[QUOTE]Co powiem pani z Warszawy, którą "znalazła" Tatiana? (tanitka)
Że co, że psa ktoś wziął? Tak po prostu?[/QUOTE]
sluchajcie, nie ma żadnej sprawy, żadnego problemu!! dom ja znalazłam, ale sprawa z "moim" domem przeciaga się, a tu nie ma na co czekać niech Leon jedzie do nowego domu jak najszybciej. To pzrecież o psa chodzi a nie o uczucia tej czy innej pani. Akurat moja znajoma to doskonale zrozumie, ze czas ma tu duże znaczenie, i skoro ona nie potrafiła się szybko zorganizować i adoptować Leona to ktoś już mu dał dobry dom.
Prosze się mną nie przejmować tylko zabierać Leona!