-
Posts
5177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Paulina87
-
Każda osoba nawet nie planująca wystaw i rozmnażania ma prawo otrzymać metrykę. Może w tej "hodowli" rozmnozony były w tym samym czasie 2 suki, jedna z rodowodem a druga bez :roll: . A jeżeli przyjąć bardziej optymistyczną wersję, to może szczeniak miał jakieś wady wykluczające z hodowli i rodowód i tak niebyłby mu niepotrzeny. Możliwe było też, że to był już miot podrostków i na życzenie przyszłego właściciela hodowczyni wyrabiała szczeniaką rodowody. :niewiem: :niewiem:
-
[EMAIL="Shiv@23"]Shiv@23[/EMAIL] ja nie będe miała nic przeciwko rozmnażaniu psów nawet bez rodowodu w dobrych warunkach jesli schroniska opustoszeją. Nie będzie schronisk, będą potrzebne psy to niech ludzie rozmnażają. Ale wtedy każdy czy to mając hodowlępapierkową czy nie musiałby płacić stosowne podatki. A psy musiałyby być przebadane. Wtedy nie mam nic przeciwko rozmnażaniu psów. Dopuki schroniska pękają w szwach jestem przeciwna rozmnażaniu: kundelków, psów w typie rasy, rasowych psów, które ledwo ukończyły hodowlankę i już lecą do reproduktora.
-
W schronisku pod poznaniem znajduje się piękny husky o niesamowitych miodowych oczach, którego przed chwilą z dogsmoq ochrzcilismy imieniem Honey :loveu: . Wiek psa jest nieokreślony, ale nie powinien być stary może mieć około 1-4 lat bo ząbki ma ładnie i białe. Na smyczy nie ciągnie jak szalony, tylko napina smycz. Jest bardzo radosny. Musi przybrać kilka kg bo wszystkie kości ma na widoku. [img]http://img480.imageshack.us/img480/8378/im002396pz5.jpg[/img] [img]http://img480.imageshack.us/img480/5877/im002413kr2.jpg[/img] [img]http://img157.imageshack.us/img157/4593/im002427tc7.jpg[/img] [img]http://img144.imageshack.us/img144/2905/im002431ot6.jpg[/img] [img]http://img157.imageshack.us/img157/1580/im002406jz8.jpg[/img] Honey jest juz zgłoszony na BS, czekamy tylko jak Wera go wstawi :cool3:
-
W schronisku pod poznaniem znajduje się piękny husky o niesamowitych miodowych oczach, którego przed chwilą z dogsmoq ochrzcilismy imieniem Honey :loveu: . Wiek psa jest nieokreślony, ale nie powinien być stary może mieć około 1-4 lat bo ząbki ma ładnie i białe. Na smyczy nie ciągnie jak szalony, tylko napina smycz. Jest bardzo radosny. Musi przybrać kilka kg bo wszystkie kości ma na widoku. [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/8378/im002396pz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/5877/im002413kr2.jpg[/IMG] [IMG]http://img157.imageshack.us/img157/4593/im002427tc7.jpg[/IMG]
-
Nie zawsze tak jest. Najlepiej gdy pies od najmłodszego mieszka z kotami i ma z nimi częsty kontakt. Wprowadzając do domu kota w którym jest husky goniący wszystkie pobliskie koty jest bardzo ryzykowne. W pierwszej chwili gdy kot siedzi spokojnie pies może go zaakceptować, gorzej już jak ktot zacznie się poruszać albo uciekać.
-
Ale śliczne kotki :loveu: Szkoda, że moja Jura jest kotożerna :placz: bo wczoraj od sąsiada wybiegł za nami cudowny mały rudy jak marchewka kociak i jeszcze z takimi dłuższymi kłaczkami :loveu: . Gdyby nie Jura już dawno bym go zgarneła :evil_lol: (sąsiedzi pewnie by sie nawet nie zorientowali, że jednego kota im brakuje bo to typowe podwórzowce są).
-
Może nazwa hodowli z jakiej pochodzi powie coś więcej. Przejrzałam różne zdjęcia pirenejczyków bo powiesz szczerze nie znam tej rasy i nie znalazłam żadnego podobnego do podhalana. No i są 2 odmiany jedna z zarośnieta kufą a druga z kufą o krótkim włosie.
-
Właśnie rasowy pies nawet trafiając do schroniska ma często lepiej niż te nierasowe o ile jest młody. Ze starszymi psami nawet rasowymi różnie bywa, ale też znajdują szybciej domy niż te zwykłe staruszki. Rasowe psy czasami są też odbierane przez hodowców, którzy biorą psa do hodowli i szukaj nowego domu. a najgorze jest to, że psy rasowe robiąsię coraz tańsze. A co za tym idzie łatwiej dostepne. Suki sąrozmnażane już po uzyskaniu hodowlanki, a hodowlanke uzyskać nie trudno. Ale to nie na temat ;)
-
A może wyrobił mu rodowód w klubie psa rasowego? (Nie wiem jak to tam jest z rodowodami :oops: )
-
Dla wiski chyba każdy pies wyglądający jak labrador czy ON jest psem rasowym.
-
Diana14 no właśnie mi też się wierzyć nie chce. Bo we wszystkich schroniskach w całej Polsce psy rasowe to tylko przypadki, chociaż coraz częstsze :-( , ale z pewnością nie jest to tak, że 1/3 psów w schronisku to psy rasowe. Że 1/3 a nawet 1/2 to psy pseudorasowe to się zgodzę. W naszym schronisku tylko raz odkąd tam chodzę (2 lata) zdarzył się pies z tatuażem - bullterier i bardzo szybko znalazł dom bo to jeszcze praktycznie szczeniak był, roczny pies.
-
Eee tam nie czujesz, warto przejechać się na jedną chociaż wystawe i zobaczyć jak to jest :cool3:. O ile pamiętam planowałaś wystawianie Daisy, skąd taka nagła zmiana poglądów?
-
Super zdjęcia. Czy Daisy już była na jakiejś wystawie?
-
Ale mi chodzi o psy RASOWE: rasowy=rodowodowy.
-
Kolejne 2 zdjęcia ze Zlotu [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4031/pict0058anx6.jpg[/IMG] [IMG]http://img488.imageshack.us/img488/975/pict0098sc9.jpg[/IMG] Za kolejnymi fotkami ze zlotu musicie jeszcze trochę poczekać A teraz jeszcze jedna fotka Tita parówki (hot dog) [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/8452/dsc06065cy5.jpg[/IMG]
-
Do schronisk bardzo żadko trafiają rasowe psy. to są sporadyczne przypadki, chociaż coraz częściej spotykane. A to dlatego, że psów w Polsce rodzi się zdecydowanie za duzo a dobrych domów jest zdecydowanie mniej i w ten sposób szczeniaki trafiają w ręce osób niedoświadczonych lub jeszcze jakiś gorszych a kończy sie to w najlepszym wypadku schroniskiem.
-
Jury język został ogłosdzony najdłuższym językiem zlotu :evil_lol:
-
Czekoladowy DOBERMAN 4letni Ostrów Wlkp. ADOPTOWANY
Paulina87 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Do kolegów z innych boksów - przez kraty jest przyjazny, obwą****e się i zachęca do zabawy. Na spacerach na szekające za bramami psy wcale nie reaguje. Nie wiem jak u niego z kontaktami z samcami na neutralnym gruncie. -
A czy tata rozmawiał z weterynarzem na ten temat? Czy to jego własne zdanie? Może poszukaj w swojej okolicy weterynarza, który jest za sterylizacją i zaprowadź do niego tate.
-
Jeżeli idę sama to nie boje się żadnych psów, które są na smyczy lub, których widzę właściciela. Mój chłopak ma niezrównoważonego amstaffa :diabloti: i daję sobie z nim radę. Jeśli idę z Jurą omijam szerokim łukiem każdą wiekszą sukę lub psa. Jeżeli widzę, że właściciel jest normalny i widzę, że pies czy suczka ma ochotę na zabawę to poprostu pytam się czy Jura może podejsć. Uważam, że nie można z góry bać się określonej rasy. Trzeba się poprostu przełamać i próbować złapać kontakt z jakimś spokojnym psem rasy której się boimy. Czasami jestem u nas w schronisku i miałam kontakt już z róznymi rasami, których ludzie z reguły się boją a były to wspaniałe miśki proszące o mizianie. W schronisku miałam kontakt z 2 amstaffami, 2 mixami amstaffa, bullterierem, dobermanem i rottkiem i uważam, że to wspaniałe psy. Każdy pies w nieodpowiedzialnych rekach może być niebezpieczny. Bez względu na to czy to jest labrador, husky, pitbull czy doberman.
-
mój tito też jest pamiętliwy. Kiedyś moi "mali" sąsiedzi (wtedy coś koło 10 i 12 lat) rzucali w niego kamieniami gdy on był na podwórku, siostra (w wieku tego jednego chłopaka), która to wtedy widziała im wtłukła :mad: :evil_lol: . Od tamtej pory w psa już nie rzucali, ale znaleźli sobie inną zabawę. Tito jak ich widzi dostaje białej gorączki i szczeka z całych swoich sił tak, że aż się trzęsie a oni robią mu na złość robiąc kółka na rowerach na wprost naszej bramy. Jak ja wyjdęna dwór to zaczynają się śmiać i rozjeżdżają się :angryy:.
-
[quote name='Ania_Carmen'][URL="http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3587268.html?i=0"]http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3587268.html?i=0[/URL] Tyle, że labki na kaczki NIE polują, tylko aportują już zestrzelone :diabloti:[/quote] No ale w końcu cała procedura mysliwy + labek nazywa się polowaniem :evil_lol: . Pomysł bardzo fajny chociaż nie popieram żadnej z partii politycznych bo mnie takie "głupoty" nie interesują :cool3: . Hmm a skoro pewne osoby nie rpzumieją żartów :evil_lol: to trudno ;) .
-
Rozumiem uzasadniony strach przed psami, np kiedy kogoś zaatakował i dotkliwie pogryzł jakiś pies. "Znajoma" a właściwie kobieta, która często wpada bez za proszenia na chama do mojej babci panicznie boi się psów. Nie może przeżyć tego, że nasze psy swobodnie chodzą po podwórku a nie są zamknięte w kojcach lub na łańcuchu. Ale to co kiedyś wymyśliła to przeszło moje mozliwosci. Według jej zeznań jechała na rowerze na cmentarz i wybiegły za nią 2 psy, dogoniły ją, ściągły siłą za nogawkę z rowera na ziemię przez co ona złamała sobie obojczyk i strasznie się potłukła. Przyjechała policja psy zabrano na obserwację do schroniska. Wdług mnie jest to wręcz niemożliwe. Po pierwsze są to psy niewielkie nawet nie do kolana i nie uważam aby miały na tyle siły aby zrzucić kogoś z roweru. Po drugie nie widziałam jeszcze aby goniły rowerzystów, moja mama jeździ tamtedy prawie codziennie a tata jeździ tamtędy z Jurą na treningi. Faktem jest, że te psy wybiegaja z podwórka, ale tylko po to żeby zobaczyć co się dzieje, pobiegną kawałek i zatrzymują się i wracają na podwórko. Myślę, że ta kobieta poprostu wystraszyła sie tych psów wpadła w panikę i spadła sama. A że ma naprawdę bujną wyboraźnię to resztę sobie zmysliła aby dać nauczkę tym właścicielom psów. Rasja, że psy powinny być trzymane na zamkniętym podwórku, ale taka już mentalność wsi :shake: . A wracając do "niegrzecznych" dzieciaków to widzę, że to jest nagminne. Dzieciaki robią się coraz gorsze, niegrzeczne, rozbestwione itd. I tu nie tylko chodzi o zwierzęta, ale ogólnie o życie. Są bardziej pyskate. Gdzie ja w wieku 12 lat pomyslałabym o tym aby pyskować z osobą dorosłą. Wszystko przez złe wychowanie, telewizję, gry komputerowe, czasopisma, komiksy itd.
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Paulina87 replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[quote name='agatek'] Jakoś miał być wielki boom na collie po Lassie 2 i nie było.Obiektywnie podsumowując nie wydaje mi się żeby był to na tyle kasowy film i każdy chciał po nim huskiego.Lata mody na te psy już na szczęście minęły.:razz: [/quote] Wątpię aby te lata mineły, niestety te lata nadal trwają, wystarczy spojrzeć na allegro, giełdy no i podwórka. A na allegro był boom po Lassie. W każdej aukcji o collie była wzmianka "kup psa z filmu lassie", "Pies jak z filmu Lassie" itd.