Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. biedna sunia, zawalił jej się świat na głowę :(
  2. jeśli się odnajdzie, to ja też 100 na sterylke dorzucam :)
  3. [QUOTE]czy ona wytrzyma sama 12 h/4x w tyg.? [/QUOTE] a ktoś mógłby ją choć w międzyczasie na krótko wyprowadzić?
  4. imię pozostało, a Szanta po pierwszych dniach, kiedy była niepewna i ostrożna, rozbrykała się już jak źrebaczek, biega machając ogonkiem i ma swojego pluszowego misia, z którym sobie śpi i nosi po domu :)
  5. trzymam za Dziadka kciuki, zeby udało się dziś!
  6. [QUOTE]Ten pies jest brązowy, nawet nie jestem w stanie określić wieku, ale może niedługo wróci dziewczyna, która by go przejęła, to wtedy będziemy myśleli jak go wyłapać. [/QUOTE] To o mnie mowa :). Będe w Warszawie w poniedzialek, ale już go próbujcie jakoś złapać.
  7. witajcie, nie wiem nic aby ktoś poszukiwał takiego wyżła. Nikt jej raczej nie szuka. To suka jest podobno?
  8. jamnisiu, ty wciąż bez domu? :(
  9. a dzisiaj ktos może podejśc i zobaczyć, czy on wogóle jeszcze żyje na tym zimnie? :(
  10. ale kawaler już z niego! :)
  11. czy ktoś spróbujego dziś złapać, przeciez jest mróz a on wczoraj był cały mokry ?
  12. moim skromnym zdaniem to na sedalin jednak, tylko że tak to chyba musiałoby być: -trzy osoby potrzebne; -jedna z zaparkowanego samochodu, albo tam przy samochodach rzuca mu kąski z sedalinem, a dwie pozostałe (tak żeby pies wcześniej nie widzial) pilnują drogi od Traktu i od krzaków z drugiej strony, żeby nie poszedł, ani w jedną ani w drugą stronę; -on nie goniony i nie ścigany nie oddali się z tego miejsca i czekac aż zaśnie; najbliżej można się do niego sie zbliżyć samochodem a nie na piechotę. - ważne: nie gonić go, nie iść za nim rzucajac mu te kąski, odwracać się i odchodzić kilka kroków w drugą stronę. - nie robić obławy całą grupą, bo zwieje
  13. Nie udało mi się, ale postępy są takie, że piesek trzy razy wziął mi z ręki !!!! Smakuje mu pasztetowa :) Jest bardzo biedny, widzialam go z odległości wyciągniętej ręki i on nie ma podszerstka, jest cały mokry, trzęsie się okrutnie. Wygląda na to, ze ta suczka ON co mieszka vis a vis go interesuje. Chyba ona jakaś cieczkowa jest. Niestety kiedy zdobyłam już zaufanie pieska i od brał mi pasztetową z ręki, to pan podszedł do obok zaparkowanego samochodu i piesek uciek. Uciekł w kierunku tych krzaków, a nie Traktu. Poszłam tam nawet za nim, ale zapadł się pod ziemię. Musiałam już jechać. Prosze złapcie go i przechowajcie do poniedziałku, aż wrócę. Na dogo zajrzę jutro.
  14. ja jeszcze spróbuje go złapać dziś ok 12.30 jeśli mi się nie uda, proszę łapcie go w weekend. On tam wegetuje i czeka na pomoc!
  15. kosztuje?????? przepraszam, ale ja nie zarabiam na bezdomnych psach, tylko im pomagam piesek dziś rano, zmoknięty, trzęsący się, prawą tylną nóżkę unosi jakby go bolała. Był wyraźnie mną zainteresowany, jak odchodził to ja odchodziłam w przeciwną stronę, a wtedy on za mną podążał. Uważam, ze da się go złapać, on chce pomocy. Uploaded with ImageShack.us
  16. W tej sytuacji moja buda jest planem A, a Roland planem B. Wyjeżdżam dziś z Warszawy do poniedziałku wieczór. Jeśli do tego czasu uda Wam się Dziadka złapać to trzeba go gdzieś przechować do poniedziałku, może lecznica, to by go od razu obejrzeli, zbadali krew? Potem go zabieram do budki i zobaczymy jaki on jest i czy do bloku się nada.
  17. ale właśnie tak może być, że po złapaniu okarze się całkiem domowym psem.
  18. ale trzeba spróbować, bo to jedyna szansa teraz dla niego. Jeśli nie da rady, to awaryjnie ja go do budy wezmę (najwcześniej poniedziałek wieczorem), albo hotel jakiś zorganizujemy. Trzeba go złapać, jest stary, zabiedzony, może cierpiący. :(
  19. na łapanie mogę dopiero stawić się w środę :(
  20. wiadomość z dzisiaj: kobieta oddała psa jakiemuś myśliwemy z Radzymina.:( NIEAKTUALNE
  21. jadąc od Płowieckiej Traktem Lubelskim w kierunku Zerzenia, po prawej stronie na ul Dzielnicowej. To skrzyżowanie jest po prawej stronie od urzędu Zarządzania Nieruchomościami dzielnicy. Pies był na ul Dzielnicowej 10 m od Traktu Lub.
  22. kurcze, zeby nie zapadł się teraz pod ziemię :(
  23. mam nadzieję, ze tym razem nie uda się jej wywinąć, za te okrucieństwa.
  24. BYłam teraz u Dziadka a moze Babci? z parówkami, ale pieska nie było.
×
×
  • Create New...