i ja byłam wczoraj przejazdem w Myszyńcu i żadnego psiaka nie widzialam na dworcu, za to w Kadzidłowie na dworcu PKS leżał sobie piesek w typie bordercolli tyle że czarny podpalany na brąz :(
dziś przejazdem przez Myszyniec widzialam małą sarenkowatą suczkę czarną podpalaną na dworcu PKS, a rudy szedł wzdłuż drogi za ludzmi, którzy wracali z procesji :/
słuchajcie są nowe zdjecia na stronie schroniska
[URL]http://www.schroniskodworakowscy.pl/ogloszenia.php[/URL]
jeśli ktos chciałby jakiegoś pieska to w przyszłą niedzielę mogę go przywieźć do Warszawy :)