Jump to content
Dogomania

Siostra

Members
  • Posts

    841
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Siostra

  1. Nie od dziś jestem zdania, że pies sam wie, co dla niego najlepsze hehe
  2. Coś mi przyszło do głowy: nie wiem, jak sie ma Bisiowa schizofrenia, ale na rozdwojenie jaźni to on cierpi na pewno. W jednej chwili potrafi być słodki jak miód, a za moment przeistacza się w kociego potwora. Bywa tez na odwrót...ale jakby rzadziej :lol: Mimo to kochamy go nieprzytomnie.
  3. heheh, w rzeczy samej Bisiek to killer pierwsza klasa, na czarny charakter pasuje jak ulał :D Z niego jest taki model i łobuz, że czasami ręce opadają, potrafi z premedytacją zrzucić flakon z półki patrząc mi przy tym prosto w oczy, szelma. Najlepiej ocenił Biśka jeden z naszych znajomych o dość mocno odjechany koleżka. Kiedy pierwszy raz zobaczył Biszona, wziął go na recę, spojrzał i orzekł ze zgrozą w głosie: Boże, toż to schizofrenik w czystej postaci - hehe. Tak sobie czasem myślę, że coś w tym może być :D
  4. debe, nawet tak nie mów, bo kto nas bedzie wklejał, jak całkiem podpadnę :-? Fotki poszły - Pan Bi oraz berneńczyki. A ile mam jeszcze w zanadrzu....tylko czasu brak :(
  5. ojjj, zapach psa to jest coś, o czym tomy można by pisać, uwielbiam. A pies pachnący wiatrem po spacerze - poemat, że też nie wymyslił nik perfum o tym zapachu, byłabym fanką :lol: debe, może Ty mi coś poradzisz - Nandzioszek ma zapalenie skóry - mała, ale uparta ranka na pysku. Wet podejrzewa zainfekowanie gronkowcem i zaleca cierpliwą terapię, ale...sama wiesz, co czuje pancia, jak psiul chory. Słyszałaś może o podobnym przypadku u boksia?
  6. Dzięki, Bogar też cudny :D
  7. Przynajmniej masz zapewnioną dzienną dawkę ruchu. Tak sobie wczoraj myslałam, na fali wrażeń po obejrzeniu fotek z Twojego spaceru z psami, że właściciele psów mieszkający na wsi maja trochę mniej uciechy. Nie ma konieczności wychodzenia z psem na długie spacery, więc nie raz nie dwa załatwaia się to otworzeniem drzwi i wypuszczeniem psa do ogrodu. Ile tracę uświadamiam sobie dopiero, kiedy przypomne sobie czasy mieszkania w bliku i spacerów po parku z pierwszą Nandą kilka razy dziennie. A najpiękniejsze były te wczesnym rankiem...ach, łza się w oku kręci... :cry:
  8. Cola, bedziesz miała jogging z głowy :lol: A tak z drugiej strony, to może w końcu nauczę się sama wklejać te zdjęcia...kiedyś :-?
  9. Zrobiłam wczoraj foty 8 tygodniowym berneńczykom mojego wujka - mówię Wam sliczności. Wyślę potem zdjęcia debe, to sami zobaczycie jakie fajne miśki ( co nie zmienia mojej opinii, że najcudowniejsze są bokulki :D :lol: )
  10. Ale fajne foty. :lol: Ja też kocham psie łapcie i ten zapach między poduchami...hmmm...cudo :lol:
  11. no, to mamy jasność :lol: Ja też bardzo lubię to zdjęcie chihuahuy ( nigdy nie pamiętam, jak się która nazywa, bo ciocia ma ich kilka) na Miszce. A co do kota i Nanny, to maja jeszcze lepsze pozycje: np: Nanda pod kołdrą przyklejona do mnie całym ciałem, a kot na niej. Naprawdę czasami można z nich boki zrywać. :lol:
  12. Cola, no niestety, nie otworzę...może opisz... :lol:
  13. Cola, śliczne piechy, świetne foty, ale rzeczywiście, wiosny na nich ani śladu hihi. Ja też robiłam Nandzie ostatnio zimowe zdjęcia, wyślę debe i ładnie się uśmiechnę, to wklei mi do galerii. Tak sobie myslę, że nie ma to jak dwa psy razem na spacerze..odlot po :lol: prostu.
  14. Niestety, nie wiem która, bo nie mogę otworzyć :(
  15. Lecę zatem :)))
  16. Cola, gdzieś można te foty obejrzeć? Ja zapraszam do zobaczenia mojej Nandziory w galerii Nanda :)
  17. Cola, jako długoletni pracownik mediów powiadam Ci ( zaprawdę :)) - nie wierz wszystkiemu, co mówią i piszą w środkach masowego przekazu :wink: . Natomiast jako niedługoletni ( dopiero półtoraroczny) mieszkaniec wsi polskiej mówię Ci - wiosna już blisko, czuc ją w powietrzu. :D
  18. ojejku, dopiero teraz przeczytałam, że Szpiluś zaniemogła. Dobrze, że już lepiej. A propos tabletek, ja od zawsze daję swoim bokserzycom w taki oto sposób: kupuję taki pasztet, pasztetówka to się nazywa, kroje plaster, wkładam tabletke i lepię kulkę. Zawsze się udaje, polecam. Szpilko kofana, racaj szybko do pełnej formy, wiosna sie robi, czas pobiegać :D
  19. prawdopodobnie zaczęło się od rany zadanej kocim pazurem, nasz kot i bokusia namiętnie ze sobą "walczą". Podobna sytuacja miała miejsce, kedy psinka była maleńka, ale wtedy zauważylismy wcześniej i szybko udało sie opanować sytuację. Teraz infekcja ulokowana jest między fałdami skóry na pysku, dlatego trudniej było dostrzec. Zasugeruje wetowi ten antybiogram, ale może jest tu ktoś, kto borykał się z podobną dolegliwością u swojgo psa i może coś podpowiedzieć?
  20. Już nie wiem, co robić, może niepotrzebnie panikuję, ale: moja bokserka ma od jakichś trzech tygodni - z przerwą - rankę na pyszczku, niewielką, ale taką rozjątrzoną, cieknącą. Byliśmy u weta od razu, jak zobaczyliśmy - zdiagnozował zapalenie skóry i zalecił terapię antybiotykiem. Po kuracji wszystko wróciło do normy - tzn, rana przyschła i wydawało się ok. Tydzień po odstawieniu antybiotyku - powtórka z rozrywki. Teraz suńka jest leczona maścią - z zawartością dwóch antybiotyków. Może ktoś zna skuteczne lekarstwo na tę dolegliwość, które mogłabym podpowiedzieć wetowi. Bardzo proszę o radę/ [/b]
  21. Agga, suuuper foty, obydwie dziewczynki cudne. :angel:
  22. anetta, niestety nie mogę otworzyć tego zdjęcia :(
  23. ha, z Rokim to jest cała historia, otóż został ukradziony spod budy, gdzie spędził całe swoje życie na metrowym łańcuchu przez moją "teściową" - szanowana panią doktor :lol: .Pies był w bardzo kiepskim stanie i o ile udało sie go postawic na nogi pod względem fizycznym - a nawet doprowadzić do baaardzo dobrego stanu, o tyle psychicznie jest bardzo okaleczony i trzeba z nim postępowac niezwykle subtelnie. Dokładnie nie wiadiomo, ile ma lat - został porwany kilka lat temu, a już wtedy był starszawy - wg. obliczeń wetów teraz może mieć około 13 - 14 lat.
  24. dzięki debe za pomoc, a oglądaczom za dobre słowo. jak już napisała debe, to nie moje zwierzęta tym razem, tylko bedące w mojej bliskiej rodzinie. A propos uszów, to nie mam pojęcia, jak mają wyglądac dobrze obcięte, jako że swoim psicom nigdy nie podcinałam, a Miszka to AST mojej kuzynki Kasi. Tak, czy inaczej, ja uważam, że jest sliczna :lol: - jak już słunie ktoś tu zauważył :)).
  25. Nooo, tośmy pojechały....hehehe :D
×
×
  • Create New...