Jump to content
Dogomania

rodzice

Members
  • Posts

    11625
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rodzice

  1. Ki-Wi a jaka jest diagnoza ? To nienormalne żeby przy takim leczeniu pies nadal czuł sie źle . Ty to masz dziewczyno pecha , moze nastepna wystawa przejść Ci koło nosa , no ale przecież chorego psa nie będziesz męczyć . Moze jednak Wam się uda . Trzymam kciuki za Dandaska .
  2. Ja równiez trzymam kciuki i jeśli znajdziecie trochę czasu to popstrykajcie proszę . Niech ci co zostają mają tez trochę radości . Mnie niestety już teraz wypadły 2 wystawy w czerwcu bo wujek wybrał 3 czerwca na dzień swoich zaślubin , więc jedziemy do Warszawy , a w czasie drugiej wystawy znowu wyjeżdżamy . Szkoda ,ze termin pokrył sie z dlugim weekendem . [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/9154/fibipion7zp.jpg[/IMG] Ta fotka została zrobiona po szaleństwach porannych na łące ( było bardzo zimno ) .Psice odpoczywają przy piecyku . Hana już troszkę się zaokrągliła a " maleńka " Fibusia nadal uwielbia się do niej tulić . Zobaczymy co będzie jak pojawią się maleństwa . Co do Akiry , nareszcie trafiliśmy na witaminy ( przemycane w białym serku z żółtkiem na slodko ) , które nie wyczuwa i zjada chętnie . Mam nadzieję ,ze wlos się poprawi .
  3. Ostatnio od zdjęć jestem tylko ja , wiec wstawiam z dzisiejszego śniadanka [IMG]http://http://img137.imageshack.us/img137/6268/fibimarchew8qj.jpg[/IMG] niestety coś jest nie tak i fotek nie będzie
  4. No nareszcie ktoś się odezwał :multi: . Fotkę znalazłam po czeskiej stronie .:lol:
  5. Poszperałam i znalazlam ! Bajka z Agnieszką w Lesznie - jeszcze raz gratulujemy ukończenia championatu . [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/9131/bajkasamp15yj.jpg[/IMG] Mam nadzieję ,ze to jest zdjecie z Leszna . i jeszcze jedno zdjęcie Bajeczki . [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/1018/bajkau11qd.jpg[/IMG]
  6. [quote name='lunadino']zapomniałam :oops: wam wszystkim podziekowac a co do fotek to tym razem kiepsko . Fotki cykała na wystawie moja mama i efekt jest tego taki ,ze tu uciete tam odciete a gdzie indziej rozmazane ;) ale cos postaram sie wstawic[/quote] No i ? Czekamy !
  7. [quote name='rodzice']Fibi ma duży apetyt , ale kiedy nasyci pierwszy głód to leży przy misce i je dalej .[/quote] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1102/fibijelezy8ri.jpg[/IMG] Tutaj przy płatkach kukurydzianych - na sucho . Czasami stoi w kuchni i patrzy na mnie takim wzrokiem ,ze po prostu muszę temu Gremlinowi coś wsypac do michy .
  8. OlaAB napisała -ja bym zaczęła w ten sposób: jedną sukę przywiązała/wsadziła do klatki - tak aby była widoczna ale aby nie mogła bawić się z drugą Ty w dłoni smakołyk/zabawka - coś za co Twoja suka da się pociąć i każde jej przybiegnięcie do ciebie to zabawa/smakołyk, odbiegnięcie do "mamy" powoduje nudę - nie można się bawić, przybiegnięcie do pańci - super zabawa generalnie "pokazać" suce, że to TY (zabawa z Tobą) jesteś NAJATRACYJNIEJSZYM obiektem na świecie dopiero gdy zauważysz brak reakcji na drugą sukę, możesz powoli ją "puszczać" w sensie dawania jej większej swobody Ale Uwaga: jeżeli okaże się, że "córka" traci kontakt z Tobą na rzecz "mamy" wracacie "krok w tył" - czyli "mama" do klatki to samo z drugą suką powodzenia[/quote] Dostosowałam sie do rady i oto efekty . Po spacerze ( czytaj - bieganiu po łące - wszystkie razem ) przed śniadaniem , przywiązalam starsze suki a młodą wzięłam w obroty . Dawalam smakolyki ( parówka ) za kazde wykonane polecenie , kiedy biegła w stronę mamy ,zaraz wolalam " do mnie " i sluchajcie - ONA WRACAŁA i natychmiast dostała smakolyk . Oczywiście rozplywałam sie w zachwytach . po chwili patrzala juz tylko na mnie i czekała na polecenie . [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/37/tresura32vz.jpg[/IMG] Teraz nie wiem czy zrobilam dobrze , ale kiedy byla rozbawiona , zamienilam ją na matkę .Fibi z emocji piszczala ale po chwili uspokoiła się a mama o dziwo wogóle nie zwracala na nią uwagi tylko widząc ,ze poprzednio rozdawalam smakolyki czekała na swoją porcję . Specjalnie stawalam przy przywiązanych psach i wolałam do siebie a potem zostawialam przywolanego psa przy tamtej dwójce i odchodzilam . Wszystkie byly we mnie wpatrzone i kazda przywiązana zazdrościła tej na luzie . [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2066/tresura4a6nc.jpg[/IMG] Mogłam spokojnie zrobić zdjęcie . Potem uwolnilam ostatnia suczke i z nią zrobilam to samo . Na koniec cała trójka razem . [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/1620/tresura56vi.jpg[/IMG] Zajęło mi to chyba z pół godziny i myślę ,że powtarzając 2 x dziennie osiągnę efekt . Zobaczymy już w sobote czy coś się zmieniło jak będą poza domem . Teraz śpią pośniadanku .
  9. Słuchaj to całkiem niegłupie . Od jutra zaczynamy w ten sposób trenować . Tyle ,ze nie mam klatki tylko mogę Akirą przywiązać na poslaniu . To da im niestety możliwość dotykania się . Ale spróbujemy . Dzieki .
  10. Aha , wreszcie zaczęła trochę broić bo już mi było zal ,ze zachowuje się tak dorośle . Mam katar więc tylko patrzy gdzie zostawię husteczki i zwiewa z opakowaniem . No i zmusiła męża wreszcie do zmiany paputów domowych ,które podgryzła Akira przy zmianie zębów ( 3 lata temu ) . Tak je pośliniła i wynuplała ,ze nie miał odwagi ich założyć . Na gwiazdkę dostał nowe więc wreszcie je założył .
  11. Fibi ma duży apetyt , ale kiedy nasyci pierwszy głód to leży przy misce i je dalej .
  12. Słuchajcie pamiętacie może ile ważyły wasze psy w wieku kolo poł roku ? Moze Fibucha jest za gruba ?
  13. Sama juz nie wiem co robić . Dzisiaj byłam z całą trójką na zakupach , nawet poszlo skladnie , ale nie mijał nas zaden pies . Moje zalozenie jest takie ,zeby nie reagowaly na spacerach na nic . W sobotę na zajęciach mamy pojawić sie ze smyczami ( tasmami ) kolo 5 metrow ,zeby bylo latwiej je łapac . Kurde w pojedynkę jest super ! Powiedział trener ,ze bedzie zwracał większą uwagę na pracę córki z psem . Zobaczymy co będzie to napiszę moje spostrzeżenia . Muszę się zapytać czy one mają mieć calkowity zakaz zabawy ze sobą zawsze , czy tylko w okresie szkolenia .
  14. Napisz mi na maila .
  15. Hmmmmmmmm Fibi waży obecnie 8 kg . Akira 11 kg.
  16. Mieszkanie jest na piętrze ale nie piętrowe, schody są częscią mieszkania . Kręgosłup uszkodzilam na silowni i teraz go leczę . Jestem sprawna jeśli pamietam o zasadach prawidlowego schylania sie itp. Czasami jednak coś zrobie nie tak i wtedy na kilka godzin córa przejmuje obowiązki dotyczace psów . Mamy hodowlę ale robimy wszystko ,zeby żyjace z nami psy były szczęśliwe i my z nimi - stąd tresura . Wyjeżdzamy co roku na wakacje tam gdzie mogą z nami jechać psy , nie traktujemy ich przedmiotowo ,podchodzimy poważnie do naszego życia i dlatego pytam jeśli mam problem .
  17. Moje też uwielbiają suche kromki i sucharki . Dzisiaj nawet byla bitwa o kawalek suchego chleba - a miski pełne . Hana w ciąży więc to nie dziwi . Sprajt piękny - gdzie on mieszka ?
  18. Lunadino nie daj się prosić i wstawiaj fotki championów ! Już nie pamiętam kiedy widziałam Bajeczkę .
  19. Widzisz Anulko ja nie mam nic przeciwko, tylko ,ze nie mam w domu miejsca na 3 klatki . Sytuacja wygląda tak ,ze Hana ( najstarsza - cieplolubna ) ma kocyk w salonie i tam za radą tresera jest przywiązywana na smyczy wtedy kiedy tego chcę , Fibi i jej mama śpią na półpiętrze i tam jest bramka , mogę więc oddzielić Hanę od nich, ale one nie mają z nami kontaktu wzrokowego , są odosobnione . Miejsca osobnego dla trzeciej suki w domu nie ma . Jest natomiast w ogrodzie duży kojec do odchowu szczeniąt i osobno buda w odgrodzonej częsci ogrodu tam gdzie jest kojec .Akira moglaby być na dworze ( co bardzo lubi ) ale to bialy pies i kiedy pada powinna być w domu . Na szkoleniu siedzialy najpierw kolo siebie i tylko myślały o zabawie , oddalone - szukały się . W domu cala trójka siedzi na komendę i zostaje , mogę się oddalić nawet do drugiego pokoju i one grzecznie siedza w kuchni i czekają na wezwanie . Na szkoleniu razem - kicha ! Treser kazał mi się zastanowić czy chcę walczyć o całkowite posłuszeństwo i rozdzielić , czy też osiągnąć co się da ( czyli niewiele ) i zostawić tak jak jest . Zaznaczam ,ze choruję na kręgoslup i bywa że to córka wyprowadza je na spacer lub są wypuszczane na ogród ( wszystkie razem ) żeby się wybiegały i zalatwiły . Boję się ,ze zrobię im wodę z mózgu raz rozdzialając , raz łącząc .
  20. Treserowi chodzi o to ,ze jeśli my decydujemy o tym kiedy pies ma się z nami bawić i kiedy my chcemy z nim być to potraktuje nas jak guru , jeśli zaś ma dostęp do innych psów to wiadomo ,ze będzie wolał ich towarzystwo . Kiedy przywiązaliśmy małą do palika i oddaliliśmy się z matką to po komendzie do mnie ona pobiergla do małej a nie do nas . Bardziej są związane ze sobą niż z nami . A tak nie powinno być .
  21. Serdecznie gratulujemy !!!!!!!!!
  22. Mam 3 suczki Hana ( 6 letnia suka posokowiec bawarski , Akira 3 letnia suka terier tybetański , Fibi 5 miesięczna córka Akiry ) . Akira i Fibi chodzą na szkolenie , ponieważ Akira nie zawsze przychodzi na wezwanie kiedy jest na spacerze . Wraca czasami wtedy kiedy ona chce . Nie chcę popełnić błędu z młoda sunią i dlatego obydwie poszły do psiej szkoły , pozatym chodzę zawsze z trójką psów na smyczach w miejscu publicznym iciągną jak widza obcego psa . Chcę to wyeliminować .Dzisiaj na tresurze treser zabił mi ćwieka - powiedział ,ze jeśli chcę osiągnąć wysoki poziom to muszę rozdzielić psy . Fibi i Akira pięknie sluchają na zajęciach ale jak są pojedyńczo tzn .jedna zostaje w domu lub w aucie . Dzisiaj przerabialiśmy znowu pozostawanie wśród innych psów w pozycji siad i oczywiście albo Akira biegła do Fibi albo odwrotnie robiąc demolkę wśród innych bardzo "skupionych " uczniów .Zaznaczę ,ze ja bylam z Fibuchą w jednym końcu grupy a Sandra( córka ) z Akirą w drugim , tak ze się nie widziały . Facet kazał mi się zastanowić co chcę osiągnąć w tresurze - suczki są bardzo inteligentne ale też bardzo z sobą zżyte i dopóki ich nie rozdzielę zawsze wybiorą swoje towarzystwo . Oczywiście Akira będzie bardziej cierpiała bo jest starsza .Generalnie chodzi o to ,żeby psy miały swoje oddzielne miejsca , klatki kub kojce i były wypuszczane tylko na zabawę z nami i na spacer . Nie chcę mieć geniusza na smyczy , ale zalezy mi na tym ,zeby słuchały mnie i Sandrę kiedy będziemy na wystawie czy też na naszej działce no a najważniejsze ,żeby nie wyrywały się do innych psów kiedy są z nami . Człowiek patrząc na psa myśli o nim jak o innym człowieku a zwierze ma inną psychikę a jednak zastanawiam się ,ze będzie im przykro jak nie będą się ze sobą bawić . Poradżcie inni posiadacze wielu psów co robić . W domu u mnie obowiązuje hierarchia i zaznaczam ,że nie mam absolutnie żadnych problemów z psami . Chodzi o wychodzenie na spacery - trójka to nie dwójka i psy mają być karne . __________________
  23. Nie mam zielonego pojęcia nawet kto startował - oczywiście oprócz Apolla , którego widziałam w telewizji .
  24. Przed chwilą w Teleskopie ( telewizja regionalna )widziałam relację z wystawy w Lesznie . Po raz pierwszy pokazywali teriera tybetańskiego jako rzadką rasę . Pani Aniu gratuluję udzielenia wywiadu .
  25. Dzisiaj na tresurze treser zabił mi ćwieka - powiedział ,ze jeśli chcę osiągnąć wysoki poziom to muszę rozdzielić psy . Fibi i Akira pięknie sluchają na zajęciach ale jak są pojedyńczo tzn .jedna zostaje w domu lub w aucie . Dzisiaj przerabialiśmy znowu pozostawanie wśród innych psów w pozycji siad i oczywiście albo Akira biegła do Fibi albo odwrotnie robiąc demolkę wśród innych bardzo "skupionych " uczniów .Zaznaczę ,ze ja bylam z Fibuchą w jednym końcu grupy a Sandra z Akirą w drugim , tak ze się nie widziały . Facet kazał mi się zastanowić co chcę osiągnąć w tresurze - suczki są bardzo inteligentne ale też bardzo z sobą zżyte i dopóki ich nie rozdzielę zawsze wybiorą swoje towarzystwo . Oczywiście Akira będzie bardziej cierpiała bo jest starsza .Generalnie chodzi o to ,żeby psy miały swoje oddzielne miejsca , klatki kub kojce i były wypuszczane tylko na zabawę z nami i na spacer . Nie chcę mieć geniusza na smyczy , ale zalezy mi na tym ,zeby słuchały mnie i Sandrę kiedy będziemy na wystawie czy też na naszej działce no a najważniejsze ,żeby nie wyrywały się do innych psów kiedy są z nami . Człowiek patrząc na psa myśli o nim jak o innym człowieku a zwierze ma inną psychikę a jednak zastanawiam się ,ze będzie im przykro jak nie będą się ze sobą bawić . Poradżcie inni posiadacze wielu psów co robić . W domu u mnie obowiązuje hierarchia i zaznaczam ,że nie mam absolutnie żadnych problemów z psami . Chodzi o wychodzenie na spacery - trójka to nie dwójka i psy mają być karne .
×
×
  • Create New...