Jump to content
Dogomania

BeataSabra

Members
  • Posts

    2866
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataSabra

  1. [quote name='fona']Nie sadze. Ja zadzwonie jutro, zeby sie upewnic, ze pani sie rozmyslila. Tak sobie wczoraj, jak wstalam, zaczelam analizowac jej wizyte. Rozplywala sie np. nad swoja kocica syjamka (z pseudohodowli zreszta!), ze ma wszytsko symetrycznie ubarwione. Wiec Żwirek odpadl w przedbiegach, pani komentowala, ze mu na oczko splywa czarna plama, no, ale taka juz uroda, a Muchomorek tez ma lepek kapucynki nie dosc symetryczny....[/quote] Ech to by tej pani pasowała moja Tequila lub Mała..... Obydwie symetrycznie ubarwione. Mała ma na dodatek czarny nos na białym tle. Tylko moje koty nie są do wydania. Lucky tez nie jest symetrycznie ubarwiony.
  2. [quote name='sushki']miło słyszeć :lol:, ale to chyba my jesteśmy szczęściarzami[/quote] :loveu::loveu::loveu: Oglądam jej foty po raz X ....... I ciągle mi mało. Wy jesteście szczęściarzami Ona jest szczęściarą Ja jestem szczęśliwa..........
  3. Ciocia Tweety Nas nie lubi i do nas nie zagląda buuuuuuuuuuuuuuu.:shake::shake::placz::placz:
  4. [quote name='Toska']:lol: witamy słonecznie w poniedziałkowy poranek :lol: czy wszystkie ciocie wiedzą , że dziś już nasz 12-sty dzień w tymczasowym domku ??!! :crazyeye: ależ ten czas leciiiii ...... czyli za parę dni będziemy mieć po 5 tygodni :multi: znalezione sierotki 19 września , określone jako mniej więcej trzytygodniowe , tośmy sobie umownie ustalili datę urodzin na 1 września :lol:-ładna data , prawda ? Oczka naszej Pepsi raz wyglądają lepiej , raz ciut gorzej , przemywamy esencją i jak dziś zdążę , to pojedziemy jednak do wetki wieczorem , może jestem przewrażliwiona , ale chyba lepiej sprawdzić . wczoraj kociaki dostały pierwszy raz troszkę Hillsa dla maluchów z puszeczki/kurczak i wątróbka/ ale chyba im nie służy , bo już wieczorem koopki były rzadsze niż zwykle , więc jednak Gerber z kleikiem lepszy :lol: Forma fizyczna coraz lepsza :lol: , gonitwy dzikie z prychaniami , krzykami , przepychanki , zapasy , turlania -zapatrzyć się można i całkowicie stracić poczucie czasu :evil_lol:[/quote] jedzonko należy wprowadzać stopniowo w bardzo malej ilości. leciutkie rozwolnienie jest normalne przy zmianie jedzenia. ja bym kociuchy przetrzymała do 6 tygodnia do pierwszego szczepienia... Superowe maluchy.
  5. Noemik dziękuje bardzo............ moja cudna :loveu::loveu:.
  6. [quote name='fona']NO to juz z górki. Proponuje odrobaczanie wkrotce, zeby sie robaczyca nie rozwinela...[/quote] W srode idziemy do kontroli. Wet zdecyduje kiedy można go odrobaczyc. Lucky jeszcze bierze antybiotyk.
  7. Lucky kipi energią. jest cudny spokojny mruczy... Apetyt dopisuje. Bez protestu pozwala na zakrapianie oczek i podawanie antybiotyku do pyszczka. PO PROSTU CUDNY Z NIEGO FACECIK.
  8. [quote name='Dea']Cudnie:loveu: Ze zdjęć wnioskuję, że macie też drugiego kotka???[/quote] Fotki robione u mnie w domu w dniu adopcji Pchełki. Kocica biało czarna to moja Tequila to mniejsze buro białe to Pchełka - SUSHI. Sushi jest jedynaczką. ja mam w tej chwili dwa swoje koty i tymczasowicza LUCKY na leczeniu. Lucky jest chory na KK
  9. Tweety odetkaj skrzynkę nie mogę wysłać PW.
  10. [quote name='fona']chyba sie za bardzo napalilam, pani nie dzwoni...[/quote] Choinka może jeszcze tyrknie...... TRZYMAM KCIUKI
  11. [quote name='sushki']Sushi właśnie ucina sobie drzemkę na wersalce. Dziś obudziła nas o 5:00 rano, bo włączyło jej się wariowanie - :mdrmed: Proces aklimatyzacji zakończony :mdrmed: Co chwilę wymyśla nowe zabawy, np. pogoń za własnym ogonem, jazda w klapku (wsuwa się do klapka i odpycha tylnymi łapkami)... Dzięki za rekomendację u weterynarza :lol:[/quote] Cała malutka..... Ona ma takie pomysły że można pękać ze śmiechu..... Czy już się na firankach huśtała ??? Lucky na początku dawał w doope a teraz jest 100 % spokojniejszy od Waszej dziewczynki. Ja też będę w Środę u doktora Pawła idę do kontroli z Lucky.
  12. [quote name='maciaszek']I tu nie masz racji... Nie ja jedna mam z nim na pieńku. Wiele osób wzywało policję w różnych sprawach, ale ten facio nic sobie z tego nie robi, ma to głęboko w d... Ja sama też dwukrotnie rozmawiałam z policjantami, ale jeśli nie zdążą dojechać w momencie dziania się zdarzenia i facet pójdzie sobie do domu (przecież nie będzie czekał...) to mogą tylko pójść do niego i go pouczyć, a takie pouczenia to on ma w głębokim poważaniu :angryy:. A ja mogę sobie w takiej sytuacji złożyć wniosek w sądzie grodzkim. I jedyna rzecz jaka w miarę tego chłopa przekonała do zapinania psa w okolicach bloków to gaz jaki pokazałam i obiecałam jego psa potraktować jak tylko się zbliży.[/quote] Ja ostatnio wezwałam SM jak moją Sabrę zaatakowała suka amstafka ta sama co raz Sabrę pogryzła. Zgłoszenie przyjęli ale co z tego nie raczyli przyjechać.. Policja też nigdy nie ma wolnego radiowozu....... Ja mam być uprzejma ?? Jakiś pies ma atakować mojego psa a ja mam miło poprosić o zabranie ?? Wszystko mi jedno czy jest to 2 kg pimpek czy 30 kg. Wszystko mi jedno dlatego bo mojej Sabrze długo się rany goją paprają się więc bez znaczenia jest czy ją miniaturka chapnie czy duży pies.........
  13. [quote name='noemik']a Lucky jest śliczny - cudne zdjęcia z Sabrą.:) ona ma bardzo dobry stosunek do kotów..:)[/quote] tak powiem po cichu że ona chyba myśli że jest duzim totkiem :evil_lol::evil_lol:.
  14. [quote name='noemik']jak uda mi się dziś wyskoczyć do sklepu, to kupię baterie i wtedy zdjęcia bedą z cyfrówki. na razie nie da rady, bo Perfetto śpi przytulony do mojej stopy.:) Ta kaczka go chyba zmeczyla...:)[/quote] No tak kaczki to wszystkich męczą i wykańczają......
  15. [quote name='noemik']aż znajdzie domek. myślę, że taki słodziaka długo czekał nie bedzie.:) tu nasz wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85001[/URL][/quote] Już tam byłam.
  16. Niuniek cudny. Oby znalazł domek .
  17. [quote name='noemik']super! widzialaś moej tymczasowicza? :) [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/7600/29092007380sz3.jpg[/IMG][/quote] Cudny psiak Skąd ?? Na jak długo ??
  18. Lucky czuje się super. Oczka ładne nosek tez. Apetyt dopisuje. Jak sobie poje to dokładnie miseczkę zakopuje na później. Zanim załatwi się do kuwetki długo wykopuje dziurę przymierza się znowu kopie znowu przymierza się i dopiero robi. Potem starannie zakopuje. Myje się dokładnie. Zabawkami już umie się bawić zagryza Myszkę misia i piłeczkę. Na razie nie styka się bezpośrednio z moimi kotami wet zakazał.
  19. [quote name='Moderna']Co do tematu wątku, to Twoja odpowiedź idealnie by pasowała.. niesamowita i jakże błyskotliwa. Nie mam pojęcia gdzie ta pani od yorka była w stosunku do Ciebie tak niegrzeczna by odpowiedzieć jej w ten sposób..Ciekawa jestem wypowiedzi właścicieli yorków, jak oni reagują na chamstwo właścicieli ras dużych :)[/quote] Odpierwiastkuj się odemnie.
  20. [quote name='BIANKA1']Moje miały zaropiałe oczy . Młodsze nie dostawały , bo brały antybiotyki w zastrzykach .Niestety często kociaki tz. piwniczne mają ropiejące oczy . Jak już się skleją , to jest tragedia . Niedawno widziałam takiego malca u weta . Po rozchyleniu powiek zamiast oczu była ropa . Coś okropnego . A wystarczyła kropla podana w porę .[/quote] Ale jeżeli oczy są trochę zaczerwienione i nie ma ropy to chyba nie ma sensu kropić. Kociaki piwniczne często też mają zaropiałe noski........:placz: Ech a wystarczy wysterylizować i już biednych malutkich nie będzie.....
  21. [quote name='BIANKA1']Krople do oczu z gentamycyną są bardzo dobre . Nie wiem czy dadzą Ci bez recepty , bo mnie dają . Powiedz , że dla kota . Raz zakroplisz , i właściwie oczka przestają ropieć . To tak profilaktycznie , bo kociętom bardzo często ropieją oczy . A jak zakroplisz , to choroba się nie rozwija . Ja swoim starszakom zakropiłam i mam spokój . Oczko może mieć zaczerwienione z powodu urazu . Może się uderzył , albo rodzeństwo go pacneło . Zwykle przemywam oczka psom i kotom przegotowaną wodą . Może herbatą też można , Nie wiem . Ponoć po rumianku wypada sierść wokół oczu i są łysawe :cool3: Też nie wiem na 100% , bo tego nigdy nie robiłam . A najlepiej jak wet zobaczy , bo to może być coś , o czym my nie mamy pojęcia .[/quote] Gentamycyna to jak strzelanie z armaty do wróbla. Potem nie dziwota że bakterie są oporne na antybiotyki.
  22. [quote name='Toska']:evil_lol: Tofcik skrupulatnie wylizuje wszystkie kocie talerzyki a kleik z mleczkiem i indyczkiem z Gerbera jest the best ! Kuweta jest pilnie strzeżona :eviltong: i biedaczek nie ma jak dopaść "smakołyka" :-( Pepsi coś ma zaczerwienione jedno oczko -i tu pytanie do cioć : czym przemyć ??? jak będzie rano gorzej , to wskakujemy w gondol i pędzimy do weta ,ale może jeszcze dziś coś poradzicie ? wodą przegotowaną ? herbatką ?[/quote] Torebkę herbatki zaparz w 1/2 szklance wody. Zostaw na chwile aż naciągnie potem torebkę wyciąg na spodeczek (ma być taka mokra) wystudź i przemyj ślipki. Możesz też waciki kosmetyczne zamoczyć i przemyć oczęta. Ważne aby jedna stroną obu oczek nie przemywać najlepiej dwa waciki każde oczko innym. Aha jak pojawi się ropna wydzielina to na sygnale w gondol i do weta. Teraz grasuje koci katar......
  23. Bardzo się ciesze że SUSHI czuje się dobrze w nowym domku. Cały czas o niej myślę a Tequila za nią tęskni. Bardzo fajnie że się mizia i przytula. Lucky od wczoraj mruczy i wie do czego jest kuwetka. Aha powiedziałam doktorowi że we Środę się z SUSHI wybieracie. Wie że ma zmienione imię. Pytał się czy na pewno kicia ma dobry dom. Ucieszył się jak potwierdziłam że ma kochający domek.
  24. [quote name='fona']No to jest Muchomorek! Tylko moj ma oko lewe biale. My prosimy o kciuki dziś![/quote] Kciuki cały czas trzymam. Będzie dobrze.
  25. [quote name='fona']Prosze, trzymajcie kciuki, dzis chlopaki sie beda prezentowac - jeden ma szanse, ale nie byłby singlem. Na razie sie nie napalam, chociaz domek brzmi fajnie.[/quote] KCIUKI ZACIŚNIĘTE CO BY SIĘ UDAŁO :loveu::happy1:
×
×
  • Create New...