Jump to content
Dogomania

Maryna

Members
  • Posts

    63364
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maryna

  1. To też,ale mam głęboką nadzieję ,a może i wiarę,że świadomości powoli,ale jednak się zmienia.Że zaczynamy szanowac życie-nie tylko ludzkie.
  2. Wygląda jakby coś go mocno przestraszyło. A apropos obiadu:-)) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/146/obiadek.jpg/][IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3619/obiadek.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  3. Nie,dziewuchy normalne,problem raczej we mnie/chłop taki sam/,kiedy któreś zaczyna mościc się w kwiatkach,obgryzac drzewka,czy włazic na skalniak zwany kurhanem to zamiast się odezwac-macham ręką-coby dziewczynek nie stresowac:-))W założeniu działka miała byc do wyłącznej dyspozycji psów,teraz usiłuję szukac kompromisu- i pies i ogród:-)) Też co ,,chwilę,,dosadzamy iglaki bo Gacuś-tylko 10 kilo,skutecznie podlewa:-)) Mąż poleciał okręcac,dzięki
  4. Skalniak wielki też mam ,ale tam psy nie wchodzą,kiedyś Marysia się wpakowała,podeptała azalie,rododendrony i jeszcze jakieś bliżej mi nie znane:-)) W przyszłym roku chcemy nasadzic masę roślin,zamiast trawników,które kuszą dziewuchy do sikania i mamy kręgi,tak jak niektórzy w zbożu:-)) Magnolia mi 2 raz zakwitła,ale ma tak podrapany pień przez kota,że obawiam się ,że jej zaszkodzi,w końcu. Nasadziłam też masę róż w kąciku,bo kolczaste i wydawało mi się ,że dziewuchy nie będą chciały się bliżej zaznajamiac-myliłam się:-)) Tak się zastanawiam-trzeba sadzic wszystkiego 3 razy więcej-coś się/może/uchowa. Wstaw Allu zdjęcia -będę się inspirowac:-)) A,klony jeszcze miałam,młode-wszystkie Klementynka obgryzła,dobrze,że owocowych nie rusza:-))
  5. Zdjęcia -bomba,bo modelka śliczna i szczęśliwa
  6. Że na wsiach ludzie nie biorą psów z adopcji,to pół biedy,gorzej,że nowe się rodzą bez przerwy. Jak oferuję,że zawiozę sukę /i zapłacę!!/na sterylizację ,to słyszę,że to niezgodne z naturą!!! Ale walnąc w łeb-to już zgodne....
  7. Dzięki.Mam kilka albumów i książek /mąż jest na etapie kupowania,mam nadzieję ,że i na czytanie przyjdzie pora/Ja nie mam czasu zajrzec-rośliny to jednak nie jest moja pasja.Chociaż z drugiej strony marzy mi się czasem taki baśniowy ogród ,ale przy psach to i tak niemożliwe,a poza tym musiałby się sam posadzic i sam sobą zajmowac/ten ogród/:-))U nas szeroko pojętą roślinnością,zajmuje się mąż,a preferuje głównie iglaki.Mnie się tyko kołaczą myśli o kwiatkach i na tym narazie się kończy:-))Namotałam strasznie ,ale nie będę już poprawiac ,bo pogorszę:-))Nie jestem dziś zbyt przytomna.
  8. Widzę!!Dzięki:-)) Gabi to prawdziwa miss:-))I w jakich cudnych okolicznościach przyrody:-)) Moje też czasem zjadają owocki pestkowe-oglądam drugi koniec-zawsze wychodzą:-))Co prawda nigdy nie liczyłam,czy wszystko;-)) Norel,podpowiedz,jakie kwiatki/najlepiej wieloletnie/pachną mocno i przepięknie?Sąsiadka kupiła mi wiosną ,miały byc takie właśnie mocnopachnące,nawet efektownie kwitną,ale śmierdzą zgniłym zielskiem.Sorki,że tak u Mela prywatę przemycam:-))
  9. Pociecha chociaż,że bezpieczny.A domek/oby wcześniej niż później/mam nadzieję się objawi.
  10. No tak,czyli nie ma innego wyjścia jak dosadzac,dosadzac.. Kucyk?się komponuje bosko!! Miej na przyszłośc na uwadze moje niedowidzenie i daj większe zdjęcia:-))Proooszę
  11. Jak to się dzieje,że masz takie piękne kwiaty ,u mnie dziewuchy nie dośc,że włażą kopytami,to jeszcze kopią doły :-))
  12. Do moich dziewuch też często lecą,zdaża się,że od tyłu:-))Dobrze,że one spokojne,bo jakby mnie ktoś po pupie poklepał z zaskoczenia..:mad: Raz tylko facet za nic w świecie nie chciał się z nami minąc na chodniku,cyrki odstawiał ...jak mu w końcu powiedziałam,że nie gryzą -to odpowiedział: cyt,,co mi pani tu pier..przecież to drapieżniki są,,:evil_lol:
  13. O kurka:-))Jakie rzeczywiście śliczne stworzonko:-))Tym bardziej,że taka uśmiechnięta Aniu,a co z błękitką/3,5 letnia Hebe/?
  14. Tak,wiem.Nie napisałam tak zupełnie dosłownie,że już,dzisiaj,raczej,że z tego hoteliku -bezpośrednio do nowego domu.
  15. No bo stado to jest to:-)) A tak zupełnie poważnie to nie do przecenienia są kontakty psio-psie,jak nawzajem się uczą,bawią ,komunikują. Cmoczki dla Rakii,dzielna dziewczynka
  16. To w oczekiwaniu na dom,czekamy na fotki
  17. No to teraz już czas,żeby domek docelowy się objawił:-)) A Tajga rzeczywiście śliczna i dzielna musi byc,wśród zaczepnych kotów;-))
  18. Ale zadymiarze.... Nie zazdroszczę uczestnictwa;-))
  19. I znowu zaglądamy.........
  20. Zaglądamy i trzymamy kciuki..........
  21. O mamo,jaka sielanka.Nie wiem gdzie znajdziecie Melowi równie cudowny dom. Popatrzylam na fotki i w pierwszej chwili wyrwało mi się -Dagmara-kocham Cię ,za to co zrobiłaś z Melem,ale nie wiem ,czy to nie za daleko idące;-))
  22. Dzięki za odp.Zrozumiałam,że Tajga jeszcze jakiś czas będzie mogła zostac w dotychszasowym domu i stąd moje pytanie o koniecznośc przerwania cieczki. Cieszę się ,że Tajga zaczyna pokazywac swoje nowe lepsze oblicze:-))
  23. Tylko,żeby nie było,że się czepiam:-))ale ,jakie są powody podania środka na zatrzymanie cieczki? Jak dobrze,że Tajga zaczyna zachowywac się jak ,,człowiek,,:-))
×
×
  • Create New...