Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Tak, savahna, do ogłoszeń. Myślałam o Karmelku w to miejsce, które mi ostatnio wysłałaś , ale on jest nieszczekający. Dzisiaj do domu poszła szczeniaczka z Daleszyc- Gabi, którą dopiero co wiozłyśmy do Pińczowa do Agaty P, a dzisiaj wróciła z powrotem do Kielc. Mimi, jej siostrzyczka dalej czeka na transport do Warszawy. Jest też pani spod Krakowa chętna na Czikę. Jakbyście wiedziały o transporcie do Warszawy i Krakowa, dajcie znać. Pani z Przemyśla wzięła pieska ze schroniska, tak że Mikunia-Mia dalej czeka na dom.
  2. Kto pamieta Foksie, teraz Zojke? Nowe wiesci i filmiki na watku, ktory teraz odnalazla wlascicielka Zojki . [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225672-JUŻ-W-SWOICH-DOMACH!Trzy-zaniedbane-foksie-znalezione-w-odstępie-kilku-dni-ok-Kielc[/URL]
  3. [quote name='savahna']Ale ja nie o niej pisałam.:cool1:Czyżby mało przejrzyście?:evil_lol: [/QUOTE] No widzisz, rzuciłam okiem niedokładnie na Twój post, nie podejrzewałam nawet ,ze piszesz o mojej osobie, bo chętnych na [B]"mię" [/B], nawet z Przemyśla pewnie by nie było:diabloti:. Agatko napisz jak tam Gabi, bo u Niny była przyklejona do niej, nie można jej było zostawić na moment, bo podnosiła straszny lament. Najlepiej się czuła na kanapie, jak Nina siedziała przy niej.
  4. Mrs.ka, ale pani z Dąbrowy już się do mnie nie odezwała, więc na razie został Przemyśl. Pani jest emertowaną nauczycielką, teraz opiekowała się psem syna,ale już wrócił z urlopu i w domu pustka. Gabi teraz jedzie do Pińczowa, Agatko dzięki za odebranie malej z trasy o tak póżnej porze:).
  5. Witaj Karolina, fajnie zobaczyć Foksię, pięknie wygląda:). Cieszymy się,że jest taka szczęśliwa:). Oczywiście wstaw filmik, chętnie zobaczymy:).
  6. Savahna, pani z Przemyśla jest emerytką, nie sądzę żeby mogła przyjechać pociągiem taki kawał.
  7. [quote name='AGATA.G.']To świetnie;) Jakby ktoś jeszcze wiedział co się dzieje z ostatnią, największą sunią to też proszę o info, dalej podtrzymuję prośbę odnośnie mamuśki.[/QUOTE] Witaj na dogo:). Największa sunieczka jest na razie u mojej koleżanki w Kielcach, ale wieczorem jedzie do Pińczowa do Agaty P. Miałam nadzieję, że weźmie ją kobieta, która dzwoniła o Mimi , ale niestety Gabi/Aza nie ma tak stojących uszek i nic z tego:cool3:. AGATA.G., czy mamusia szczeniaków jest odpchlona? Dobrze by było, bo nie wiadomo czy te zmiany na skórze to efekt zapchlenia, czy jest jakaś choroba skóry. Na nosie ma takie wyłysienie. Jest chętna pani na Mię, z Przemyśla, ale niestety sama nie może przyjechać. Nie wiadomo, czy uda się tam załatwić transport.
  8. Jest dom w Warszawie dla malutkiej Mimi, gdyby ktoś wiedział o transporcie.
  9. Ma być znowu gorąco, ale chyba już takie afrykańsie upały nam nie grożą. I tak Twój zwierzyniec ma lepiej niż mój w ciasnym mieszkaniu blokowym:). A jak tam skóra Misia?
  10. No to super:), to jeszcze zostały dwie suńki z Daleszyc, no i dwie mniejsze szczeniorki z Wolicy. Ta z Daleszyc u Niny strasznie płakała całą noc. Wogóle jest bardzo wystraszona, chowa się po kątach, je dopiero , jak Nina odejdzie. Potrzebuje jeszcze trochę czasu,żeby dojśc do siebie. Jeżeli wcześniej nie znajdzie domu, to w niedzielę lub poniedziałek pojedzie do Agaty, zawsze z siostrzyczką będzie jej raźniej. Był też telefon o Mię/ ależ Dominika wymyśliła to imię, nie wiadomo, jak to odmieniać:diabloti:/ z Dąbrowy G. Fajnie sie zapowiada, dziewczyna jeszcze ma dzwonić do hoteliku, aby zapytać o zachowanie suni wobec innych suk, bo miała by za towarzyszke bullowatą koleżankę.
  11. Agatko, mam nadzieję, że szybko ktoś się znajdzie, bo dzisiaj byłam zmuszona zabrać jeszcze jedną szczeniorkę z Daleszyc. Zadzwonili dzisiaj młodzi ludzie z Łopuszna i przyjechali do Daleszyc po szczeniaczkę. No i ta ostatnia została sama w garażu, bo tam były przeniesione szczeniaki. Udało się załatwić dt dla tej ostatniej w Kielcach, ale tylko do niedzieli, bo koleżanka wyjeżdża w poniedziałek do Anglii. Sunieczka jest największa z miotu, waży ok. 4 kg, więc chyba będzie większa od mamy. [IMG]http://i42.tinypic.com/29p43rt.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2ytp4j7.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2iibama.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/fz7rd5.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2qtjtc8.jpg[/IMG]
  12. Muufinka jest facet w Sarżysku chetny na psa w typie spaniela, nie wiem tylko, czy chciałby 4-letnia sunię. Nie mam Twojego tel. , podaję więc na pw tel faceta.
  13. Przedstawiam rozliczenie, poprzednie było 28.06.2013, debet wynosił wtedy [B]-890 zł. Wpłaty: [/B]600 zł - jkp 296 zł - Incia /bazarek/ 120 zł - Nikaragua /bazarek/ 430 zł - divia_gg /bazarek/ 200 zł - darowizna na hotel Mii [B]Razem: 1646 zł Wydatki: [/B]110 zł - hotel Misia / 19.06-30.06/ 208 zł - hotel Wilmy /6.06-2.07/ 260 zł - smycze/ 45 szt./ 209 zł - karma R.Hepatic dla Oskara 80 zł - hotel PON-ka, Spajkiego/28.07-6.07/ 54 zł - obroże 100 zł - transport cziłki 200 zł - hotel Mii /13.07-31.07/ 290 zł - hotel Kiki/Dafi/ 13.07-10.08/ [B]Razem: 1511 zł Saldo: 1646- (1511+890)= [COLOR=#ff0000]-755 zł [SIZE=2] [/SIZE][/COLOR][SIZE=1][COLOR=#000000]Na koncie Suzanki było 200 zł. Wpłyneło 30 zł od Linssi, na dt przelano 100 zł, czyli zostało 130 zł. [/COLOR][/SIZE][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B][COLOR=#000000] Sterylkę Nanny pokry[/COLOR]ła Fundacja Kastor, sterylkę Figi Sterylkowa Skarbonka. [B][COLOR=#0000cd]Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim ofiarodawcom i prosimy o dalsze wsparcie[/COLOR][/B]:modla::calus:. Pod naszą opieką pozostają : Oskar,Suzanka, Mia, Pusia, Nala, Mimi.
  14. Dzięki savahna:). To rzeczywiście błyskawiczna socjalizacja u Agaty:). Mam nadzieję,że szybko znajdą się domy, żeby można było uratować te dwie , co zostały, no i mamusię. A to zaniedbana yoreczka wywalona na stacji benzynowej w Kielcach, spędziła tam cały dzień. [IMG]http://i40.tinypic.com/28v6cfq.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/iqjy49.jpg[/IMG]
  15. Ewab , nie sądzę, to jest stara sprawa, ta pani tylko się teraz o tym dowiedziala. W dodatku mieszka tam sama, a typ nieobliczalny.
  16. Muufinka może spróbuj wilczomlecza, wypróbowany przeze mnie, co prawda nie na psie, skuteczny. Trzeba tylko uważać, przy stosowaniu, bo mleczko silnie drażniące, najpierw powoduje ranę, a potem zmiana znika. Trzeba by pilnowac by pies nie zlizał. [B][URL="http://dolinabiotechnologiczna.pl/nowosci/wilczomlecz-ogrodowy-leczy-raki-skory/"]Wilczomlecz ogrodowy leczy raka skóry[/URL][/B] [B]Można go znaleźć na każdej łące. Wilczomlecz ogrodowy. Do tej pory zwykły chwast. Od teraz – bardzo skuteczne lekarstwo na podstawnokomórkowego i kolczystokomórkowego raka skóry.[/B] Jak donosi British Journal of Dermatology (BJD) drażniący sok z wilczomlecza ogrodowego (Euphorbia peplus) jest skuteczny w walce z niektórymi nowotworami skóry. [B]Wilczomlecz ogrodowy[/B] Badacze z Wielkiej Brytanii postanowili sprawdzić działanie tej używanej od stuleci w tradycyjnej medycynie ludowej rośliny, która według starodawnych zielarzy była skutecznym antidotum na złośliwe zmiany skórne.Grupa dermatologów wypróbowała więc działanie soku z wilczomleczu na grupie 36 pacjentów chorych na 2 typy raka skóry: podstawnokomórkowego (BCC) i kolczystokomórkowego (SCC), które występują zazwyczaj u starszych osób. Zarówno BCC jak i SCC w większości wypadków leczy się chirurgicznie, poprzez zamrażanie lub zastosowanie fototerapii. Jednak u niektórych osób typowe leczenie nie działa. Stąd naukowcy podjęli próbę z sokiem z wilczomleczu. W przypadku wszystkich pacjentów sok z wilczomleczu był nanoszony na zmiany raz dziennie przez okres zaledwie trzech dni. Po miesiącu badacze skontrolowali zmiany skórne i ku ich zdumieniu okazało się, że 41 z 48 nowotworów praktycznie zniknęło, co potwierdziła weryfikacja zmiany pod mikroskopem. 7 pacjentom, u których zmiany nie ustąpiły zaoferowano powtórne stosowanie soku z wilczomlecza. Osoby, którym pomogła jedno- lub dwukrotna terapia były następnie obserwowane. Wyniki pokazały, że po ok.15 miesiącach nie stwierdzano wznowy w przypadku 68,5 proc chorych. Według badaczy potrzebne są zakrojone na dużą skalę badania nad aktywnym składnikiem soku z wilczomleczu (ingenol), który mógłby znaleźć zastosowanie w leczeniu raków skóry. Ingenol nie tylko niszczy komórki nowotworowe, ale i aktywuje neutrofile, które wydają się zmniejszać ryzyko wznowy – co jest związane z atakiem na komórki nowotworowe.
  17. Kam, wielkie dzięki, 120 zł dla Oskara dotarło:). Przelałam też na konto Oskara 209 zł ze skarpety psów kieleckich, debet u Oskara wynosi - 50 zł.
  18. Dwie szczeniorki z Daleszyc już z savahną u Agaty P, dzięki dziewczyny:). Podobno nie takie bardzo wystraszone, jak myślałyśmy. Jutro Agata pójdzie z nimi do weta. A to klonik Sabuni , malutka ok. 5 kg Pusia , która wczoraj przybyła do mag.dy. [IMG]http://i39.tinypic.com/2iijw4x.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/6i8as4.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/30kdpqd.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2dv0jte.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2s7zwhd.jpg[/IMG]
  19. [quote name='3 x']ciachajcie :) erka nie wasza wina ze wynik5prplclvy problemy w trakcie jak jestes deklarowiczka to zwrot 100 % wg zasad chociaz jak piszesz ze możecie dopłacić to mile będzie widziane wsparcie w postaci jednorazowej wpłaty na AS :)[/QUOTE] Ok:), w takim razie wpłacimy 40 zł , jako darowiznę, bo to suma nadprogramowa za komplikacje.
  20. Agata P zgodziła się wziąć na dt dwie szczeniaczki z Daleszyc, wielkie dzięki:modla::loveu:! Bardzo dziękuję też savahnie i jej TZ-owi, którzy zawiozą jutro psiaki do Pińczowa:loveu::loveu:. Zabierzemy dwie najodważniejsze sunie, a pozostałe dwie będzie próbowała oswajać Agatka z Daleszyc, dziewczyna, która jak może pamietacie ratowała ślepego Zenka. Ona teraz dowiedziała sie o tych psiakach, zrobiła im zdjęcia i prosiła o pomoc dla nich. Kobiety , które je karmią ograniczają sie do dawania jedzenia, nie próbowały oswajać. Matka szczeniaków jest podobno bardzo fajną sunia, łagodną, przyjazną, potrafi aportowac piłeczkę . Dzisiaj do mag.dy miała jechać Figa, sunieczka z pola, ale udało jej się znaleźć dom:). Musi tylko dogadac sie z rezydentką, przyjazną ON-ką. Na to miejsce pojechała do mag.dy mała sunieczka, podobno klon naszej Sabuni. Właścicielem suni był typ z podkieleckiej wsi, od którego kiedyś zabrałyśmy szczeniaczka z poderżniętym gardłem, którego trzymał uwiązanego na sznurku. Chyba to było dziecko tej suni. Sunieczke trzymał na działce, gdzie przebywał kiedy chlał i baba wyrzucała go z domu. Karmiła ją najczęsciej pani mieszkająca obok, bo typ zwykle leżał nieprzytomny. Ona też chciała wysterylizowac juz wcześniej sunię, która rodziła już kilka razy, ale typ nie wyrażał zgody. Teraz po prostu zabrała ją i sunia już jest po zabiegu . Bała się oddać suni, bo typ, gdyby zobaczył że jest ciachnieta, mógłby jej zrobić krzywdę. Teraz dowiedziała się od ludzi ze wsi, ze ten zwyrodnialec swojego psa , który udusił kurę, powiesił za tylne nogi i zdzierał skórę na żywca:angryy:.
  21. Sunieczka nr 2 [IMG]http://i40.tinypic.com/2pplnxx.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2qvdslf.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/30w3v3a.jpg[/IMG] Sunieczka nr 3 [IMG]http://i41.tinypic.com/2h2qv6a.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/333xzqb.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/abi6x1.jpg[/IMG]
  22. Savahna, to chyba jest dziecko Kiki, tak? Następne psie nieszczęścia. Bardzo smutna rodzinka z Daleszyc:(. To już podobno któryś z kolei miot bezdomnej suni. Urodziła szczeniaki w starej szopie. Jakaś kobieta dokarmia je tylko surowymi rapkami:cool3:. Było chyba więcej, zostały cztery suczki, trochę nieufne, jedna bardzo dzika, nie udało sie jej zrobić zdjęcia. Bardzo smutna mama, sunia postury jamnika. [IMG]http://i40.tinypic.com/2vwi8m1.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2w23sqd.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/30saav8.jpg[/IMG] sunieczka nr 1 [IMG]http://i42.tinypic.com/bfjm6x.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/iyflli.jpg[/IMG]
  23. Kika, która wcześniej nigdy nie była wpuszczana do domu, teraz na łóżku, świetnie:p. A Brunio troszkę się posunął, sądząc po oczkach.
  24. Savahna, po niedzieli postaram sie zrobić nowe fotki kociaków, bo one są w Kielcach. Dzisiaj mają przyjechać ludzie po jednego szczeniaczka, pieska, czyli zostałyby dwie sunie. A po co ta Pusia tak opitolona? Przecież ładniejsza była z dłuższym włosem. Ona jest u Joli?
  25. Savahna, takie zagadki może i są dziecinnie proste, ale nie przy takich temperaturach:cool3:, nie mam pojęcia kto to. Ci znajomi byli na tej wsi tylko okazyjnie, nie mieszkaja tam, więc raczej więcej fotek nie będzie, ale zapytam.
×
×
  • Create New...