COLOR] Był już uweta, okazało się ,że totalnie zapchlony! Podobno miał mnóstwo ropnych zmian na skórze właśnie z tego powodu. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego ta kobieta nie widziała tego po obstrzyżeniu. Jak pytałam , powiedziała, że tylko troche odparzona skóra i stare rany po pogryzieniu. Bobi jest rzeczywiście młody, trzeba koniecznie załatwić mu konsultację u dr Garncarza w Warszawie. Czyli będzie bardzo potrzebne wsparcie finansowe dla Bobiego, myślę,że już na konto, które poda AgaG. [COLOR=red][B]Bardzo dziekuję jayo za zawiezienie Bobiego do Krakowa i AdzeG, za znalezienie tymczasu i opiekę nad bidulkiem.:iloveyou::iloveyou:[/B][/COLOR]
  16. Nie wiem, może to,że coś kiedys pogryzła, ale to przeciez norma u każdego młodego psa.:cool3:
  17. Czyli maluchy będą potrzebowały wsparcia finansowego na transport, jedzonko , no i później szczepienie, bo na razie są tylko odrobaczone. Maggie1971, no własnie z transporterem będzie kłopot. Jeden mój , a właściwie mojego kota:cool1:transporter utknął gdzieś na Śląsku już dosyc dawno, drugi pożyczony z TOZ jest w Warszawie. Jakbym nawet gdzies pożyczyła, to znowu będzie problem z oddaniem do nas. Najlepiej by było , gdybyś miała możliwość pożyczyć w Krakowie. Jest taka szansa?
  18. Halbina, już właśnie pisałam na wątku tych bidulek, że gdybys podtrzymywała swoja ofertę, to w sobotę maggie1971 mogłaby je zawieźć z Krakowa do Zabrza. Tylko , czy aby ten strajk nie przerodzi sie w okupacyjny:cool3: i nie zostaniesz jeszcze pod tym Sejmem na dłużej:eviltong::evil_lol:. Dzisiaj jak poszłam do hurtowni nakarmic maluszki, to oczywiście biegały po placu między ciężarówkami:mad:. Oby jeszcze sie troche uchowały:-(.
  19. Maggie1971, oczywiście zwróciłabym koszty transportu, jeżeli bys tylko mogła:roll::lol:. Teraz tylko muszę zapytać halbinę, czy jej oferta aktualna i czy w sobote będzie w domu.:roll: Dzisiaj rano poleciałam do hurtowni dac jeść maluchom. Oczywiście nie było ich w kojcu, gdzie je wczoraj zamknęłam, znalazłam je na placu między ciężarówkami:diabloti:. Ten kojec jest dosyc duży i praktycznie wszędzie pod siatką taki maluch może wyjść , nie jest możliwe pozatykanie tych dziur.:shake: Maluszki odrobaczyłam , muszę jakoś ocieplić im budę , chociaz jakąś zasłonkę przybić na wielki otwór. Oby halbina się zgodziła i one przetrwały do soboty.
  20. Niestety , taka piękność dalej niezauważona:shake:.
  21. [COLOR=green]I zapomniałam o podziękowaniach dla AgiG, dzieki której Bobi ma tymczas, i która zoopiekuje się nim w Krakowie:loveu:.[/COLOR] [COLOR=#008000]AgaG, wielkie dzięki!:buzi::iloveyou:[/COLOR]
  22. Majqa, nic nie przeoczyłaś;), napisałam to w innym wątku. Cała sprawa transportu rozgrywała się wczoraj w godzinach nocnych:cool3: i juz nie zdążyłam tu napisać.:p [COLOR=seagreen]Bobi jedzie dzisiaj z jayo do Krakowa:laugh2_2:, właśnie chyba teraz powinien być pakowany do samochodu, jak wszystko dobrze pójdzie:loveu:.[/COLOR] [COLOR=#2e8b57]Jayo dla Ciebie :Rose::buzi:.[/COLOR] [COLOR=black]Rozmawiałam juz wczoraj z miłą pania , u której będzie w Krakowie w DT. Będzie miał towarzystwo dwóch kotek, mam nadzieję,że się zaprzyjaźnią.:lol:[/COLOR]
  23. Maggie1971, to szkoda, bo ja mogłabym je zawieźc do Krakowa właśnie w piątek po południu albo w sobotę:roll:.
  24. [COLOR=red]Dzięki jayo:loveu::loveu::loveu:.[/COLOR] [COLOR=black]Mam nadzieję,że wszystko sie uda i Bobi będzie już jutro w domku, co prawda jeszcze nie docelowym, ale przynajmniej nie w piwnicy:lol:.[/COLOR] Mam tez juz z kim zawieźc Maksia w piatek do Jędrzejowa. Halbina, eliza_sk jedzie w piątek z naszym Maksiem do Opola, jeżeli podtrzymujesz propozycje Dt, to mogłby zabrać te dwie szczeniorki, ale ona jedzie przez Szczekociny, Żarki, nie wiem, czy mógłby tam ktos po nie wyjechać?
  25. Bidulki mają tylko czas do czwartku. Jeżeli nie znajdzie się chociaż DT, będę musiała je zanieść do schronu, a kto zna kielecki schron wie co to znaczy. Ale nie bedę mogła czekać, bo potem nie będę miała kiedy tego zrobić. W piątek prosto po pracy zawożę do Jędzrzejowa Maksia, który jedzie dalej do Wrocławia. A w sobote jade do Krakowa ze ślepym PON-em, szczeniaczki zostały by tam nawet bez jedzenia. Może w tym schronie ktos je weźmie zanim zdążą się zarazić, ale to nikła nadzieja.:shake: Czyli zostaje wybór, czy zostawić je w tej hurtowni skazując na zimno i głód , śmierć pod kołami samochodu, czy zanieść do schronu , skazując na zimno, głód i chorobę i śmierć w cierpieniach.:-(
×
×
  • Create New...