Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. dziś wyjęto Stefuni weflon i dostaje tylko antybiotyk i wit K. Czekamy na operację.:roll: a ja dziś zamówiłam piękną kurteczkę nieprzemakalną na polarze. Ale będzie cudna!!:loveu:
  2. nie obudził się ..... zasnął szczęśliwy i to szczęscie ze sobą zabrał, był znów w swoim domu - to bardzo ważne. Jak smutno....:-(
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/6240/pict0943fc7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img323.imageshack.us/img323/363/pict0945th4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/7803/pict0964fz2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/948/pict0991wp1.jpg[/IMG][/URL]
  4. specjalne ucałowania dla Andrzejka!!:lol: [QUOTE] Ciociu Tanitko ;-) A czegoś innego w swoim kompie przypadkiem nie znalazłaś? :cool3: [/QUOTE] znalazłam Ciociu MOrgan- ale są na kompie w robocie, teraz jestem w domu:eviltong:
  5. dzisiaj już obyło się bez kroplówki:lol: Stefcia wyglada i zachowuje się tak, że nikt by nie powiedział że jest tak bardzo chora. Wyniki krwi ma lepsze niż niejedna młódka- nereczki, wątróbka i wszystko OK. Chyba w sobotę będzie operacja- czekamy na powrót Doktora z wakacji. znlazłam tez przyzwoite ubranka na [URL="http://www.mrdog.pl"]www.mrdog.pl[/URL] i [URL="http://www.karusek.pl"]www.karusek.pl[/URL] :p
  6. Katcherine- dzięki ubranka są cudne- w szczególności to żółte z pszczółką, ale i sweterek w gwiazdy też fajny na zimniejszą porę.:lol:
  7. liczba psów w domu w tym pieseczek chory = chaos i totalny brak czasu na wstawienie zdjęć:oops: - chciałam zdjęcia wstawić teraz, ale chyba je zciągnęłam na komputer w pracy:grab:
  8. [QUOTE]Dla Stefci potrzebne będzie takie ubranko które zaklada sie na brzuszek i zawiązuje na pleckach:lol: . [/QUOTE] takie ubranko pooperacyjne oczywiście dostanie, ale co potem nadchodzi sezon jesienno-zimowy a tu brak paltocika??!:razz: serdecznie wszystkim dziękuję za wsparcie. Stefunia czuje sie prawie dobrze, ale wydzielinka jeszcze jest krwawa:shake: . Mam nadzieje ze krwawienie ustąpi do soboty i operacja sie zakończy sukcesem.
  9. [QUOTE]nic nie wiemy o rudym kudłatym psiaku, który zamieszkał w Międzylesiu. Owszem, zamieszkał tam jakiś czas temu, kudłaty, ale nie rudy (szaro czarny) dziadek Baltazar. [/QUOTE] sorki, wczoraj dopytałam u weta w Międzylesiu- oczywiście piesek nie jest rudy, tylko szaro-czarny, kudłaty, waży 8 kg, na chudych nóżkach, nazywa sie Frodek. Podobno za posrednictwem wolontariuszki został adoptowany. Podobno bardzo się już przywiazał do nowych własicieli.:lol:
  10. dziękujemy, wygląda na to że jest dobrze (w tych okolicznościach). Stefcia pojada, pije dużo wody, załatwia się. Cały czas poza tym odpoczywa sobie, najchętniej na moich kolanach:lol: . Cała rodzina ma rozpisane dyżury, żeby sunka nie była za dlugo sama w domu. Mój TZ, który jak pamiętacie jako pierwszy powiedział że Stefcia nigdzie nie będzie oddana,bo zajmuje tylko 3 cm. kwadratowe w naszym domu, nakazał mi kupić ubranko dla Stefci - jakiś płaszczyk- mówi czy coś, bo jej jest zimno i jak pada to brzuszek jej się moczy!!!:loveu: czyli, ze prosze o podpowiedzi czy takie ubranka są gdzieś do kupienia?:lol: a na poważnie, to Doktorka dała dziś znów zestaw lecząco-wzmacniajacy i mówi, ze w pt-sobotę będzie operacja i zebym się nie martwiła bo nie takie Babulki wyszły z tego cało. Więc trzymam ją za słowo!!:lol:
  11. Bidusia prawie już neikrwawi, pocieka troche ropka. Zjadła, pije wodę, qpkę zrobiła- jest bardzo dzielna. Śpi obie z termoforkiem- bo zimno maleństwu:loveu: . Widac, że leki zadziałały wspaniale. Dzisiaj idziemy znów do Doktorki po południu.
  12. sytuacja na na razie została opanowana, krwawienie zastopowało się. Stefcia jest stabilna i nawet zjadła!!!:multi: :multi: Teraz przed nami kilka dni leczenia. Wszystkim "wspomagającym" bardzo dziękuję i prosze o jeszcze.
  13. Noc minęła w miarę dobrze jak na stan Stefuni. Krwawiła dosyć obficie i miała gorączkę. O 10.00 byłyśy u Doktor- temp. 39,6, dostała znów kroplówkę, antybiotyk, przeciwkrwotoczne i przeciwbólowe. Kroplówke dostałyśmy tez na wynos. Jest bardzo słabiutka, pije wodę, nie je i pilnuje mnie cały czas.:-( Przez kilka następnych dni stan Stefuni musi się ustabilizować, musi się zmniejszyć stan zapalny i wypłynąć ropa. Operacja będzie za ok 4 dni. Mój malutki okruszek.... tak mi ciężko....:-(
  14. hey dziewczyny, dziś u swoejgo weta w Międzylesiu ul. Zwoleńska dowiedziałam się, że przybył nowy pacjent po sąsiedzku- jakiś rudy, kudłaty piesek z Ostrowii Maz., to od Was??:lol:
  15. Dziękuję wam dziewczyny. Bądzcie przy Stefuni myślami przez następne godziny i dni.
  16. [B]Paula[/B] - tak bardzo szkoda, tak bardzo żal...... uściskaj od dogomaniaków wszystkie psie duszyczki, które od nas odeszły...:-(
  17. Stefunia miała cieczkę na 1 maja; po 3 miesiącach miałam ją poddac sterylce i tylko zamiesznie z KORĄ mi pokrzyżowało plany, a tu taka historia...to taki pech!!:placz:
  18. Kasia czy myślisz, ze ona przeżyje noc, nie wykrwawi się ??- bo ja panikuję!!:shake:
  19. myślałam, że dziś w nocy Stefcia dostała przedwczesnej cieczki. Do popołunia było z nią wszytsko OK, zjadła, spacerowała, ale około 17.00 nastąpiło nagłe pogorszenie stanu zdrowia Stefuni. Leżała, nie reagowałą na otoczenie, nie chciała jeść i trzęsła się. Natychmiast poleciałyśmy do weta. W drodze Stefunia była rozpalona jak piec hutniczy i nastąpił krwotok z dróg rodnych.:placz: :placz: :placz: Okazło się u lekarza że ma 40,6 st gorączki i że już majaczy!!!:placz: :placz: :placz: - wetka powiedziała- stan ciężki, ma krwotok, nie wiem czy w tym stanie wiele da sie zrobić. Byłam zrozpaczona, łzy kapały mi na na stół i na biedną Stefunię..... kroplówa, przeciwbólowe, przeciwkrwotoczne i czekałyśmy.... po 2 godz. temp spadła -miała 39,7 i zaczęła kontaktować. Musiałyśmy jechac do innej kliniki (Elwet) żeby zrobić usg i badanie krwi. Wiadomo już ze to ropomacicze. Jutro rano będą wyniki krwi i jeśli będa dobre i serduszko Stefci jest zdrowe będzie operacja. Prosze o mnóstwo pozytywnego wsparcia dla naszej Babulki:-(
  20. strasznie tu ciasno!!! czy nikt nie może zejść na podłogę???:razz: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img390.imageshack.us/img390/2366/pict3509kh1.jpg[/IMG][/URL]
  21. a tutaj parówekczka pędząca!!!:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4184/obrazy076xq7.jpg[/IMG][/URL] ale za kim ona tak gna???:razz: HEY olbrzymy!!! ja też jestem psem myśliwskim!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7105/obrazy072sy1.jpg[/IMG][/URL]
  22. nie czas i nie miejsce na takie spory. Czasu nie cofniemy. I uszanujmy ten wątek jako jedyne co zostało po Babulince - ten wirtualny wątek i nasza pamięć.
  23. tak smutno, tak żal....... mosii - to wielka odpowiedzialność zachować sie tak ja ty.
  24. NIE, NIE, nie wilno ci dopuszczać takich myśli!!! Nie popadajmy w paranoję i histerię... Ozziego zamordowąła PSYCHOLKA- tacy ludzi sa jednak w mniejszości. Babulinka na pewno odeszła w spokoju. Masz jakieś namiary gdzie mogła być uśpiona- sprawdzimy czy taka wizyta była...:-(
×
×
  • Create New...