lidusia
Members-
Posts
136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lidusia
-
Hugo już w DT.Szukamy najlepszego domu na świecie!
lidusia replied to Jasza's topic in Kotki już w nowych domach
Hugo jest już od wczoraj u mojej siostry. Jego była pani jest chyba przejęta , bo dzis tez dzwoniła. Ale nie chce tego komentowac nie mam podstaw i wystarczających wiadomosci. Podobno syn w tym roku miał zapalenie oskrzeli 3 razy i lekarz zalecila pozbycie sie kota. Hugo jest wystraszony i zagubiony ae trudno sie dziwić. Jest dobrze wykarmiony i ktoś o niego dotychczas dbał. Dom mojej siostry to dom raczej wychodzacy dlatego wydaje mi się, że Hugo powinien go zmienić. Choc siostra ma momenty załamania:)) Ale dla jego dobra raczej należy mu poszukac porzadnego domu niewychodzacego. Zobaczymy jak będzie z tym częstochowskim domem. Czekam na odpowiedź. Papiery, w sensie chyba książeczka zdrowia jest jeszcze u właścicieli. Pan zapomniał i maja dosłać. -
Hugo już w DT.Szukamy najlepszego domu na świecie!
lidusia replied to Jasza's topic in Kotki już w nowych domach
Się znalazłam:)) Najważniejsze zabrać go, żeby był bezpieczny. Transport napewno sie załatwi. Nawet nie iwedziałam, że on taki ładny:) -
Ja też przepraszam, że nie na temat, ale bardzo pilnie potrzebna jest pomoc. Szukam kogoś, kto pomógłby wydobyc ze schroniska w Chorzowie przypadkowo zawiezionego tam psiaka. To był wynik tej sytuacji. Klatka została zostawiona, zeby zaginiony kot sie zlapał, złapał się przypadkowy pies, który został zawieziony do schroniska. Taki był poczatek [quote name='"Lidka"']Wielka prośba do osób mieszkających w Chorzowie w okolicy Lompy 6 Monika em.em wyadoptowala tam 3 tygodnie temu koteczkę ok 4 miesięczną. Ma na imie Madzia i jest bialo czarna. To nie byla dobra adopcja:( Koteczka zagubiła się w piątek i niestety nie tylko jej nie szukają ale już sobie znaleźli podobnego kotka:(( Nie włączą się do poszukiwań. A koteczka jest. Biedna, przerażona i chowająca się pod samochodami. Klatka na miejscu też już jest, tylko Monika mieszka w Bytomiu:( Nie ma możliwości częstego sprawdzania. Chodziłoby tylko o to, żeby ktoś życzliwy sprawdził czasem czy jest przynęta i czy w klatce jest jakis kot. Madzia wygląda tak Czy ktos może pomóc?
-
Widzialam zdjęcie szczeniaczka, który został dziś wyadoptowany na akcji. Nie wiem jaki jest ten "brytan" ale domek napewno jest super. Szczęśliwie miałam ostatnio akurat parę wizyt u stomatologa i okazalo się, że moja pani doktor niedawno straciła swoją sunię. Mówiłą, że weźmie napewno jakąś bide ale może troszkę potem. Dziś tez miałam wizytę i powiedziałam o akcji. A wieczorem dostałam zdjęcie "brytana":) Może potem dostanę zdjęcia na maila, bo mam tylko mmsa na tżetowej komórce:))
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przepraszam jeśli Cię uraziłam -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że Reksiu juz w lepszej formie. -
Pierwszy raz tu jestem, bo ja w kotach raczej siedzę. Ale poproszono mnie (nie wiem czemu właśnie mnie) o sprawdzenie domu dla [B]niewidomej suni[/B] z Ostródy. Dom ma byc na Szymanowskiego. I szukam kogos kto mieszka bliżej niż ja. Ja nie dość, że niezmotoryzowana to jeszcze potrafiaca się zgubic w każdym miejscu. Może ktos mieszka blisko [B]Szymanowskiego w Piotrowicach[/B] i zna się na psach i sprawdzaniu psiego domu:) NIe wiem czy dobrze wybrałam link ale skierowała mnie tu psiara:)
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Hekunio już zdrów jak rybka :-) Rozrabia, cieszy sie swoim kocim życiem, a ja sie cieszę że wygląda na szczęśliwego kociszonka. Od jakiegoś czasu nie ma nawet wysięku z oczek.... Nie wiem na jak długo dało sie to opanować, ale ważne że się dało..... Nie strasz Małej...;-)[/QUOTE] Dzięki za wiadomości. Dobrze, że chociaż Hektor nie sprawia Ci w tej chwili problemów. Jakby potrzebna była pomoc to pisz do nas. Napewno nie zostawimy Cię samej. Śliczna była Bunia:( Pożyła sobie chociaż trochę zaopiekowana. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Od jakiegoś czasu nie przychodziły powiadomienia. Dziś przyszło:(( Strasznie mi smutno Elu:( To zawsze bardzo boli kiedy odchodzi domownik. Ale Twój dom to taka dla tych wszystkich biedaków przystań. Jest się gdzie ogrzać. Nie doczytałam jeszcze wszystkiego ale tyle zmian, tyle chorób. I Hektorek chory. Dam znać Małej. -
[quote name='lidusia']Na kocim forum mrumru.eu jest deklaracja zakupu worka karmy ale brak jest transportu. Ktos pomoże? W Warszawie oczywiście.[/QUOTE] Już dojechało na plac to co trzeba:))
-
Na kocim forum mrumru.eu jest deklaracja zakupu worka karmy ale brak jest transportu. Ktos pomoże? W Warszawie oczywiście.
-
[quote name='ewkar'] Napisał Rachelaa Witam, Chciałabym przekazać, że zbiórka karm dla zwierząt domowych i gospodarskich w Warszawie, pod budynkiem Plac Bankowy 3/5 została przedłużona do dnia jutrzejszego czyli do 27 maja do 20.30. Na ogrodzonym terenie ratusza stoi bus, który zbiera dary. Rozreklamujcie proszę tę informację bo byłam tam dwa razy (wczoraj i dzisiaj) i widać że mało kto o tym wie, bus był załadowany w niewielkim stopniu. Akcja jest praktycznie wcale nierozreklamowana a warto skorzystać z zorganizowanego już transportu itd. Pozdrawiam Przekopiowałam ten post na miau.Tam dziewczyny organizują pomoc. Ta pomoc to pomoc dla Kędzierzyna czy Tarnobrzegu. Pogubiłam sie już a na dogomanii średnio sie poruszam. Może ktoś pomóc? Bo na kocie forum.mrumru.eu chcę przenieść prośbę.
-
Sylwka, co zrobić, żeby poszedl jeszcze jeden worek karmy. Staram się zebrać pieniądze w mojej starej pracy.
-
Okolica Wału Miedzeszyńskiego w Warszawie, ogródki dzialkowe, gdzie mieszka sporo kotów.Troche juz opanowane ale możektoś blisko mógłby jeszcze pomóc [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=111542&start=30[/URL]
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A mnie odcięło od netu i czułam się okropnie. Wszystkim spokojnego Nowego Roku życzę. Elu, Aniołki stoją nadal na stole i przypominają:( Od Swiąt usiłuję złapac w piwnicy kota, który niedawno zaczął przychodzic. Na początku jak wchodziłam to tylko ogon w okienku widziałam. Teraz już siedzi. Ale widzę, że nie je itrzeba mu coś dac. ALe głupek nie pozwala sobie pomóc. Z dwojga złego niech lepiej siedzi w ciepłym, choc bez leków. Od 2 dni kropie w poblizu waleriana. Wszystkie koty jak nacpane chodzą tylko tamtego nie rusza. Już nie zostawiam w poblizu jedzenia z antybiotykiem bo pewnie i tak on nie zjadał. Nie mam już pomysłu. Podpowiedzcie coś. -
Ja zaglądam. Fotki sliczne, a przede wszystkim Atos śliczny. Tylko, że z mojego zaglądania nic nie będzie:(( Gdzie mogłam przekazałam wiadomośc, więcej nie potrafię:((
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przytulam:( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Też jestem:( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Przytulam. i trzymam mocno kciuki -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
lidusia replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, oby choc trochę sie polepszylo. Z całego serca życzę