-
Posts
1689 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Magdarynka
-
Żałosne jest to, że odpisuję na pw na wysłane do mnie zaproszenie a autorka zamiast przeprosić i usunąć mnie z listy raz a skutecznie, bo nie pierwszy raz do mnie takie zaproszenie wysłała pomimo moich wcześniejszych sprzeciwów - postanawia nagle na forum odpowiedzieć na mój post sprzed ponad roku, po czym zaczynają to komentować osoby postronne. Nie każdy chce dostawać spam, jeśli lubicie to Wasza sprawa. Zaglądam na dogo sporadycznie i przez kilka miesięcy potrafi się sporo tego uzbierać. Oczywiście, że kupowanie rzeczy na bazarku nie jest niczym wyjątkowym, ale bez kupujących bazarki nie mają sensu i wiem, że można tu kupić rzeczy tanio, bo bardzo dużo moich rzeczy, często nowych i za śmieszne grosze sprzedało się na bazarkach na dogomanii. Nawet teraz wiszą na bazarku rzeczy mojej Mamy i moje. Zanim przekazałam fanty na bazarek to zrobiłam im zdjęcia i opisy. Często tak robię, że najpierw wysyłam zdjęcia i opisy a potem wysyłam paczkę, albo przekazuję fanty osobiście. Co do Facebooka - nie wiem, nie korzystam, nigdy nie miałam tam konta.
-
"Nie wszyscy muszą śledzić umarły wątek,rozumiem,jak ktoś do mnie napisze pw,nie siedzę na tym wątku już od dawna,bo nie ma on racji bytu,gdyż większość osób na tej liście już dawno na dogo nie jest." Skoro wysyła Pani zaproszenia to powinna go Pani śledzić - chyba po to powstał? Kilka osób zadało sobie trud, by stworzyć i aktualizować listę, ale Pani wie lepiej komu wysyłać zaproszenia. Tak, na początku wysyłałam pw do osób, które mi przysyłały zaproszenia. Jaki efekt? Żaden. Dlatego potem napisałam w tym wątku i znów zerowy efekt. "Zawsze jak piszę zaproszenie to na końcu piszę,że jak ktoś sobie nie życzy to proszę o wiadomość,więcej mu nie wyślę,tym razem zapomniałam." A ile razy można prosić o zaprzestanie wysyłania zaproszeń? Dlaczego tak zwyczajnie po ludzku nie potrafi Pani uszanować mojej prośby? "Wypinam panią z rozmowy i już więcej pani ode mnie zaproszenia nie dostanie." Trzymam Panią za słowo, aczkolwiek pewnie za jakiś czas znów je od Pani dostanę... "Bazarki nie są dla nas,a dla zwierzaków w potrzebie,jeżeli ktoś tego nie rozumie to trudno,nie pozdrawiam i nie zapraszam." Serio? Ja doskonale rozumiem i pomagam jak mogę, ale Pani kompletnie nic nie zrozumiała i strzela Pani focha. Dobrze, więc wytłumaczę. Skoro wysyła Pani zaproszenia do ponad 200 osób, przy okazji ignorując, czy osoby z Pani listy sobie życzą, czy nie otrzymywania takich zaproszeń i niech połowa z tych osób odpowie w wątku zaproszeniowym to każda z tych osób dostanie 100 wiadomości. W efekcie będę miała zapchaną skrzynkę i pewnie nie tylko ja, a wówczas jakaś inna wiadomość, ważniejsza może się już do tej skrzynki nie zmieścić. Czy teraz to jest jasne? "A wystarczyło po prostu usunąć zaproszenie,no ale to takie trudne." A czy gdybym po prostu usunęła zaproszenie to dałoby to Pani do myślenia, że sobie takich zaproszeń nie życzę? Wątpię... "Mnie jakoś nie bombardują zaproszeniami ,a na liście byłam,jestem i będę." A mnie nigdy na niej nie było i nie będzie a zaproszenia dostaję. Wystarczy, że kupię coś na bazarku. I na koniec - wszyscy tu mamy ten sam cel, ale byłoby miło, gdybyśmy się szanowali. Mimo wszystko - pozdrawiam :)
-
Dawno mnie tu nie było, a tu takie wieści... Po pierwsze - nie mam aż takiej kondycji, by po wejściu po schodach na czwarte piętro w ponad trzydziestostopniowym upale ganiać po wszystkich kątach. Z przedpokoju zajrzałam do pokoju dzieci, do kuchni i zostałam zaproszona do dużego pokoju [pokoje były dwa], z resztą właścicielka mieszkania sama mnie po nim oprowadziła, więc nie rozumiem tego "ganiania po wszystkich kątach". Czy ewentualnie dom z psem wchodzi w grę? Nic nie obiecuję, ale mogę zapytać znajomą, czy podjęłaby się wziąć kicie na tymczas, jednak nie jest to dom bez zwierząt. Mieszka w nim średniej wielkości kundelek z Palucha. Edit: właśnie doczytałam, że jednak wskazany dom bez zwierząt, więc chyba nie pomogę niestety... Czy kicia nadal jest u tych Państwa, czy w lecznicy? Jeśli opcja numer jeden, to czy jest możliwość umieszczenia jej na doleczenie w lecznicy? Chyba jest taka opcja w lecznicy na Conrada 8: http://www.przychodnia-chomiczowka.pl/ , ale pewności nie mam. Tak, wiem koszty... ale może jakoś uzbieramy. Dorzucę jakiś grosik do leczenia. Strasznie mi przykro, że tak się ta adopcja potoczyła...
-
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
Magdarynka replied to Viris's topic in Bazarek
Potrzebuję stojący kalendarz na biurko, chętniej z widokiem miesiąca niż tygodnia. Kalendarz na ten rok - 2019 :) -
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
Magdarynka replied to Viris's topic in Bazarek
Nieaktualne -
Przeczytałam tytuł, że transport kociaka potrzebny do Warszawy. Jeśli to aktualne to za tydzień do Warszawy przyjedzie mała koteczka z lecznicy w Izbicy, więc może udało by się jakoś dogadać i przewieźć oba kotki? No chyba, że ten kotek jest zupełnie w innym miejscu.
-
Piątkowa wizyta się odbyła. To co zobaczyłam i usłyszałam przekazałam telefonicznie zaraz po wizycie osobie, do której numer jest w ogłoszeniu. Chyba szanse na adopcje są dość spore, ale to nie ja podejmuję decyzję. Jeśli Muszka zamieszka w tym domu to będzie miała do towarzystwa wielkiego kota brytyjczyka i małego, aczkolwiek dorosłego już yorka :) Edit: dziś koteczka miała jechać do tego, nowego domu, ale ponieważ została wczoraj po raz drugi zaszczepiona to pojedzie do domu za tydzień :)
-
Jesteśmy tylko ludźmi. Kiedyś, gdy działałam jeszcze w Stowarzyszeniu "Niczyje" wyadoptowałyśmy młodego psa rodzinie, która wydawała się być ok przed adopcją, a jakiś czas później, chyba po dwóch tygodniach siłą psa odbierałyśmy, bo jednak dom nie okazał się być tak dobry, jak nam się wcześniej wydawało...
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Magdarynka replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Przepraszam, że się wtrącę, ale polecę Octenisept: https://www.cefarm24.pl/octenisept-antyseptyk-do-dezynfekcji-ran-atomizer-250-ml.html# Jest tańszy, a bardzo dobry. Sama go używam od dawna, a 3 miesiące temu wyleczyłam nim kotu ślimaczącą się rankę na szyi. -
Bębenkowo - FelV-ki 2, Filcusiowy guz i..oczko Gutka
Magdarynka replied to Bębenek's topic in Kotki już w nowych domach
Jak można wykazać się tak zupełnym brakiem empatii i taktu? Jak można być tak wrednym, żeby pisać takie rzeczy? -
Gdzie przebywa Duszek i jak wygląda to, że stado go nie akceptuje?
-
Gdzie diabeł mówi dobranoc... kociaki z niechianej paki...
Magdarynka replied to Tyśka)'s topic in Koty w potrzebie
-
ok, czyli brakuje 3 dyszek?
-
Ile potrzeba na szczepienie?
-
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
Magdarynka replied to Viris's topic in Bazarek
Obojętne. Nie mam żadnych. -
Co chcecie KUPIĆ na bazarku. Zanim napiszesz PRZECZYTAJ pierwszy post!!!
Magdarynka replied to Viris's topic in Bazarek
Kieliszki do wina. Nie za duże, takie normalne. Nie musi być 6. Wystarczą 4 :) -
Ja rok temu prosiłam o niewysyłanie zaproszeń, dokładnie w tym wątku, kilka postów wyżej i nadal je dostaję. Czy to na prawdę aż taki problem, by osoby które wysyłają zaproszenia korzystały z aktualizowanych list do ich wysyłki, również z tego wątku? Ktoś poświecą czas, zadaje sobie trud, by stworzyć taką listę, a tworzące bazarki i tak wysyłają zaproszenia jak popadnie. Przykro mi, ale takie wysyłanie zaproszeń na moją skrzynkę pomimo, iż sobie tego nie życzę, skutkuje dodaniem takich spamerów do czarnej listy, więc jeśli chcecie abym Wasze bazarki omijała szerokim łukiem to ślijcie zaproszenia!
-
Oddam Euthyrox N100 - 26 tabletek, data ważności 05.2018.
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
Magdarynka replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
I jaki ma stosunek do kotów :] -
Proszę o NIEwysyłanie do mnie zaproszeń. Nigdy mnie na tej liście nie było, a moja skrzynka ciągle jest bombardowana zaproszeniami.