Piękna jest ta gwiazdeczka ! Serce boli na tę "budkę" pożal się Boze :( jak ona z tymi dziećmi tam urzędowała, dwa miesiące biedna się tam tułała .... A ta posesja, to ja myślałam, ze jacyś biedni udzie, rozwalajaca sie wiejska chata, a tu sądząc po trotułarach, wcale biedą nie wiało. Co za naród!
Dziewczyny kochane, tak sie cieszę, ze ją mogłyście zabrać. Piszcie co potrzeba małej. Obiecałam karmę, komu wysłać?