Jump to content
Dogomania

_Aga_

Members
  • Posts

    15313
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Aga_

  1. [quote name='majqa']Niech się tylko na samej obserwacji nie kończy. :shake:[/quote] No właśnie... Jest jeszcze nadzieja w Pani z kotami.. Ponoć Jessika w domu nie goni kotów, tylko na spacerach.. (dla zabawy??) A jak jej pani powiedziała, że nie wolno, to ponoć za kotkiem nie pobiegła.. Czyli chyba jakaś szansa dogadania się z kotami jest?? :roll:
  2. Mam nadzieję, że domek się znajdzie...
  3. Zaglądam co jakiś czas do Teosia i ciągle mam nadzieję, że napiszecie, że Teoś znalazł dobry domek...
  4. Dzięki dziewczyny :) Miałam dziś telefon od przemiłej Pani z Krakowa :) Pani ma dwa kotki z krakowskiego schroniska (jeśli dobrze zrozumiałam, w każdym bądź razie jakieś bidy przygarnięte).. Sunię zauważyła na allegro! :multi: (dzięki Folen :Rose: ).. Powiedziała, że jeśli do 26.09 sunia nie znajdzie dobrego domku, to ona się jakoś umówi z DT na konfrontację: Jessika - koty ;) Jakieś światełko w tunelu jest ;) Pani tchnęła we mnie nową nadzieję ;) Musi być dobrze. Ktoś ją jeszcze zauważy, jestem pewna :)
  5. Ja się nie przestanę stresować, póki sunia domu nie znajdzie... Ale super, że ten tymczas jest :) I dla suni lepiej, i dla nas - finansowo :oops:
  6. Pani napisała, że na pewno się nie rozmyślą z mężem.. Pozostaje czekać cierpliwie do niedzieli - albo się znajdzie domek, albo sunia pojedzie na tymczas :)
  7. Pani z Krakowa zgodziła się na DT :multi: Trzymajcie kciuki dalej!!! Umówiłyśmy się wstępnie na niedzielę.
  8. Jak zostaje sama to jest grzeczna, nic nie niszczy. Nie jest szczekliwa. Na spacerach raczej chodziła na smyczy. Była w DT rok, raz uciekła na spacerze pod "swój" dom.. To było jakoś tak, że córka właścicielki odwiedziła sunię, a potem na spacerze Jessika uciekła. Dziewczynka odprowadziła ją do DT.. P. z domu tymczasowego to zapracowana, zabiegana osoba. Wyprowadzała sunię na smyczy, bo nie miała czasu na dłuższe spacery.
  9. Wiem tylko, że jest wesoła, przytulasta, opiekunka tymczasowa opowiadała, że sunia skacze, jak się z nią wita, jak pani usiądzie to sunia wyskakuje, tuli się do piersi i liże po twarzy ;) Tyle wiem z opowiadania.. Wymieńcie mi jakieś cechy :cool3: Bo nic mi do głowy nie przychodzi :oops: Najważniejsze, że jest zdrowa, młoda.. Ma książeczkę. Kazałam właścicielce ją zaszczepić p. wściekliźnie, bo podejrzewam, że pani z tymczasu nie pomyślała o tym..
  10. Dziękuję Wam obu :modla: To ukłony ;) Napisałam dobitnie. Mam nadzieję, że Państwo się zdecydują, to da nam czas na znalezienie domku :)
  11. Mam nadzieję, że hotelik nie będzie potrzebny.. Napisała do mnie Pani z Krakowa, która chciała dać DT.. Ona i mąż obawiają się, że zostawimy im psiaka i o nich zapomnimy.. Zapewniłam, że tak nie będzie. Napisałam też do jednej Pani, która mi raz zamieściła ogłoszenie w Superexpresie (chyba).. Na takie ogłoszenia dużo ludzi odpowiada..
  12. Allegro piękne!! Mam nadzieję, że ktoś to zauważy, że będzie odzew!!
  13. A niech mi ktoś powie, ile taka aukcja kosztuje, bo nie mam pojęcia :oops:
  14. [quote name='jogi']Ciotka uda się zawsze się udaje:razz: Nie ma rzeczy niemożliwych, pamiętaj o tym. Sama jestes tego przykladem.:Rose: to za Czarka i Romka:lol:[/quote] :lol: Lecę z Romusiem, bo skuczy (byliśmy godzinę temu :cool1:).. Chyba staruszek lubi spacerować w deszczu :cool1: No i czekam na maile i urywające się telefony ;) :lol:
  15. No i już wiem.. Pani bardziej chciała niż jej rodzice.. Więc i drugi domek odpada. Teraz nie mamy nic. Czekamy na odzew z jakiegoś ogłoszenia lub z allegro...
  16. Dalej nic..... Ale jogi tchnęła we mnie nową nadzieję ;) Musi się udać, no po prostu musi :)
  17. Czekam na smsa od tej studentki... Opisała swoich rodziców jako bardzo miłych, opiekuńczych..
  18. Pani z Jastrzębia chyba oczekiwała, że po jej smsie wsiądę w pociąg i dostarczę jej sunię pod same drzwi... :roll: Bez żadnego zapytania, zastanowienia się... Podejrzewam, że gdybym jej jeszcze zaproponowała wizytę przedadopcyjną, to by się jeszcze bardziej obraziła i podziękowała za taką adopcję :roll:
  19. Pani pertraktująca to studentka - na pewno pełnoletnia ;) Pies byłby z rodzicami, a ona bywa tam w weekendy. Pani z Jastrzębia stwierdziła, że najpierw dramatyczny apel, a potem piętrzy się problemy - chodziło jej o mojego smsa, w którym napisałam jej, że jak najszybciej sprawdzę, jak z innymi suniami się Jessika się dogaduje, że proszę ją o cierpliwość, bo załatwienie transportu też może potrwać. Obraziła się, tak to wygląda.
  20. Co do hoteliku, napisałam do dziewczyny z Krakowa z prośbą o telefon do hotelu, ewentualnie żeby się dowiedziała, czy byłoby miejsce od soboty, niedzieli...
  21. [quote name='Agnieszka-Małek'] Pani z J. Zdroju to ta, która ma sunię i chciała do towarzystwa - zrezygnowała.[/quote] To jest o pani z Jastrzębia Zdroju. Pani, która pertraktuje to studentka, mieszkająca w lubelskiem z rodzicami, studiująca w Krakowie. Napisała mi maila, że chcą małego pieska, ona i rodzice. Nie napisała mi, dlaczego nie może odpowiedzieć od razu, wczoraj pisała, że rozmawia z rodzicami, może oni nie mogą się zdecydować..
  22. tytuł zmieniłam, może ktoś zaoferuje jakąś pomoc finansową..
  23. Zmieniłam tytuł wątku. Jak tą skarpetę założyć?? :oops:
×
×
  • Create New...