-
Posts
1597 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NigdyNigdy
-
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
Buziaczki dla Quennie i Famkowo-Muminkowej dzidzi :loveu: -
Psy zaprzęgowe i... dzieci [teoria dominacji-mit?czy prawda?]
NigdyNigdy replied to mortikia's topic in Wychowanie
[quote name='H5N1-TO-JA'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=4654"]NigdyNigdy[/URL] testy to taka dziwna bzdura która się zalicza lub nie polar nie zaliczył tych testów ale zdał egzamin na psa serwisowego osoby z padaczką wiec odpowiedz sobie dalej sam to jak z ludźmi albo podejdzie ci test albo nie wystarczy odwrócić kolejność i to zadanie zaliczysz czy to nie prawda [/quote] Widzisz, H5N1-TO-JA, tylko że całkowicie wymieszałeś dwie sytuacje. Jeśli dobrze rozumiem, Ty kupiłes psa mając w domu chore dziecko. Ten pies się w takim towarzystwie wychowywał i stworzył więzi SFORY. Stworzył hierarchię i uznał Twojego syna za członka stada- ze wszelkimi jego pozytywami i wadami. Zaakcpetował go takim jakim jest i dopasował się do niego. Być może Wy również mieliście na to jakiś wpływ, choć podejrzewam, że pies po prostu wyczuł słabości dziecka, co obudziło w nim "poczucie obowiązku" i skłoniło do opieki nad członkiem STADA. Psy PRACUJĄCE w kynoterapii to oddzielny rozdział. To psy, które wychowują się bez obecności chorych dzieci, a następnie już jako dorosłe, są wdrażane w takie otoczenie- dzieci (z definicji istot submisyjnych), których początkowo nie znały. To nie są relacje, jakie mają ze sobą członkowie sfory- to są relacje pacjent- terapeuta. Jeśli miałabym taką sytuację "uczłowieczyć", napisałabym, że w takich sytuacjach sprawdzają się psy z "poczuciem misji", z "powołaniem", bo tak, jak napisała Magda, to naprawdę ciężka psychiczna praca, której nie kazdy zwierzak jest w stanie podołać (dlatego, że nie każdy ma wystarczająco silną psychike albo po prostu, nie każdy ma ochotę aż tak się dostosowywać). Nie myl, proszę, relacji budowanych każdego dnia, w każdej chwili, z psią pracą. P.S. Wyczuwanie ataku padaczki nie wymaga od psa specjalnych umiejętności- są to zmiany chemiczne, które bez trudu wyczuwa praktycznie każdy pies. Pytanie jedynie, jak się zachowa, ale to zależy również od relacji, jakie zwierzę ma z danym człowiekiem. Swoją drogą, interesujące czym się kierował lekarz sugerując labradora lub husky, bo tego zupełnie nie rozumiem wszak husky specjalnych osiągnieć w dogoterapii nie mają. P.S.' Magdo, zdjęcie Besta- bomba! -
ŻYCIE zabiera więcej ,niż daje.................
NigdyNigdy replied to LOCZEK's topic in Siberian Husky
Kochane LOCZKI.... Serce mi stanęło.... Jest przykro..... strasznie przykro, że WAS spotkało takie nieszczęście. Wiem, jakie to uczucie.... wiem jaki to ból.... Nic nie napiszę na pocieszenie, bo wiem, że w takich sytuacjach pocieszenia po prostu nie ma.... Trzymajcie się dzielnie.... I kochajcie te stworzonka, które z Wami pozostały- dla nich też ta strata nie jest bez znaczenia.... -
Psy zaprzęgowe i... dzieci [teoria dominacji-mit?czy prawda?]
NigdyNigdy replied to mortikia's topic in Wychowanie
[quote name='mortikia']Ja uważam, że każdy pies jest inny i husky też nadają się do takich zajęć (malamuty tym bardziej, szczególnie suczki- patrz Happy ;)). Z moich siberianów na pewno sprawdziłby się Journey i Maxima. [/quote] Czy mówimy o tym samym? O DOGOTERAPII? :razz: Nie uważam, żeby żaden Husky, czy Malamut się nie sprawdził- dlatego napisałam "mało który", ale coś mi jednak mówi, że przecianiasz swoje psy (albo raczej nie doceniasz ich indywidualizmu i poczucia godności) ;) Moja Jagna, na pierwszy rzut oka byłaby do dogoterapii genialna, ale.... Kiedy spojrzeć na testy, jakie musiałaby przejść, zdecydowanie daje sobię rękę uciąć, że by ich nie zaliczyła :lol: Dla zainteresowanych szczegółami, odsyłam na stronę Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego, a w szczególności do testów dla psów. Ten dla psów adeptów jest tu: [URL]http://www.kynoterapia.eu/pliki/egz_pies_adept.pdf[/URL] Na inne stopnie jest już tylko trudniej ;) Już w puncie pierwszym, części ogólnej, zakończylibyśmy egzamin, że o punkcie drugim nie wspomnę :lol: -
Psy zaprzęgowe i... dzieci [teoria dominacji-mit?czy prawda?]
NigdyNigdy replied to mortikia's topic in Wychowanie
[quote name='mortikia']Ten, kto twierdzi, że psy zaprzęgowe nie nadają się do dogoterapii, jest w błędzie ![/quote] Hmmm.... Nie do końca ;) Według mnie, Husky świetnie nadają się do zajęć z dziećmi, ale tych które mają problemy z socjalizacją, czy inne na poziomie psychologicznym. Te psy sa aktywne i pomysłowe, a przy tym uśmiechnięte, pozytywnie nastawione i miłe w dotyku, co niejako zmusza dzieciaki do reakcji- do nawiązania kontaktu. Pod tym względem sprawdzają się super. Ale [B]dogoterapia[/B] to najczęściej zajęcia z dziećmi, które mają pewne dysfuncje na tle neurologicznym (np. autyzm), a to już zupełnie inna kwestia. Tu dzieciak nie zrozumie, że pies drapnął go łapą, bo domaga się pieszczot- dziecko się takiego psa po prostu przestraszy i zamknie w sobie jeszcze bardziej. Dlatego psy biorące udział w dogoterapii muszą przejść specjalne kursy i egzaminy. Jednym z ćwiczeń jest połozenie psa na podłodze, na nim dziecko kładzie swoją głowę i tak leżą razem przez dwie (!) minuty- pies nie ma prawa się w tym czasie ruszyć. Mało który Husky da radę przejśc taki test, bo one są po prostu zbyt wiercipiętki :lol: -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
[quote name='J.J.K.'][I]No tak...[/I] [I]Jarek zostawił krawat..., ale garnitur mam nadzieję, że wisi w szafie...[/I][/quote] :evil_lol: Krawata nie znaleźliśmy, ale znaleźliśmy za to właściciela garniturka. -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Uwaga, zmiana tematu ;) Ciągle zapominam, a to chyba ważne. [B][COLOR=red]Panowie, który z Was zostawił w Nowym Dworze swój garniturek?[/COLOR][/B] :razz: Jakby co, to mogę fanty odsprzedać- tanio :evil_lol: -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Gosiu, uściski :loveu: [SIZE=1](powiedz mi, czy taki pakiet to jakoś w abonamencie można dostać, czy jak? :evil_lol:)[/SIZE] -
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
Nawet jesli brać pod uwagę, że the Kennel Club rządzi się swoim prawami i ma swoje własne wzorce to to co widzę na tych zdjęciach i tak ma się nijak do tego, co standard BC mówi o Husky ([URL]http://www.thekennelclub.org.uk/item/62[/URL]) :roll: Tylko łypnęłam na fragment dotyczący tułowia i dalej w sumie czytać nie muszę: "straight and strong" :mdleje: I tu jest odpowiedź na pytanie, dlaczego nie nie wybieram się na Cruft'sa. Nie chodzi nawet o różne wzorce- chodzi jedynie o to, co wyczyniają tamtejsi sędziowie. To jest dopiero smutne :roll: -
[quote name='troglodytes']Ja to rozumiem, ale Ty występujesz z innej pozycji. Jesteś, uznanym przez wielu, autorytetem w sprawach rasy husky. Ja jestem tylko początkującym amatorem.[/quote] Oj, bez przesady..... Zresztą, każdy ma prawo pytać i się dowiadywać- szczególnie na wystawie, gdzie każdy wystawca z definicji dobrowolnie poddaje się obstrzałowi pytań laików. Kilkanaście lat temu też pytałam, też dyskutowałam i jeśli mnie ktoś przekonał do swoich poglądów- po prostu, przyznawałam mu rację. Jeśli mnie spławiano- wiedziałam, że to najprawdopodobniej kwestia braku argumentów. Każdy może mieć obiekcje i pytania- nie bójmy się ich zadawać, nawet jeśli wydają się być niewygodne. Grunt to postawić je w taki sposób, żeby osoba pytana nie czuła się zaatakowana, bo to rzeczowej dyskusji faktycznie nie wróży ;) A'propos tego co napisała Nitor-Nivalis, mnie jakiś czas temu zaczepił pan na ulicy- najpierw zapytał, czy to co mam na smyczy to Malamuty, a potem mnie ochrzaniać, że go okłamuję, bo to nie są Husky (bo nie mają niebieskich oczu). Takich delikwentów też się spotyka i z nimi na pewno nie zamierzam dyskutować, bo szkoda mojego czasu i nerwów :roll: [quote name='troglodytes'][B]Vern Harvey[/B] "...nie można karać husky jeśli nie chce stać jak posąg podczas wystawy"[/quote] A jak myslisz, dlaczego od pięciu lat pozwalam Jagnie na niektóre wybryki na wystawie? Niby mogłabym doprowadzić ją do porządku jednym ruchem, ale..... Wybrałam rasę zaprzęgową, więc mam z psami takiego "deal'a": ja trzymam je w bloku, a one bezkarnie wyrywają mi czasem ręce ze stawów- taki kompromis :evil_lol: (to co tu napisane nie jest żadnym żartem- żeby było jasne :cool1: ) [quote name='viktoria07']Witam :-) Przyglądam się od dłuższego czasu dyskusji i moim zdaniem temat powinien mieć inny tytuł...[/quote] O! victoria07, brakowało mi Ciebie w tym temacie :) Wszak pracujesz z psami służbowymi i myślę, że wiesz najlepiej, jak psychika psa może się zmienić pod wpływem różnych bodźców i jak to wygląda w przełożeniu na pracę i kontakt ze zwierzęciem. Podejrzewam, że najlepiej widać to właśnie u psów służbowych, u których współpraca z przewodnikiem to zdecydowanie dłuższy moment niż te nasze pięć minut na ringu.
-
Niewielu się tu udziela, bo podejrzewam, iż podobnie, jak ja przestają nadąrzać za tą wymianą zdań- najpierw mieliśmy popis wiedzy z biochemii (wybaczcie, ale ostatni raz wałkowałam ten temat na studiach, gdzieś w 2000 roku, więc nie czuję się kompetentna do wymiany zdań nt. procesów biochemicznych w organiźmie, szczególnie jeśli dotyczą skomplikowanych środków, z którymi nie miałam do czynienia), potem mieliśmy popis łaciny (niestety, wśród czterech języków, których znam łaciny nie ma, więc znów nie czuję się wystarczająco kompetentna, żeby się wtrącać) :roll: Co tu pisać skoro dyskusja zeszła do poziomu przepychanek słowotwórczych? Jedyne, co wyłapałam na temat i do czego mogę się odnieść, to historia z suszarką. Troglodytes, ja bym temu panu odpowiedziała najzwyczajniej w świecie, że z zasady, na pokazy piękności, urody czy wystawy jakiekolwiek, wystawiane okazy się przygotowuje. I nie ma znaczenia, czy to pies, kot, brylant, czy (będę na czasie) dokumenty z Powstania Warszawskiego. Nie rozumiem uciekania od tematu skoro tak naprawdę, jest on bardzo prosty, bo większość wystawców nie robi swoim zwierzętom krzywdy. Jeśli pies się nie boi, nie cierpi w jakikolwiek sposób i jesli lubi jeździć na wystawy, to w czym problem? I uwierz mi, łączenie tematu o szprycowaniu psów chemią i tym dotyczącym używania kosmetyków, uważam za nie na miejscu, mimo wszystko. Podejrzewam, że dlatego właśnie większość wystawców się w tym wątku nie udziela, bo odbiera go, jako zwykły nieprzemyślany atak na nich samych (bo jak odbierać porównywanie trucia zwierzęcia z jego pielęgnacją?) BTW- niektórzy zaprzęgowcy też szprycują swoje psy, co uważam za równie karygodne, jak szprycowanie na wystawy, więc skąd ta nagonka do wystawców? Są wśród nas tacy, którzy mają na swoim koncie sporo grzeszków- fakt. Ale kiedy ja takowe zauważę, po prostu o tym mówię- wprost do zainteresowanego, żeby wiedział, że to potępiam. Anonimowe wylewanie żalów na forum to wchodzenie w ślepy zaułek. Jeśli NAPRAWDĘ chcesz z niektórymi praktykami walczyć, musisz otworzyć przyłbicę i zacząć działać konkretnie. [quote name='troglodytes']Ciebie Mortikio i NigdyNigdy oczywiście[/quote] A ja tego (chyba) dowcipu, na przykład, nie zrozumiałam :icon_roc:
-
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
No, to i ja się zebrałam do napisania swojego wypracowania :razz: Wystawa jakaś taka.... dziwna była :p Tyle się działo, że boję się, że o czymś zapomne, zatem zacznę od najważniejszego: [CENTER][B][COLOR=darkgreen]Gratulacje dla wszystkich zwycięzców- tych dużych i tych małych ;)[/COLOR][/B][/CENTER] Atmosfera tak, jak wszyscy to podkreślają- fantastyczna! Dzięki Wszystkim za to, bo kiedy atmosfera fajna, to i drugą lokatę dostać nie jest przykro ;) Chciałabym serdecznie podziękować również za to.... hmmm.... show, które mi zafundowaliście w trakcie wręczania pucharów dla Bursztynka, z racji rankingu. Jesteście kochani :Rose: Przepraszam za rozrzewienie, ale to wszystko jest zbyt wcześnie jeszcze.... Co do wyników, jesteśmy w sumie zadowoleni. Cieszę się, że nieżyjąca już mama Jagódki, WESOŁA z Coyoacan, otrzymała tytuł [B][COLOR=darkgreen]Najlepszej Suki Hodowlanej Klubu[/COLOR][/B]. A to wszystko dzięki Godnej, Mieszkowi i Jagódce :Rose: Wielkim przeżyciem była dla mnie również możliwość, ponownego wystawienia Kowboja, czyli tatka Jagódki. To już 6 lat, kiedy ostatnio ze sobą współpracowaliśmy. Zawsze uwielbiałam pracować z tym psem, bo ma w sobie to "coś" (oprócz rewelacyjnych kątów i cudnej szyi ;)) no i.... jest nadwyraz sympatyczny i kochany. Cieszę się, że w chwili, gdy zabrakło Bursztynka, to on zdobył tytuł [COLOR=darkgreen][B]Best in Show Weteranów[/B][/COLOR]. Boboj, LOVE YOU! :buzi: I dzięki piękne Wszystkim za entuzjastyczny doping- to dodaje skrzydeł :loveu: No, to my teraz udajemy się na dłuższą wystawową przerwę.... -
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
Dla Muminka: :Rose: Dla Ewy: :klacz: (Wybacz, Ewo, kolejność, ale takie życie ;)) -
[quote name='troglodytes']Co sądzicie o ofertach sprzedaży dorosłych husky z utytułowanych hodowli ?[/quote] Jest mi to całkowicie obce i niezrozumiałe :roll: Pies to dla mnie przede wszystkim cudowny przyjaciel- wszystko pozostałe to dodatek. Z tego, co mi wiadomo, niektórzy pozbywają się psów ze względów chyba wyłącznie ekonomicznych (swoje wygrał, swoje pokrył- już na siebie nie zarobi). I tu jest sedno sprawy- uważam, że moim obowiązkiem jest zarabiać na swoje psy, a nie na odwrót. Co do stosowania leków uspakajających na wystawie.... Nie wiem- nigdy się z tym nie spotkałam i rzecz jasna, nie stosowałam. Ale mam wrażenie, że to zwykła nieudolnośc wystawców- zamiast wychowywać- truć. Nie muszę chyba dodawać, że całkowicie potępiam.
-
[quote name='mortikia']Siberiany w tym typie to obecnie rzadkość, a mnie się bardzo podobają tym bardziej, że większość (bo nie wszystkie) wystawowe husky są w dolnej granicy wzorca. Czas, by wreszcie to zmienić ;)[/quote] Przez lata bywały przerośnięte ;) Jak tak obswerwuję, co się działo na przestrzeni lat, mam wrażenie, że mamy do czynienia z nieustanna sinusoidą. Mieliśmy psy drobniutkie, wręcz szczurkowate, więc zaczęliśmy hodować te mocniejsze, dochodząc do etapu, na którym niektórzy zastanawiali się dlaczego na wyborze grupy stoją dwa Malamuty. Wtedy znów zaczęliśmy schodzić w dół jeśli chodzi o masę. Mieliśmy psy skąpo owłosione- zaczęliśmy hodować psy puchate, co spowodowało utrwalenie bardzo częstwo wtedy wystepującą cechę długiego włosa. Na szczęście to też już minęło. Mieliśmy psy średniego wzrostu, ale wraz z powiększeniem masy, przemycił się i nadmierny wzrost- mieliśmy sporo psów o wzroście powyżej 60 cm. Potem znów zaczeliśmy schodzić w dół, co zaowocowało prawie, że miniaturyzacją niektórych psów. Na szczęście, wielu nie dało ponieść się kolejnemu ekstremum i zatrzymało się gdzieś pośrodku, ale podejrzewam, że jeszcze nie raz i nie dwa będziemy bujać się z jakąś cechą od jednej skrajności do drugiej.
-
[quote name='troglodytes']Z drugiej strony mamy do czynienia z psami, które podczas wystaw trzymane są w klatkach, potulnie stoją na "szubienicy", nie protestują jak traktuje się ich produktami kosmetycznymi i nadmuchem z suszarki. Gdzie ich temperament ? Gdzie chęć parcia do przodu, jak najszybciej, jak w zaprzęgu ?[/quote] A może niektórzy po prostu potrafią zapanować nad temperamentem swojego psa? Albo inaczej.... Potrafią go ukierunkować i wyzwolić w odpowiednim momencie? Takie przypadki też się zdarzają. To, że pies nie wyrywa człowiekowi ręki wraz z ringówka, nie znaczy, że nie ma temperamentu i predyspozycji do pracy. Pies, którego teraz wystawiam- i owszem- niewiele biegał w zaprzęgu, ale przez lata intensywnie trenowałam i wystawiałam grupę tych samych psów. Każdy z nich szalał na starcie- żaden nie wyrywał mi ręki na wystawie. I wiesz co, troglodytes? Wiele lat temu, powiedziałam sobie, że jeśli uda mi się wystawić parę takich biegających psów, na wystawie, to będzie coś. Uwierz mi- da się. I te same psy, na zawodach, nie wyglądały jakby straciły temperament. Co do słów Jacka.... Jacku, widziałam nie jednego, nie dwa i nie trzy psy, które solidnie trenują (wiem, bo znam właścicieli, których interesują jedynie zaprzęgi), a które są skąpo umięśnione, mają luźne stawy (szczególnie skokowe) i karpiowate grzbiety. Naprawdę. Czasem aż dziw bierze, że te psy trenują i co ciekawsze- mają dobre wyniki na zawodach. Ale żeby nie było, że jestem antyzaprzęgowa i hołduję otyłym, krótkonożnym kuleczkom, chcę dodać, że nie ma dla mnie nic piękniejszego niż zgodny ze wzorcem, pięknie umięśniony, dynamiczny i zadbany Husky w ruchu. I pewnie znów wrócimy do dyskusji, które tu się już toczyły, więc przypomnę, że wystawcy może i nie są bez winy w degenracji rasy, ale zaprzęgowcy też mają swoje małe grzeszki powodujące, że psy stricte biegające, nie zawsze wyglądają tak, jak nakazuje wzorzec ;) Różnica jedynie polega na tym, że każdy w tej swojej prózności idzie w innym kierunku- wystawcy w estetykę, zaprzęgowcy- w szybkość.
-
[quote name='Agappe']w związku Warszawskim mówiono, ze sympozjum o 16 w miejscu w którym jest wystawa, ale na górze[/quote] To samo jest napisane w informacji dołączonej do potwierdzenia- dziś do mnie dotarło ;)
-
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
[quote name='Eskimoski Domek']No,No ja też tę GWIAZDECZKĘ znam i nawet na zeszłorocznej klubówce się zastanawiałam co to za laska wygrała tę pośrednią ;) Zmylił mnie tylko kolor :lol:[/quote] A bo się po mamusi rozjaśniła ;) -
[quote name='Huskuś']Związek Legionowo widać nieprzytomny. Oczywiście badania będą na wszelkie choroby, a nie tylko na PRA. Poza tym sądzę, że każdy kto przyjdzie zrobić to badanie zostanie przyjęty przez Jacka Garncarza. Obawiam się, że te badania okażą się wielką klapą. W tej chwili raptem są zgłoszone dwa Samoyedy i jeden Malamut. A taki był raban wśród Husky, że nic się nie robi. ;)[/quote] Haniu, nie wiem gdzie leży wina, ale z tego, co mi powiedziano w Oddziale Legionowo, przyjmowane będą na pewno psy z "ich" listy", bo zrobiono na nich przedpłatę. Jeśli dobrze zrozumiałam, to gdyby były jeszcze wolne miejsca, wezmą pod uwagę "inne" listy. Bardzo ważna informacja od Oddziału- trzeba mieć ze sobą rodowód. ....no i dobrze by było tę sytuację wyjaśnić, bo ludzie (w tym i ja) mają w tej chwili galimatias w głowie :roll:
-
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
[quote name='Eskimoski Domek']Nie byłam pewna na 100% czy TOKIMA ma już zatwierdzony interchampionat.Okazało się,że ma więc myślę,że możemy już wstępnie używać tego tytułu:razz:[/quote] No, jak nie, jak tak :lol: To, że w zatwierdzeniu, to nie znaczy, że nieobowiązuje ;) Gratulacje od NigdyNigdziaków :multi: [quote name='Eskimoski Domek']TEN TYTUŁ CHCEMY OFIAROWAĆ WSZYSTKIM DZIECIAKOM BEERA, BY BYŁY DUMNE ZE SWOJEGO TATUSIA [/quote] Co prawda ja żadnego dzieciaka "Hydraulika" nie mam, ale znam taką jedną gwiazdeczkę, która u moich rodziców rezyduje i myślę, że ta wiadomość ją ucieszy i zdopinguje do boju o championat ;) -
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
Piotrze, w końcu podium ;) Gratulacje! -
Wyniki z ringu Siberian Husky (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to Nitor-Nivalis's topic in Wystawy
Buziaczki dla LOCZKÓW- na razie wirtualne, a osobiste za tydzień ;) Gosi, Joli i Dragonowi, również gratulacje! Dodam, że na drugiej lokacie wśród psów, podobno Yucatan Nike Syberyjska Rapsodia. -
Wyniki z zagranicy (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
NigdyNigdy replied to piotrjan's topic in Wystawy
No, to gratulacje dla polsko-litewskiej ekipy i świeżo upieczonego Championa! ...i kciuki trzymamy za małego diabełka w finale Juniorów ;) -
[quote name='Tinka:)']Dostałam informację o wystawach z zkwp ale nie ma na niej tej wystawy... Chcemy się zgłosić:razz:[/quote] [URL]http://zkwp-legionowo.pl/index1.php?sgo=wiosenna/info&dr=08&go=wystawy[/URL] ;)
-
Moi Mili, Ważna informacja! Byłam dziś w Oddziale Legionowo i zdaje się, że wystąpiło jakieś nieporozumienie związane z zapisami. Szczegóły: [URL]http://www.zkwp-legionowo.pl/index1.php?go=wystawy&sgo=szpice/badania&dr=08[/URL] Nie wiem, jakie były ustalenia i między kim, ale dobrze by było to wyjasnić, żeby zapobiec nieporozumieniom i rozczarowaniom.