Jump to content
Dogomania

shida

Members
  • Posts

    652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shida

  1. [quote name='agis']ale po co? :roll: Ja tam sie wcale nie bede do niego na plac pchala :evil_lol: Pojade z wizyta towarzyska :cool3: Pokaze mu Maxa, a Max zrobi HAU!HAU! i schowa sie za nogi mamusi :evil_lol: Po taki powitaniu odechce sie hodowcy robienia czegokolwiek :diabloti:[/quote] hihihi:evil_lol: pozyczyc ci whoo? beda robily HAU! HAU! w duecie :cool3: :cool3: :cool3: choc whoo moze zrobic jeszcze: wrrrrrrrrr:angryy: albo zaskoczy mnie totalnie tak jak wczoraj - zero wrr i pchanie glowy pt " poglaszcz" do zupelnei obcej osoby:-o !!! i to na terenie naszego domku bylo!!!:crazyeye: no w szoku mocnym bylam :eviltong:
  2. [quote name='Animacja']<<<jak to milo ze nie rzucacie sie z psem na mnie i-obawiam sie ze pogonilabym i was i psa:diabloti: majac palke czy bat:evil_lol: .ale to takie smichutki som:evil_lol: .>>> I tam :razz: my to byśmy uciekły, ale Whoo "opasła" by Cię inapewno i pokonala śmiechem:evil_lol:[/quote] bo whoo ma niepowtazalna taktyke :diabloti: - osacza pozoratna tak by pekal ze smiechu i niemogl sie dalej ruszac :eviltong: a co kazdy sposob dobry :cool3: nie ma masy to fortelikiem - precie jak bedzie pakal ze smiechu to nie pobiegnie nawet jesli to tylko malutki borderek bedzie na rekawie :loveu: sobie radzic jakos trzeba jakos :eviltong: a przy okazji ma 2 w 1 ;) rekawek i pasienie -wszystko to co malenstwo kocha najbardziej :loveu: a jakby nie bylo rekawka to najwyze stanelaby z ta jej smutna minka i robila wielkie oczka i jak tu wtedy malenstu nie dac rekawka ? :roll:
  3. [quote name='ayshe']co do niedizeli....moim zdnaiem najkorzystniej dla wsyzstkich byloby udanie sie na mp ipo.posluszenstwo i obrona jest w niedizele wiec po zajeciach mozna odstawic psy i pojechac .tzn.ja nie bo ja udaje sie do niemiec:p .wracam w poniedizalek tak zeby zdazyc na zajecia o 19stej.jakbym miala poslizg to bede na 20-ale to napewno. w sobote slady ...hmmm.....pojedizemy zdaje sie do rudna ale tym razem zeby sie nie naciac na nachlanych rolnikow skrecimy tam gdize zwykle ale potem w pierwsza w prawo a nie prosto pod las.potem mozemy podjechac do glonkow na prace z pozorantami na hyrdzie.i moze nam by wyszla juz palisada tudziez na cotygodniowe omowienie treningow. buuu a nas w sobote nie bedzie :placz: tzn na 8 chyba bedziemy ale potem juz nie :placz: i sie nie dowiemy co partolimy :placz: co do niedzieli to nie wiem ale podejrzewam ze tez mnie nie puszcza - wczoraj okazalo sie ze bedzie zjazd rodzinny :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: a nastepny weekend to juz 11... wiec moze znow mnei nie byc bo moze jednak wyjedziemy :placz: :-( czyli w sumie w sierpniu to nas malo bedzie z whoo na szkoleniu :-( chlip.. to ja juz prosze o duuuuuza prace domowa:cool3: i wogole bo no koszmar - ze 2 tygodnie bez szkolenia... :angryy: z 3-4 weekendy bez sladow... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  4. [quote name='ayshe']i wiem ze tego duzo jest.a po to jestem zebyscie mnie ekspoatowali bo ja nie wiem czy czasem nie gledze za duzo:roll: .jestem zawsze do waszej dyspozycji bo ...no po to jestem...[/quote] niom ja sie juz raczje czasem boje pytac bo cos mi sie widzi ze ksywke namolnego brodera to ja oberwalam :cool3: ale no ja czesto sie gubie..zapominam..pytam po 10 razy by zapamietac... i czesto probuje zrozumiec cos porownujac sobie do innych rzeczy co pewnie jest moocno wkurzajce i wogole :razz: dlatego ostatnio jzu czasme staram sie nie pytac cialge o cos... i no nie zawsz emi wylazi :oops:
  5. [quote name='ayshe']suka ktora przywiezlismy wczoraj jest w stanie bardzo ciezkim.niestety te wodobrzusze to efekt nowotworu.nie do operacji.sunia jest bez papierow ma na imie sara.na razie bedizemy ja prowadzic hospicyjnie.mam nadzieje ze troche sie nacieszy przed smiercia cieplem i troska.[/QUOTE] wiesz no jakbym mogla cos pomoc to pisz... finansowo za wiele nie dam rady ale no moze jakos cos ...no autko miewam i wogole... ta karme zalatwiac na dzis czy wystarczy jutro?? [QUOTE]tymczasowo mam troszke dosc.:shake: .[/quote] trzym sie jakos !!! wogole paskudnie ze tak wychodzi wszystko na raz... i ta suka i nasze zerow umiejetnosci... i no... sie staramy...i no moze nie jest super ale jakies postepy robimy od chwili rozpoczecia pracy z psiakami..i wogoel...malutkimi kroczkami... w koncu to nasze peirwsze psy do pracy... a ja chocby biorac whoo nie myslalam wogole o ipo... i to z borderem :roll: ... niom... ja sie woolno ucze i czesto nie kumam...i musze wiele razy uslyszec ale... no.. siem staram i chetnei dowiedzialabym sie wiecej... tylko potem ciezko to w rapktyce zrobic..no i ja dopeiro po raz pierwszy mialam rekaw na lapie :oops: to wogoel zglupialam :placz: ale na szczescie pies wiedzial co robic :eviltong: a z wyciszaniem chocby to ja sie gubie bo ciezko mi wpasowac sie z moim inteligentem w to... nie wiem czy wogole pasowac z wyciszaniem czy mimo ze jest jej ciezko to probowac jej pomagac - na poczatku przeciez bujalam sie z tym ze oan wogole nie tolerowala mojego dotyku jak cos miala w pysku...teraz jest lepiej...ale juz wiem ze za dlugo ja lonzowalam i wogole...no teraz postaram sie lepiej... ale jak pomysle ze rok temu na naszych pierwsyzch sladach whoo sobie por prostu polazla i malo brakowalo by zwiala... jak nie bylo szan na rownanie czy jakpol rokubujalam sie by robila komendy marszowe... albo jak duuuzo czasu potrzeba bylo by dalarade lapac rekaw... a jak jest teraz? no wiele brakuje...ale efekty tez sa...i to DZIEKI TOBIE SA !!!! jakbym nie pracowala z whoo to samamzoesz sobie wyobrazic coby z tego wyszlo...a ze pracuje i kombinuje jak cos przerobic totylko dzieki temu ze mozemy tuptac na zajecia i mamy takie TRESERA co sie nami - nasza grupka wkurzajaca ipowska cala zajmie :loveu:
  6. oki :) bosch powinein byc bez klopotu :)
  7. [quote name='ayshe']shida-zapomnialam ci dac kasy na ten cholerny lancuszek:evil_lol: ... luuuudzieeee zyyyjecie?:cool3: .popadaliscie czy co?:diabloti: a ja mam jeszcze drugi browarek zachomikowany w plecaaaczku:multi: .[/quote] oo to ci dobrze z tym browarkiem :cool3: a ja jak dotarlam musialam sie tyrpnac jeszcze na pola z maxem na spacerek... a potem szukalam lancuszkow... hihihi :diabloti: znalazlam jeden suuuper cieniutki taki i wogole... bajerancki - ponoc wystawowy...za kosmiczna cene 70zl:placz: ... po czym zerknelam z powrotem na te typowe np z gappaya... maja takie cos posredniego meidzy cienkim a krowim... z nierdzewki... moze by sie nadalo?:cool3: no i oczywiscie typowy maja:roll: ... w katalogu sweikerta to wogole maja jeszcze takie niby wystawowe cieniutkie :roll: fajne... tylko jak to u nas kupic:eviltong: no i ponoc bywaja jeszcze takie typowe mosiezne...ale tez nigdzie nie widzialam... heh to nei bedzie takie proste chyba :razz: a musze szybko zejsc z obrozy bo mi sie juz zaczyna zauczac... i bedzie faaajnie jak jej sie uda :angryy: heh szkolenie wymaga za duuzo kasy:placz: no sprzet itd... doba wyzalilam sie i mi lepiej :) bo jak tak patrze po tym weekendzie i tej drobnej zmianie na sladach to no.. jest szansa ze za jakis czas bede widziala takie melnkie swiatelko w baaardzo dlugim tunelu sladowym... :multi:
  8. [quote name='ayshe']jesli ma ten 69 cm to po prostu jest za duzy.jak ma 59 to zaryzykuje i wezme.najwyzej pojedzie do niemiec a uwe mnie zabije za nadmiar lancuszkow-ja sie nie znam na rozmiarach.po prostu do tego chita jest miniaturowa i wszystko jest na nia za duze8)[/quote] aaa oki :cool3: teraz juz lapie :p bo nie wiedzialm czy pisac ze chcemy czy ze nie i wogole :oops: ale ja jak nacpana jestem wiec moge bredzic :roll: co do miniatury to no wiesz hihi na whoo nawet szelek do IPO nie bardzo sie da dostac wiec :cool3: :shake:
  9. chyba pogoda mnei zmulila bo juz nic nie kumam :) nawet ciastek nie umiem znalezc czy sa czy ich nie ma w hurtowni :) hihihihi :)
  10. toja juz nei wiem - jesli jest taki jaki masz to chcesz ???????????? czy wogole zadnego nie chcesz ???? bo ja juz nie rozumiem :(
  11. [quote name='ayshe']niech ci bozia w borderach wynagrodzi-takich asystujacych pozorantowi:diabloti: [/QUOTE] hehehe to ja juz wole w 1 ONku cobym choc miala minimalna szanse by dojsc do IPO 1...a moze i 2 ;)) a nie buuuuuuujac sie i martwic ze sobie lapeczki na hyrdzie polamie :eviltong: [QUOTE]to ja mam ci kase na lancuszke dac?ma maly czy duzy?jak duzy to nie chce jak maly to chce.[/quote] niom byloby milutko :cool3: a jaki to nie wiem - dostalam tylko info ze jest... chyba taki sam jak tamten... no skoro jednak duzego nei chcesz to musze podpytac :placz:
  12. [quote name='ayshe'][B][COLOR=red]shida-wez jutro lewy rekaw.zrobimy skoki na 2 pozorantow przez hyrde i palisade.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]jak ktos moze niech wysle smsa do gemmow ze jutro u glonkow o 11.30.bo ja mam puste konto aaaaa i nei mam za co doladowac:(.a moj stacjonarny odmowil wspopracy.[/COLOR][/B][/quote] oki biore rekaw -wizualizacja :wkladma do auta.... wkladam do auta...dobra mzoe nei zapomne :eviltong: i zaraz wysle smsa gemmom :cool3: acha jest lancuszek !!! tak ze [B][SIZE=3][COLOR=#00ff00]jesli ktos potrzebuje cos z allegro ze sprzetu to jutro info co i dac znac !! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#00ff00][/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black][B]agis - [/B]zadalam ponownie pytanie jak z obroza - czekam na info od niego... moze juz ma? :roll: [/COLOR] acha [COLOR=deepskyblue][B]po weekendzie bede w hurtowni! [/B][/COLOR][COLOR=black]reszta jak wyzej - czyli jesli ktos cos to prosze o info i kase :cool3: [/COLOR]
  13. a tu masz link do tej manzecostam ;) [URL]http://ipo-sklep.pl/product_info.php?cPath=1_22&products_id=135[/URL] tak sie tylko zastanawiam czy tak samo nie dzialalyby te krotkie rekawy dla szczeniat gappaya lub inne ?? no prawie tak samo ;) ot taei gdybanie ;) ayshe - przyszedl lancuszek i uchwyty :)
  14. [quote name='dorotak']No i co? I kochamy te nasze urwisy takimi jakimi są :loveu: Świetnie pracujesz z Whoo, pracuj tak dalej a wynagrodzi Ci stukrotnie fakt, że akurat dogoterapeutą nie będzie ;)[/quote] oj kochamy kochamy :loveu: :loveu: :loveu: a whoo no dogoterapeuta nie miala byc ;) raczje pomocnikiem gdy rozwala mi sie kolana... psem ktory przyniesie smycz, klucze do domu i pojdzie na spacer bez szmyczy ...poda butelke wody itd... taki pies pomocnik ososby niepelnosprawnej a do tego szkolacy sie w posluszenstwie i takei tam ;) hihi po kilku pierwszych dniach wiedzialam ze nie jest psem ktory moglby byc szkolony w tym kierunku:cool3: ... raczej krotko trzymac..duzo pracy...i jak najbardziej intensywnej na duzym kontakcie bo... hihi no kable juz mi raz od kompa przegryzla :diabloti: :angryy: jej sie nudzi nawet jak 2 dni pod rzad pojedzie do lasu i ma tam ciagle rzucana pilke i takie nudne zajecia :roll: czasem dziwie sie jak wytryzmuja bordery znjace tylko frisbee i ottakei spacerki... albo te co agility robia... whoo raz byla na placu... po 1h zrobia spora czesc - skoki, palisade,tunel, wiszace kolo, kladke taka pochylnie czy jak to sie nazywa... brakowalo nam tylko slalomu i tumelu z materialu ...no i kladki an wysokosci bo nika robia ;) no i po tej godzinie.. kiedy byl tez aport przez przeszkode...itd.. stweirdzila ze no fjanei jest sobie skoczyc cos...ale..generalnei to... nuno :crazyeye: ale za to ja kocham to moje glupiutkie nieposluszne malenstwo :loveu: a dogoterapia? byle tylko nikogo mi nie pogryzla to ;) zreszta musialby sobei niezle na to zapracowac bo ona ma dosc spory repertuar zachowan pt zostaw mnie i nie ruszaj a dopeiro potem moze by przeszla do powazneijszych rzeczy :eviltong:
  15. [quote name='Romas']Shida ,Ty poprostu masz dołek .Dopiero jakbys miała psa atkujacego taka wyciagnieta reke (patrz Zuzia i Bianka) to bys doceniała spokoj swojej Woo. to bez przesady ;) ja po prostu nie wiem jak sprawe przepracowac bojednak wolalabym by mi nikogo nie pogryzla ... wiesz jestem brualna bo jednak na tyle jestem glupia ze mysle ze to ze sporo psow jest takich betonowatych to jednak dlatego ze wlasicciele nie zabrali sie odpowiednio do sprawy jak byly male .. no nie mowie ze mielyby byc mistrzami siata ale 99% da sie podstaw nauczyc :roll: oczywiscie sa i taie totalne betony... ale no bez przesady nie jest to 90% psow..a po tym co widac na ulicach w polsce to tak by ypadalo myslec ...hmmm a na whoo nie marudze- mi chodzi o to ze to JA nie wiem jak przepracowac sprawe by jednak nie bylo klopotow... bo to jednak MI zalezy na tym zeby ona tak tego nie traktowala... ze moze skoro udalo sie troche rpzepracowac sprawe psow to moze i tu jednak daloby sie cos zrobic... nie oczekuje ze sie uda ze bedzie kochala ludzi - raczje ze nie wyskoczy do kogos z zebami i nie bede musiala sie tlumaczyc ze mam agresywnego psa ktorego nie mam ... bo ludzie tepi bywaja i pchaja sie z lapami... [quote name='ayshe']shida-no wlasnie;) .to tak jakbym ja sie martwila ze chita nie lubi jak ktos obcy probuje sam np.wziasc ja na rece albo cus.jesli ja pozwole-ok.nie podskakuje z radosci no ale coz. no to nie to samo ! whoo nie jest psem po przejsciach ! no i watpie by komukolwiek nawet z naszej grupy czyliludzi ktorych zna...pozwolilaby wziasc siena rece...nawet jesli ja bym jej kazala ... mysle ze bylby klopot by wskoczyla komus na kolana tak ja mi to robi... wiec jednak chita jest tu bardziej podporzadkowana :eviltong: hihi tylko no borderowi nie bardzo wolno - nitk nei traktuje go jak ONka...czesto pokutuje jej wyglad -taka malutka wesola ..delikatna... nie? ludzie jakos mysla ze to troche takie kanapowe pieski...a whoo no coz nie jest plastikiem eksterierem ... [quote name='dorotak']Shida, ale czy to jest dla Ciebie problem? Brałaś ją z nastawieniem na dogoterapię? Nie znam psa-omnibusa - co To i staruszkę przeprowadzi po pasach i zagryzie włamywacza :diabloti: Co nie znaczy, że one nie istnieją - może istnieją. Ale jakoś chyba trudno na nie trafić... :evil_lol: Więc wyłaź z dołka i pogłaszcz Whoo-przylepę ;) z whoopkowego dolka wylazlam dawno - wystarczylo ze mnei dziabnela na szkoleniu rano - nie trafilo jej sie w listeczek :mad: a wracajac do nastawienia... coz brana byla do pacy...miedzy innymi jako pies asystujacy czyli troche z cech psiego dogoterapeuty powinna miec... ewidentnie do IPO nie byla brana :diabloti: hodowca mi nawet wyraznie powiedzial ze lepiej flaybala by trenowala bo na rekawie to brzydko wyglada :eviltong: tylko ze z charakterkiem whoo to ani agility ani frisbee ani flayball to jednak nie jest jej powolanie .... dobrze ze choc moze latac jak gluupia na sladach czy udawac ze umie zlalpac rekawek i robic jedyne w swoim rodzaju osczekanie z zadem w gorze i rozmerdanym gonem :loveu: [quote name='ayshe']shida chce miec psa z ipo,dogoterapeute,asystujacego przy pozorancie:razz: :evil_lol: hihihihihihi dobra moze byc ! wiesz mzoe to troche tak...ze no troche wkurzajace jej to ze masz psa z pasja do IPO ktory ma cialo zupelnei do tego niedostosowane - bez popedu obronnego itd... to pies ktory do typowych borderowych rzeczy no..jest taki sobie...za to kocha ONkowe - slady...nawet te IPOwskie.... rekaw... nawet posluszenstwo mzoe byc o ile jest na gryzak :roll: jest to i tak jeden z ciezej pracujacych borderow w polsce pod neiktorymi wzgledami... [quote name='mimoza']Zdecydowanego i silnego, ale i wrażliwego i delikatnego. Karnego, ale umiejącego myśleć. Ja też takiego chcę. Ale kocham mojego młodego zadymiarza. A shida kocha łupinkę :loveu: hihi masz racje... uwielbiam moja mala lupinke :loveu: a do tego jest psem wrazliwym jako border...ale tez jak na bordera jest bardzo silna psychicznie i samodzielna ...no i kombinatorstwa nei da sie jej odmoic :razz: nie mowiac jzu o pasieniu :roll: [quote name='ayshe']no coz.a ja chce miec bezczelne onki,porabane oszolomy ktore ciagle trzeba trzymac w ryzach-i mam takie.:loveu: hihi a ja mialam miec psa z ktorym poradzialby sobie rodzinka... ktory by nie zwiewal (hihi wystarczy przypomniec sobie pierwsze slady whoo) ktorego nei trzbeby tak pilnowac - tiaaa oczka dokola glowy bo ona nie bawi sie z innymi psami i kazdy kontakt z obcym psem musze pilnowac ;) dominujaca tez miala nie byc - pies asystujacy nei powinien byc za bardzo :razz: hehehehehe mam innego niz mialam miec...za to nie mozna powiedizec zeby nie byla moim malutkim ukochanym psiaczkiem :loveu: ktory ostatnio robi sie coraz bardziej bezczelny i coraz czesciej obrywam od niej zebami...na obronie no nie przy puszczaniu rekawa ale wole nie podejsc za blisko jak jest uwizana i nakrecona ...na posluszenstwie - bo gryzaczek/listek/cokolwiek i nie traifla... hihih uczy sie moje malenstwo :loveu: a do tego wszystkiego mam glupia ambicje by jednak probowac robic dobrze to co robie... by moc zabrac psa ze soba w wiele meijsc i by nie pogryzl nikogo itd... co gorsza na szkoleniu tez inni zarywaja nagany ale i pochwaly a nam sie tylko zrypki trafiaja...ale co tam - moze kiedys i nam sie cos uda :eviltong: byle tylko nie gryzla mocniej :roll: ale nic... koniec tych rozwazan - w koncu nic wielkiego sie nie stalo - nie ?:) chodzilo tylko o moja ambicje by jednakjakos sprobowac cos zrobic i no to ze bylo mi smutno ze jednak tak potrafi szybko zmeiniac zachowanie z przyjaznego na warkot tylko dlatego ze ktos ja zawolal z gestem reki ... oj..ale sie rozpisalam :-o dobra znikam spac - razem z whoo oczywiscie :loveu:
  16. no ale wlasnie zrobilo sie z tego duzo pisania tlumaczen itd...a sprawa no w sumie nie warta uwagi ;) bo w normalnej sytuacji whoo jest ok do ludzi - tylko no nie lubi konkretnego gestu... ale i tam sprawa konczy sie najwyzej na cichym warknieciu i moim "fe" ;)
  17. [quote name='mimoza']Shida, whoopka jest przeuroczym psiakiem. Niemal nigdy nie jest idealnie (sami idealni też przecież nie jesteśmy). Zauważyłam, że ona jest ostrożna w kontakcie - chętnie zgadza się na przynoszenie rzucanych jej rzeczy, ale nie bardzo lubi przytulanie i wyciąganie rąk w jej kierunku. No , ale kto każe ludziom wyciągać łapy do pieseczka... :roll: hihi jak siedzimy u glonkow po lub przed sladami to whoo jest niestety namolna o glaskanie wlasnie ;))) hihi ;) tyle ze to no nasza znana jej grupa... jak ma wybor ze bedzie rzucanie to..no ona pracocholik wiec rzucanie najwazniejsze na swiecie ale i tulic sie lubi ;) nawet obcym pozwala o ile no nie maja tego nachalnego gestu wyciganietej reki z pochyleniem ciala nad psa... jak np siedza i nie wyciagaja lap to podejdzie i traci psykiem -glaszcz ;) no wlasnie nie wiem ale ciagle takich spotykam :roll: moze to kwestia tego ze bordery generalnei takei wklejki do ludzi sa...i nie maja klopotu z tym - do kazdego leca czy mzoe ich wyglad czy cos ..no sama nie wiem... ale przeciez nie bede do kazdego startowala z tekstem " prosze nei wyciagac reki - ona sama jak bedzie chciala to podejdzie" ;) szczegolnei ze ludzie nie rozumieja ze pies ktorego przed sekunda glaskali teraz jak wyciagneli reke to warnal... a ja mam chyba jakas manie by jednak moj pies zachowywal sie choc odrobinke przyzwoicie itd.. choc neistety nie wychodzi mi to tak jakbym chciala :( jedynei co to pocieszam sie ze ona ma dopiero neiwiele ponad rok i mam jeszcze troche czasu ;) no i dla znajomych osob jest milutka ;) znajomeosoby moga z nai sporo zrobic ;) np zaprosic na kolana ;) a kazdy pies nawet obcy moze zabrac jej pilke... powachac ja... niuchac w jej (no moim) plecaku itd... choc tego tez jako szczenie nie lubila... i co po kilku wyskokach typu warkniecie udalo mi sie opanowac ze teraz juz nawet noska nei marszczy i uznala ze skoro ja tak chce to znacyz ze wolno tym psom to robic ;)
  18. [quote name='ayshe'] shida-zakup mi prosze dwa fiprexy.jak jestes w srode to kasa w srode.:cool1:[/quote] zanotowane ;)
  19. [quote name='marmara_19']ojj to trudno bedziesz miala:( bezprzesady - na spacerach czy cos to jak ona jest luzem to po prostu odejdzie w bok i bedzie udawala ze nie widzi tej osoby...ona gneralnei nei zauwaza ludzi czy psow - smiesznie bya bo kilka razy zauwazyla psa dopiero jak ten ja juz wachal !! ;) z ludzmi podobnie - jesli ma mozliwosc usunac sie to to robi... warkniecie czy cos jest tylko w chwili gdy namolna osoba jest np na jej terenie w mieszkaniu..albo whoo jest na smyczy i bez komendy a ktos naprawde jest namolny..to nie jest tak ze ktos wyciagnei reke i mam reakcje... nie no mam czas...bo najpier jest lekkie skrzywienie nosa...potem warkniecie potem szczekniecie..zwykle juz po zmarszczeniu nosa jestem wstanei wydac komende by np zawarowala i moge komus powiedziec zeby sie nei pchal z lapami ;) nie dopuszczam do sytuacji by whoo na kogos szczeknela... no i tyczy sie to tylko niektorych obcych osob... jesli kogos zna - np z grupy szkoleniowej to bardzo chetnie pobawi sie..przyjdzie na glaskanie..da buziaka w nos albo powygryza pchelki na uchu ;) ona nie lubi by zupelnei obce osoby za bardzo sie do niej kleily...jak sa neutralne to ona sama podejdzie chetnie do nich i poprosi by ja poglaskaly .... ale no bez wymuszania ;) nie mam klopotow by lazic po baaaaaardzo zatlocoznych miejscach czy cos... ona wogole nie widzi ludzi nawet jak ja podepcza co w autobusie czy na targu moze sie zdazyc ;) dopiero bezposrednie napieranie na nia by cos zrobila np podeszla i ot od tej obcej osoby wywola bunt... ale jak juz powiedzialam nie na kazdego tak zareaguje - na wiele osob reaguje przyjacielsko od pierwszej chwili i to w obcych miejscach itd... nie no to whoo generalnei z obcymi bawic sie to niekoniecznie - po prostu dla neij nie istnieja... ze znajomymi to chetnie i poprzytulac siei pobawic itd.. do obcych tez potrafi podejsc i domagac sie poglaskanai itd... rzucania jej czegos to unikam - ona pracuje ze mna bo juz wystarczajaco np rodzinakmi utrudnila sprawe aportu ;) baardzo zadko pozwalam by np dzieci jej cos rzucaly bo miala malo kontaktu z dziecmi wiec chcialam by naprawde milo je kojarzyla... tak ze z ejdnej strony to nie klopot - ono opanowywalne ;) ale z drugiej do dogoterappi nie nadaje sie juz taki pies...no i na psa asystujacego tez nie za bardzo... bo jednak tam wchodzi sie do bardo roznych meijsc i wiele ludzi pcha sie z lapami...niby jest zasada ze psa pracujacego sie nei dotyka by mu nie przeszkadzac ale...no... ;)
  20. BEDE w hurtowni !! jesli komus cos sie przypomnialo to zapraszam bo kolejna wizyta tym razem mam nadzieje ze niepredko bedzie bo mam klopoty z dojazdami tam :cool3:
  21. [quote name='mimoza']A co się stało? Nie zaśmiecasz... przecież mamy odreagować bez wpadania w nałogi...[/quote] heh ...nic no... whoo po prostu ciezko reaguje na obcych... :razz: dopoki ktos jej nie dotyka i udaje ze jej nei widzi jest ok:roll: ... nawet bez klopotu przy komendzie robi socjal...:cool3: a nawet potrafi podejsc z szturgnac nosem typu poglaszcz mnie:eviltong: ... ale wystarczy ze ktos cos od nej bedzie nagle chcial -i to mimo ze np minute temuja glaskal i bylo ok- zeby podeszla..podala lape.. cokolwiek...no wystarczy ze zacznie do niej cmokac czy zagadywac a jak juz wyciagnie reke w tak typowym gescie to... no coz...zaczyna sie cyrk :angryy: warczenie, szczekanie... a jak ktos mimo warkniecia nadal bedzie probowal to wyskoczy z zebami... i co jest dla mnei tez trudne to... no nigdy nie wiem keidy nagle zacznie...tzn wiem ze na gest reki czy wlasnie jak ktos cos bedzie chcial od niej...ale sa osoby ktore mimo ze sa dla niej obce i ona bez klopotu wogole ... nie ma cienia takiego zachowania... a czasem wystarczy ze ktos powie jedno slowo i jzu... no ale wczorja to mnei podlamala ze wlasnie chile wczensije ja ta osoba glaskala..po czym jak zawolala whoo po imieniu to whoo zaczela na nia warczec :placz: no i z takim psem to ciezko gdzies wesc itd...a juz o robieniu psa asystujacego to moge zapomniec :roll: no pracuje nad tym...i wogole...w koncu np kwestia jej wyskokow do psow jak byla uwiazana czy ak ktorys podlazl do jej plecaka czy wogole nachalny byl na spacerach czy szczeniak no wogole obce psy...to juz sie skonczylo... teraz wystarczy ze wie ze jestem to nawet nabardzo nachalne wachanie itd pozwala...i nawet pyszczka nei krzywi... no pomijam kosiarkowanie przy okazji cieczki do samcow ;) ale takie typowe do suk czy szczeniat czy jak jaksi peis ja w zabawie staranuje czy cos... no to to sie udalo jakos wypracowac...ale z ludzmi nie :( a socjal staralam sie z maire mozliwosci robic... w sumei przyszlo to dosc nagle bo jako szczeniak kochala wszystkich...potem jak dorosla to zaczela byc taka na dystans... heh :shake: no i sie rozpisalam ;)
  22. [quote name='ayshe']shida-no to podaj sobie reke z agis:roll: :evil_lol: . niom wiem zeagis tez ma zabawe :razz: ale to co dzis bylo to..po prostu szok :( nic nie bede tu smecic...po prostu sytuacja byla dziiiiwna mocno i nie bardzo wiem co mam zrobic jak znow taka bede miala :shake: niom jak piffko i tyle tablet to nie dziwne ;) w sumie pewnie tego ketoprofenu moznaby mnej brac o ile wytrzymasz to ze cie boli :cool3: a te tablety o ktorych pisalam to nie sa takie zeby cie scielo tylko zeby cie nie bolal brzuszek po tych co i tak bierzesz - to sie nazywa oslona ;) jak probiotyk przy antybiotyku tak przy silnych przeciwbolowych daje sie np omeprazol... ale jak nie bedziesz chciala to przeciez..:oops: no ja tylko proponuje :roll: w sumie to sam lekarz powinien byl to dac ale... widac mu sie nie chcialo ;)
  23. acha mam te tablety dla ciebie - przypomnij mi sie raniutko ok? ;)
×
×
  • Create New...