Jump to content
Dogomania

nikit1

Members
  • Posts

    855
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nikit1

  1. [quote name='Wind'] [B]nikit[/B], cos wczesnie zajadasz sie tym obiadkiem ;) Ale i mnie smaka narobilas, wiec chyba cos sobie zamowie :roll: W.[/quote] Zgłodniałam od tych gołąbków [B]borsaf [/B]:lol:
  2. [quote name='hanik']E to lepiej narty wodne - tam nie ma słupów:evil_lol:[/quote] Narty wodne to z Borysem - ciągnie jak parowóz :loveu: szybciej ode mnie pływa skubianiec :crazyeye:
  3. [quote name='niedzwiedzica']nikit- a dla mnie nawet wczesniej, bo jutro tylko do 12 pracuję :multi::multi::multi:[/quote] no to już gruba przesada :mad: :evil_lol:
  4. [quote name='hanik']Wam by świetnie poszło na rolkach:lol:[/quote] taaaa... próbowaliśmy i tego... wylądowałam na słupie :roll:
  5. [quote name='Ludek']A jak ten bajer sie sprawuje. Milo z tych ciągnących niestety, szczególnie jak zobaczy innego psa. Czy jak pociagnie, to ja się nie wyłożę?[/quote] Nasz Rollo też z tych ciągnących. Przynajmniej nie muszę pedałować :evil_lol:
  6. [quote name='Flaire']nikit1, coś za bardzo Ci humorek dopisuje! :diabloti:[/quote] Flaire - to słońce na mnie tak działa!!! :multi: czuję przypływ energii :Cool!:
  7. [quote name='Flaire']A ja na obiad odkłaczam Misię. A na drugie, zaraz jadę kupić bagażnik dachowy do Mondeo. Na deser, będę przekładać boks z Yariska na Mondeo. Uff.[/quote] Flaire - obiad z 3 dań??:crazyeye: toż to rozpusta w biały dzień :diabloti:
  8. [quote name='niedzwiedzica']nikit - :mad::evil_lol: zaraz zacznę papiery zjadać z biurka :mad: a gołąbki z sosem z domowego przecieru pomidorowego,najpierw zasmażane a potem duszone w sosie :loveu: no i koniecznie BEZ kminku :diabloti: Dziś u nas na obiad zasmażana kaszanka i dwudniowe ogórki małosolne :loveu:.... tylko jak ja do 15 wytrzymam na takim głodzie :cool3::crazyeye::diabloti:[/quote] a do mnie jedzie obiadek właśnie... ;)
  9. [quote name='niedzwiedzica'][B]nikit[/B]-przestań o gołąbkach w sosie pomidorowym, przestań ;) bo tez je uwielbiam :loveu: i zaraz sie głodna robię ,jak o takich pychotach czytam. [/quote] Niedzwiedzica - takie pyszne, zawijane w kapuście, i duuuuuuużo sosiku pomidorowego słodko-kwaśnego.... a i ziemniaczki... :diabloti:
  10. [quote name='Hania']Napisałam już - najpierw pojedź i zobacz. Swoje opinie opierasz na plotkach, cytatach itp. Szkoda czasu na dyskusje z osobą, która nie wie o czym pisze. [/quote] a mnie się wydaje że na konkretnych opiniach ludzi, którzy byli, widzieli i napisali.. [quote name='Hania'] Napiszę jeszcze raz - byłam na kilkudziesięciu konkursach i na żadnym nie zginął lis. [/quote] no to całe szczęście, ale pomyśl chwilę - czy dla lisa taki konkurs jest przyjemny?:roll: Bo o ile ludzie i psy raczej na takiej imprezie się bawią (no jakby nie patrzeć nie jest to impreza absolutnie konieczna, tylko swego rodzaju zabawa..), to lisy zdecydowanie nie... Może uszczerbku fizycznego nie ponoszą, ale psychiczny wg. mnie tak.. :shake: Takie konkursy to psychiczne męczenie zwierząt dla zabawy ludzi.. Upraszczając tak to właśnie wygląda. Bo jaką zabawę ma z tego lis? Rozumiem, że czasem nie można liczyć na naturalną selekcje, bo nie mielibyśmy wielku gatunków tzw. słabszej zwierzyny, ale jaki cel mają w tym wszystkim konkursy?? Nauka - nie, bo pies jadąc na konkurs powinien być do niego przygotowany, czyli "nauczony" selekcja - nie, bo to nie jest polowanie tylko konkurs i tak jak napisałaś zwierzęta nie giną (załóżmy, że jest to prawda). Czyli? Zabawa, możliwość zdobycia tytułu, pochwalenia się umiejętnościami swojego psa. Wg. mnie tak to wygląda, ale to jest MOJE ZDANIE. Jeśli uważasz ze nie mam racji, napisz jak Ty to rozumujesz.
  11. [quote name='borsaf']Oj, dziewczyny, ale Was rozmarzyło. Bora Bora im sie zachcialo,palmy, płatki róż.... a tu z nieba ciurkiem leje:mad: Ale to już niedlugo, jutro już będzie lepiej, wyjrzy słoneczko, bo sie Nikit przestraszylo, a w sobotęto będzie juz cudownie! Dobrze, ze chociaż zobaczę w realu Lordunia bo niestety w sobotę o 18 musze na PKP i do domciu. Będzie pełna chata, bo zbiegaja sie dwie rocznice ślubu dzieciaków i urodziny 7 Tosi. Narazie gotuje gar bigosu, jutro gołąbki i ciasto i w piatek już mogę jechać:lol: Ale sie cieszę. Ja nad morzem to chyba byłam 15 lat temu. Jakos mi nie po drodze bylo. Czas już cos zmienic, moze sie w przyszłym roku na dłużej wybiorę, zobaczymy.[/quote] Borsaf! Podziałało!!!:multi: wyszło słoneczko :Cool!: :ylsuper: gołąbki powiadasz mniam!!!!!!!!! uwielbiam!!!:eating: swego czasu jeździłyśmy z koleżanką 2 razy na Torwar (tam jest taki barek), żeby sie w gołąbki zaopatrzyć... takie pyszne z mięskiem, ryżem i duuuuużą ilością gęstego pomidorowego sosiku... pychota!!!!
  12. a tak poważnie - chętnie bym sobie tam pojechała.. cisza, spokój, komórki zasiegu nie mają (przynajmniej mam taką nadzieję :roll: ), drineczki z parasolką, piękne widoki, masaż relaksujący.. rozmarzyłam się.. mam nadzieję, że mi sie to dzis przyśni
  13. [quote name='nikit1']Wind - czas zacząć szukać sponsora :evil_lol: do listopada masz jakieś 3 miesiace :loveu:[/quote] aha, i nie zapomnij o mini łózeczku z kwiatami dla Majutka :mad:
  14. [quote name='Wind']To mamy cos wspolnego :cool3: Bo ja tez z tych przegladajacych :oops: Co wiecej, planujemy wyskoczyc gdzies w cieple kraje w listopadzie. Ostatnio ogladalam foty jednego znajomego fotografika z Bora Bora. Byl tam 3 tygodnie, wynajal domek na palach, zasypiali w lozu skapanym w platkach kwiatow, ktore rowniez dodawane byly do wanny w pokoju kapielowym. Kazdy dzien byl dla nich wielka niespodzianka i spelnieniem najskrytszych marzen ... Doba w takim domku "tylko" 1.400 USD :p Ale jakie zdjecia ... wspomnienia ... uuuuu ... rozmarzylam sie :-)[/quote] Wind - czas zacząć szukać sponsora :evil_lol: do listopada masz jakieś 3 miesiace :loveu:
  15. [quote name='Wind']:lol: :lol: :lol: nikit, no pewnie, ze pamietam te fotokoszmarki na scianach. Bedac mala dziewczynka (rany, bylo to chyba wieki temu :evil_lol: ), weszlam do odremontowanego mieszkania mojej cioci ... A tam ... uuuuuu ... socjalistyczne marzenie :cool3: Z radiomagnetofonu marki Hania (pamietasz ten cud techniki? :razz: ) saczyly sie uspokajajace lesne cwierki, a na calutkiej scianie zalegala tapeta z jakimis jesiennymi drzewami, mchem i wiewiorka. Jedynie losia na rykowisku brakowalo i pasnika :evil_lol: To byly czasy :p nikit, a na pogodowego leniwca najlepsze sa ... WAKACJE! Bylas juz, czy bedziesz? Bo nie wiem czy Ci zazdroscic, czy molestowac o wakacyjne foty ;) W.[/quote] Moja ciotka miała na ścianie coś ala Jamajka ;) palmy, biały piasek, morza szum, ptaków spiew.. ten "klymacik" :loveu: A radiomagnetofon to pamietam Dorota i Kasprzak. A w lepszych czasach miałam dwukasetowego jamnika zagranicznej firmy YOKO :evil_lol: No cud techniki :lol: tylko cos szybko przestał działać :mad: A wakacje? :stupid: eee... ostatnio to w listopadzie były..:roll: Jestem przed i tak zeby sie pokatować to przeglądam sobie czasem oferty róznych biur podrózy :shake: Ale się użaliłam nad sobą, co...:shake: No dobra, popracuję troszkę i ... zrobię sobie herbatkę ;)
  16. [quote name='Flaire']nikit1, Ty uważaj... Ja tak czasami mam, złoszczę się na siebie, że taki ze mnie leń, zmuszam się do jakiejś aktywności, aż po kilku dniach budzę się z gorączką i okazuje się, że jakieś choróbsko się przyplątało... I niewątpliwie cały ten leniwiec to było wprowadzające się choróbsko, a ja tylko stworzyłam mu lepsze warunki bytowe poprzez mój głupi upór.[/quote] aaaa to niewykluczone.. od kilku dni mnie boli gardło...:shake: Ale poza tym jestem niskocisnieniowcem (choć nie wyglądam na taką :loveu: ) i jak ciśnienie w aurze spada to mimo 3-4 kaw i redbulla nie jestem w stanie się "zreanimować" :mad: Słoneczko wracaj!!!! I do roboty się zabieraj :lmaa: do boooojuuu!! do boooooju!!! do boju słonko hej!!! :lol:
  17. [quote name='Wind'][B]nikit,[/B] Przyznam szczerze, ze ostatnio bez wzgledu na pogode energia mnie rozpiera. Bylo ponad 30 stopni ciepla, musialam jakos dac jej upust, wiec codzienne 30 km jazdy na rowerze, wyjatkowo dobrze mi robily. Teraz leje ... nic straconego. Wskakuje na Kettlera i "w droge" :evil_lol: TYlko cos rozklad doby lekko mi zawirowal ;) Wstaje ok. 11.00, potem pracuje, o 17.00 ide spac, znowu wstaje ok. 19.00, ponownie pracuje i klade sie ok. 4.00 nad ranem ... :cool3: Cos chyba trzeba z tym zrobic :evil_lol:[/quote] Rozumiem, że przed Kettlerem jest jakiś piękny landszafcik typu morze, albo las :loveu: pamiętasz takie fototapety?;) A tak w ogóle Wind to chyba coś Ci się rozregulowało :stupid: spać w ciagu dnia, pracować w srodku nocy :niewiem: ehh ta dzisiejsza młodziez...:lol: A mnie ta pogoda na maxa usypia. Nigdy nie nazekałam na brak energii, a wręcz na jej nadmiar. A od dwóch dnia snuję się ... i czekam aż leniwiec się wyprowadzi..:roll:
  18. Dzień dobry! Oddam leniwca - dobrze zapłacę...:roll: Żeby mi sie tak chciało jak mi się nie chce... Czy ta pogoda też tak na Was działa? :mad:
  19. [quote name='Wind']Ja tez dostalam cos z serii "roznic kulturowych". Choc, przyznacie ze nie tak egzotyczne :cool3: [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/8937/eurovsamericabs8.jpg[/IMG] :evil_lol:[/quote] eeee Wind - my robimy ranking takich fotek z wystaw :lol: Mamy już kilka, za jakiś czas jak kolekcja się powiększy zrobimy galerię na dogo :diabloti:
  20. Dzień dobry z poranną kawą i słodkim rogalem z masłem ;) Poszukuję kogoś kto był na wystawie w Chorwacji bądź jest w posiadaniu katalogu/ów z chorwackich wystaw 2006 bądź 2005.. help! :helo:
  21. Fuka, podaj maila, to prześlę Ci zdjęcia Jazgota ;) kojarzysz??;)
  22. [quote name='carragan']:oops: :oops: :oops: Nikit,wprawdzie trzy wilczarze + basset + jeden czlowiek i tak teoretycznie nie przebija naszej wyprawy do Wilna,ale prawda jest taka,ze Malenstwo nie bylo specjalnie stlamszone w aucie (jesli juz ktos byl stlamszony to Fuka,bo Malec na niej spal :lol: ). [/quote] Carr, ale w Waszym przypadku to mam wrażenie że było coś innego. Tu psy zostały wepchane do bagażnika małej łady kombi (wielkość tak mniej więcej forda escorta) i jeszcze dopchane bassetem, no i z przodu 2 osoby i rózne graty... obawiam sie., ze te psy nie były zbyt szczęsliwe.. :roll: [quote name='carragan'] Choc oczywiscie nie mozemy popadac w skrajnosci i calkowicie ograniczac przestrzen zyciowa oraz odbierac wszelaki komfort w podrozy.Moim guru zostala para,ktora wyszla z malucha,a z tylnego siedzenia wyciagnala dwa stlamszone ONy...Tyle,ze po nich bylo naprawde widac,ze raczej niezbyt dobrze im sie podrozowalo,skadkolwiek przybywaly... [/quote] moja koleżanka w swoim cinquecento woziła z tyłu dwa dogi :crazyeye: Widok musiał być niezły... [quote name='carragan'] A jesli idzie o psie nieszczescia to my notorycznie takowe zgarniamy z ulicy...Nierzadko ktos nam takiego przyprowadza czy daje znac "ze tam taki od kilku dni lata i widac,ze porzucony".Szczegolnie sie to nasila w trakcie wakacji letnich,ferii itd.choc zjawisko jako takie jest przez caly rok.Nigdy chyba nie zapomne jak Malenstwo w Reptowskim Segiecie znalazlo pod pasnikiem dla saren mala suczke,ktora wygladala jak charcik wloski,miala paskudna rane na lapie i klatce piersiowej oraz byla tak wyglodzona,ze jadla ziarno wysypane pod pasnikiem (chyba dla ptactwa) :x [/quote] Straszne to wszystko.. ehhh ludzie są okropni.. dlatego idę pomiziać moje czworonozne łajzy. Borys i Rolek "pomagają" Pawłowi w kuchni, w nadziej że coś mu spadnie z blatu, a Julka śpi obok mnie na swieżym, właśnie przyniesionym z pralni praniu :mad:
  23. [quote name='zachraniarka'][B]rita[/B] świetny avatar! Swoją drogą dobrze, że jest tu nikit, bo dzięki niej czuję się mniej wyróżniająca z moim avatarkiem :lol:[/quote] Zach - my jesteśmy tzw. "ałtsajderzy" :loveu: No a poza tym to miło tu u Was w tych serdelach
  24. [quote name='hanik']No to pięknie Gratulacje!:multi: :loveu:[/quote] bardzo dziękujemy ;)
  25. [quote name='hanik']Nio to jak Boryskowi poszlo???:lol:[/quote] pierwszego dnia 2/2 drugiego dnia 2/3, ale przed Interchampionem z Polski!!!
×
×
  • Create New...