Jump to content
Dogomania

Paulina87

Members
  • Posts

    5177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulina87

  1. Możesz mu wystawić allegro, ale namiary podać najpierw na siebie. Jeśli odezwałby się ktoś konkretny to podałabyś namiary na właścicieli.
  2. [quote name='betty_labrador'] [B]Paulinka [/B]fajowo wyszlas :cool3: a piesek rozumiem ze tylko na spacer idzie ze schorniska? czy Twoj?[/quote] To jest na spacerku schroniskowym. Ale już niebawem Mona będzie w swoim domu.
  3. Mona ma już doświadczenie ze strachliwymi i nieśmiałymi psami. Dzięki niej i wolontariuszom suczka z jej boksu stała się normalną radosną sunią. Wolontariusze zabierali razem Monę i Rastę (tą sunię) na spacery i jak Rasta widziała jaka Mona jest radosna to przełamywała lody.
  4. A czy były już jakieś nowe wieści od p. Moniki? Dzisiaj śniło mi się, że pani kierownik z naszego schroniska próbowała wcisnąć komuś Pysia jako całkiem zdrowego psa. I ja niby przy tym byłam i chciałam sie odezwać aby to wyjaśnić, ale jakoś nie mogłam. Taki dziwny był ten sen.
  5. Mona zostanie zabrana dzisiaj popołudniu. Jutro rano około 8 zostanie odstawiona moim rodzicom a oni około godz. 10 będą w Kościanie.
  6. mortikia jestem ciekawa czy dokładnie wczytałaś się w wypowiedzi tego faceta, i jestem ciekawa czy Ty byś mu tak chętnie wydała psa. No i gdzie widzisz, abym ja albo metros napadały na tego faceta? Bo ja tam tylko widzę nasze tłumaczenie i ciągłe napaści owego daro40. Zastanów się dziewczyno co piszesz.
  7. Jutro Mona będzie już grzała dupsko u mojej koleżanki.
  8. Ja z Moną z naszego schroniska. [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1205/mona2oc5vw3.jpg[/IMG]
  9. Oj ja znam Kościan tylko na trasie ul. Piłsudskiego - Uczelnia :lol: i ewentualnie park
  10. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, a wierzę, że pójdzie dobrze i nie widzę innej opcji to Mona zamieszka u ana289
  11. Nadal czeka. Ja teraz mam egzamin za egzaminem i nie mam mniej czasu na zajmowanie się sprawami schroniska.
  12. Moja Jura mieszka w kojcu, ale jej się coś poprzekręcało i chodzi teraz łysa.
  13. Koleżanka próbowała mi je przesłać na maila, ale net jej szwankuje i maile dochodzą puste.
  14. Wstawiam zaległe zdjęcia Bena [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/4076/ben1lo0.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2599/ben2jd2.jpg[/IMG]
  15. Napisałam już na forum schroniska, ale napiszę jeszcze tutaj. Pysio był dzisiaj z nami na akcji zbierania pieniędzy na schronisko, razem jeszcze z trzema innymi psiakimi. W końcu musiał sobie "zarobić" na lepsze życie. Oczywiście tak jak prosiłaś wyściskałam go i ucałowałam. Pysio ma też zrobione zdjęcie w czapce mikołaja ;) , więc może dziewczyny je wstawią.
  16. Dostałam tylko informacje, że jest łagodny do ludzi i innych psów. Ale czy do tych ludzi zaliczają sie dzieci i dorosli to nie wiem.
  17. Nadal szuka domu. Piszę z jednym chętnym na niego. Jest to myśliwy, jego psy są trzymane w kojcach, ale są wyprowadzane na spacery i wypuszczane na podwórko. Jednak nie jest za kastracją bo jak pisze wykastrował kiedyś psa i stał się on agresywny i wszyscy znajomi mu mówili, że to przez kastrację :shake::shake:. No i uważa, że kasrowane psy są gorszymi myśliwymi. Muszę mu jeszcze odpisać na tą wiadomość i napisać całą prawdę o kastracji.
  18. Wczoraj dostałam od znajomego wiadomość, że jacyś ludzie chcą jak najszybciej oddać sznaucera (bez rodowodu) Pies jest średni, wygląd typowego sznaucera, kolor chyba pieprz i sól (znajomy nie zna sie za bardzo na kolorach sznaucerów) ma 2 lata, jest nauczony mieszkania w domu, łagodny do ludzi i innych zwierząt. Do oddania razem ze wszystkimi akcesoriami i jedzeniem. Powód oddania - pies zagryzł kury (u sąsiada albo u właściciela teraz nie pamiętam). Dzisiaj powinnam mieć zdjęcia i więcej informacji. Pies jest w Ostrowie Wlkp.
  19. Ze strony wolontariuszy sytuacja ucichła :roll:, a ja sama nic więcej nie potrafię powiedzieć bo z kierownistwem mam nie wiele kontaktów. I w sumie raczej nie porównywałabym "naszego" schroniska do Kaliskiego, bo jednak u nas ta sytuacja nie jest tak tragiczna, co nie zmienia faktu, ze mogłaby być lepsza.
  20. Nikt tutaj nie zagląda :shake:
  21. 7 miesięcy, to wcale nie tak dużo. Chociaż w tym czasie pewnie będzie wystawa w Kaliszu :-(
  22. W sumie to nie wiem czy czekać czy nie. Wolontariuszka ze schroniska, która studiuje we Wrocławiu może go przewieść a koszt biletu na pociąg dla psa to zaledwie 8 zł w dwie strony. Ale jeśli to, że ta Pani Monika go zabierze jest na 100% pewne to może poczekajmy... sama nie wiem. A co do potrzebnych rzeczy w schronisku to koce i legowiska mamy. Muszę pomyśleć co by się przydało.
×
×
  • Create New...