-
Posts
1531 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mantis
-
I kiciuś. Wzruszający maluszek. Trzymam kciuki za zdrowie mruczadełka. [IMG]http://oi40.tinypic.com/2lj2m8j.jpg[/IMG] [IMG]http://oi42.tinypic.com/16aweip.jpg[/IMG]
-
[quote name='linka555']Aniś ma wszystkie wyniki dobre, nie ma anemii. Ogólnie zdrowy. Jedynie do obserwacji są części intymne psiaka, ze względu na niesymetryczność. Poza tym wszystko super. U lekarza był bardzo grzeczny i wesoły.[/QUOTE] Uff. Bardzo się cieszę, że wyniki są dobre. Anik grzeczny i wesoły. No nie mogło być inaczej :loveu: Troszkę lepiej reaguje na kociego kolegę? [quote name='wojtuś']Poszedł przelew na 20 zł dla Anisia:)[/QUOTE] [B]Wojtusiu[/B], ślicznie dziękuję :loveu: Dziękuję też wszystkim, którzy pomogli przebyć Aniczkowi drogę do domu. Wspierając kudłaczka finansowo, ogłoszeniowo, trzymając za niego kciuki czy po prostu przesyłając ciepłe myśli. Wybaczcie, że nie wymienię nikogo, ale na tej drodze było wiele osób, nie chcę nikogo pominąć. Udało się! Dzięki Wam :loveu: Dosyć marudzenia. Pora na nagrodę, na którą chyba wszyscy czekali... Zdjęcia robione telefonem, więc troszkę kiepska jakość, ale nie jakość fotki, a jakość życia się liczy :loveu: Anik - żywe sreberko, aparat nie zdążył złapać ;) [IMG]http://oi39.tinypic.com/1q4z0j.jpg[/IMG] Zaprzyjaźnił się z koleżanką Myszunią :) [IMG]http://oi41.tinypic.com/116i5iw.jpg[/IMG] [IMG]http://oi39.tinypic.com/2uzum92.jpg[/IMG] [IMG]http://oi41.tinypic.com/rk0pxz.jpg[/IMG] I "wisienka na torcie"... Ach :loveu: [IMG]http://oi43.tinypic.com/rhjpew.jpg[/IMG]
-
Nie, nie, wielkiego długu nie ma :) Brakuje tylko tych wspomnianych 40zł. Edit: Poprawka, właśnie wpłynęło 20zł. od [B]Agnieszki_K [/B]:Rose: Także brakuje 20zł. do wyzerowania skarpetki Aniczka :)
-
Andegawenko, hotelik opłacany był z dołu, czyli pod koniec września wpłaciłam za wrzesień, a pod koniec października wpłaciłabym za październik. Aktualny stan skarpety Aniczka - 204zł. Hotelik + odrobaczenie - 244zł. Do ostatecznego rozliczenia z Zuzią brakuje 40zł.
-
Afro - kudłaty ideał! :-) [Uwaga! - kradnie serca na "dzień dobry ;-)]
Mantis replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
To ekologiczna zabawka napędzana siankiem i marchewką... No dooobra, ściemniam :eviltong: To adoptowany terminator :evil_lol: Nikogo i niczego się nie boi, po psach drepcze jak po dywanie ;) Broi niemiłosiernie, a jednocześnie jest przymilna i kochana :) [IMG]http://oi52.tinypic.com/e16tt1.jpg[/IMG] [IMG]http://oi51.tinypic.com/zkpri1.jpg[/IMG] -
[B]linka555[/B], witam na forum :) Jesteś wspaniałą osobą, która nie potrafiła przejść obojętnie i sprawiła, że Anik nie jest już biednym, samotnym kudłaczkiem tylko Małym Księciem :loveu: Czekamy na relacje z żywota psa szczęśliwego :)
-
Plan - młodzi razem i emeryci razem, nie wypalił. Demusia, z którą miał mieszkać Anik przyjęła kolegę bardzo nieprzychylnie. Aniczek nie czuł się komfortowo i rodzinka powróciła do pierwotnego planu. Anik jest psim jedynakiem. Z kocim dzieckiem na stanie. Jeśli Anik zaprzyjaźni się z kotkiem, będa mieszkać razem, jeśli nie, mały koteczek po powrocie do zdrowia, będzie szukał domku. Nie martwcie się, mimo że plan często się zmieniał, rodzinka robi wszystko pod kątem komfortu zwierzaków. A teraz słów kilka o aklimatyzacji Aniczka... Jazda samochodem? Super! Wbrew wcześniejszym obawom, Aniczkowi się podoba. Miejski hałas? Nic strasznego. Straszna jest winda. Na spacerkach niesamowicie grzeczny. I jak wczoraj czuł się troszeczkę zagubiony, bo mieszkanie duże, a na karku złoszcząca się Demusia, tak dziś, u nowej "mamci", Anik czuje się o wiele pewniej. Mieszkanko niewielkie, zdążył już je poznać, zna już drogę do miseczek z wodą i jedzonkiem. Sam wychodzi na balkon, gdzie urządza sobie krótkie spacerki, po czym sam wraca do mieszkania. Jest wiecznie uśmiechnięty, a ogonek ciągle w ruchu. Najbardziej lubi pieszczochy i głaskanki. Jakby chciał nadrobić wiele lat bez miłości człowieka. Chcecie wiedzieć jak Anika nazywa jego Pańcia? [B]Mały Książę[/B] :loveu:
-
Aniczek w podróży jest bardzo grzeczny :) Na początku troszkę był niespokojny, ale już jest w porządku, chłopczyk sobie drzemie. Cytuję: "Jest cudowny" :loveu:
-
Afro - kudłaty ideał! :-) [Uwaga! - kradnie serca na "dzień dobry ;-)]
Mantis replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
Żywy, żywy, tylko troszkę wymemłany przez Afro ;) I wcale się tą afromeńską miłością nie przejmuje. Kica po kudłaczach aż furczy. A Afruś kocha, ale marchewki kradnie... :mad: -
Afro - kudłaty ideał! :-) [Uwaga! - kradnie serca na "dzień dobry ;-)]
Mantis replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
No cały czas mu to mówię, że jest "ewenement" :lol: A on nic. Pakować się nie chce <foch> Jak już ktoś zadzwoni to albo małe dzieci, albo się rozmyśla, albo twierdzi, że Afro... za stary :mdleje: -
Afro - kudłaty ideał! :-) [Uwaga! - kradnie serca na "dzień dobry ;-)]
Mantis replied to Mantis's topic in Już w nowym domu
Grr, powiadomienie nie przyszło, chyba się sami wywaliliśmy z subskrypcji <ups> Co u nas? Nikt nas nie kocha. Nikt nie lubi. Nikt nie pisze. Nikt nie dzwoni. Uff. Znaczy... buu. Sorry, ale mam ostatnio alergię na pisanie, a z moim zoo można by książkę napisać albo nawet dwie ;) Afro niezmiennie diabelsko - anielski :loveu: Totalnie zakochany w tym oto "pluszaku" [IMG]http://oi56.tinypic.com/vzu4u9.jpg[/IMG] [IMG]http://oi54.tinypic.com/29fxwm9.jpg[/IMG] [IMG]http://oi55.tinypic.com/nvwif6.jpg[/IMG] -
Dziś ostatnia noc samotności Aniczka. A jutro ostatnia rewolucja w jego życiu. Obyś przeżył to bezstresowo chłopaku kochany. Trzymamy kciuki. Za podróż, za pierwsze chwile z rodzinką... I za Zuzię, która tak długo opiekowała się cudnym kudłaczkiem.
-
Ja tylko przekazałam prośbę rodzinki o pomoc w transporcie. To ok. 350km. w jedną stronę. Dla jednych jak rzut beretem, dla innych daleko. :) Zuziu, podałam Twój numer telefonu to uzgodnicie szczegóły przekazania Anika w łapki rodzinki :) Z tego wszystkiego zapomniałam podziękować Salibince, Ranias i Wojtusiowi za wpłatę deklaracji. (3x10zł.) Dziękuję ślicznie :Rose:
-
[B]Nevada[/B], bardzo dziękuję :) Tak jak napisała Zerduszko, Państwo nie chcą żeby im Anika podstawić "pod nos", ale trasa jest długa i pomoc transportowa mile widziana. Państwo również dołożą się do kosztów.
-
Julia suczka wyciągnięta z azylu, znalazła nowy dom!!!!
Mantis replied to Mayuko's topic in Już w nowym domu
I Juleczka kochana ma dom :loveu: Super wiadomość! Tydzień pełen cudów :loveu: Salibinko, nareszcie możemy zmienić banerki :) -
[quote name='zerduszko']Mantis, odezwiesz się jutro do Pani?[/QUOTE] Tak, oczywiście :) Rodzinka już powiadomiona, że wizyta wypadła pomyślnie :) Dla rozwiania wątpliwości i zaspokojenia ciekawości, napiszę że Pańcia Aniczka to empatyczna i rozsądna osoba, przygotowana na wszystkie (ewentualne) niedogodności aklimatyzowania się Anika w domku. Za Pańcią stoi zwartym murem zwariowana na punkcie zwierząt rodzinka. Uwielbiam takich "wariatów" i myślę, że właśnie o taki domek dla Anika nam chodziło :loveu: Pozostaje kwestia transportu. To długa podróż i jeśli byłaby możliwość podwiezienia Anika (może ktoś będzie jechał na trasie Zgorzelec - Rybnik) gdziekolwiek, byle troszkę bliżej to rodzinka będzie bardzo wdzięczna. W ten weekend oczywiście. Chcą jak najszybciej sprowadzić Anika do domu. PS. No niech mnie ktoś uszczypnie!
-
Uff, uff! Wiedziałam :lol: To znaczy czułam, że to jest TO! Aniku kochany... :loveu: Zerduszko, bardzo Ci dziękuję :)
-
ZuziaM już chyba pomalutku zaczyna pakować Anikowi walizki... Im szybciej będzie w domu tym lepiej. Już się chłopak wystarczająco naczekał.
-
[quote name='zerduszko']No kobitki, podłóg mnie ta wizyta będzie tylko formalnością :D [/QUOTE] Też mam takie wrażenie... :loveu: :kciuki:
-
No jak anonimowa kiedy każdy z Rybnika rozpozna Cię po paszczy :evil_lol: Tej z avatara, oczywiście ;)
-
Domek przy ul. Chabrowej. Nie pytałam zerduszkowej, zaraz do niej napiszę. Dziękuję Agucha za sugestię :)
-
Tak się rozemocjonowałam faktem, że ktoś sensowny dzwoni w sprawie adopcji Aniczka, że nie zapytałam na jakim portalu został zauważony.
-
Prawda? Aż się boję ucieszyć, żeby nie zapeszyć :roll:
-
Ktoś się jednak zatrzymał przy ogłoszeniu Aniczka, przeczytał, wzruszył i... się zakochał :) Pani mieszka sama, w domu nie ma innych zwierząt, Aniczek byłby jedynym pupilkiem z dwiema koleżankami w bliskiej rodzinie. Mieszkanie w bloku, ale Pani jest świadoma, że Anik może pewnych rzeczy nie wiedzieć i trzeba poświęcić troszkę czasu, żeby Anika wprowadzić na salony. Panią poruszyło to, że Anik nigdy nie miał prawdziwego domu i chciałaby to zmienić... Pięknie brzmi, prawda? Domek jest w Rybniku. I bardzo się niecierpliwi. Znacie kogoś zaufanego do wizyty PA?
-
Chora i porzucona spanielka już w wyśnionym DS :)
Mantis replied to elik's topic in Już w nowym domu
Fantastyczny filmik :loveu: Z banerkowego bazarku mam dla Belli 25zł., także proszę o numer konta :)