Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. [quote name='kubuśpuchatek']A ten film to nie z tarnowskiego Azylu? [URL]http://www.youtube.com/watch?v=AncjSg9OOh4[/URL][/QUOTE] Napisz może do Fundacji i spytaj, czy jest jakaś wolontariuszka, która mogłaby tam jeździć codziennie i zajęłaby się socjalizacją suni, ok?
  2. [quote name='Ritafi']Nieprzespana noc ,myslenice i nic mi nie przyszło do głowy tak ,żeby było dobrze dla dwuch ston:-( może jest jakiś wolontariusz ,który by do niej codziennie przychodził chociasz przez parę dni to wtedy mozna by określić czy cos z niej będzie:-([/QUOTE] Ritafi - u nas nie ma wolontariatu.. A każda z nas pracuje w godzinach otwarcia azylu :(
  3. Śliczna sunieczka :)
  4. [quote name='Renata N']Niestety Klara dalej w azylu. Okazuje się, że suczka jest bardzo dzika, boi się ludzi, nie podchodzi nawet do pracowników. Gdy ktoś zbliża się do boksu, natychmiast chowa się w budzie. Suni na czas ewentualnego transportu można by podać środek uspokajający, ale co potem? Ritafi mieszka w mieście, w bloku na 10-tym pietrze... Obie z Ritafi mamy ogromnego moralnego kaca :-([/QUOTE] O matko... :( Co ta biedna sunia przeszła, że tak zdziczała?? :( Ech...
  5. No i jak tam akcja Reniu? ;)
  6. [quote name='Asior']dziewczyny a jak krzywe cukrowe?? Miałyście już?? ja wspominam to jako masakre :roll:[/QUOTE] Ja w pierwszej ciąży nawet ok, myślałam, że będzie gorzej. Natomiast w drugiej ciąży, kiedy robiłam badanie, pani rozpuściła mi glukozę we wrzątku i musiałam pić małymi łyczkami, parzyłam sobie przełyk, a w żołądku rozlewało się nieprzyjemne, lepkie ciepło... bleeeeee....... :/
  7. [quote name='Litterka']Od razu, żeby nie było, napiszę, że dzieci nie mam, a więc nie rodziłam. Ale jak wszędzie czytam o zzo i cesarkach na żądanie, to dochodzę do wniosku, że się nam strasznie tchórzliwe i delikatne kobiety zrobiły. Kobiety rodzą dzieci od tysięcy lat, zawsze ból jest mniej więcej ten sam i nagle ok ok. 30 lat znieczulenia, cesarki i tak dalej. Nasze mamy i babcie dały radę, a my co? Ja decyzję już podjęłam na zaś - dam radę bez "wspomagaczy". Bo tak było zawsze, i dopóki nie ma wskazań medycznych, nie ma po co dodatkowo obciążać organizmu. Tak jesteśmy urządzone, że rodzimy jak nasze prababcie, to możemy to tak samo znieść. Tak, wiem, jakie wpisy tu zaraz będą... ;)[/QUOTE] Ja tam uważam, że żeby nie obciążać organizmu możnaby iść do dentysty, rwać zęby na żywca, plombować, usuwać nerwy, czy jak się to tam nazywa bez znieczulenia ;) "Operacje" dawniej robili znieczulając spirytusem ;) Ale na szczęście mamy "rozwój medycyny" ;) Każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ale ja też jestem za znieczuleniem ;) Gdybym miała rodzić naturalnie, prosiłabym o zzo :) Ale tak się złożyło, że miałam dwie cesarki. [B]madcat [/B]- Zosieńka cudna :loveu:
  8. Wtedy nie było innej możliwości, teraz jakoś łatwiej zorganizować transport samochodowy ;) A Bunię atakującą Berta próbuję sobie właśnie wyobrazić :lol:
  9. A i jeszcze - mój mąż był przekonany, że spędzam weekend z koleżanką ;) :lol: Później się oczywiście dowiedział, że byłam na "wyprawie" z psiakami, dwudniowej ;) Ale akurat wtedy ważne było, żeby nic nie wiedział, bo był bardzo przeciwny mojej działalności azylowej - tak łagodnie mówiąc ;)
  10. Poczytałam troszkę wątek.. przypomniałam dawne czasy.. i Bunię.. i naszą wyprawę.. Bunia w torbie-jamniku... :) Taka grzeczna, całą drogę... Nie zrobiła siku, ani kupki.. Ech.. I spotkanie z Dorothy i jej córcią ;) Dorothy - nigdy Wam chyba nie przestanę dziękować za to, że przygarnęliście Bunię.. :Rose:
  11. Super :) Żeby się tylko domek znalazł..
  12. [quote name='tisane']Tylko,ze ja bym jechala pkp ..to chyba nie wchodzi w gre , za duzy stres dla psa ,ale jest Kto inny Kto jedzie do Krakowa ;)[/QUOTE] Nie wiem, czemu takie macie złe podejście do PKP ;) 5 lat temu wiozłam sunię, starą i bardzo schorowaną, po wypadku.. do Bielska-Białej ;) W sobotę ;) W torbie-jamniku.. A dzień później wiozłam do Łodzi "yoreczka" ;) Też PKP ;) Nic złego się psiakom nie stało :) Bunia ma wątek na dogo, niestety staruszka już za TM.. Dzięki Dorothy, miała wspaniały dom na ostatnie lata życia.. :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/22705-TARN%C3%93W-Bunia-za-TM-((([/url]
  13. [quote name='Trisza']Tragedia!!!![/QUOTE] :( :( :( :(
  14. No nie zapomniały.. i myślą wciąż.. również o tych, które odeszły, same.. w azylu.. :(
  15. Wg tego, co mówiła efra, ta sunia nie żyje :( Nie mogę przeboleć... Sporo psów już nie ma w azylu.. efra mówiła, że kilka psów "padło" - tak powiedział pracownik azylu..
  16. [quote name='brazowa1']a tu jest Kapselek myslę,ze Nerka,który spedził 15 lat w schronisku,załuzył sobie chociaż na to,aby pokazac jego zdjęcie. Dla Kapselka i Nerki (') (') (') (')
  17. Ja też zaciskam kciuki, bo psiak jest cudny :)
  18. Ritafi - to u Ciebie była tarnowska Puchatka na DT?
  19. Ooo, widzę, że i tutaj napisałaś Ritafi.. :) A ja właśnie aktualizowałam pierwszą stronę.. Wielu już psiaków nie ma w azylu :(
  20. Podniosę wątek........
×
×
  • Create New...