Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. Acha, większość tych osób nie ma możliwości transportowych.. Ulka - podam Ci na pw najbardziej sensowne telefony.. Sama bym je wzięła, gdybym nie miała zakazu wstępu do azylu.. :angryy: Ale póki co "moje" biedy muszą poczekać.. Może Tobie się uda..
  2. Ta pani emerytka z Karmelickiej tez bardzo sympatyczna - jutro mam za darmo (bo już nie wyrabiam :oops:), zadzwonię do niej, bo koniecznie chciała pieska, miała dwa, jeden umarł ze starości, drugi jest starszy i schorowany.. Można by jej jakiegoś pieska znaleźć, chyba, że nie będzie chciała.. Tylko mi poddajcie pomysł, o jakim piesku jej mówić??
  3. Ulka - mam panią, mieszka za Bochnią, Niepołomicami (te okolice) - kocha jamniki, ma jutro dzwonić. Powiem jej o Tobie i spytam, czy mogę podać numer, ok??
  4. Dzwonił właśnie pan, z tego wszystkiego nie wiem, czy już wcześniej dzwonił :oops: Miałam tyle telefonów, że nie nadążałam spisywać :oops: Pan był zawiedziony, że domek już wybrany i powiedział, że jeśli by tamci państwo zwrócili pieska (oby nie), to żeby go natychmiast zawiadomić i on weźmie :crazyeye: Pan z Nowej Huty. Podziękowałam i zapisałam skrzętnie numer :) Pani Haniu - jest Pani cudotwórcą!!!! :multi:
  5. Wybór padł na panią z Ruczaju.. Nie kierowałam się niczym, tylko intuicją.. Pani i Pan - bardzo sympatyczni już się doczekać nie mogą :) Morgan jutro weźmie pieska do siebie, a w niedzielę (najprawdopodobniej) zawiezie do Krakowa i tam z mar.gajko wybiorą się do nowego domku psinki :) Pani ma działkę, na której psiak się będzie mógł wyszaleć :) Trzymajcie kciuki :kciuki:
  6. Dopiero wróciłam z pracy.. Dziewczyny - telefony się urywają :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Musiałam wyłączyć w pracy po przy 26 dzieci nie byłam w stanie rozmawiać.. Zresztą to wygląda tak, że jak tylko kończę rozmowę, telefon dzwoni znowu.. i tak w kółko :crazyeye: Już nie wiem, co odpowiadać.. Dzwoniła pani starsza, mieszkająca z mężem w cenrum Krakowa, mająca domek na wsi - też bardzo sympatyczna.. I wybieraj tu człowieku :lol: Strasznie duża odpowiedzialność.. Najbardziej chyba mi ten Ruczaj i młoda emerytka odpowiada. Dlatego zadzwonię do pani i porozmawiam, czy na 100% jest zdecydowana, a tak mówiła, że w każdej chwili jest gotowa na przyjęcie psiaka. Ta pani miała już pieska, teraz nie ma żadnego i chciałaby tego naszego jamnisia. Jeśli ta pani się rozmyśliła, będę dzwoniła do innych..
  7. Ulka - nie ma sprawy. Pewnie z każdym będę minimum raz rozmawiać to wspomnę o waszej stronce.. Właśnie mar.gajko uświadomiła mi jedną rzecz - że mogłabym z tych telefonów skorzystać i wyciągnąć jakieś bidy z azylu.. I tu ból - bo nawet nie wiem, co z psiakami :-( Nie mam wstępu.. Kurcze, ale żal.... Ale teraz najważniejsze, żeby jamniś znalazł domek.. Też mi się ta Pani młoda emerytka spodobała ;) Ale też i ta pani, która ma dziecko i psiaka beagla :) Generalnie wszystkie osoby dzwoniące wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie :)
  8. No właśnie nie wiem.. Znajoma mówiła, że psiak na spacerach powarkuje na inne psy.. Ale nic nie mówiła, żeby się rzucał, tylko powarkuje.. Wszystkie telefony, oprócz dwóch były od ludzi, którzy już mają jednego psiaka.. Żeby tylko dobrze wybrać.. I może inny psiak jeszcze by znalazł domek??
  9. Miałam kolejny telefon.. Pani z Salwatora.. Domek jednorodzinny, dziecko i piesek beagle - ponoć słodki i jak dziecko rozrywkowy :) ------------------------------------- I kolejny - pani chce pieska dla mamy, która jest na rencie.. Ważne, żeby psiak był zdrowy.. Obiecałam być w kontakcie..
  10. Czy Boluś był tydzień temu w DzP?? Bo jedna pani z Krakowa pytała mnie o skatowanego psiaka z ogłoszenia sprzed tygodnia..
  11. No i doradźcie teraz co wybrać :eviltong: Najlepszy byłby chyba domek bez piesków?? Pani jest emerytką, młodą - jak to powiedziała :) Jest w domu cały czas i piesek miałby towarzystwo..
  12. Miałam już 3 telefony z DzP :kciuki: Jeden dom to dom bez psiaków, na Ruczaju.. Nie znam Krakowa, nawet nie wiem, gdzie to jest.. Drugi dom - nie dopytałam gdzie, ale państwo mają jamnisia długowłosego?? nie wiem, czy dobrze zrozumiałam.. i też są zdecydowani..
  13. To był telefon z DzP p. Haniu :) Dzwoniła pani z Krakowa, z Karmelickiej.. :kciuki: Powiem znajomej, żeby mnie dziś z jamnisiem odwiedziła - zobaczymy, jak reaguje na moje psiurki...
  14. [quote name='Morgan:-)']Aga - ja spadam do Krakowa. Daj mi znać co zadecydowałaś. Powtarzam - wtorek niepewny, weekend na 100%, więc jaki problem z przekazaniem psa, którego no i tak tam nie chcą w dniu dzisiejszym??? I po co nam ten dodatkowy transport, jeżeli transport jest? Kwestia odebrania psiaka od tej kobiety.[/quote] Ty w weekend możesz, ale ja nie mogę, Morgan.. O to mi chodziło :roll: Pojechałabyś sama?? Miałam właśnie telefon od miłej pani - pani jest zdecydowana, miała dwa psy, jeden zdechł, drugi jest stary i chory :) No i tu problem, bo jamniś powarkuje na inne psy na spacerze.. Nie wiem, jak by się w domu zachowywał :roll: Spróbuję się umówić ze znajomą i jak najszybciej przetestować reakcję jamnisia na kolegę..
  15. Na wszelki wypadek napisałam w temacie, że potrzebujemy transportu..
  16. [quote name='Morgan:-)']Agnieszka. Możemy tam podjechać w sobotę/niedzielę, bo do Kraka pojadę dopiero chyba w czwartek, a w międzyczasie mam tam kilka promocji które muszę skontrolować, więc jeżeli masz ochotę się ze mną powłóczyć trochę po hipermarketach ( i galeriach :-)) to możemy śmiało jechać.[/quote] A w sobotę czy niedzielę jechałabyś specjalnie z psiakiem, czy musisz na te promocje?? Teraz znowu nie wiem, co robić... :roll: Psiak trafi do mnie w poniedziałek.. Znajoma mówiła, że nie jest agresywny do innych psów, ale czasem powarkuje.. Obawiam się, że z moim Czarkiem się może nie dogadać, a Romek będzie podwójnie zestresowany :roll: Nie mówiąc o męzu, który jeszcze nic nie wie, ale jedną noc by pewnie przetrawił, ale kilka dni już raczej nie.. Cholerka i co teraz?? Jeśli nikt chętny, albo z własnym transportem się nie zgłosi po psiaka, to pasowałoby najpóźniej we wtorek zawieźć go do Krakowa czy też do nowego domu.. :roll: Ja urlopu nie dostanę, L4 z dnia na dzień też nie wykombinuję.. :placz:
  17. Dziękuję pani Haniu i mar.gajko :) Dzięki dziewczyny za podnoszenie :) Morgan - w sobotę jadę do rodziców, a w niedzielę jestem w komisji wyborczej :roll: Pytanie, czy dałabyś radę sama w czwartek psa zawieźć?? Bo ja urlopu nie dostanę, musiałabym kombinować L4 :roll:
  18. Jutro ogłoszenie.. Trzymajcie kciuki za sensowne telefony.. :roll:
  19. [quote name='anula1959']Nie czytałam całego wątku :oops: , zbieramy na hotelik dla szczotka? Ile kosztuje doba? Po 10-tym chętnie dołożę.[/quote] Dzięki Anula :loveu: Nie wiem dokładnie ile doba kosztuje :oops: Spytam..
  20. [quote name='romenka']Jest założona skarpeta na AFN?[/quote] Nie.. Ale mar.gajko obiecała pomoc, więc najprawdopodobniej, jeśli psiak trafi do hotelu, najlepiej będzie pewnie wpłacać na jej konto.. Zobaczymy, jak się sprawa rozwinie - jeśli będzie trzeba zapłacić za hotel, porozmawiam z mar.gajko jak to zrobić..
  21. [quote name='AniaB']moja deklaracja finansowa nadal aktualna.. ale to kropla naprawde.. starczy na 3 doby tylko:shake:[/quote] Ja zapłacę za dwie, to już pięć - dużo ;) Uprosiłam panią - pies zostanie u niej do poniedziałku. W pon. wezmę go do siebie, a we wtorek mam nadzieję Morgan zawiezie go do hoteliku :) Choć ciągle mam nadzieję, że ogłoszenie w DzP zadziała...
  22. [quote name='AniaB']hmm a ten azyl to chyba nie najlepszy u Was, co.. chyba że myle go ze schroniskiem..[/quote] U nas jest tylko azyl.. Ja i Morgan nie mamy do niego wstępu, bo "dezorganizujemy pracę, wypisujemy paszkwile i przez nas mają już 3.cią kontrolę w tym roku" (i oby jak najwięcej :evil_lol: )
  23. [quote name='AniaB']kurcze, aga, nie umiem pomóc inaczej jak zdecydujesz, ze trzeba dac psiaka do hotelu w krakowie, to ja jeszcze raz deklaruję te 50 zł (wiem, ze to niewiele, ale na początek chociaż) co miesiąc po 25. tym niestety samochodu jak na razie nie mam , mogłabym wiec okazjonalnie podłączac sie do mar.gajkoi luizy (oczywiscie jak sie uda, i jak bedą mieć miejsce..) no ale to wszystko mało:placz: :placz:[/quote] Ania - to i tak dużo - dziękuję :Rose: Uproszę znajomą o przetrzymanie psiaka, przynajmniej do poniedziałku. Liczę na ogłoszenie w gazecie.. po cichu... Jeśli nie będzie domku - we wtorek Morgan zawiezie psiaka do hotelu koło Krakowa.. Wtedy będziemy potrzebować funduszy.. Za dwie doby, przynajmniej na razie mogę zapłacić. To strasznie mało, ale może ktoś dorzuci parę groszy.. A teraz uciekam do pracy, będę późnym wieczorem..
  24. Aniu - nie ma tymczasu.. To w azylu tyle biorą, jak chcesz psiaka zostawić.. Nie wiem, czy dokładnie 200 zł, tak mówiła znajoma.. Ale, że biorą to słyszałam.. osobiście, że tak powiem rozmowę z kierownikiem... Ja też psiaka nie wezmę - mam dwa psy, jeden agresor.. Dałabym może radę, gdybym w weekend w domu była - ale akurat tak się "cudownie" składa, że w sobotę jedziemy do rodziców, a w niedzielę jestem w komisji wyborczej.. Mąż się nie zgadza zająć trzema psami :shake: Mogę jedynie prosić znajomą, żeby psiaka dłużej przetrzymała, ale czy jej mąż się zgodzi - nie wiem...
×
×
  • Create New...