szaszthi
Members-
Posts
57 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szaszthi
-
bo dzialal rewelacyjnie, tylko suka zaczela grymasic. dzisiaj rano jeszcze raz sprobowalam, ona po prostu nie chce wychodzic jak to widzi. halti mam od niedzieli, przez pierwsze dwa dni bylo okey i rzeczywiscie jak pies wychodzil to nie ciagnal co mi sie akurat podobalo. a ze trafily do mnie argumenty tu podane, no coz, tak to jest ze do jednych trafiaja takie a do innych zupelnie inne. halti i tak wydaje mi sie o niebo lepsze niz np. kolczatka. i nie wierze i nigdy nie wierzylam ze halti w zupelnosci ulatwi mi zycie. pisalam rowniez, ze psa mam od niedawna i dopiero zaczynamy szkolenie. a i jeszcze jedno. "boi" to zle uzyte slowo. Mea to pies, ktory jak tylko widzi smycz cieszy sie niesamowicie, przy halti ta radosc jakos umykala, a ja zdecydowanie wole sie pomeczyc i zeby trwalo dluzej uczenie jej chodzenia na smyczy, anizeli mialaby stracic ochote calkowicie na spacery. i moze to moj blad, trudno, jednak jej radosc jest dla mnie wazniejsza. czy teraz juz wszystko jasne?
-
to chyba do mnie ostatnie zdanie, wypraszam sobie madrale. i wypraszam sobie ze bylam u psiego psychologa bo tylko czytalam jego wypowiedzi, a byly zachwalajace w stu procentach. nie wiem jak Ty funkcjonujesz, ale ja staram sie dowiedziec na jakis temat jak najwiecej i pozniej wybrac te argumenty, ktore mnie przekonuja. a przekonaly mnie argumenty ze halti nie jest wcale tak rewelacyjne. sama sie juz o tym przekonalam. nie chce suki cale zycie prowadzic na tym czyms bo nie uwazam aby musiala wiecznie miec skrepowany pysk, a niestety na obrozce ciagnie dalej jak cholera. i przepraszam na logike, uwazasz ze halti to takie cudo i ze wszystkie klopoty odejda (sama tak uwazalam) i owszem, dopoki pies bedzie chodzil wylacznie na tym czyms. nie mam groznego psa, abym musiala halti wykorzystywac jako kaganiec, wiec po cholere? zafascynowana opisem kupilam, moj blad, bo najpierw nie spytalam. gdyby mi wczesniej powiedziano to co tu wyczytalam to bym przynajmniej zaoszczedzila pieniadze. i jeszcze jedno, wole aby mnie pies ciagnal, czyli powrot do obrozy, bo jak widze ze pies na widok halti chowa sie i nie chce wyjsc to mnie cos bierze. jeszcze mi tego brakuje zeby znienawidziala spacery, bo pańcia sobie ubzdurala wymyslna uzde.
-
no, my dopiero ponad tydzien ze soba jestesmy, wiec szkolenie dopiero sie rozpoczyna, ale z dwojga zlego wole aby to dluzej trwalo. a tak zachwalali to cudo.... ide na spacer, bede miala o kolejne milimetry dluzsza reke, ale co tam :lol:
-
no, teraz doczytalam, gapa ze mnie bo nie spojrzalam na ilosc stron przybytych od mojego ostatniego postu :oops: cos ja czuje ze wydalam 10 funtow na marne. niby majatek to nie jest ale malo tez nie :( dobra laski, przekonalyscie mnie. uzda idzie w odstawke, wracamy na normalna obroze. to ja juz wole miec przydlugasna reke niz okaleczyc nie daj Boze psa!
-
ja uzdowa kupilam po przeczytaniu wypowiedzi psiego psychologa, a wy mi tu takie tematy zarzucacie :( nie chce suki caly czas na tym prowadzic, ale mieszkam w miescie, a do najblizszego miejsca gdzie Mea moze sie zalatwic mam ponad piec minut, w tym przejscia przez ruchliwe ulice, stad tez moja decyzja. dziewczyny, wytlumaczcie mi prosze (ja juz gdzies wklejalam link do tej stronki gdzie tak uzde zachwalaja) dlaczego to moze sprawic krzywde, bo ja troche zielona jestem i co dokladnie w tym jest takiego zlego.
-
a te wszystkie zwierzaczki to tak w domku trzymane? ale fajnie! w Polsce tez mama gromade, ale kotow, opiekuje sie nimi moja mama.
-
no gdybym ja z"liscia" dostala to przez tydzien bym sie na ulicy nie pokazala. Mea sile w lapkach ma :D
-
rowniez mamy i ja jestem bardzo zadowolona. pierwszego dnia Mea miala problem z przyzwyczajeniem sie, ale teraz (stosujemy dokladnie od niedzieli) jest rewelacyjnie. skonczyly sie problemy z przechodzeniem z jednej na druga strone i z ciagnieciem. jeden minus. wczoraj wzielam ja na normalnej obrozce, niestety, nie ciagniej jedynie na uzdowej.
-
Mea daje tak lape wylacznie jak jest zadowolona. mam ja juz troszeczke dluzej i dopiero ucze sie jej zachowan. ona rzeczywiscie tak domaga sie pieszczot. czasem wyglada to jakby chciala powiedziec "dziekuje". a na rece jej nie wezme, 21 kg do noszenia to moim zdaniem troche za duzo :D
-
cholera :D to czeka mnie studiowanie 55 stron, ale co to dla mnie :diabloti:
-
o kurcze, jestem na forum aktywna od paru dni, a dopiero teraz znalazlam angielski watek.... i odrazu mam pytanie, mam tu psa, adoptowanego od anglikow. dziwnym trafem suka nie miala ksiazeczki zdrowia, ale juz nadrobilysmy jest zaszczepiona pierwsza dawka, odrobaczona i potorka za trzy tygodnie, ale nie o tym. obilo mi sie o uszy, ze sa tu wymagane podatki za psa czy jakies ubezpieczenia. jak to jest? trzeba gdzies psa rejestrowac? w przyszlym miesiacu czeka nas jeszcze chipowanie, ale wolalabym juz teraz dokladnie sie wszystkiego dowiedziec.
-
w pokoju gdzie stoi komp mam na podlodze materac, taki na ktorym ja sie kladlam do niedawna z ksiazka kiedy TZ siedzial przy kompie. odka jest Mea materac jest dla niej, no dla nas.... obie go dzielimy. i to jedyne miejsce gdzie spimy czasem razem, wtulone. Mea, lepsza pani, musi spac z glowa na poduszeczce. poniewaz Mea pokochala ten materac jest ogolnie uznawany za jej poslanie. wie, ze jak nabroi ma sie tam polozyc i nigdzie nie ruszac. a kiedy wszyscy wieczorem idziemy spac, Mea przenosi sie do sypialni i spi kolo lozka. nie jestem zwolenniczka spania z psem (no poza popoludniowa drzemka na jej wlasnym poslaniu :D ) wiec Mea ma zakaz wskakiwania do lozka i pieknie sie slucha.
-
czasami przy czestych wymiotach podrazniony jest przelyk i wtedy moze dojsc do krwawienia. krew wtedy jest jasnego koloru. a jak to jest w Twojego psiaka? krew ciemna, czy jasna? ta czy inaczej, krew w ymiocinach czy ogolnie czeste wymioty to nic dobrego, postaraj sie skonsultowac to z innym wetem.
-
to by nie wyszlo, bo ona raz z jednej strony chodzila raz z drugiej, naszczescie przy uzdowej ten problem rowniez minal :multi: chociaz....jak sie tak zastanowic..... nie, raczej nie bede wracala do poprzedniej obrozki i nie bede probowala, dla dobra rak :diabloti: juz sie nie sprawuje, poszlo w odstawke :(
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
szaszthi replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
witam serdecznie :) -
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
szaszthi replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Londyn? z tego co wiem tam jest strasznie duzo polakow i do tego jest bardzo drogo, ostatnio dziewczyna z ktora wlasnie pracuje po roku czasu przyjechala do mojego miasta wlasnie z Londynu. zachwycona nie byla, pracy duzo nie ma. no ale Ty na studia to co innego. z drugiej strony mieszkac w Londynie, niejako w centrum swiatowych i europejskich wydarzen..... fajna sprawa. -
Mea to: Mijeczka (za cholere nie wiem jak napisac to po angielsku :D ), Mijusia (to samo....), pies, suka, piesor, kot.... (a to dlatego, ze w sumie z TZ-tem mielismy wziac kotka do domu), niunia, czasami potwor jak cos zlego zrobi.
-
ja juz gdzies pisalam, ale jeszcze powtorze. mea jest wzieta od aglika, ktory po prostu nie mial dla niej czasu, badz nie chcial dluzej sie nia zajmowac. znalazlam ogloszenie, zadzwonilam, pojechalam i tak o to wrocilam z Mea do domu.
-
no ja dalej jestem zachwycona, wieczorem byl drugi spacer i ciagniecia zero :D a nie powiem, do tej pory latalam za psem i balam sie, ze jedna reke bede miala dluzsza od drugiej....
-
dzieki dziewczyny za odpowiedz :)
-
kupilam dzisiaj Mea'y obroze uzdowa cos takiego [url]http://www.psycholog.zoologia.pl/obrozauzdowa.html[/url] musze powiedziec, ze sprawuje sie swietnie. pierwszy spacer i skonczyly sie problemy z ciagnieciem. Mea troche walczyla i probowala lapka sciagnac czesc ktora jest na kufie, ale szybciutko sie przyzwyczai, bo jak wracalysmy to juz lepiej sie spisywala. naprawde polecam, dla psieskow ktore ciagna.
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
szaszthi replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
w takim razie zycze powodzonka:) a jesli bys sie wybierala to do jakiego miasta, jesli mozna wiedziec? -
[url]http://www.petsitter.pl/index.php[/url] sprobuj tam, 14 godzin to strasznie duzo dla takiego szkraba, a Ty bedziesz mial niemila niespodzianke jak wrocisz do domu. jestem pewna ze cos zdemoluje, zanieczysci dom a do tego zateskni sie na smierc.
-
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
szaszthi replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
jesli masz mozliwosc studiowania w Anglii to zdecydowanie polecam. juz teraz zapewniam Cie, ze jestes duzo bardziej madra niz przecietni angole.... moze to brzydko brzmi, ale niestety, polskie spoleczenstwo po liceum jest lepiej wyksztalcone niz angielskie. do tego dochodza rozne zaplecza socjalne dla studentow, mozliwosc pracy w zawodzie itp. -
PRZYWITANIA I NOWE OSOBY NA FORUM :)
szaszthi replied to Tisia_Mike's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
jednym z plusow mieszkania w Anglii jest obserwowanie o ile lepiej sa tu traktowane zwierzeta. ja jestem kociara i psiara (co prawda na psa moglam sobie pozwolic dopiero teraz), ale powiem Ci ze pod tym wzgledem jest pieknie.