Jump to content
Dogomania

Tomek67

Members
  • Posts

    1942
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tomek67

  1. Karka - ja tam się nie boję, choćby niedźwiedź, to ustoję. Ale wolę jeździć na Węgry i do Slowacji, aniżeli do knedlików. Poza tym, jakby mnie się, który zmanierowany spojrzal w Knedlikowie na Carmen bez wyraźnego entuzjazmu, gotów jest prać na ubitej ziemi. A poważniej, wiem, że tam bolończyki są bardzo popularne i pewnie trudno coś ugrać Polakom. Może, kiedyś... Who knows... Pozdrowionka.
  2. No pewnie, ale tylko foto :-? . U hodowcy, gdzie kupilem swoją Ślicznotkę :angel: , bylo w miocie 3 suczki i 2 pieski. Pani z Czech, w zamian za krycie swoim reproduktorem wzięla suczkę "zmiodowaną", najbardziej kolorową ze wszystkich. Ale tu podejrzewam też doświadczenie tej Pani - takie bolończyki, tj. silnie zabarwione miodem w siuśkowym okresie lepiej się pigmentują (nos, poduchy, wargi, obwódki oczu). W Czechach pono są kluby kolorowych bolończyków! I podobno można je tam wystawiać - tak slyszalem tylko od hodowcy. A poza tym nie mem żadnej żaby! :evil:
  3. KARKA! :evil: Carramba! :evil: To bylo TOP SECRET! :o Tylko dla biszonów. :angel: Ujawnienie tego można narazić na szwank żywotne interesy Rzeczpospolitej i przynieść nieodwracalne szkody w procesie zwalczania terroryzmu międzynarodowego. :cry: Tajemniczy Don Pedro ( vel El Baltazar Dragon). :evilbat:
  4. No, no Karka - miodzio to mi do ucha splywa jak tak piszesz. Rewanżystowsko polubilem Twoje dziewczyny bez majtek. Pozdrawiam. PS. I jak się do cholery uruchamia te ikonki emocji na dogomanii, sacreableu!
  5. Agnieszka i Gośka. Jak chcecie parę fotek mojej Pretty Blondie, to podajcie e-mail. Ewentualnie zaczekajcie, aż rozgryzę przesylanie z poczty na forum (teraz mam wgrane do poczty, a z Rzeszowa mialem ne plycie). Stary jestem i za duzo techniki dla mnie. Pozdrawiam.
  6. Dzięki Gosia. Ja jednak zmuszony będę toto zakupić z uwagi na stanowisko malżonki mojej. Pozdrowionka.
  7. Dzięki serdeczne Bachar za konkretną podpowiedź. Spytam się nieśmialo, czy nie wystarczy Atlas 10 deluxe, który kosztuje 99,- ("20"-129,-), a wymiary są takie: 34x51x30 wobec wymiarów 20-tki - 37,7x57,5x33. Będę bardzo wdzięczny za podpowiedź. Pozdrawiam.
  8. Jeszcze przed sesją Carmen dla Vogue, pomóżcie mi biszonki zakręcone wybrać transporter dla malej. Ofert w Karusku i Czterech lapach jest sporo. Pytanie brzmi - jaki wymiar transportera będzie odpowiedni dla bolonki (docelowo już dla doroslej) i ew. jaką firmę (Savic, Atlas, Ferplast czy inne) produkującą możecie polecić. Z góry bolszoje spasiba. Tomek.
  9. Rozumiem, że chodzi o Carmen, nie o Izabelkę? Carmen jutro kończy 3 miesiące i będzie mieć kilka fotografii z tej okazji. A piękna jest. Coś się wklei. Tylko czy ona utrzyma dzioba nieruchomo przez trzy sekundy? Wątpię. Pozdrowionka.
  10. Karka - jak ja bym chcial, żeby moje dziewczyny tylko czasem chodzily ubrane... Ile bym kasy zaoszczędzil... A te cholery stroją się do ostatniego grosza! Agnieszka - zdrówko dla Pusi i opiekunów. Pozdrowionka biszonki i świetliki.
  11. No, to chyba są jakieś niedomagania organizacyjne. Znam halę, w latach 80-tych często tam gralem. To naprawdę duża hala plus mala salka gimnastyczna (chyba jeden ring dla najmniejszej grupy móglby zafunkcjonować). Nie ma też chyba zbyt wielu wystawców, bo termin nieszczególny, a i miejsce dla niektórych trochę egzotyczne i wyjazd do Jaroslawia traktują jak wyprawę Argonautów. Nie krytukuję jednak z góry. Wybieramy się zobaczyć i popstrykać, to jakimiś wrażeniami podzielę się z Wami. A poza tym Podkarpacie jest piękne!(to dla Argonautów). Pozdrowionka.
  12. Tomek67

    Katowice 2005

    Dzięki, Karka. Niewykluczone. Wszytko zależy od mojego zdrowia, które pod psem jest (nomen omen) i bydlejakie ostatnimi laty. Już wiem, że będzie przynajmniej jedna bolonka z Łodzi. Zasmarkane pozdrowionka. PS. Jak mnie nie będzie, to pozdrawiam z niektórych zdjęć z Rzeszowa.
  13. Tomek67

    Katowice 2005

    Ktoś z Was wie, czy w Katowicach będą bolończyki? Jeśli tak, to zostaly maluchy haniebnie potraktowane, bo pominięto je we wszystkich informacjach. Pozdrowionka. PS. Jak będą to może przyjadę specjalnie dla nich - the best one.
  14. Jeszcze raz - zaproszenie na wystawę, które znajduje się na stronie oddzialu przemyskiego różni się od info umieszczonego na stronie ZKwP w sprawie mnie interesującej, tj, klasie baby (na zaproszeniu jest, a na info nie ma). Na wystawie w Rzeszowie byl stolik przy drzwiach wejściowych, gdzie reklamowali wystawę w Jaroslawiu ludzie z oddzialu przemyskiego. Bezpośrednio u nich, czyli u źródla zapytalem się o klasę baby. Otrzymalem jednoznaczną i stanowczą odpowiedź, że jej nie będzie! (A zaproszenie na stronce swoją drogą, może pierwotnie mieli zamiar zrobić taką klasę, a pożniej zrezygnowali nie poprawiając zaproszenia?) I to oświadczenie, zgodne z info ZKwP jest dla mnie wiarygodne. Czyli, kierujcie się info, a nie przemyską stronką. Pozdrowionka.
  15. Sorki Bibi, ale na stronie oddzialu przemyskiego są nieprawdziwe informacje o tej wystawie - napisano tam o klasie baby (15zl), a w rzeczywistości jej nie będzie, co ustalilem na wystawie w Rzeszowie przy stoliku informacyjnym organizatorów wystawy w Jaroslawiu. Wiarygodne info jest na stonie ZKwP. Pozdrowionka.
  16. Kika i Jostra! Podajcie mi na priv lub na skrzynkę Wasze oczekiwania co do noclegu. Mam kilkanście ofert w Szilvasvarad o zróżnicowanych cenach i standardzie. Oczekuję jak najwięcej danych typu: ceny, komfortu, ilości osób i psów (za wszystko się placi), odleglości od miejsca wystawy i wszystkich dla Was istotnych rzeczy. Informuję, że trzeba będzie zaplacić za minimum trzy noclegi! Wychodzi na to, że trzeba wyjechać w piątek 13-ego (apage satanas!), a wyjechać w poniedzialek po klubówce. Albo zostać dlużej. Pozdrawiam. Szia.
  17. Zapraszam po rodowodową bolonkę lub bolończyka za dwa lata. Warto. Dziękujemy za Walentyki i również przesylamy dla Ciebie, suni oraz wszystkich bolończyków - dwu- i czteronożnych oraz zaglądających tutaj biszomaniaków - caluśne życzonka. Dorota, Izabela, Tomek i Carmen.
  18. Asiu - nie kumam, choć prawie się zresetowałem. O jakiej Bolonce mówisz? Czy to imię Twojego labka, czy mówisz o kimś kto ma taką rasę w Nisku. Zadziwię się wtedy do łez, bo nie słyszałem o rodowodowym bolończyku w okolicy. Na ul. Osiedle pierwszy dom... chyba niedawno jeszcze był niezamieszkały? Obok mieszka mój kolega (ten od berneńczyka). Pozdrawiam i napisz jaśniej.
  19. Asia - znalazłem zdjęcie Twojego labka na schodach szkoły przy Tysiąclecia. Przypomniałem sobie, że wet szczepiąc moją małą bolonkę wspomniał, że jacyś Państwo z Tysiąclecia wystawiają labka. Ciebie jednak nie znam - pozdrawiam. Wiesz, że suka berneńczyk z Niska zwyciężyła w klasie pośredniej?
  20. Bingo, Asiulku!
  21. Popieram Was dziewcochy. Należy dbać o czystość rasy! (cholerka brzmi jak aryjski nieziszczony sen o potędze). Mówiąc poważniej - bolończyków jest mało, dodaje to tym pieskom elitarnego sznytu, a z pewnością nie zginą, bo zarejestrowane hodowle w Polsce (znam wszystkie - tak jest ich mało) prowadzą prawdziwi biszomaniacy. Pozdrowionka.
  22. No i za co ten palec boży w innym temacie, który aż boję sie teraz podnosić? (temat). Jest na to paragraf (żartuję).
  23. Sonya - nie lataj. Niebo zostaw lotnikom. Słoneczko wosk rozpuści przy piórach i ... chlup do Wisełki. A tam trafisz najwyżej na łacińskie forum - forum-zaporum. Pozdrowionka.
  24. Siedzę ja, A PAŃSTWO - TO JA! To powiedział ktoś inny, a ja jestem nikczemnym tylko epigonem. Faktycznie dogsy wymierają, a mnie serce krwawi. Zagląda tam jeszcze kilka naprawdę bardzo fajnych osób, z którymi szermierka słowna tudzież dysput filozoficzny (mój może być pseudofilozoficzny, nie obrażę się). Tutaj jest Was Psiurasy całe kohorty, więcej sie pisze o wystawach, no i znalazłem ludzi z Bolonii (całych białych i kudłatych - klasyczni macaronese). Pozdrowionka.
×
×
  • Create New...