Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. U was deszcz? Bo u nas dzisiaj wieczorem zrobiło się biało. Albinka chyba nie boi się aparatu, tylko jak by był śnieg, to może byc słabo widoczna. Choc może nie, bo kiedys miała zdjęcia na śniegu i nawet niezłe były. Emilia, to co wypisuje wegielkowa , to taka prawda, jak te czarne dredy:evil_lol:. Fajnie ,że zamówiłaś kartki od Rudzi, bo będzie miała dziewczyna troche na materiały.;). Chciałam jej oddać za materiały do bazarków, bo przeciez tyle ich robi i musi wszystko kupować, ale za nic nie chce się zgodzic:mad:.
  2. Jakby sie udało jeszcze zrobic Ance jakieś fotki Barta, to można by go było na nowo ogłosić.
  3. Ja też odwiedzam , ale tylko tyle mogę. Wilczka, czy jest u p.Edyty jakis większy psiak, który by mógł iśc do kojca, szczekający? Kobieta spod Kielc pyta o takiego.
  4. Aniu, już wysłałam, bardzo dziekujemy:). To się Oskarkowi ostatnio powodzi:). Jak dojdą wpłaty, uzupełnię rozliczenie w pierwszym poście.
  5. Ten szczylek piękny, w typie Pusia :). Agatko, dzięki za te ogłoszenia:). Do pani Ani kilka temu ludzie przywieźli suczkę, która błąkała się gdzies w Bilczy. Podobno nie zgadzała się z ich dużą suką i nie mogli jej przechowac, a pani Ania , jak zwykle nie potrafiła odmówić. Dzisiaj byłam z sunią u weta, bo troszkę powiększone miała sutki i brzuszek trochę widoczny, a cała straszna chudzina, grzbiet ostry, jak brzytwa. Wetka zrobiła usg, no i oczywiście sunia w ciąży. Na razie została odrobaczona, a pod koniec tyg. , albo na poczatku przyszłego trzeba ja ciachnąć. Sunię p.Ania nazwała Nera, ma ok. 1,5-2 lat, waży 6,5 kg, jest przemiłą sunieczką, przytulaśną, ale na smyczy ani rusz, nawet w szelkach , do weta musiałam nieść na rękach. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/853/20111206nera6.jpg/"][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/8663/20111206nera6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/42/20111206nera7.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8186/20111206nera7.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/827/111206nera4.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/2407/111206nera4.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/202/20111206nera1.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/1353/20111206nera1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/847/20111206nera2.jpg/"][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/6775/20111206nera2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/51/20111206nera5.jpg/"][IMG]http://img51.imageshack.us/img51/3470/20111206nera5.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
  6. Ależ piękne te szczylki, bardzo by się przydały takim maluszkom domowe dt. A Korgasek trafił fantastycznie:), jakie to szczęście, że ten pierwszy facet go oddał, dzięki temu ma 100 razy lepszy dom:). Ja tez mam nowe fotki i wieści od Lenki:), ale nie mam czasu teraz wstawić. Savahna, czy Ty masz jakies ogłoszenia Toski? Sprawa bardzo pilna, musimy ją jak najszybciej zabierać, ale wcześniej myślałam ,żeby ją błyskawicznie ogłosić tylko na Poznań. Może też Ziutka by znała jakies portale tamtejsze. Facet z Warszawy niestety sie nie odezwał. Pytał natomiast o nia juz kiedyś facet z Krakowa, centrum, kamienica, 3 pietro, 12-letni pies, teraz jeszcze raz się odezwał. Ale po tym , co mówi o niej kobieta z Poznania, to nie wiem, czy sunia by się nadawała do takich warunków , a kolejny raz ryzykowac nieudaną adopcję, to by było bardzo niekorzystne dla suni. Liczyłam na transport Toski, przy okazji przeprowadzki hotelu z Brzyścia, ale okazało sie,ze to facet z Katowic bedzie im przewoził psy i nikt z Poznania tu nie przyjeżdża, niestety.
  7. Ziutka, zrobione;). Wysłałam Santę i Szarkę:). Dla Aksy czekam na sprawdzenie domu. Na konto kieleckich psiaków wpłyneło 99 zł od Linssi z bazarku, bardzo serdecznie dziękujemy:loveu::loveu:.
  8. Ok, napiszę do niego,żeby sie skontaktował telefonicznie z mamą Jaagi. Ziutka zaraz Ci wyślę szczeniorkę Santę do ogłaszania:).
  9. Joasiu, pan z Warszawy miał się zastanowić, na razie nie zadzwonił, zobaczymy, choc jakoś nie mam nadziei. Pewnie będziemy musiały ją ściągnąć z powrotem do nas.
  10. Dopiero dzisiaj podałam WiosnaA nr konta Oskarkowego , jak dojdzie wpłata potwierdzę i uzupełnię rozliczenie:). A wpłata Linssi - 125 zł już doszła:). [COLOR=blue][B]Linssi, WiosnaA , wielkie dzięki![/B][/COLOR]:iloveyou::Rose::calus: Oskarek rzeczywiście juz będzie bliski wyjścia na finansową prostą;).
  11. [quote name='eliza_sk']Czy planujecie może jakiś transport do Warszawy ?[/QUOTE] Szukamy jakiejś okazji, bo nie będziemy organizowac transportu dla jednej kotki. Na razie się rozpytuję:). Eliza_sk, a macie cos do stolicy?
  12. Savahna czy ogłaszałaś teraz Santę, bo był wcześniej tylko jeden nieciekawy telefon i jeden mail, w którym pan prosił o zdjęcie mamy, a jak dostał, to juz sie nie odezwał. A teraz nikt nie pyta o nią, a to przecież taki śliczny szczeniaczek. Jak nie masz czasu, to może poprosimy Ziutkę:).
  13. Ale Sarunia pięknie wygląda:). Czyli jeszcze kondycje ma niezłą, jak się w lesie okazuje:), to tylko koło domu spacerki tylko na siusiu:cool3:.
  14. Savahna, zaczekajmy z Toscą na decyzje tego pana z Warszawy, jak zrezygnuje, to proszę Cię o ogłoszenia:). Wiem,że Dinka słodziutka, ale co z tego, jak tego nie widac na zdjęciach i mimo tylu ogłoszeń Ziutki nie było o nią ani jednego telefonu. Ona bardzo zyskuje w bezpośrednim kontakcie, może jakis filmik z nią by mozna nakręcić. Tylko mag.da nie da rady wstawic do netu, może jak ktos będzie następnym razem w hotelu.
  15. Dzwoniłam do domu Soni, wszystko ok:). Trochę bałysmy sie , jak to bedzie, bo Sonia była wczesniej trochę wycofana, ale jest lepiej niz przypuszczałyśmy. Bardzo dobrze zareagowała na dzieci, choc z pewnym zdziwieniem na początku, bo chyba jednak kontaktu z dziećmi wcześniej nie miała. Dzieci na razie zbytnio jej nie molestują, ale bardzo lubi, jak ja głaszczą. Za panią chodzi krok w krok, w nocy nie chce spac na swoim legowisku, tylko koło pani łóżka, a w dzień zaanektowała kanape w sypialni . Jedyny problem, to z posikiwaniem w mieszkaniu, ale o tym była pani uprzedzona, że musi ja uczyc czystości, bo u mag.dy tez się zdarzały wpadki. Ale pani ja często wypuszcza, ma ja nagradzac za siusianie na zewnatrz, więc myslę,ze się nauczy. Buty wszystkie tez w niebezpieczeństwie, ale wiadomo, trzeba to przejśc. W ogrodzie puszczona luzem nie ma żadnych tendencji do ucieczek, pobiega trochę i trzyma sie blisko drzwi do domu. Pani bardzo zadowolona, myslę,ze powinno byc dobrze:). Z tego miejsca pod Poznaniem dla Toski nici, bo okazało sie ,że kobieta dzwoniła do mnie ze służbowego telefonu, zgłąsza sie sekretariat firmy, a ja nie znam jej nazwiska. Ale dzwoniłam do pana z Warszawy, ma się zastanowić i odpowiedzieć. Jest tez pan spod Warszawy chętny na czarną kicię , do domu , ale ma byc kotkiem niewychodzącym. [B]Szukamy więc transportu do Warszawy, jakbyscie słyszeli, dajcie znac.[/B] Mag.da musiała dzisiaj pojechać z Aksą do weta, bo od kilku dni troszkę podnosiła łapkę do góry i niestety nie przechodziło,tylko było gorzej. Wetka podejrzewa,ze może byc cos ze stawem biodrowym, może jakaś stara kontuzja się odezwała, jak teraz sie rozbrykała z psami. Po południu będzie wynik z rtg, przy okazji sunia zostałą zaszczepiona, zapłaciłysmy 114 zł. Najgorsze, ze ma miec teraz ograniczony ruch, trudne to będzie do wykonania, pewnie musi byc rozdzielona z szaloną Dinką .
  16. Zapomniałam napisać ,że dostałyśmy od taks paczkę z obróżkami i smyczami dla naszych psiaków:). Bardzo serdecznie dziekujemy!:Rose::iloveyou::buzi: A jeszcze dostaniemy dochód z bazarku przeznaczonego dla kieleckich bid:). Gdyby ktos potrzebował obróżek i smyczy, sa u mnie:).
  17. [quote name='Linssi']Erka, czy w zwiazku z tym zaczac szukac hotelu i transportu? Az trudno uwierzyc, ze Tosca az tak tam wariuje... przeciez u Magdy az tak klopotliwa nie byla? :([/QUOTE] Właśnie, u mag.dy nie było takich problemów, dlatego to wszystko dla mnie dziwne. Chyba sunia się nudzi bardzo, towarzyszka rezydentka juz wiekowa i nie dorównuje jej w zabawie, państwo długo pracują, nie poświęcają jej zbyt dużo czasu . Ale z tego , co mag.da mówiła o Tosce, to nie jest pies, który wymagałby jakieś nadzwyczajnej aktywności, lubiła sie bawić z psami, ale potem szła spokojnie spać. Najwyraźniej jej tam cos nie pasuje. Jutro spróbuję jeszcze dodzwonic się do tej osoby spod Poznania, ale raczej nie licze na nic. Zadzwonię tez do faceta spod Wa-wy, który o nią pytał . Nie wiem, co teraz mówic o Tosce, bo zupełnie inny jej obraz mam z pobytu u mag.dy, a inny z Poznania. Juz nie raz bywało tak,ze pies zachowywał się nagannie w jakims domu, np niszczył, a w innym domu zupełnie tego problemu nie było.
  18. Dziki.nomada, ależ super filmik, prawie pełny metraż:razz:. Fantastycznie się psiaki dogadują, chyba Yzma zadowolona z towarzystwa Trufla:). A jak on naśladuję Yzmę we wszystkim i jak się pilnuje pięknie:). Szkoda tylko, że ten problem ze słuchem, to rzeczywiście mniejsze szanse na adopcję, chyba,ze domek juz ma:razz:.
  19. Piękne fotki, dzięki :). Może z czasem sie Bartuń trochę wyciszy, na razie skołowany chłopak częstymi zmianami.
  20. Wiadomość dnia - Sabunia złapana!!!:multi: Wegielkowej i Savahnie jakieś medale się należą za tą dzisiejszą akcję;). Ale przeciez nie może być za dobrze, więc ,żeby bilans był na zero, wraca Tosca:-(. Do dzisiaj nie miałam żadnego telefonu od jej włascicielki, więc myslałam ,ze wszystko jest ok po tej naprawie ogrodzenia. Ale zadzwoniłam ,żeby sie upewnić i niestety , okazuje sie ,że nie. Ciekawe do kiedy by czekała z tym ,żeby mnie zawiadomić, bo zawsze to ja musze dzwonic i sie wypytywać. Płot został naprawiony, ale sunia podkopuje sie w innym miejscu, niszczy wszystko, co ma w zasięgu, ucierpiała buda, brama, psie posłania , jeszczce tam coś. Dlatego jest na noc przywiązywana, a poniewaz tego nie znosi, to wyje całą noc i pani ma juz dośc , nie daje sobie rady. Nie wiem, co robić. Ta kobieta spod Poznania, która wtedy miała dzwonic do właścicielki Toski, wogóle sie nie odezwała. Teraz też nie moge sie do niej dodzwonić.
  21. ZŁAPANA!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: Dzieki poświęceniu wegielkowej i Savahny, które umoknięte siedzą na trawie i czekają na posiłki, bo samochód maja gdzies dalej i nie dadzą rady donieść małpiszona chyba z budką. Ma przyjechac Jola i pomóc. Wielki szacun dziewczyny!:modla::modla::modla: Udało się wpakować ja z budka do samochodu i jadą teraz do mag.dy!:)
  22. Nareszcie, oby tylko Sabunia kotów nie pożarła;). Trzymam kciuki:).
  23. Jaaga dzisiaj odesłałam do Twojej mamy pana, dosyć miłego , pytał o Szpilkę. Ale niestety nie dom, tylko kamienica, więc pewnie na dwie suczki by sie nie zdecydowali. Ale nie ma małych dzieci w domu.
  24. Może rzeczywiście Albinka na starych zdjeciach już sie ludziom opatrzyła , bo żadnego odzewu po tylu ogłoszeniach Ziutki:(. Czekamy więc na sesję Vlk, może to coś da:).
×
×
  • Create New...