-
Posts
5177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Paulina87
-
Smakołyki jej nie interesują wcale, tym bardziej w terenie czy na wystawie.
-
Co ma za bardzo wysuniete do przodu głowę? Ja nie wiem co mam jej z tą głową zrobić, bo chcę, żeby miała ładną postawę, ale nie chce żeby charczała mi na ringu. W niedziele bedzie nasza druga wystawa. Na pierwsza jechałyśmy tak żeby było bo to był czas linienia i Jura była kompletnie łysa i nie miała szans z tymi puchatymi suniami. A teraz kiedy jest w pełnym upierzeniu chciałabym ja jak najlepiej wystawić. Codziennie ćwiczymy. Pozycja wystawowa wychodzi nam różnie, najcześciej muszę jej łapy poprawiać ręką. No i ta głowa :shake: , jak patrzę na zdjecia haszczaków na ringach to mają bardzo wysoko podniesione głowy na ringówce np. ten [URL="http://www.zpr.huskies.pl/op_1.htm"]http://www.zpr.huskies.pl/op_1.htm[/URL] :cool3: :oops:
-
[quote name='LALUNA']To moze takie Ci sie spodobają, za jedyne 19 zł [IMG]http://www.karusek.com.pl/img_prod/n/n_1377.jpg[/IMG] No cóż, opis że zamyka pysk jest spod zdjecia, wiec chyba jest to mozliwe.[/quote] Moja Jura ma właśnie taki kantarek i on sie w sumie wcale nie zaciska. Niby jest napisane, że się zaciska, ale mój tego nie robi choćby nie wiem jak Jura ciagła. Teraz wróciłyśmy do zwykłej obroży i Jura juz nie ciągnie tak mocno chyba, że zobaczy kota lub innego psa. Wtedy przydałby sie kantarek bo mogę bardziej nad nią zapanować. Nie chodzi o moje ręce ale o to, że jak ona się zaprze to potrafi sobie ściągnać obrozę, a nie bede jej przecież zapinać obroży tak żeby sie dusiła do tego rzuca strasznie głową. Kantarka sobie nie ściagnie i łatwiej ja idzie uspokoić.
-
Ja kiedyś widziałam rotka, który stał luzem podczas oceny sędziego w pozycji wystawowej a jego właściciel stał troszkę dalej i trzymał uniesiona czerwona piłeczke :cool3: . Koleś wydał psu komendę i ten stanąl jak wmurowany, nawet nie poruszył uchem :lol: . To był piękny widok. A co do pozycji wystawowej to mam problem. Moja Jura sama z siebie nie chce podnosić do góry głowy choćbym nawet stekiem jej do góry machała. No więc lekko podciagam jej głowę ringówką do góry tak jak to robi wielu handlerow w naszej rasie. Tylko, że Jura wtedy zaczyna charczeń :shake: nie dusić się ale charczeć. Nie wiem czy ja nieumiejętnie tą ringówke jej zakładam czy jej coś nie pasuje? Tak wyglada na lekko podciagniętej ringówce, a i tak wydaje mi się, że niektorzy mocniej podnoszą psom głowy tak, ze aż przechyla się szyja do tyłu. [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/9770/dsc033517od.jpg[/IMG]
-
Nie mam chusty :placz: ale po psie to mam nadzieje, że mnie wszyscy poznają a w profilu jest moje zdjecie :cool3: . A co do ringu to nie wiem, który.
-
Czyli troche nas będzie. Ciekawe czy kogoś uda mi się poznać. Chociaż ja to sama chyba nie zagadam :oops: . Gosia&Aston to będziemy przy tym samym ringu chyba :cool3:
-
Chwal go za kazdą chwilę zabawy z Tobą, niech wie, że spacery i zabawy na świezym powitrzu to czysta przyjemność i że to sie opłaca.
-
No Jura pewnie by na tym nie staneła. Jestem ciekawa na jakiej zasadzie to działa ta nauka stania na tych klockach. Przecież równie dobrze mogę psa poustawiać jak chcę rękami, wydać komendę w moim przypadku "stój" i po chwili nagroda.
-
Fajne uządzonko. Może ja coś takiego sklecę, zobaczę, czy Jura będzie chciała na takich klockach stać. :diabloti:
-
Patko jak te rudzie ślicznie komponuja się z tą zielenią :loveu: To pewnie tak w zamian poduszek :cool3:
-
A ja moją Jurę prowadzam na kantarku i nie uważam, żeby działa sie jej krzywda bo nie ciągnie tylko cały czas idzie na luźnej smyczy jak ma kantarek więc niz ją nie uciska czy zaciska. Aczkolwiek to wy jesteście mistrzami a ja tylko zwykłym szarym właścicielem psa :modla: ;) więc mogę się mylić.
-
A czy numerek będzie taki sam jak nr zgłoszenia?
-
Teraz zbliżają się wakacje to ouzi będzie miała dużo czasu na pracę z psem. :cool3: Mam nadzieję, że po wakacjach to będzie nie ten sam pies.
-
No dostałam taki swistek i tam jest napisane, że ten świstek upoważnia do odebrania numeku startowego i katalogu. Podany jest tylko nr mojego zgłoszenia
-
Dostałam już potwierdzenie zgłoszenia :multi:
-
Teraz to nawet jej uszka staneły jak Yorkusiowi :loveu: To chyba nie jest nawet mix Yorka tylko normalny york bo jest boska, niektóre "prawdziwe" yorki na allegro mniej przypominaja tą rasę niż ona :loveu: A pewnie została wyrzucona bo niedopilnowali i szczeniaki nie byłyby "rasowe" :mad: Ale mam nadzieję, że to nie ciąża.
-
Powiedz wszystkim aby nie dokarmiali psa. Namów rodziców na zmianę pożywienia, jeżeli nie na karme dla psów otyłych to chociaż na jedzenie gotowane. Wysprzątaj podwórko (nie ma sie czego brzydzić bo pies to nie tylko same przyjemności). Staraj się i jeszcze raz staraj się. Dla chcącego nic trudnego.
-
AgaCzips nie wiem jak jest z młodymi prezenterami, ale normalni wystawcy wchodzą za darmo :cool3:
-
Próbki karmy można dostać za darmo od producenta wtedy zobaczyłabyś czy psu bedzie smakować. A skoro nie stać was na taką karme to po co kupowaliscie psa tak dużej rasy? Możecie też karmić ją daniami przygotowanymi przez was. Gotujcie jej ryż z warzywami i mięsem. Chociaz najlepiej jeśli pies dostaje mięso surowe. Psa do ruchu musisz przyzwycaić stopniowo, niech traktuje to jako zabawę. Rzucaj jej patyki albo jakąs piłeczkę.
-
Tak batony to są kiełbasy dla psów,które można kupić u rzeźnika. Są robione z różnych odpadkóww rzeźni, ale według mnie są mniej szkodliwe niż karma z puszki kupiona w markecie bo tam przynajmniej jest prawdziwe zmielone mięso, kości itp. Po pierwsze zmieńcie psu dietę. Są specjalistyczne suche karmy dla psów otyłych. Np. Purina można ja kupić na allegro a dostawę masz gratis [URL="http://www.allegro.pl/item104813013_puriina_pro_plan_light_pobranie_dostaw_gratis.html"]http://www.allegro.pl/item104813013_puriina_pro_plan_light_pobranie_dostaw_gratis.html[/URL] Do tego jakieś witaminy, warzywa. Po drugie Twój pies ma za mało ruchu. Piszesz, że teraz z nim nie wychodziłaś na spacery bo była brzydka pogoda. Jeżeli ktoś decyduje się na psa musi też wziąść pod uwagę, że będzie musiał wyprowadzać psa bez względu na pogodę. A jakbyś miała już tego swojego psa do agility to co jakby padało to już byś z nim nie szła trenować bo zmokniesz? A jakbyś już pojechała z nim na zawody i byłaby ulewa to byście nie wystapili? Z psem trzeba wychodzić bez względu na pogodę. Wystarczy ubrać się ciepło, pelerynka przeciwdeszczowa i idziecie. Ja w te największe mrozy przy -25* jeździłam z Jurą na treningi do lasu, żeby mogła sobie pobiegać w zaprzęgu. Było tak zimno, że na twarzy tworzyły się sopelki, ale czego się nie robi dla szczęścia psa. Popracuj nad swoim psem, żeby schudła, jadła prawdziwą karmę a za kilka lat pomyśl o piesku do agility.
-
Myślę, że warto iść z psem na szkolenie bo z pewnością nic złego w to nie wniesie a może dać jakieś efekty. Tylko odczekajcie trochę czasu aż psinka się u was dobrze zadomowi.
-
Mówiłam już TZ-towi żeby mu podkleić uchole, ale stwierdził, że jemu się podobają takie ciapowate uszy. A nie mnie decydować, bo juz i tak za dużo sie wtrącam w jego psa (kantarek to moja zasługa bo nie mogłam pozwolić na chodzenie w kolczatce jak to robi wiekszość właścicieli AST u nas w mieście). Przynajmniej wygląda mniej groźnie :cool3:
-
Tito w swoim ulubionym miejscu czyli na kolankach u panci przy komputerze [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1052/dsc036530if.jpg[/IMG] [IMG]http://img114.imageshack.us/img114/47/dsc036559rv.jpg[/IMG]
-
A to mój TZ :cool3: (spójrzcie na chmury za nim :lol: i pomyślcie jacy wróciliśmy do domu ;) ) [url]http://img158.imageshack.us/img158/7647/dsc036997tx.jpg[/url]