[quote name='caroolcia']MonikaP mówiła, że Bunia może przez parę dni nic nie jeść, a okazało się, że je wszystko co się nie rusza, włącznie z próbą terorystycznego pożarcia mojej kanapki z szynką - musiałam zjeść w sobote śniadanie w ukryciu :diabloti:[/quote]
:roflt:
Boss był u nas przez rok, i zawsze sępił, że mu ślina do podłogi wisiała ( a to ponoć boksery się ślinią :diabloti:) , a i do miski nie trzeba było go zapraszać. On do końca jadł "na zapas" :cool1: