Jump to content
Dogomania

alina71

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alina71

  1. Nie wiem czy to dyskusja tylko o psach rasowych bo ja akurat mam mieszańca i zupełnie inne doświadczenia. Nie czytałam za wiele informacji na temat wychowania psa, nawet nie wiedziałam na poczatku nic o żadnej hierarchii. Mój pies ciągnie na smyczy, śpi z nami w łóżku i warczy na inne psy. Oczywiście jeść dostaje pierwszy bo wracam późno i trudno żebym głodziła psa do czasu aż sobie coś ugotuję. Do domu wchodzi różnie, jak ma mokre łapy to często czeka na wycieraczce, wycierania nie znosi, zawsze warczy. Zauważyłam, że na spacerze warczy na inne psy najczęściej wtedy gdy jest na smyczy, gdy bez mniej. Nie wymagam od niego cudów. Ma znać podstawowe zasady życia w naszym domu i po prostu być. :) Kocham go pomimo tak trudnego charakterku. ;)
  2. Bardzo dziękuję [b]Patka[/b] i [b]Anetta[/b]. Cieszę się, że trafiłam na tak fajne forum. :) Wprawdzie jeszcze nie poznałam całego i nie znam wszystkich zasad, ale mam nadzieję, że nadrobię to z czasem.
  3. Wprawdzie jestem tutaj od niedawna ale bardzo mi się podoba to forum. Przedstawiłam już swoje zwierzaki więc teraz kolej na mnie. [img]http://foto.onet.pl/upload/44/74/_413629_n.jpg[/img]
  4. alina71

    zakoceni.pl

    Serial ciekawy. Czekam na kolejne odcinki. :D
  5. alina71

    zakoceni.pl

    Wyglądają na oswojonych ze sobą więc żadnych scen nie powinno być. :) Alina rozważam posiadanie drugiego kotka
  6. alina71

    zakoceni.pl

    Właśnie zastanawiamy się z mężem nad drugim kotkiem. Mężowi marzy się taki brytyjski niebieski, ale jest to koszt dla nas zbyt ogromny. :D Najpierw musimy być pewni, że damy radę utrzymać kolejnego członka rodziny a potem będziemy sie zastanawiać jaki to kotek. Już widzę to reakcję rodziny. :(
  7. alina71

    zakoceni.pl

    [b]Basenji[/b] ja wzięłam swoją kotkę ze schroniska w Zabrzu i tam podpisałam oświadczenie, że zadbam o to by nie przyczyniać się do wzrostu ilości kociąt. Ja także kieruję się jej dobrem. Jeśli będę chciała mieć drugiego kotka to pojadę znów do tego schroniska i wezmę kolejnego porzuconego kociaczka. Moja mała dziś już całkiem dobrze się ma i mąż mi pisze na gadu z domu, że dużo zjadła a teraz sobie leży u niego na kolanach i domaga sie głaskania.
  8. alina71

    zakoceni.pl

    [b]Samba[/b] bardzo dziękuję za pomoc.
  9. alina71

    zakoceni.pl

    [quote name='Samba'][quote name='alina71'] A jak twoje [b]Samba[/b] kotki długo dochodziły do siebie?[/quote] Blyskawicznie. Przez dwa pierwsze dni mialy plynna diete, potem polplynna i przez caly pierwszy tydzien zakaz jedzenia suchych bobow. Po trzech, czterech dniach szalaly jak frygi, bawiac sie i tlukac wzajemnie :D[/quote] A powiedz mi to na przykładzie. Czyli pierwsze dwa dni tylko woda? A potem półpłynne to co jakiś nabiał? A bobki to sucha karma? Bo troszkę jestem zdezorientowana. Moja kicia dziś zjadła 3 łyżeczki musu gourland wołowego, teraz wypiła troszkę mleczka i wody. Nie chciałabym jej zaszkodzić, proszę o rady. Dziękuję [b]Samba[/b]
  10. alina71

    zakoceni.pl

    Czyli po jednym na każdego. To faktycznie się da. U nas najtrudniej było upilnować żeby nie zrywała plastra, ale po południu była szybsza. Teraz co chwilę sprawdzam czy ten ostatni zrywa. Na szczęście szew taki do środka, tylko pod plasterkiem zakończenie, ładnie to zrobił wet. Dobrze, że to już po wszystkim. Mam nadzieję, że jutro pojutrze kocinka będzie biegała. A jak twoje [b]Samba[/b] kotki długo dochodziły do siebie?
  11. alina71

    zakoceni.pl

    Ja spanikowałam i dzwoniłam wieczorem do weta, bo czułam się bezsilna, że ona taka biedna a ja nic nie mogę zrobić. Wet mnie uspokoił, kicia miała większą dawkę narkozy bo nie chciała zasnąć. Dziś już troszkę zjadła, pochodziła, pomruczała i śpi. :) Ale z czterema to nie wiem jakbym dała radę. My z mężem na zmianę się nią zajmujemy. :)
  12. alina71

    zakoceni.pl

    [quote name='AnkaW']A mój jak wrócił od weta, po obcięciu klejnotów to wogóle nie chciał leżeć tylko łaził i zataczał się po całej chałupie jakby co :drinking: i nie mogłam go uspokoić. Biedne kiciusie[/quote] Mój podobnie. Z tym, że ja mam kotkę. Miauczała i chciała wychodzić z koszyka. Wychodziła, siadała i bęc. Uciekała w kąt, zasypiała. Zdzierała plasterek. Dziś drugi dzień jak mamy nad nią z mężem dyżury pielęgniarskie. Na szczęście dużo śpi, więc ranka się spokojnie goi. Właściwie niewiele widać, bo nie ma szwów na zewnątrz, został jej 1 maleńki plasterek.
  13. alina71

    zakoceni.pl

    Biedny kotek. Mój podobnie wyglądał wczoraj jak wrócił po operacji sterylizacji. Ale dziś już lepiej. Pies mu odstąpił koszyk. :)Tymczasowo.
  14. alina71

    zakoceni.pl

    [quote name='baskomaniak']A Ty mu jeszcze fleszem po oczach... :smhair2: Pozdrawiam. :D[/quote] :kciuki: :jumpie:
  15. [b]Pepsi[/b] dziękuję ci. :)
  16. Ja mam mieszańca i nieraz się wytarzał. Dorwał gdzieś coś i już był kołami do góry. :evil:
  17. Popieram [b]Beatę[/b], że czasem jest to kwestia postawienia przed faktem dokonanym. Ale nie zawsze. Niektórzy po prostu nie chcą kota no i trzeba to uszanować. Ale jeśli jest to kwestia tylko uporu dla samego uporu to może warto podyskutować. [b]Korona[/b] sama będziesz wiedziała najlepiej. Mój mąż też zawsze miał psy a teraz kicia to jego ukochana księżniczka. Śpi mu wieczorem na kolanach, nosi ją na rękach i karmi. :) [b]Basenji[/b] mój kot nie je tak dużo. Najwięcej czasu spędza na spaniu nie jedzeniu. Myślę, że fajnie mieć i kota i psa, są tak różne i ciekawe. :)
  18. alina71

    zakoceni.pl

    [quote name='ARKA']Fiona to 14 lutego idzie do sterylki, jak skonczy tak ok. 5 m-c boje sie aby ruiki przed nie dostala-pogoda ladna-to i anomalia wystepuja u kocic-wczesne ruiki.[/quote] Ojej proszę nie straszyć. Moja właśnie skończyła 5 miesięcy i idę na operację z nią za tydzień. Mam nadzieję, że zdążę. A wszystko przez to, że wszyscy znajomi twierdzili, że to za wcześnie, że sterylizuje się w wieku 8 miesięcy. Na szczęście wet mi wytłumaczył i w przyszły weekend będzie w domu szpital (tzn kicia po operacji). Ale i tak codziennie ją obserwuję. A czy oprócz tego zachowania coś jeszcze się dzieje?
  19. Przykro mi. Co to za opinia o kotach to nie wiem, ale mogę zagwarantowac, że koty są czyściutkie i nie śmierdzą. :o Mój mąż też troszkę oponował na poczatku, później jak on był zdecydowany to ja się wahałam ale jak pojechaliśy do schroniska to decyzja była szybka i zgodna. Generalnie nie ma czegoś takiego, że jedno drugiemu czegoś nie pozwala. Wszystko jest do obgadania i ustalenia. Mam nadzieję, że kedyś i u was pojawi się kotek. :)
  20. [b]Asiaczek[/b] ślicznię dziękuję. Na deser przesyłam jeszcze jedną fotkę kotki. Każde miejsce na leniuchowanie jest dobre. [img]http://foto.onet.pl/upload/12/14/_409319_n.jpg[/img]
  21. [b]Lazy[/b] bardzo cię dziękuję. Śliczny kot [b]Beata[/b].
  22. Hej Ja też mam w domu kota i psa od niedawna. Dotąd miałam tylko psy i jakoś nie myślałam o kocie, ale któregoś dnia pojechaliśmy do schroniska tylko obejrzeć ;) i przywieźliśmy małą czarną kulkę. Baliśmy się reakcji psa, tego, że będzie zazdrosny. Okazało się, że bać to się musi pies jej pazurków. W pierwsze dni każde mieszkało w innym pokoju, widywały się tylko z daleka by oswoić ich ze sobą. Później kontakty starały się coraz częstsze. A dziś kicia śpi w budzie psa i wykrada mu chrupki z miski. Radzą sobie oboje. Jeśli pies uważa, że kicia przegina mruczy ostrzegawczo i księżniczka idzie sobie, jeśli on za dużo za nią lata, kicia prychnie i jest dobrze. Mam psa dlatego wzięłam kotkę, za tydzień będzie miała sterylizację (tak się umawiałam z wetem). Czytam, że piszecie, że dwa koty lepiej się chowają razem. Pomyślę o tym pewnego dnia. :) Co do drapaka, moja kicia ma taki fajny drapak, kupiła jej go moja siostra, ale żeby specjalnie był użytkowany nie powiem. Owszem biega po nim, śpi na nim ale pazurki ostrzy tam sporadycznie. Muszę więc poszukać co w domu ulega zniszczeniu od jej pazurków. Pozwolę sobie zamieścić kilka fotek. Oni razem. [img]http://foto.onet.pl/upload/0/19/_405421_n.jpg[/img] Drapak [img]http://foto.onet.pl/upload/1/51/_409276_n.jpg[/img] Wykorzystywany najczęściej do: [img]http://foto.onet.pl/upload/35/34/_404964_n.jpg[/img]
  23. Mój pies nosi taką malutką plastikową beczułkę jedna część wciskana w drugą, ma ją niecałe 3 miesiące. Kupiłam to w Rudze Śląskiej, w Plazie (sklep zoo). Grosze kosztowała. Wcześniej adres pisałam długopisem po wewnętrznej stronie obroży, ale ścierał się po jakimś czasie. Dla kotki też miałam, ale ona nie nosi obroży więc dałam kuzynce adresówkę. :)
  24. alina71

    Sląsk

    Życzę miłego i wesołego spotkania. :) Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję w takim uczestniczyć. :)
  25. Mój pies dostaje rano suchą karmę i jakiś dodatek typu schmakos a jak wracam z pracy około 17 dostaje puszkę albo inny rodzaj jedzenia (ale nie suche). Na spacer wychodzi o 9 rano, około 17 (przed jedzeniem) i około północy. Za każdym razem załatwia się kompleksowo. :)
×
×
  • Create New...