-
Posts
407 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lidush
-
[quote name='Draczyn']Kiedyś mój pies był sędziowany podczas takiego egzaminu. Poprosiłam sędziego w grzecznj formie, że zależy mi na jego opinii i proszę o posędzioanie mojego psa własnie przez niego. Sędzia bez słowa przychylil się do mojej prośby i mojego psa posędziowal, bez żadnej urazy. Trzeba było sędziego o to poprosić i niee byłoby sprawy[/quote] Draczyn: Po pierwsze załóżmy, że ktoś jest po raz pierwszy na wystawie psów, wchodzi na ring z psem i żadna z osób znajdujących się na ringu nie informuje go, że właśnie odbywa się egzamin. Jak ma się domyślić kto jest sędzią a kto nie skoro osoba stojąca obok niego nie ma plakietki z nazwiskiem a pozostało osoby stoją kilka metrów dalej i pogrążone są w dywagacjach na jakiś niewątpliwie ważny temat ?:wink: Może powinien podejść do każdej z osób i poczytać napisy na plakietkach :-? Ja na szczęście wiem jak wygląda P.Szulc, ale nie każdy to wie i wiedzieć nie musi :wink: Uważam, że to wystawca powinien być zapytany o zgodę bo koniec końców przyjechał po ocenę do sędziego a nie do kandydata na sędziego. Za to zapłacił, wydał pieniądze na podróż i poświęcił na to swój czas...Nie bardzo rozumiem dlaczego jeszcze ma o coś prosić :-? W przychodni tudzież szpitalu zawsze wyrażam zgodę na badanie wykonane przez studenta czy studentkę medycyny bo doskonale zdaję sobie sprawę czemu ma to służyć- poszerzeniu wiedzy, którą później sprawdzi się na egzaminie a jeszcze później zweryfikowana zostanie przez życie. Przykro mi to pisać, ale uważam, że kandydat olał komisję i wystawców a do egzminu się nie przygotował. No cóż, chwilę wcześniej były mikołajki a za chwilę gwiazdka i pewnie dlatego zdał :wink:
-
[quote name='Ajrisz'][quote]Przecież ci ludzie kiedyś muszą zdawać i na czyichś psach[/quote] Owszem musza, ale ja jechalam do NDM tylko dla konkretnego sedziego. A podczas naszej oceny, ta Pani, niewiele miala do powiedzenia. Ja nie mowie, ze oni nie moga zdawac, owszem NIECH zdaja! Ale ja chce byc poinformowowana wczesniej![/quote] Zgadzam się z Ajrisz w 100%. To do wystawcy powinna należeć decyzja czy chce by jego pies oceniany był przez osobę zdającą egzamin. Student medycyny na praktykach w szpitalu czy przychodni też się pyta czy pacjent wyraża zgodę na badanie go przez osobę nota bene do tego jeszcze nie do końca merytorycznie przygotowaną. Pacjent ma prawo odmówić a wystawcę stawia się przed faktem dokonanym skutkiem czego bywają niekiedy mało kompetentne opisy i o dziwo zdane egzaminy :o Dziewczyny z Legionowa: Spisałyście się na medal pod każdym względem :smilecol: . Pomimo małej hali nie było ścisku :D Gdyby nie ten egzamin to naprawdę wszyscy by mieli miłe wspomnienia z tej wystawy...
-
[quote name='Niunia_Zolzunia'][quote name='lidush']Ja bardzo, bardzo proszę o stawkę w rasie Austalian Cattle Dog. Z góry dziękuję :)[/quote] Dobrze ze ich malo bylo :wink: PSY mlodziez DOTORE DELGADO Gold Floren DOUBLE MOKI QUERCUS-DID'KO Astra Canina otwarta CORADA-A-DINGO Gold Floren SUKI mlodziez DIVENTY'S GINA championow DINKI DI Cidabro[/quote] Dzięki Ci wielkie :D Na krajówce aż tyle ACD :o Wydaje mi się, że zgłoszona była jeszcze jedna suczka w młodzieży-Asocjacja :-?
-
Ja bardzo, bardzo proszę o stawkę w rasie Austalian Cattle Dog. Z góry dziękuję :)
-
[quote name='Asiaczek'][quote name='lidush']Dostałam potwierdzenie :D Znowu będę świecić nr 1 :lol:[/quote] Często Ci się zdarza mieć nr 1 na wystawach? Pzdr.[/quote] Oj zdarza się, zdarza w szczególności na krajówkach bo na międzynarodówkach z reguły dochodzą jakieś psy no i moja suka żegna się z nr 1 :wink: Pzdr
-
Dostałam potwierdzenie :D Znowu będę świecić nr 1 :lol:
-
[quote name='Gonia']Wszystko ma dwa oblicza i wszędzie znajdą się nieuczciwi!Na jednej z naszych wystaw pomagałam weterynarzom,bo jak zwykle przed 10-tą zrobił się korek.Wiecie,ludzie mają różne pomysły :evil: Przeprawione daty szczepień,książeczki innych psów itp,itd.Poza tym jak czują się ci co mają zaświadczenia,bo z ludzkiej uczciwości przestrzegają zaleceń i wymogów,kiedy widzą takich co na wydrę wchodzą bez?! :o :oops: Ja działam wedle zasady:oczekuję uczciwości,więc sama jestem uczciwa!Nikt mi nie zarzuci że robię coś nie tak i wcale mnie nie oburza jak nie sprawdzą mi świstka,bo wiem że moje psy sa OK :D Dla mnie jedyne sensowne rozwiązanie to czipowanie.Wtedy wet ma jasność i sędzia w ringu :D[/quote] Zgadzam się z Tobą w 100% Zaświadczenie powinno być wydawane po zbadaniu psa i nie chodzi w tym o to by wydać je na podstawie szczepień a o to czy pies w danym momencie nie jest chory np. czy nie ma zapalenia krtani albo chorób skóry itp.. Takie zaświadczenia są wymagane na wystawach zwierząt tzw. gospodarskich czyli bydła itp. Wyobraźcie sobie taką sytuację, że chłop-hodowca jedzie ze swoją krową na wystawę i tam owa krowa zostaje czymś zainfekowana. Po powrocie do gospodarstwa zaraża się od niej reszta stada. Straty jakie poniesie ów człowiek będą olbrzymie a winnego ze świecą szukać... Zaświadczenia sesn mają choć nieco utrudniają nam życie no i u niektórych wetów stanowią kolejną okazję do wyczyszczenia naszych kieszeni :evil: Polak lubi kombinować więc omija jak może wymogi organizatorów a efekty tego bywają różne. Ja niestety po jednej z wystaw musiałam leczyć swojego psa bo konkurent był chory i pozarażał resztę stawki :evil:
-
[quote name='Ajrisz']My tez juz potwierdzenie mamy! Tylko mam pytanie, czy to aktualne swiadectwo zdrowia jest konieczne? Kurcze, pierwsza krajowka, ktora tego wymaga! A to zawsze jakis dodatkowy koszt jest. Nie moze byc szczepienie przeciwko wsciekliznie?[/quote] Ajrisz idź do tej lecznicy, o której rozmawiałyśmy a dostaniesz świadectwo bez opłaty. My w tym roku prawie na każdej krajówce musieliśmy takie świadectwo okazać. Niby ma to jakiś sens, ale jak później widzę na wystawie np. psa z grzybicą to zastanawiam się czy miał lewe świadectwo czy też czy wet był "układny" :wink:
-
[quote name='Ajrisz']Super!!! Jestesmy same w klasie, i mamy numer 13 ! 8)[/quote] Ciesz się, ciesz :lol: My jesteśmy sami w klasie, rasie no i na dodatek mamy nr 1 :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Gonia']Wiesz nie jest moim zamiarem klócic sie z kimkolwiek,szczególnie ze wiekszości z was nie znam!Ale jest jeszcze miesiąc do wystawy i tak jak pisała Marzenka nie jest to ostateczna wersja sędziowania.Do 10.listopada przyjmowane były zgłoszenia,które bedą schodzić jeszcze kilka dni,bo te wysłane w terminie poczta jeszcze nie dotarły.Jak więc dzielić tort,kiedy nie wiadomo ilu gości będzie?Twoja rasa być może nie była ujęta bo zgłoszenia"klepią" dwie osoby.I tak jestem zdziwiona że Marzenka podaje zmiany na bieżąco,bo to krecia robota!Do dnia wystawy będzie to Wam pisać jeszcze parę razy,a wcale nie musi.Dlatego jest mi przykro!!!!!!!!Wystarczy poczytac wcześniej że miała dziecko w szpitalu,ale wydaję mi sie ze wiele osób pomija ten fakt i moje odpowiedzi bo ze zwyklego lenistwa nie chce im się czytać!poza tym jestem już naprawdę zmęczona,bo nie tylko staram się Wam pomóc,ale mam też wiele innych obowiązków,jak każda żona,matka i hodowca(na odchowaniu 2-wu tygodniowe szczenieta).ACHNAMARA nie tylko klepie zgłoszenia,ale odpowiada na setki pytań(czasem tak naiwnych),ale robi to bo każdy ma prawo do niewiedzy.Dziwi mnie brak cierpliwości,bo chyba za bardzo się staramy :(Biorę sobie kilkudniowy urlop od tego topiku i proszę dajcie trochę spokoju Marzence i ACHNAMARZE,a wszystko poukładają mam nadzieję ku zadowoleniu większości z Was :bigok: :hand:[/quote] No właśnie :) Ja też nie mam zamiaru się z nikim kłócić ani nikomu robić problemów. Nie napisałam przecież, że żądam odpowiedzi czy też, że usilnie jej się domagam bo jestem pępkiem świata :wink: Muszę niestety w związku z pracą już teraz zaplanować cały drugi tydzień grudnia i spotkanie z klientem, które odbędzie właśnie w ową niedzielę. Tylko w tym celu potrzebna mi jest ta nieszczęsna godzina 0. Ponadto po wcześniejszych przykrych doświadczeniach (np. Wrocław- dowiaduję się dzwoniąc do związku, że moja rasa oceniana ma być na końcu, ale przezornie jadę rano no i co widzę na miejscu o godz. 10.20- nr 5 a ja mam 8 :o , Łódź- międzynarodówka, cattle pierwsze na liście ale jakoś dziwnym trafem wchodzą na ring o 13.40) wolę choć w przybliżeniu znać godzinę, o której mam się pojawić na wystawie. Oczywiście podziwiam i doceniam Wasze zaangażowanie :) Pozdrawiam :)
-
[quote name='Gonia'][quote name='lidush'][quote name='blaira'][quote name='lidush']Czy wiadomo w jakiej kolejności na ringu nr 6 oceniana będzie rasa Australian Cattle Dog?[/quote] jezeli rozumiem pytanie...to domyslam sie ze najpierw sy potem suki a jezeli mam pyt rozumiec inaczej to kolejnosc na ringach juz jest podana :) pisze obie wersje tak na wszelki wypadek :lol:[/quote] Chyba się nie rozumiemy :-? Kolejność na ringach jest już podana tylko nie uwzględniono w niej mojej rasy :-? Wiem , że będzie to niedziela i ring 6, ale o której godzinie za cholerę nie wiem... To co mam się domyślać, czy może jakaś dobra dusza mi to jednak powie :wink:[/quote]Został miesiąc do wystawy,a co niektórzy sa już elektryczni.Kolejność sedziowania jest alfabetycznie ustalona ,z małym wyjatkiem!Wystarczy policzyć 4 minuty na ocenę psa(średnio)!Wiem ze nie jest podany nawet katalog ilościowy i trudno to policzyć,ale czy czasem nie wymagacie zbyt wiele??????????Zaczynam dochodzić do wniosku że z Wami jak z dziećmi,dać palec,a całą dłoń chwycicie!Lidush,po co rzucasz inwektywami?Mogłaś żyć do dnia wystawy w nieświadomości!Przykro mi!!!!!!!!!!Myślisz że nie znam innej formy spędzenia czasu???????????Zapewniam,sama siebie podziwiam za cierpliwość!!!!!!!!!Zaangażujcie się w organizację wystaw,a zmieni sie wasza postawa roszczeniowa :([/quote] Jasne, że mogę żyć do wystawy w nieświadomości. Nawet mi to nie przeszkadza zbytnio :wink: . Tylko wolę by było sprawiedliwie i cała reszta również trwała w nieświadomości :wink: Z tymi inwektywami i postawą roszczeniową to przesadziłaś i to zdrowo...
-
[quote name='blaira'][quote name='lidush']Czy wiadomo w jakiej kolejności na ringu nr 6 oceniana będzie rasa Australian Cattle Dog?[/quote] jezeli rozumiem pytanie...to domyslam sie ze najpierw sy potem suki a jezeli mam pyt rozumiec inaczej to kolejnosc na ringach juz jest podana :) pisze obie wersje tak na wszelki wypadek :lol:[/quote] Chyba się nie rozumiemy :-? Kolejność na ringach jest już podana tylko nie uwzględniono w niej mojej rasy :-? Wiem , że będzie to niedziela i ring 6, ale o której godzinie za cholerę nie wiem... To co mam się domyślać, czy może jakaś dobra dusza mi to jednak powie :wink:
-
Postaram się dodać zdjęcia, może nawet jutro :-?
-
Czy wiadomo w jakiej kolejności na ringu nr 6 oceniana będzie rasa Australian Cattle Dog?
-
Znajdek został u nas, nikt go nie szuka niestety :( Miał zapalenie trzustki i ogólnie rzecz biorąc jest nieco zabiedzony. Posiedziałam z nim trochę na kroplówkach i już jest ok. tylko ciałka jeszcze wciąż za mało. Aussie jest bardzo zadowolona, Cheyenne siedzi u rodziców w związku z tym, że nie ma jeszcze kompletu szczepień nie poznała Anubisa(tak na niego wołamy) a nasz Stitch nie był zbyt zadowolony, ale jakoś to przełknął. Cały czas ich kontakty są bardzo napięte bo Stitch ma na mnie wyłączność :wink: i baaaardzo nie lubi jak pancia głaszcze tego czarnego wielkiego stwora...W związku z takim stanem rzeczy jak wychodzimy z domu to mały Stitch musi iść do separatki, tak na wszelki wypadek :lol: Pozdrawiam :hand:
-
[quote name='coztego']A czy pleśniaki innych ras, np. borderów, też się tak cudacznie wybarwiają? A kiedyś oglądałam film o tych australijczykach, w którym mówiono o ich niezwykłej wytrzymałości i innych wspaniałościach ;) . I powiedziano, że do tej rasy należy rekord długości życia psa, który wynosi 30 lat... :o[/quote] Psy o umaszczeniu merle rodzą się wybarwione. Wybarwianie się cattli to spadek po dalmatyńczykach. Rekord długości zycia rzeczywiście należy do ACD i wynosi kolejno: miejsce 1. -34 lata miejsce 2.- 29 lat miejsce 3.- 27 lat
-
Dopiero tutaj dotarłam i to z lekkim opóźnieniem, ale troszkę sobie pokomentuję :wink: Przyznam, że się nieźle ubawiłam a tekst, że to może bulterierek naprawdę położył mnie na łopatki bo jak pewnie niewiele osób wie cattledogi wyhodowano m.in. na bazie bulików :lol: [quote name='Flaire']Przyznaję, że nie miałam pojęcia, że one się tak wybarwiają... :o Jako dorosłe psy są to, moim zdaniem, straszne brzydale - ale jak widać, każdy sceniak jest śliczny. :D[/quote] Mój mąż jest rozbawiony, że ktoś od terierów tak napisał bo on z kolei uważa, że teriery to brzydale :lol: :lol: :lol: Za nic na świecie chłop nie chce zrozumieć moich sentymentów do kilku ras z tej grupy :wink: W opozycji do Flaire uważam, że szczeniaki cattli są raczej brzydkie a nawet wyjatkowo paskudne zanim się nie wybarwią :wink: Co do dorosłych psów to są zwolennicy umaszczenia niebieskiego jak i rudego i często na wystawach można zobaczyć jak rudy raczej mocno średni wygrywa z super niebieskim tylko dlatego, że pan x nie gustuje w pleśniakach :wink: To już uroki krajowego życia wystawowego... Ważne jest to, że każdy australijczyk jak już znajdzie się w pracy to wie co ma robić. Uroda ma tutaj drugorzędne znaczenie, powiedzmy, że jest to pies dla koneserów :wink: Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie :) Lidka
-
Wielki to jest ten pies :o
-
Dobra Bos, ale wstrzymam się z tym do jutra rano bo przygarneliśmy zbłąkaną psią dusze i mamy niezły cyrk w domu :wink:
-
Patrząc na te zdjęcia można zobaczyć jak zmienia się umaszczenia cattli od momentu narodzin do wieku kilku tygodni. Na poniższych zdjęciach Cheyenne ma już 8 tyg. [img]http://www.cattledog.pl/cheyenne/013.jpg[/img] [img]http://www.cattledog.pl/cheyenne/02.jpg[/img] [img]http://www.cattledog.pl/cheyenne/01.jpg[/img]
-
OK :D Oto moja młodsza sucz chwilę po przyjściu na ten świat [img]http://www.cattledog.pl/cheyenne/f01.jpg[/img] Poniżej w wieku 2 tygodni [img]http://members.aol.com/miodunka/images/female1b...jpg[/img] a tu ma już 6,5 tygodnia i już widać, że wyrośnie na niezłe ziółko :wink: [img]http://www.cattledog.pl/cheyenne/028.jpg[/img]
-
Fajne z niego psisko, mam zresztą sentyment do tej rasy :D
-
Właśnie miziam :D No to może będzie szansa na spotkanie w Poznaniu- będzie wystawianych 10 cattli. Tak na przyszłość -my zawsze mamy czas dla fanów :lol: :wink: więc śmiało można nas maltretować a także nasze psy (te to już z umiarem do pierwszego warknięcia) :wink: Głaski dla Jazona :D
-
Śliczny ten pulpecik i na dodatek łaciaty :D