Jump to content
Dogomania

Paulina87

Members
  • Posts

    5177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulina87

  1. Mrówa ja ją dzisiaj odebrałam ze schroniska, żeby ją przygotować do podróży a okazało się, że w schronisku już to zrobili ;). Jeżeli chodzi o zaćmę to nie jest ona mocno widoczna, trzeba się przyjrzeć żeby zobaczyć, że te oczka zaczynają się robić "mgliste". Na zdjęciach tego nie widać. Kły ma starte więc albo jadła dużo twardych kości albo gryzła gdzieś kraty. To pewnie będzie "odpad" z pseudohodowli :(. Myślę, że wet lepiej oceni jej wiek i stan zdrowia bo ja wiem tylko to co widzę.
  2. Rodzić, rodziła na pewno! I wydaje mi się, że nawet nie jeden raz, bo sutki ma wyciągnięte mocno. Nie umie leżeć na łóżku, ja ją wkładam na mięciutkie łóżko a ona zeskakuje i kładzie się na podłodze.
  3. [quote name='mshume']Paula, a Bianca umie jakies komendy typu siad, leżeć, daj łapę.Na smyczy ciągnie?[/QUOTE] Komend nie umie żadnych, mówię siad - Jura siada a Bianca na mnie patrzy w stylu "czego Ty ode mnie chcesz". Szukałam w necie informacji o tym kichaniu i faktycznie może być to przeziębienie lub wina chorych zębów. Jeśli to przeziębienie to z domowych sposobów można podawać rutinoscorbin więc jej dam jedną tabletkę i jutro drugą. Miałam na DT psiaka przeziębionego i też wet oprócz antybiotyków kazał dawać flegaminę i rutinoscorbin. Tylko tamten psiak miał mocne przeziębienie i kaszel.
  4. Bianka dalej próbuje gwałcić obrażoną na cały świat Jurę, ale na głośne Fe! przestaje i podchodzi mędząc żeby ją wziąć na kolana. Teraz jedna leży z jednej strony pufy a druga z drugiej strony, ale Bianka oczywiście leży wpatrzona we mnie. Ona wszędzie za mną chodzi, jak ją zostawię samą to mędzi, nawet jak mój TZ zostaje w pokoju z nią. Z resztą ona o byle co mędzi, to nie jest piszczenie, tylko takie właśnie mędzenie. Nie wiem czy ona czasem nie podziębiła w schronisku, bo mimo, że była w szpitaliku to też jest tam chłodno. Kicha często i wodniste smarki z noska wylatują. Może to też tłumaczyłoby to częste sikanie. Uśmiecha się do ciotek! [URL=http://img229.imageshack.us/i/64513874.jpg/][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/9504/64513874.jpg[/IMG][/URL]
  5. Przejrzałam w google zdjęcia różnych bolończyków tych z rodowodem i tych w typie i stwierdzam, że Bianca jest jak najbardziej w typie Bolończyka. W kłębie ma 26 cm. Tak naskakuje na Jurę [URL=http://img22.imageshack.us/i/78484239.jpg/][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/2250/78484239.jpg[/IMG][/URL] A to kolejne pozowane [URL=http://img12.imageshack.us/i/35277690.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3558/35277690.jpg[/IMG][/URL]
  6. Jesteśmy w domu. W schronisku suczka została wykąpana, obcięta i dostałam ją pachnącą z zawiązaną kiteczką. Bianca jest suczką przytulaśną, spragnioną kontaktu z człowiekiem, chciałaby cały czas siedzieć na kolanach co z resztą właśnie czyni ;). Do psów jest towarzysko nastawiona, ale skubana jest dominantką i próbuje gwałcić Jurę co denerwuje biedną Jurkę, która jest ze 4 razy większa od Bianci. Jak się nie chce jej wziąć na kolana to mędzi i mędzi... Jedyny jej problem to to, że znaczy teren, obsikała mi cały korytarz dookoła. Zęby przednie nie są w złym stanie nie licząc kilku ubytków, ale tylne zaczynają gnić stąd też zapaszek z buzi nie jest zbyt przyjemny. Oprócz dużego guza na sutku, ma jeszcze mniejsze i na pleckach też ma guzka. Skóra nie jest aż w takim złym stanie jak mi się wydawało, parę strupków na pleckach i osłabiona sierść w niektórych miejscach. A oto gwiazda [URL=http://img189.imageshack.us/i/60898435.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4365/60898435.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img524.imageshack.us/i/43461262d.jpg/][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/1047/43461262d.jpg[/IMG][/URL] i ogonek [URL=http://img41.imageshack.us/i/31919770.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/9462/31919770.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img44.imageshack.us/i/68000631kk.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/4960/68000631kk.jpg[/IMG][/URL]
  7. Czy na Salema było więcej chętnych? Bo mamy podobną suczkę w schronisku.
  8. Raczej mi nic szczególnego nie przychodzi do głowy.
  9. Jak się uda w schronisku to zrobię, bo potem w domu to zdjęć pewnie będzie cała masa.
  10. Schronisko jest jutro czynne do 13, więc jakoś od rana pojadę.
  11. Ja już nie mogę się doczekać jak przywiozę małą do domu. Ciekawe, jak zareagują na siebie z Jurą, mam nadzieję, że nie będe musiała ich izolować.
  12. Kępno to nawet nie jest po trasie, żeby zatrzymać się transportem, to nawet nie jest po trasie na poznań, bo wtedy byłoby łatwiej. Jak odbiorę Bianke to ją wyczeszę, wykąpię, mam nawet szampon zwiększający objętość włosa. Będzie z niej gwiazda przy odbiorze.
  13. Ja nie mam jak do Kępna dojechać jestem niezmotoryzowana, Kępna nie znam, żeby jechać pociągiem czy pksem. Jeszcze nawet nie wymyśliłam w jaki sposób odbiorę Biancę a Kępno to nie 5 km. Do Kępna jest z godzina drogi samochodem.
  14. Wizyta będzie w sobotę. Tylko, że Pani chciała, żeby Sid został wykastrowany przed adopcją, a tego nie da się zrobić do niedzieli, a nawet jakby się dało to Sid musi jeszcze dojść do siebie. Nie wiem czy Pani się zgodzi wykastrować go u siebie na koszt stowarzyszenia.
  15. Tak Pani może odebrać pieska z Wrocławia.
  16. Ja Biancę mam zamiar odebrać w sobotę. Chyba, że będę w schronisku jutro, ale wątpię.
  17. Potrzebna jest wizyta przedadopcyjna w Radwanicach pod Wrocławiem. Dla Sida z tego wątku.
  18. Pani ma też doświadczenie w obcinaniu psów, sama obcinała teriera i pudla. Więc Sid pewnie dostanie jakąś gustowną fryzurkę.
  19. Zaraz do niej napiszę
  20. Jest Pani chętna na adopcję Sida. Pani jest na emeryturze, ma w domu już suczkę, a druga suczka przychodzi w odwiedziny z jej córką, dlatego chciałaby aby Sid przed adopcją został wykastrowany. W domu kotów nie ma, ale pani dokarmia te bezdomne. Pani ma doświadczenie z psami, miała teriera rosyjskiego, pudla i kundelki. Mieszka pod Wrocławiem w Radwanicach za Książem. Zaprasza na wizytę przedadopcyjną. [COLOR=Red][B]Tak więc szukamy osoby z Radwanic lub Wrocławia, która mogłaby podjechać do Pani w odwiedziny. [/B][/COLOR]
  21. Pies jak zobaczył właściciela to oszalał ze szczęścia. Okazało się, że wczoraj wypuścili go jeszcze przed snem na dwór i wtedy zwiał, dzwonili szukali i nic. A on przez noc dostał się do naszej wioski.
  22. Z tego co kojarzę wszczepiają czipy dopiero przy adopcji. Ja napisałam pracownikowi schroniska na GG, że przyjadę po Biancę, ale dobrze by było jakbyś też osobiście przedzwoniła do kierowniczki, że już jest wszystko zorganizowane.
  23. Tak pewnie będzie dopiero w nocy, nie wiadomo jeszcze jaka w weekend będzie pogoda i jak będą wyglądać drogi, bo jak będzie śnieg to pewnie czas jazdy się wydłuży. mshume a kontaktowałaś się drugi raz z kierowniczką schroniska w sprawie zabrania suczki? Żeby przygotowała już wszystkie dokumenty i wszczepiono Biance chipa?
×
×
  • Create New...