Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Ale pech, przeczytałam własnie na wątku transportowym, że mrowa23 z Poznania jedzie dzisiaj z Poznania do Warszawy i z powrotem i mogłaby coś zabrać. Ale teraz to juz chyba za późno,żeby cos zrobić:placz:. Nie mam do niej telefonu, bo ona oferuje również płatny transport, więc może mogłaby podjechać do Końskich po sunię? Czy ktos ma telefon do mrowy23 i mógłby do niej zadzwonić?
  2. [quote name='lovefigaro'] Martwie się tylko jak ona zniesie pobyt w mieszkaniu, skoro cały czas na wolności biegała..[/quote] Lovefigaro, tym to się nie przejmuj:razz:. Najczęsciej takie bidulki, które sie tyle wymarzną przy budach wogóle z mieszkania nie chcą wychodzić:lol:.
  3. Napisałam na wątku transportowym prośbę o transport z Petrykoz do Warszawy w piątek. Ale czy to coś da?:roll: Lovefigaro, a Karina nie mogłaby znaleźc kogoś , kto by zawiózł małą do Warszawy? Przecież ma tam dużo znajomych.:roll:
  4. Miśka79, a nie masz nowych fotek Dagusi?:razz:
  5. Kciuki mocno zaciśnięte:thumbs:. Wszystko będzie dobrze:lol:.
  6. Potter, może zmieniłabyś treść opisów psiaków z pierwszych postów, ludzie tam zaglądają i czytają np. ,że Maruna jest nieufna i warcząca, a przecież teraz to zupełnie inny pies.
  7. Ja mam na głowie adopcję naszych chyba dwudziestu kieleckich psiaków, nie mam czasu pilotować tej sprawy. Napisałm pw do Frotki, ale ona sie nie odzywa. Może ktoś mógłby zadzwonić do Kariny i powiedzieć jej o konieczności transportu suni do Warszawy na piątek.
  8. O to trzeba zapytać Potter albo elizę_sk. Ale wydaje mi się, że pewnie dopiero została odrobaczona. Jak ze szczepieniami tych psiaków nie wiem, bo u Potter krucho z forsą.
  9. Nikt nie chce takiego małego cudaczka? Śliczna Frotka prosi o domek! [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/7286/nowe053dz2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/5789/nowe065vb5.jpg[/IMG][/URL]
  10. Zadzwonię dzisiaj do ludzi przechowujących sunię, zapytam jaką podjęli decyzję. Ale jak dzwoniłam ostatnio, to Saba własnie dostała cieczkę i oczywiście opóźniło to bardzo termin sterylki, jaka miała mieć.
  11. To by było super, bo osoby z Warszawy jadą chyba w piątek do Radomia na pikietę w związku ze sprawą smalcowników, to może mogłyby zabrać sunię do Warszawy.:roll: Napisałm już pw do Frotki w tej sprawie.
  12. Fizia, z tą panią z Jastrzębiej Góry jeszcze nic nie wiadomo. Może na wszelki wypadek trzeba myśleć o transporcie do Poznania. Czy Frotka mogłaby porozmawiać z Kariną, może ona by miała jakies możliwości. Może z Warszawy byłoby łatwiej.
  13. Doda, chyba w imieniu tej osoby pytałaś, czy sunia nadaje się do mieszkania. Ale przecież nikt nie może zagwarantowć, jak sunia będzie się zachowywać. Każdy psiak sie nadaje , tylko niektóre wymagają trochę więcej czasu na adaptację. Wielkokrotnie zdarzało sie nam brać sunie prosto z łańcucha, które spędziły tak kilka lat i po przywiezieniu zachowywały sie tak, jakby całe życie spędziły w mieście , w mieszkaniu. Pięknie chodziły na smyczy, zachowywały czystość, ale jak będzie w tym przypadku , nie wiemy. Najlepiej by było , gdybys telefon zainteresowanej osoby przekazła Frotce, żeby porozmawiała z kobietą.
  14. Z pewnością poprosimy o pomoc dogomaniaczki z Poznania, sądzę,że dla małej sunieczki domek się szybko znajdzie:lol:. A budki pewnie by sie przydały, nawet tej kobiecie, u której jest Lusia, bo ona ma jeszcze inne psy. Ale czy uda się je przewieźć?:roll: U nas też by sie przydały, bo nawet dzisiaj jakaś kobieta pytała nas o budę, bo jej sąsiad trzyma psiaka na łańcuchu przy blaszanej beczce. Nic nie pomogły interwencje ze Strażą Miejską , więc chciała temu psiakowi chociaz postawić budę. Ale to kawał drogi od Poznania, Kielce, więc chyba nic z tego:shake:.
  15. Justysiek, potrzebny domek, chociaz tymczasowy. Ale to nie są bezproblemowe szczeniaczki, tylko dzikuski, które pewnie nie miały kontaktu z ludźmi i wymagają poświęcenia czasu i cierpliwości.
  16. Widzicie, warto było podnosić Lusieńkę, znalazła się jakaś dobra dusza:multi::loveu:. Dzięki lovefigaro:loveu:. Trzeba tylko organizowac transport. Może , jak Karina będzie w piatek na sprawie smalcowników w Radomiu, mogaby podjechać do Końskich, to przecież nie daleko i zabrać sunię do Warszawy. Stamtąd pewnie prędzej zorganizowało by sie transport do Poznania. Frotka, możesz porozmawiać z Kariną, jak nie ona, to może ktoś z Vivy, bo chyba tez tam jadą.
  17. Zapytać można, ale kto weźmie dwa zdziczałe psy? Im przydałaby sie wcześniej jakaś socjalizacja w DT, ale gdzie? Kika22 weż ten nr od kiwi.
  18. Buda może i by się przydała dla innego psa, ale to maleństwo trzeba stamtąd zabrać. Kto tam ma chodzić, przecież tam nikt w pobliżu nie mieszka.:shake:
  19. A Lusia dalej na łańcuchu i pewnie głodna:-(.
  20. Wistra, Hektorek czeka cały czas! Myslę,że będzie takim średniej wielkości psiakiem, gdzieś do kolana.
  21. [quote name='fizia']Miejmy nadzieję, że wkrótce będzie to juz wstydliwa przeszłość polskiej wsi... Fizia, to chyba tylko Twoje pobożne życzenie, niestety:cool3:. Nie wiem, czy za 100 lat mentalnośc tych ludzi się zmieni:mad:. Dopóki pies na wsi będzie "towarem" tak łatwo dostępnym, nie będzie lepiej. Jedynie jakies prawne uregulowania i przestrzeganie ich może polepszyć los tych biedaków.
  22. Justysiek, a nie udało by Ci sie wykombinować czegoś dla bidaków z tego wątku?:roll: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9528924#post9528924[/URL]
  23. Założyłam tym dwóm biedakom osobny wątek, może to coś pomoże:-(. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9528206#post9528206[/URL]
  24. Dostałąm dzisiaj takiego maila: "Wyczerpałam juz wszelkie możliwości znalezienia domku dla dwoch szczeniaków. Nie wiem jak zacząć więc zacznę od początku. Dwa tygodnie temu w Gornie przy głównej drodze, w rowie, zauważyłam dwa szczeniaki przed domem mojego chłopaka. od razu poszliśmy do nich. okazało sie ze ich matkę zabił samochód, najprawdopodobniej wszystko na to wskazuje ze to była ich matka, zwłoki leżały w rowie, a one od tygodnia juz tam "mieszkały" obok niej, czego ja i moj chłopak nie wiedzieliśmy. Pieski spały w rurze odpływowej takiej jakie spotyka sie w rowach. Daliśmy im jesc.okazało sie ze pieski są dzikie, nie dają sie w ogóle złapać, ani pogłaskać i dojść do siebie. jeszcze przez tydzień ich nie łapaliśmy, było ciepło w miarę i dostawały jedzenie. Jednak zauważyliśmy ze coraz chętniej wychodzą na ulice i postanowiliśmy je zlapać zeby ich auto nie zabilo. Udało nam sie jakoś to zrobić. chociaż pogryzieni byliśmy wszędzie ich małymi igiełkami. Nie są to malutkie szczeniaki. Będą to napewno duze psy i nadające sie na jakąś posesje. niestety w gornie u mojego chłopaka nie mogą zostać. Są tam juz dwa psy. mają swoj kojec i nie jest raczej mozliwe zeby "dołożyć" te dwa szczeniaki bo by mogly je pogryźć. brama na podwórko jest wiecznie otwarta, i jeszcze jest pare innych miejsc którymi mogłyby uciec. nie jest mozliwe trzymanie ich tam. Tymczasowo pieski siedzą w stodole, w sianie, dostają jedzenie, wodę. Niestety dalej są płochliwe. i tu mam problem. nie jest to mój dom i stodoła i nie mogę ich trzymać tam za długo. Pytałam juz wszędzie gdzie tylko mogłam, nikt nie chce ich przygarnąć niestety. Jeszcze z tydzień udałoby mi sie je tam trzymać ale potem będę zmuszona odwieźć je do schroniska, co jest ostatecznością. Proszę o pomoc w znalezieniu dla nich domku. Wczoraj zrobiłam im pare zdjęć, chociaż nie było to łatwe bo oczywiście uciekały i chowały sie pod deskami, w kącie. Ten beżowy, ktorego na zdjęciach praktycznie nie widać to na 100% piesek, ten biało kolorowy, naprawde nie wiem. ale wydaje mi sie ze suczka. pieski są nierozłączne, spią wtulone do siebie. Nie wiem co mogłabym jeszcze napisać. Jeżeli udałoby sie coś zrobić byłabym wdzięczna. pozdrawiam" A to te biedaki [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/7601/10029411fe0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img159.imageshack.us/img159/4453/10029451fc7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/2577/10029421wa7.jpg[/IMG][/URL] Czy macie jakis pomysł? Dwa zdziczałe szczeniaki, wymagające kontaktu z ludźmi i socjalizacji, może jeszcze coś by się dało z nimi zrobić. Czy ktoś jest w stanie im pomóc? Jak trafią do schronu, to nie sądzę,żeby miały jakąkolwiek szansę na przeżycie. Czeka ich tylko ogromny stres i zdziczenie juz nie do nadrobienia.
  25. Podnoszę biedaki, oprócz ON-ków, są jesze malutkie psiaczki do wydania, a wśród nich cudownej urody i charakteru Frotka.:lol:
×
×
  • Create New...