-
Posts
2866 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataSabra
-
"Sprawdź linki o tem. weteryn.." Jezeli to było do mnie to sprawdzalam. Po prostu jestem ciekawa co jest bardziej skuteczne na pchly. Juz zamowilam preventic. Tylko jeszcze cos na pchly. Frontline sie u nas nie sprawdzil kiltix rowniez. No nic zapytam sie jutro weta.
-
kamiss jądra w brzuchu sie nie zostawia bo zrakowacieje. Należy przeprowadzić zabieg kastracji.
-
ile kosztuje Preventic ?? W zeszłym roku moja Sabra miala Kiltix ale nie jest wodoodporny ( oczym mnie wet nie uprzedził) i nie dzialam u niej na pchły. W tym roku będzie preventic + coś na pchły ( co dobrze działa na te paskudy?) Pozdrawiam
-
LAZY uważaj na sunie żeby nie wykonywała jakiś gwałtownych skoków skrętów bo jeżeli śledziona jest bardzo powiększona to może pęknąć- i wtedy jest niewiele czasu na ratowanie. Trzymajcie się i zróbcie na złość tej wstrętnej białaczce. Sunia walcz masz bardzo dobrą Panią gdzie ci będzie lepiej niż z nią.
-
Dziekuje Nie napisałam ze potrzebuję: FT3 pg/ml FT4 ng/ml TSH ul/ml Pozdrawiam
-
Witam poszukuje norm u psa: FT3 FT4 TSH Cholesterol
-
"Dziękuje wszystkim za porady - widze, że niechcący mój wątek wywołał drakę...nie chciałam tego i prosze nie kłóćcie się już.;-) " Nie wywołal draki tylko niektórzy nie umieją się odpowiednio zachować i mylą sobie OT z Weterynarią. Zdrowia dla suńki niech rośnie i będzie zdrowa. Dla mnie EOT
-
"bzdura nie nużyca" rekus jestes tu od niedawna mam prozbe troche wiecej kultury. Jeżeli umiesz czytać ze zrozumieniem to doczytasz że to może byc nużyca. Jezeli nie masz nic wiecej do powiedzenia to moze lepiej nie pisz.
-
Najlepiej nie martwić sie na zapas- może to być również uroda psiaka. Przy najbliższej wizycie u weta sprawdzić dokładnie i ewentualnie pobrac zeskrobinę
-
miarka się przebrała właśnie obydwa psiaki sąsiadów wystartowały do szczeniaka goldena z którym byłam na sikaniu.:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: .
-
Przebarwienia, wypadająca sierść i drapanie może to byc nużyca. Może ale nie koniecznie najlepiej do weta.
-
Drapie się i drapie już trzeci miesiąc :-(((
BeataSabra replied to Agusia i Busiu's topic in Alergologia
"powoli zaczynam bać się że to może być nużyca. Nie mam pojęcia jak się ją leczy i od kogo mogła się zarazić bo nie ma prawie wogóle kontaktu z innymi psami :-( Nużyca brzmi groźnie :-(" Po pierwsze nie martw sie na zapas- najpierw wykonaj badania i wtedy będziesz wiedzieć co dalej. Po drugie-nużeniec bytuje prawie na każdym psie u niektórych w chwili osłabienia odpornosci następuje jego namnażanie. Po trzecie- nużyca to nie koniec świata, długo sie leczy ale się da. Nie boisz sie podawać suńce zastrzyków hormonalnych ?? mogą powodować różne powikłania (ropomacicze.......) Wiem ze suńka ma już swoje lata więc ewentualna sterylizacja tylko u fachowca po wykonaniu badań m. in. sprawdzenie serca itp. Najlepiej w narkozie wziewnej. Ale to juz inna historia pozdrawiam. -
Drapie się i drapie już trzeci miesiąc :-(((
BeataSabra replied to Agusia i Busiu's topic in Alergologia
"powiedział na szczeście to nie grzyb" Jak to nie grzyb to dlaczego dostaje zastrzyki przeciw grzybom?? " Więc oczywiście do weta, pobrał zeskrobinki" Co wyszło w zeskrobinie?? "przepisał Enrobioflox 3/4 tabletki dziennie na 7 kg wagi psicy" Czy psiak miał robiony posiew ze skóry razem z antybiotykogramem?? Enrobioflox to antybiotyk, jeżeli pies nie miał wykonywanych badań to jest podawanie leku w ciemno. Po podaniu antybiotyku należy jakiś czas odczekać ze zrobieniem posiewu poniewaz wcześniejszy antybiotyk może zafałszować wynik. "Od kilku dni odstawiliśy też suchą karmę i podaję ryż + drób + marchewka" Co ona dostaje z drobiu??? Kurczak dosyc często jest powodem alergii, w razie alergii pokarmowej dobry jest indyk, jagnięcina, baranina lub królik. Jaka karme wcześniej dostawała?? "Najbardziej podrapałą sobie boki i tylne łapki. ostatnio też okolice oczu i głowę" Czy to nie jest przypadkiem nużyca- dlatego wcześniej pytałam o wynik zeskrobiny. "Ajszunia dostaje jeszcze od tygodnia Omegan - preparat witaminowy na poprawę stanu skóry i sierści." Omegan jest ok, dobry jest również gammolen, efa oil lub ewentualnie Flavitol dla psow z problemami skórnymi. Pozdrawiam i życzę zdrowia dla psiaka-żeby była w koncu dobrze zdjagnozowana i wyleczona. Może warto zmienić weta i wykonać pełna diagnostykę czyli: -zeskrobina w kierunku nużeńca i świeżbu. -posiew na bakterie z ewentualnym antybiotykogramem - posiew na grzyby - diagnostyka tarczycy (dosyć często niedoczynność tarczycy moze powodować zmiany skórne) Aha nie zgadzaj się na leczenie silnymi antybiotykami i sterydami bez diagnostyki bo to praktycznie nic nie daje. -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
BeataSabra replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
"ważne przy tym, ale najtrudniejsze, to starać się tak oslonic odleżynę, żeby był dostęp powietrza, ale żeby unikać dalszych otarć" Może spróbujecie któryś z tych plastrów opatrunków. Np.: [B][COLOR=red]Comfeel Plus Konturowy[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Comfeel Plus Sacral[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Comfeel Plus PRD Profilaktyczny[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Comfeel Plus Podstawowy.[/COLOR][/B] [COLOR=black]Są bardzo skuteczne u ludzi. Mój znajomy stosował na swoim psiaku. Trzeba oczywiście trochę podgolić sierść a może pomoże.[/COLOR] [COLOR=red][B]Najlepiej skonsultujcie się z wetem.[/B][/COLOR] Więcej o plastrach i opatrunkach jest tu: [URL="http://www.media-med.pl/index.php"]http://www.media-med.pl/index.php[/URL]. Ps: ważne jest aby nie stosować na odleżyne wody utlenionej ani innych podrażniających środków bo one ścinają wytwarzające się tkanki. Ranę taką najlepiej przemywac solą fizjologiczną. Zdrowia dla Oskarka i oczywiście domku. Bo super furę on już ma -
Pomocy!!!!!!... rak czy kastracja wnętra!!!!!!!
BeataSabra replied to martavantos's topic in Onkologia
I 4 Lata Na Kastracje Czekałaś ???????????? -
JAK TO TAK DZIALA I NIE ROBI krzywdy psu To ja cus takiego kcem Gdzie to kupic ?? Ile kosztuje ??
-
"Ale jak to zrobic, żeby podziałało tylko na agresora i żeby atakowany pies też nie dał dyla? ;-)" dokladnie nie chce zeby moja Sabra dala dyla i np. wpadla pod samochod>
-
"To co ja mam zrobić z sąsiadem mojego TZ, który puszcza agresywnego owczarka w kagańcu :placz: co mnei obchodzi, że on ma kaganiec, kagańcem też może zrobić innemu krzywdę :placz:" Rebellia masz racje moja Sabra oberwala kiedys metalowym kagancem od owczarka po niemieckiego ( miala rozciety luk brwiowy) Sabra nosi lekki plastikowy kaganiec bo wiem ze metalowym pies moze duzo szkody narobic. Jest niewesolo jak sasiedzi wypuszczaja swoja piranie to ona ujada tak ze ja na ostatnim pietrze slychac ( moja Sabra jak ja slyszy to sie jezy okropnie)
-
u nas w Krakowie jest tak : NIEAKTUALNE [COLOR=red]§ 1.[/COLOR] [COLOR=red]"zakaz puszczania i pozostawiania zwierząt bez dozoru, za wyjątkiem kotów," - wiec tu prawo łamią [/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=red]§ 4.[/COLOR] [COLOR=red]"Utrzymujący zwierzęta są zobowiązani do dbania, by zwierzęta nie zakłócały[/COLOR] [COLOR=red]spokoju." to też łamią [/COLOR] [COLOR=red]§ 7.[/COLOR] [COLOR=red]"Zwolnienie psa ze smyczy jest dozwolone tylko gdy pies jest w kagańcu. Nie dotyczy to[/COLOR] [COLOR=red]małych psów ras o wadze mniejszej niż 5 kg." A TO PRAWO ICH KRYJE [/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] [COLOR=black]BĄDŹ TU MĄDRY[/COLOR] [COLOR=red][/COLOR] NIE JEST TAK ŹLE PRZECZYTAŁAM AKTUALNE PRAWO Z 2006 I JEST TAK "1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do zachowania środków ostrożności zapewniających ochronę zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt, a także dołożenia starań, aby zwierzęta te nie były uciążliwe dla otoczenia. 2. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do sprawowania nad nimi właściwej opieki, a w szczególności nie pozostawiania ich bez dozoru. Art. 15. 1. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do: 1/ prowadzenia psa na uwięzi, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne /Dz. U. Nr 77, poz. 687/ lub zagrażającemu otoczeniu, do nałożenia kagańca; w miejscach mało uczęszczanych dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub opiekun sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem,
-
"No to widzisz! Wszystko Twoja wina!!! Rozpuściłaś sąsiadów i tyle. Trzeba było do razu narobić im kłopotu..." dOKLADNIE TO MOJA WINA POWINNAM IM NAROBIC KOLO "PIORA" ugryzienie bylo duze dlugo sie nie goilo Myslalam ze dobrze robie ze to sasiedzi sa ze trzeba z nimi dobrze zyc i teraz mam za swoje. "A może jeszcze jakieś małe samookaleczenie???:razz: Postraszysz faceta, że się będziesz odszkodowania domagać:eviltong: A może masz jakiegoś znajomego lekarza, żeby wystawił Ci L-4, najlepiej powyżej 7 dni:p ?" nieeeeeeee samookalecznie nie wchodzi w gre ( nigdy przenigdy tego nie zrobie)
-
"Baeta! Bądź wredna!!! Ubierz się w stare spodnie do wyrzucenia, zrób w nich dziurę w okolicach łydki, wyjdź w nich do tych małych kilerów. Jak nie będzie widział właściciel co się dzieje, a pies zacznie dziamgać, zacznij wrzeszczeć, że pies Cię pogryzł. Idź potem do sąsiada, zażądaj zwrotu pieniędzy za spodnie, powiedz, że tym razem będziesz wspaniałomyślna i nie zgłosisz tego zajścia na policję. Powiedz, że skóra Twoja nie została uszkodzona, bo szczęśliwie miałaś na nogach kozaki (jest zima przecież). W nich też możesz igłą zrobić dziurki, jeśli jakoweś obuwie masz na zbyciu... Może facet się wystraszy. A wrzeszcz, że pies Cię gryzie. Może inni sąsiedzi wybiegną i będziesz mieć świadków Twego przerażenia:p" HEHEH MOGE BYĆ WREDNA OJ PODOBA MI SIĘ TO BARDZO.:evil_lol: Ich pierwszy pies kiedyś mnie pogryzł a ja głupia tego nigdzie nie zgłosilam :oops: :mad: - tylko sprawdzilam czy pies byl szczepiony a to teraz sie msci na mnie .:diabloti: hmmmmmm muszę poświecic jakies spodnie i ewentualnie buty .:evil_lol:
-
"hm...wydaje mi sie ze zgłoszenie tego SM to dobry pomysł, chociażby z tego powodu że gdyby rzeczywiście twoja sunia się broniła i uszkodziła gada:angryy: to w jakiś sposób będziesz kryta, że zgłaszałaś problem a właściciele i nikt inny nie zareagowali " OK ZGŁOSZĘ DO STRAŻY MIEJSKIEJ. "ludzie sie śmieją jak właściciel dużego psa "boi" się o niego, że mały mu coś zrobi, bo to takie "zabawne", " DOKŁADNIE sąsiad sie śmieje że jego suka gryzie atakuje moją Sabre. Jego córka stwierdziła że: " niech Sabra ją ugryzie to się mała nauczy" ich syn zawsze krzyczy: 'że Tosia nic nie zrobi że się tylko chce pobawić "- Tosia prawie z piana na pysku z odsłoniętymi zębami się rzuca. "Ja również radzę zgłosić tę sprawę do SM, ale może przedtem warto byłoby poinformować sąsiadów o takim zamiarze." JUŻ ICH O TYM KIEDYŚ INFORMOWAŁAM NIC NIE DAŁO. PO PROSTU TO ZGŁOSZE. " Poważna i spokojna rozmowa z sąsiadami na temat twoich zamiarów. Poinformuj ich, że uspokojenie psów leży głównie w ich interesie, gdyż to oni mogą mieć nieprzyjemności od straży miejskiej, a w najgorszym razie kłopot z poranioną suczką, gdy tówj pies w końcu nie wytrzyma PSYCHICZNIE. Do nich można mówić niestety. Ich pierwszy pies był naczelnym reproduktorem pokrywał wszystko co sie rusza w okolicy (biegał bez nadzoru) Ich starsza suka też atakowała moją (Sabre czasem jej sie to zdaża nadal ) A teraz sobie wzieli tą drugą. Druga sprawa ich psy ujadają prawie całymi dniami a wszystko zwalają na moją Sabre że to ona szczeka wyje itp.:shake: brrrrrrrr nienawidze mieszkać w bloku.:angryy: :mad:
-
Mam problem a właściwie moja Sabra go ma . Sąsiedzi sobie sprawili drugiego psa yorko podobna suczke bardzo agresywną ( już w wieku 8 tygodni było widać co z niej wyrośnie) Oni mieszkają na parterze my na ostatnim piętrze. Więc chcąc czy nie chcąc kilka razy dziennie przechodze z moją Sabra koło ich drzwi. Ich psy biegają ciągle luzem. Nie mam mozliwosci brać mojej Sabry na ręce jak ją to coś atakuje - Sabra waży 26 kg. Ich suka atakuje inne psy ludzi a szczegolnie sobie upodobała moją psicę. Rzuca się na nią z okrutnym warkotem odsłoniętymi zebiskami i często ją gryzie po łapach . Moja Sabra chodzi w kagancu ( w Krakowie pies na smyczy lub w kagańcu) Ich bawi jak ich pies atakuje gryzie moją psicę po łapach - ona byla uczona że mały piesek kotek , królik czy inne zwierzatko to dzidziuś nie atakuje nie broni się tylko się za mnie chowa. Ale widzę że cierpliwość mojej Sabry jest na wykończeniu - dzisiaj yorko podobne coś się na nią rzuciło ( Sabra zjeżyła się na całej długości grzbietu - aż do samego ogona) Nie wiadomo kiedy nie wytrzyma i walnie to cos kagańcem lub przygniecie łapą. I tu mam pytanie co mam zrobić z tym problemem. Jakie konsekwencje mogą być jak Sabra walnie psa sąsiadów kagańcem.( Chodzi w kagańcu plastikowym nr 8 ) Wiem że ich wieksza suka wagowo mieści się w kagańcu lub na smyczy ale nie wiem czy ta mała pirania podlega temu prawu. Gdzie to zgłosić ??? Ale czy zareagują ??/
-
"Od kilku lat psy zapadają na grypę, którą zarażają się od koni. Zagadkę, w jaki sposób udało się wirusowi H3N8 dostosować do organizmu nowego gospodarza rozwiązali polscy bioinformatycy z Laboratorium Bioinformatycznego Instytutu BioInfoBank w Poznaniu. Naukowcy poinformowali wstępnie o wynikach swoich badań w liście opublikowanym w najnowszym numerze prestiżowego tygodnika naukowego "Science". Ich zdaniem, wykrycie nowej mutacji pomaga zrozumieć, w jaki sposób dochodzi do przenoszenia się wirusów między gatunkami. Może też być pomocne w opracowaniu szczepionki przeciw wirusowi psiej grypy. Na razie nie odnotowano przypadków przejścia tego wirusa na człowieka. Wprawdzie istnieje ryzyko, że pies będzie źródłem nowych wirusów grypy dla ludzi, zwłaszcza że jest to najczęstszy zwierzęcy towarzysz człowieka, ale - jak zaznacza von Grotthuss - wirus psiej grypy znacznie się różni genetycznie od wirusa ptasiej grypy. Jak przypomina Marcin von Grotthuss z Laboratorium Bioinformatycznego Instytutu BioInfoBank w Poznaniu, pod koniec października 2005 roku w tygodniku "Science" ukazał się artykuł informujący o badaniach wirusa grypy, który zdołał w całości "przeskoczyć" z konia na psa. Psy zainfekowane tym wirusem miały ostre objawy typowe dla tej choroby. Praca była dziełem zespołu 27 naukowców z sześciu czołowych amerykańskich ośrodków badawczych. Zidentyfikowali oni wprawdzie cztery mutacje w genomie psiego wirusa, ale nie udało im się wytłumaczyć, w jaki sposób pomogły one w adaptacji końskiego wirusa grypy w organizmie psa. Wyjaśnienia tej zagadki podjęli się Marcin von Grotthuss oraz Leszek Rychlewski. W tym celu przeprowadzili oni analizę bioinformatyczną wirusa psiego i końskiego. Polegała ona na porównywaniu sekwencji obu wirusów przy pomocy programów komputerowych. W ten sposób udało im się wykryć nową, bardzo ważną mutację w genomie wirusa, która prawdopodobnie umożliwiła mu zamaskowanie się przed układem odpornościowym psa i skuteczną inwazję w jego organizmie. Jak tłumaczy von Grotthuss, jest to mutacja w genie kodującym najważniejsze powierzchniowe białko wirusa grypy (tzw. hemaglutyninę). Białko to umożliwia przyłączenie wirusa do komórki gospodarza i wtargnięcie do jej wnętrza. Zdaniem badaczy, właśnie znaleziona przez nich mutacja umożliwiła (wraz z mutacjami odkrytymi wcześniej przez zespół amerykański) przeskoczenie wirusa grypy końskiej na psa i wywołała wiele przypadków grypy wśród psów różnej rasy w USA i Kanadzie, począwszy od stycznia 2004 r. " Flaire słyszałaś lub czytałaś na ten temat ??