-
Posts
419 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lagunka
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
Lagunka replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:lol: Dzięki, w takim razie przerzucam maleństwo ;) Jeżeli jest szansa na lepsze zdjęcia to bardzo by się przydały ;) -
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
Lagunka replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Asiu, z uwagi na to, ż epodajesz swoje prywatne namiary , musze spytać ;) Czy mogę maleństwo poprzeklejać na inne fora? :D Śliczna kruszynka :fadein: -
Basiulka, wiem co czujesz :cry: [']['][']
-
Dowiedz się w swoim Urzędzie gminy/dzielnicy, odnośnie obowiązujących u Ciebie przepisów dot. wyporowadzania psów. To lokalne rozporządzenia, z tego co sie orientuję, o tym decydują.
-
['][']['][']['][']['][']['][']['][']['] :cry:
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
Lagunka replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Piękna :D Czy mi się wydaje, czy jest bardzo podobna do azorkowej Zuli? :D -
Dożek Amon za Tęczowym Mostem ;( [*][*][*]
Lagunka replied to Lagunka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mado&Kruku, jesteście cudotwórcami :D Amon wygląda przepięknie! :D Jak się zachowuje? Wygrzeczniał i nie sprawia problemów? ;) Mnóstwo serdeczności dla Was :D -
[quote name='Mrzewinska']Olgierd, moze by sie obylo jednak bez obrazania tych, ktorzy maja inne zdanie, ja swoich oponentow nie nazywam nawet bezutecznymi idiotami, tylko przedstawiam swoje racje. Moim zdaniem pies, ktory w publicznym miejscu nie atakowany zagryzie czlowieka, nie moze pozostac przy zyciu. A wlasciciel, ktory do tego dopuscil, powinien wyladowac w wiezieniu. Na dlugo, Moim zdaniem pies, ktory w publicznym miejscu - ot, w parku bezmyczowym, na ulicy, wyrywa sie wlascicielowi i zagryza drugiego psa, powinien byc zabity, a jego wlasciciel tez powinien poniesc jak najostrzejsze konsekwencje. Moim zdaniem obrazasz wszystkich egzaminatorow,jesli kazdy egzamin jest dla Ciebie korupcjogennym. No to niech kazdy broni sie sam - zadnych przepisow, zadnych uregulowan, Twoj pies zabije mojego, to ja mam wolny wybor - przyniesc mu smakolyki na dzien dobry albo zabic jego Ciebie przy okazji tez. Albo - to chyba lepszy pomysl - kogos, kogo kochasz najbardziej, co mam sobie zalowac. Acha i prawa jazdy na samochod tez nie trzeba, niech kazdy kupi i jezdzi, bo egzaminy korupcjogenne, jeszce pol litra przy wjezdzie na autostrade w prezencie, bron ogolnie dostepna, najlepiej za darmo i co najmnoiej paczka nabojow, w ten sposob rzeczywiscie nastanie w umilowanym kraju wyteskniony lad i porzadek, ilosc czynow przejdzie w jakosc. Zofia[/quote] :o Stanów pośrednich nie ma? Moze po prostu dopracować projekt tak, żeby miał ręce i nogi, bo w obecnym kształcie jest nie do zaakceptowania :-?
-
2 psiaki sycyńskie - proszę! zapalcie świeczki
Lagunka replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Buluś i Ukrainiec, tak strasznie mi przykro :cry: Najgorsze są takie pożegnania, kiedy wiemy, że odchodziły samotnie w nieznaną drogę :cry: Mam nadzieję, że za Tęczowym Mostem zaznacie radości i miłości, której nie dane wam było doświadczyć tutaj... Teraz biegacie z mieleckim Scoobiem, Azunią z Azorka i wieloma innymi schroniskowcami :cry: -
Szczegółowe przepisy są opracowane w uchwałach rady miasta i gminy i w każdym mieście ionne. W Warszawie pies ma być na smyczy [b]lub[/b] w kagańcu,a le np. w Sopocie i kilku innych miastach ( nie pamiętam jakich) na smyczy [b]i[/b] w kagańcu. O szczegółowe rozporządzenia najlepiej się dowiadywać w swoich UM ;)
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Lagunka replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Diko, pięknie ujęłaś to, co każde z nas starało się przekazać, jak sądzę :) -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Lagunka replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest gdybanie. Możemy przerzucać się argumentami typu, a jeśli nie, jeśli właśnie wspaniale się zaaklimatyzuje i będzie szczęśliwy? Zeby to sprawdzić, należałoby spróbować. Cała nasza dyskusja jest gdybaniem, ale osobiście uważam, że eksperymentowanie na starym psie nie jest właściwe. Po przeczytaniu postu Azzie, a zwłaszcza fragmentu, że Lisek cieszy się na widok człowieka umacniam się w przekonaniu, że właśnie tam, na miejscu, w znanym otoczeniu należałoby otoczyć go szczególną opieką. Nie znam schroniska w Milanówku, nie wiem jakie układy i zwyczaje w nim panują i jakie są możliwości zapewnienia psu szczególnej opieki, więc moje wypowiedzi również są "tylko gdybaniem" opartym na doświadczeniach. Poza tym porównywanie psa i człowieka jest trochę bez sensu, bo pies nie myśli abstrakcyjnie "ach, co by było gdyby moje życie potoczyło się inaczej" ;) Lisek ma właściwie zerowe szanse na adopcję, więc tak czy inaczej należałoby pomyśleć jak w tej chwili poprawić jego los na miejscu, w schronisku ;) -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Lagunka replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja nadal uważam, że wyrywanie go z jedynego znanego mu świata to okrucieństwo .... -
Przykre strasznie jest, że ludzie, których łaczy wspólna pasja zamiast współpracować skaczą sobie do gardeł. Wywlekanie czyiś danych personalnych na publicznym forum, mimo, że po nazwie hodowli są wszystkim znane, jest po prostu obrzydliwe, zwłaszcza w połączeniu z bardzo śliskim tonem wypowiedzi. Miałam przyjemnośc poznac Panią Krystynę i Jej hodowlę kilka lat temu,jeszcze na Płatniczej. Dwukrotnie byłam Pani gosciem, w tym raz z małą biało - czarną suczką. Dziękuję za wszelkie porady, bardzo mi pomogły w pierwszych krokach z buldożkiem w moim życiu :) Wszystkie psy były zadbane i większośc ufna w stosunku do nas - obcych osób :) Panią Elżbietę również poznałam osobiście. Kilka razy widziałyśmy się na wystawach i mamy wspólnych znajomych. Nie wypowiadam się więcej na ten temat .... Jeżeli brakuje argumentów najprościej zacząć personalne podjazdy :-? Serdecznie pozdrawiam wszystkich, dla których buldożki są pasją i miłością
-
Przepraszam, dopiero teraz przejrzałam topik. Hebulka, to ja wklejałam równolegle z Tobą na molosach :) Mam nadzieję, że psiaki są dobrze traktowane i są razem ... gdziekolwiek się nie podziewają :(
-
Przepraszam, że wejdę w temat, ale potrzeba pomocy dla dwóch skradzionych buldożków. Proszę o zajrzenie do Psów w Potrzebie [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=1157433#1157433]tutaj[/url] O psiakach nie ma żadnych wieści :(
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Lagunka replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, pies to nie człowiek i nie myśli ludzkimi kategoriami ..... -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Lagunka replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewkaa, ależ rozumiem Was doskonale i mi też jest cięzko na sercu :( Po prostu, kiedy minął mi naturalny pierwszy odruch = wyrwać go stamtąd jak najszybciej, pomysłałam sobie, ze dla Liska to co nam się wydaje szczęściem, byłoby strasznym szokiem i dramatem :( Wyć mi się chce jak pomyślę, że żyje tak nieprawdopodobnie długo jak na psa i cały ten czas spędził w schronisku :cry: Tylko ... teraz już jest dużo, dużo za późno na szukanie domu :cry: -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Lagunka replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiecie co? Może mnie zjecie, ale na myśl przychodzi mi utarty slogan, że nie przesadza się starych drzew .... Myślę, że liska powinno się teraz odwiedzać, pieścić, brać na spacery, ale nie szukać mu domu, bo dla niego domem jest schronisko :( Myślę, ze nie byłby szczęśliwy, gdyby na starośc wyrwano go ze znanych czterech kątów .... Pamiętacie Scoobiego? On był młody, w schronisku "tylko " 4 lata, a świat go przerażał. Myślę, że Liskowi trzeba zapewnić opiekę na miejscu w schronisku i pozwolić mu spokojnie dożyć tam swoic dni, a nie uszczęśliwiać na siłę, według naszych gustów i potrzeb ... On nie zna innego życia niż to, które prowadzi, a im zwierzę (czy człowiek) starsze, tym gorzej adaptuje się do nowych warunków. Zaryzykuję stwierdzenie, że teraz przeprowadzka mogłaby go nawet zabić. Wiem, ze to straszne, mnie też jego historia bardzo poruszyła, ale pomyślcie czego on chce, a nie co my uważamy za najlepsze :roll: -
Dzięki :D
-
Strona mi się nie otwiera, czy mogę prosić o przekopiowanie tutaj, albo przynajmniej jakieś wyjaśnienie o co chodzi?
-
Najlepiej rozejrzeć się po hodowlach ;)
-
Ode mnie świeczuszki dla wszystkich usypianych psich i kocich noworodków, ofiar ludzkiej bezmyślności i niedopilnowania zwierząt ['][']['][']['][']['][']
-
Wspomnienie o Maxi - tak bardzo boli
Lagunka replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Supergoga, przeczytałam i bardzo mocno drgnęło mi serce... Ze mną też mieszka Laguna, wprawdzie dog niemiecki, a nie airedale i trzy lata temu pożegnałam moją bardzo chorą na serduszko boksereczkę. Dla Maxi Biegaj po Tęczowych Łąkach z moją Gumką, Bilą i wszystkimi, które już tam są i zaopiekuj się dwoma synkami mojej Lagunki, którym nie dane było nawet spróbować matczynego mleczka :cry: A za Lagunkę :thumbs::thumbs::thumbs: Walcz malutka i nie daj się chorobie :fadein: