Jump to content
Dogomania

NigdyNigdy

Members
  • Posts

    1597
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NigdyNigdy

  1. [quote name='Lara']Jednym uchem slyszalam finaly i zdaje sie, ze wszystko zgarnial jakis Husky z Hiszpanii :razz:[/quote] Nie "jakiś" i nie jeden ;) Winter Melody DOUBLE TROUBLE- BiS Juniorów Winterfrost ANGEL OF GLORY- BiS Weteranów Winterfrost PEGASO- BoG i II BiS Trochę nas Hiszpanie wykosili (a w zasadzie pół Hiszpanie i pół Polacy ;)), ale że to nie po raz pierwszy, więc był czas przywyknąć przecie :evil_lol:
  2. [quote name='Shaktoolik']To zdjęcie było zrobione po ostanim porównaniu o zwycięstwo w rasie! To chyba z euforii :multi: taka reakcja![/quote] No tak :p Czasem próbuję pokazać, ze z drzewa już zeszłam, ale czasem kamularz nie działa, jak powinien :evil_lol: [quote name='Savannah']Szczegolne naleza sie oczywiscie Kasi i pieknej czekoladowej Ksiezniczce ! Normalnie czapki z glow, dla Jagny ! ! :loveu::loveu::loveu:[/quote] :loveu:
  3. Jeszcze raz dzięki Wszystkim piękne! :grins: [quote name='Shaktoolik']A mnie się udało "ustrzelić" zwycięzców w dość niespotykanej pozie. Cóż za niesłychana radość!!! [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a1e65d2b508923dc"][IMG]http://images38.fotosik.pl/108/a1e65d2b508923dcm.jpg[/IMG][/URL] [/quote] A jakby mi jeszcze ktoś powiedział co ja tu robię, to byłabym wdzięczna.... Bo, że Jagna rżenie głupa to na pewno, ale czy ja rżnę głupa razem z nią? :rolleyes: Shaktoolik, pamiętasz może, o co nam tu chodziło na tym zdjęciu? :eggface:
  4. ORFEUSZ, mam do każdego swojego Konkurenta szacunek i miło by mi było, gdyby pozostali mieli go również. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
  5. Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za gratulacje i trzymanie kciuków! :loveu: Ale PRZEDE WSZYSTKIM.... bardzo dziękujemy naszej niezawodnej ekipie za stworzenie przecudnej atmosfery, wspieranie się wzajemnie i pomoc w każdej sytuacji! Na pewno wiecie, o kim myślę, więc.... :grins: JA SIĘ JUŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ NASTĘPNEGO WEEKENDU!!!! :drink1: Oczywiście, nasze zwycięstwa cieszą nas bardzo bardzo bardzo, ale Jagódkowy występ cieszy podw.... potrójnie- w niedzielę minął bowiem dokładnie rok od feralnego wypadku :scared: Drut? Co tam drut! U Jagny przemienił się chyba w korbkę od napędu, bo nie pamiętam, żeby tak dobrze mi się z nią pracowało przed wypadkiem :rolleyes: Żuczek jeszcze nie w pełnej formie szaty, więc cudów się trudno spodziewać- otrzymanie res. CACIBA oceniamy więc jako sukces :p Niezmiernie miło mi było prezentować Tię przez dwa porównania. Muszę przyznać, że dziewczyna się fajnie rozkręciła- była pogodna, uśmiechnięta, uważna i chętnie współpracująca, co w żaden sposób nie przeszkadzało jej miewać, od czasu do czasu, swój pogląd na niektóre sprawy :bigok: Biegła jakby na dopalaczu i w końcu mogę bez wątpienia stwierdzić- tak, to ta sunia leciała z Żuczkiem w jednej klatce z Toronto i to chyba naprawdę jest jego siostra (sądząc po strojonych przez nią minach, to nawet na pewno) :wink: Cieszę się, że na finałach Tia tak pięknie zaprezentowała się z Darkiem (widać, czasem osobiste ambicje warto odstawić na bok i ustąpić rozsądkowi :diabloti: )- rzucaliście się w oczy i miałam głęboką nadzieję, że nie tylko nam! :cool2: Gratulujemy nowo upieczonym Championom! Wiem, że niektóre już po mału traciły nadzieję, ale jak widać zupełnie nie potrzebnie. Arturze, Moniko, Kasiu, Ryszardzie, Pani Teresko- cieszę się, że daliście czadu! :multi: Ponieważ jednak championat składa się z trzech zwycięstw, serdeczne gratulacje również dla tych, którzy dołożyli kolejne punkty do swoich kolekcji! :klacz: [quote name='Manu']Stałam obok [B]Jagienki [/B]na porównaniu grupy - ta mała iskierka niesamowicie ujmuje za serce ! Przecudna :multi: Juz raz gratulowałam, ale jeszcze raz -[B] moje gratulacje ![/B][/quote] Dzięki piękne Manu! :-) Szczere gratulacje za Czarnulkę. Jak na jeden z pierwszych wypadów "na miasto", to naprawdę wyjątkowo zrównoważona Dziołcha z niej :lol: Może później uda mi się wrzucić parę zdjęć, które dostałam od Loczków, ale coś mi na razie ImageShack odmawia posłuszeństwa :cool1:
  6. Co prawda wieści z Inowrocławia i Grudziądza słyszałam niemal na żywo, ale weszłam sobie na forum i aż mi się w głowie zakręciło :diabloti: Ewa i Jose rozbili bank- normalnie po ludzku, Paskudy :loveu: Co miałam napisać, napisałam na PW. Choć to nie do końca normalne (:evil_lol:), bardzo się cieszę z Waszych sukcesów. Cieszy fakt, że Angie tak pięknie się prezentuje i że znów pojawił się w Husky pies, który na BiS'ach weteranów dzielnie walczy i coś czuję, że jeszcze długo walczyć będzie! :multi: Nic tak nie cieszy, jak widok zwierzęcia, z którym spędziło się tyle lat, a który jest w doskonałej kondycji i nastroju. Dopiero weterany bezlitośnie obnażają nasz stosunek do psów. O Lolicie nie wspominam, bo to suczka wysokiej klasy, więc żeby jej gratulować, niech się o jakiegoś BiS'a najpierw postara, a nie mydli nam oczy "jakimiś" Zw. Mł.- w stosunku do niej wymagania mam większe :p Ogromnie cieszy powrót dobrego nastroju u Muminka- stara zasada, że jak właściciel szczęśliwy, to i psu się udziela :loveu: No, dobra.... Sobie powygrywali, to teraz wracać do Hiszpanii :lol: (JOKE! :Rose:) Serdeczne gratulacje również dla Agaty, bo też widzę, że nie próżnowała za swoim nowym Potworkiem :thumbs:
  7. Zdarza się. Najwyraźniej sekretarz zawalił, bo sędzia zwykle ufa obsłudze na tyle, że podpisuje papiery, które mu są podsuwane- trudno żeby sprawdzał każdy numer osobiście ;) Szkoda tylko, że trudno będzie odtworzyć faktyczne wyniki.... A swoją drogą, ciekawe, co serbski Związek z tym fantem zrobi, bo w sumie, gdybyście się z Antalem nie zgadali, to żylibyście w świadomości, że macie po CAC. Skoro jest w karcie oceny to ja bym chyba użyła tego, jako argument do championatu :razz:
  8. Agnieszko, gratulacje za Gwiazdeczkę również od nas :-) Panoszymy się po Europie.... Oj panoszymy ;)
  9. PSY kl. pośrednia Snowmist's ONTARIO TREASURE SUKI kl. młodzieży Snowmist's OSTIA OF ARKTOGEA kl. pośrednia Arktogea EMANUELLE kl. championów JAGIENKA z Coyoacan
  10. [quote name='pawelek']Witam, nie chcę wywoływać świętej wojny, ale ludzie różnią się od siebie charakterem, a mężczyźni i kobiety szczególnie :cool3: [/quote] Tak, bez wątpienia- generalizując oczywiście. [quote name='pawelek']Moja żona też uważa to za niebezpieczne, ale szczególnie przyjemne tak dla nas jak i dla psa, gdy on spokojnie chodzi swoim tempem, a my swoim. Na początku było nieswojo, ale postawiłem na swoim i pies biega luzem po lesie i już![/quote] Przypomniała mi się inna historia z mojego życia a'propos różnic w postrzeganiu świata przez kobiety i mężczyzn. Przez kilka lat starałam się tłumaczyć mojemu tacie, że trasa do treningów, którą obraliśmy jest zwyczajnie niebezpieczna. Przez lata słyszałam, że histeryzuję. 1 stycznia 1998 roku, przyznano mi rację. Szkoda, że męska wizja świata została pokonana dopiero wtedy, gdy zaprzęg wpadł pod samochód a w wypadku zabite zostały dwa nasze psy- Trojka i Czorcik. Trojeczka dopiero co skończyła trzy lata, Czorcik nie dożył dwóch. Paradoksalnie, Czorcik bał się samochodów. [IMG]http://www.siberians.pl/zaprzegi/13d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.siberians.pl/zaprzegi/11d.jpg[/IMG] Mogły żyć, ale męska wizja świata wzięła górę. Tyle ode mnie w tym temacie, bo widzę, pawelek, że wniosków z rad nie wyciągniesz. Szkoda mi tylko psa- zawsze psów szkoda najbardziej....
  11. [quote name='pokahontas81']Wytlumaczcie mi co nim kierowalo zyby wybiec z parku na ulice i pognac przed siebie skoro park jest duzy i tam zawsze bawi sie a psami.[/quote] Ciekawość ;) Nie tylko tego, co za bramą, ale również tego, jak to będzie, kiedy się Wam zwieje- taki test. Podejrzewam, że Wasz pies dorasta i coraz częściej będzie poddawał Was różnego rodzaju próbom :lol:
  12. [quote name='pawelek']Jak zobaczy zwierzynę, to i tak pewnie oleje moje wołania, ale tak to już jest [/quote] pawelek, nie traktuj psa, jak "Bóg dał- Bóg wziął"! Pies, który pogonił za zwierzyną narażony jest na spotkanie z agresywnym psem, człowiekiem lub z samochodem. Uwierz mi- nie jest to miłe i lepiej pomyśleć o tym zawczasu, żeby uniknąć bólu, łez i rozczarowań. I mówię to jako osoba, której niemal dokładnie rok temu psy uciekły do lasu (nie puszczone luzem- po prostu wydłubały sobie mozolnie dziurkę w płocie), co kosztowało nas spotkanie z samochodem i strzaskaną doszczętnie łopatkę u jednego z psów . Dwie operacje, ból, cierpienie, strach, cztery miesiące rehabilitacji (dwa razy dziennie)- kosztów nie liczę, bo w tym przypadku to najmniejszy problem akurat (na szczęście) był. Serce mi się krajało patrząc, jak cierpi mój pies- szczególnie po pierwszej operacji, kiedy mimo silnych środków przeciwbólowych, pies całą noc płakał z bólu- pierwszy raz w życiu TEN pies płakał. Może jestem upierdliwa i zabrzmię niczym stary belfer- trudno. Jeśli to pomoże komukolwiek oszczędzić przeżyć, które mieliśmy w zeszłym roku, gotowa jestem to powtarzać w kółko- warto pomyśleć zawczasu. Jeśli nie jesteś pewien posłuszeństwa swojego psa, lepiej weź go na smycz lub długą linkę. Z tego, co zrozumiałam, Twój pies jest młody, więc jest jeszcze czas, aby wzbudzić w nim potrzebę słuchania Twoich komend w każdej sytuacji. Może się jednak okazać, ze Twój pies to wyjątkowo twardy zawodnik (bo takie też się zdarzają i też z takimi miewałam do czynienia), który ponad Twoją łaskawość ceni sobie niezależność, ale wtedy naprawdę warto trzymać go na smyczy.....
  13. [quote name='Sorata']dzięki za odpowiedzi, jestem jeszcze ciekawa jak wygląda codzienność z huskym w mieszkaniu :cool3: a wesoło to na pewno jest :evil_lol:[/quote] W tej sekundzie, przypominają raczej misie koala, niż jakieś bomby energetyczne- leżą i przewracają oczami będąc gdzieś na granicy pomiędzy rzeczywistością, a nirwaną ;) Ja mam wrażenie, że Husky, jako psy potrafiące się dostosować do warunków, potrafią dać sobie na wstrzymanie, o ile mają w perspektywie, jakiś ciekawy wysiłek fizyczny. Za wyjątkiem jakichś okresowych i krótkotrwałych zrywów, w domu z reguły śpią, łaszą się, coś tam wąchają i o ile nie zostały sprowokowane do zabawy, specjalnie potworów nie przypominają ;) Dopiero w chwili aktywności zauważam, że mają faktycznie spore rezerwy skumulowane na tę okazję :painting:
  14. NigdyNigdy

    Łódź

    Bosz, ale ja zakręcona jestem.... Z przyzwyczajenia chyba Żuka do młodzieży dałam :diabloti: Powinno być: [COLOR=Black]PSY Kl. młodzieży[/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR] [COLOR=Black]DREAMS THE ICE Willm's Kl. pośrednia OCEAN OF LOVE Dwie Korony [/COLOR][COLOR=Black]Snowmist's ONTARIO TREASURE[/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] Kl. otwarta NORTH POLE STAR Dwie Korony [/COLOR][COLOR=Black] kl championów Winterfrost's PEGASO [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR] [COLOR=Black]Arktogea QUICK DEMON SUKI Kl. młodzieży Winter Melody DOUBLE TROUBLE [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR] [COLOR=Black]Snowmist's OSTIA OF ARKTOGEA DARLING Willm's Kl. pośrednia [/COLOR] [COLOR=Black]Arktogea EMANUELLE ONE IN A MILLION Dwie Korony [/COLOR][COLOR=Black] Kl. otwarta [/COLOR] [COLOR=Black]Arktogea QUEEN OF DREAMS Kl. championów JAGIENKA z Coyoacan [/COLOR][COLOR=Black] kl weteranów Winterfrost's ANGEL OF GLORY [/COLOR]
  15. [quote name='Cyraneczka']Tak Kasiu, ale Ty masz 2 psy, a to już stado. A wiesz doskonale, że husky nie muszą się po domu ganiać i go demolować, tylko wystarczy, ze czują obecność drugiego psa lub człowieka i już są spokojne, że nie są same.[/quote] Jagna przez 4 miesiące mieszkała bez towarzysza i też nie widziała powodu, aby drzeć japę, czy rozwalać chałupę pod moją nieobecność. Bursztyn przez jakiś czas również mieszkał bez towarzysza i też nie miałam z tego powodu problemów. Są psy i psy, ale zważywszy na skrajne różnice w psychice Bursztyna i Jagny, nie sądzę, aby to ich charakter powodował, że były grzeczne. [quote name='Cyraneczka']A co do zwlekania 4 liter z rana, to chyba każdy, kto trzyma psy w mieszkaniu w bloku i wychodzi do pracy musi to robić ;-).[/quote] Musi, jak musi- znam takich, którzy wolą przez kilka lat, regularnie drzeć się na psa za to, że zdemolował mu mieszkanie. Każdy ma, co lubi :roll: [quote name='Sorata']a jak wyglądają wasze dni z husky'm? Co z nim robicie?[/quote] Oprócz atrakcji stricte "weekendowych" takich, jak wystawy, spacery po lesie, wyjazdy na wieś, latanie po działce, kopanie dziur, roznoszenie iglaków, gryzienie kolegi (lub koleżanki) i innych, na codzień stosujemy raczej formę wypoczynku biernego ;) Albo mizianko (może być jedną nogą, co w żaden sposób nie przeszkadza w moich normalnych aktywnościach- jak teraz na przykład :diabloti:), albo rzucanie piłeczki (można oglądać TV dając psu jednocześnie poczucie, że się nim człowiek zajmuje, ale uwaga, bo w mieszkaniu można co nieco nabroić- wiem, co mówię :evil_lol:), albo np. zapasy w parterze (czasem boli, bo pies jakoś chętniej używa paszczy nisz łapaków :cool1:). W zasadzie, na co dzień robimy cokolwiek, byleby się coś działo, ale to też o ile psy reflektują. Wbrew pozorom, po moim powrocie do domu, lubią się trochę poszarpać, a potem smacznie pójść spać :p
  16. [quote name='Cyraneczka']To nie jest samotnik i jeśli ktoś chce kupić psa, a potem pójść do pracy na 10 godzin, to husky nie jest psem dla niego.[B] On zniszczy mieszkanie, nie dlatego, ze jest nie wybiegany, tylko dlatego, ze jest samotny![/B][/quote] Chciałam tylko powiedzieć (skoro już o różnych "typach" mówimy), że ja swoje psy zostawiam na długo- bywa, że i na 10 godzin. I nic. Pytanie tylko, czy każdemu chce się zwlec każdego ranka zwłoki z wyra o godzinę wcześniej, żeby dotlenić Potwory hasaniem po parku. 50 km.... niezła bajka- wygląda na to, że wszyscy jesteśmy beznadziejnymi właścicielami naszych psów :roll:
  17. NigdyNigdy

    Łódź

    PSY Kl. młodzieży Snowmist's ONTARIO TREASURE SUKI Kl. młodzieży Snowmist's OSTIA OF ARKTOGEA Kl. pośrednia Arktogea EMANUELLE Kl. championów JAGIENKA z Coyoacan
  18. Zgodnie z informacją otrzymaną przed chwilą od współwłaścicielki i opiekunki Tii oraz właścicielki Shishy, Mary Louise Franklin, suczki powinny być zgłoszone do klas: - Tia- młodzieży - Shisha- pośrednia
  19. [quote name='husky_strzegom']Tak Kasiu, Tia będzie w pośredniej :)[/quote] Hmmm... Pytam, bo miała iść w młodzieży.... :roll:
  20. A dziękuję dziękuję :B-fly: No, z Jagódki byłam wczoraj bardzo dumna, bo i ślicznie się uśmiechała, a i psiula sporo od siebie większego doganiała w pół ringu, więc wnioskuję, że i w ruchu nie było źle ;) Malinka.... faktycznie malinka :lol: Ale moją uwagę bardziej przykuł pinciaczek- mam nadzieję, że nie tylko moją :rolleyes:
  21. PSY kl. szczeniąt: kl. młodzieży: kl. pośrednia: NON-STOP FIRE Eskimoski Domek Snowmist's ONTARIO TREASURE kl. otwarta: kl. championów: Arktogea QUICK DEMON kl. weteranów: SUKI kl. szczeniąt: kl. młodzieży: Arktogea GRANADA DARLING Willm’s kl. pośrednia: Snowmist's OSTIA OF ARKTOGEA kl. otwarta: Arktogea EMMANUELLE kl. championów: JAGIENKA z Coyoacan SHERRY SASHKA RAY OF LIGHT Eskimoski Domek kl. weteranów: Czy Tia na pewno w pośredniej będzie występować? :roll:
  22. Szczerze? Widziałam takie Husky wygrywające na polskich wystawach :roll:
  23. [quote name='sundance_kid']Jak pisałam wcześniej nie jest regułą, że zawsze będzie żarł ze stołu. Po prostu czasami coś go łapie i sępi a jak jesteśmy neiczuli to próbuje jeść. I tak samo jest gdy nas nie ma w pokoju.[/quote] Czekaj.... Czyli, czy dobrze rozumiem....? Z reguły pies nie siedzi przy stole, kiedy jecie? Kiedy "coś go łapie", jak wygląda jego sępienie? W jakiej sytuacji łapie coś ze stołu? Piszesz, że kiedy jesteście "nieczuli". Przy Was ściąga ze stołu, czy kiedy stracicie go z oczu (uśpi Waszą uwagę)? Szamanka, ja też burczę na młodego, kiedy się zapędzi z nochalem, gdzieś niedaleko mojego talerza (choć to nie trudne, bo mam stoliczek z Ikea, więc talerz jest na wysokości psiej paszczy) ;) Skutkuje lepiej niż jakiekolwiek skarcenie "po ludzku" :cool1:
  24. Aaaaaaaa....!!!! Kompletnie zapomniałam, ze Wy wczoraj w Luksemburgu szaleliście (pewnie dlatego, że ja też szalałam, ale zupełnie gdzie indziej ;)) Ewo, Jose, chylimy czoła przed kolejnym świetnym wynikiem (res. CAC'em i res.CACIB'em nie gardzić proszę! :razz:). Jak zwykle zaakcentowaliście, że Polska (sorry, Jose :p) ma czym się pochwalić! Zuchy! :loveu:
  25. Do nas doszło w zeszłym tygodniu. [quote name='Patisa']A hmm...co jeśli nie dostane na czas? w tym kraju wszystko jest możliwe:mad:[/quote] W takim przypadku, zabierasz ze sobą dowód wpłaty, ewentualnie jakieś potwierdzenie wysyłki zgłoszenia (wydruk mail'a, dowód nadania, potwierdzenie faksu itp.) oraz dowód szczepienia psa p-ko wściekliźnie i śmiało idziesz do sekretariatu. Tam dostaniesz numerek i katalog, o ile dokumenty i wpłata dotarły do organizatorów. Jeśli chcesz zapłacić na wystawie (nie pamiętam, czy jest taka możliwość), to postępujesz jak wyżej, za wyjątkiem dowodu wpłaty. Płacisz na miejscu w sekretariacie. Jednym słowem, brak potwierdzenia zgłoszenia to, o ile jesteś w spisie wystawców na stronie Oddziału, nie powód, żeby rwać włosy z głowy - takie rzeczy się zdażają całkiem nie rzadko ;)
×
×
  • Create New...