Jump to content
Dogomania

Ramir

Members
  • Posts

    354
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ramir

  1. Mi nie chodzilo co u nas. U nas to wiem. Kiedys byłam na stronie hodowli v.Garnsee i wydawało mi sie że była tam suka ze wschodu. Teraz nie ma tam nic. Jest tylko Victory i Fiji. Może ona nie jest hodowlana jeszcze.
  2. [b]Nitencja![/b] Tak a propos importów. Rosjanie sporo przez ostatnie 10 moze więcej lat importowali psów. Mówię o AT. Jesteś dość na bierząco z informacjami. Wiesz może o jakimś imporcie do Europy zachodniej z Rosji?
  3. No faktycznie zapomniałam o molach. Motylki tylko te ładne a mole są be.
  4. [b]Axela![/b] No i wydało się. A Nitencji nie musisz kusić ona i tak cały czas zżrawią na westi zapuszcza.
  5. [b]Axela![/b] No i wydało się. A Nitencji nie musisz kusić ona i tak cały czas zżrawią na westi zapuszcza.
  6. [b]Flaire![/b]Gratulacje dla Api. U nas właśnie zaczęło lać i grzmi. [b]Jura![/b]A mnie to wszystko jedno; błonkoskrzydłe, pajęczaki czy pająki, czy jak je tam w systematyce zwą. Nie lubiem "robali" tych co fruwają, pełzają, skaczą czy pływają. Jedno co lubiem to lubiem motylki. Te nocne troche mniej chociaż są bardzo piekne. :lol:
  7. Rusty kiedyś wlazł w gniazdo os w lesie. Miały w ziemi i nie bylo widac. Skończyło sie tylko lekka kulawizną. Mizara walnęła pszczoła to na cito trzeba było jechac do lecznicy. A Kirm stracił na dwie minuty przytomnosć po użądleniu przez osę jak był z właścicielem na spacerze. Jak ja nienawidzę owadów i innych takich np.pająków. Mam chyba arachnofobię. Dobry pająk to martwy pająk. :evilbat:
  8. [b]Martini![/b]Głowa do góry!!. Siostra Koriny też miała ale szybka interwencja weta i wszystko skończyło się dobrze. U was też tak będzie.
  9. [b]Aluzja![/b] Z Oriną juz ok. Dostała zastrzyk i po dwu godzinachn była poprawa. Teraz juz całkiem dobrze. Za tydzień trzeba będzie zrobić polowanie na te ścierwa bo latają w coraz większych ilościach. W zeszłym roku miałam na strychu. Jak straż sciągnęła gniazdo to przez worek było widać dorosłe osobniki. Myslałam że zawału dostanę . W życiu nie widziałam tak wielkich szerszeni. U nas tego jest mnóstwo. Dwa lata temu Maćka przecież uwalił w głowę i skończyło się pogotowiem. A upał? No cóż Jaśka leży jak niezywa razem z Harą i Koriną bo cały dzień goniły w kojcu deptając sobie po jęzorach. Ale kot na łące to ważniejsza rzecz od upału. Reszta też zdycha. Noster nawet dzisiaj nie spał w łóżku.
  10. [b]Jonquil![/b]Sprawdziłam. Tak jak myslałam to India. Miała być na klubowej ale dostała cieczki. Własciecielką jest starsza pani. India pojechała do niej jak miała 4 miesiace. Była podobna do Hondy. Ten sam wyraz pyszczka ten sam gatunek sierści i kolor. Budową też były zblizone. Nie widziałam jej od tamtej pory. Orinoko też jest kiepska bo prawdopodobnie popadła w konflikt z szerszeniem. Znalazłam takiego zmaltretowanego(na szczęście mlody) ale żywego na podłodze. Bajka nic a ta niestety ma problemy. Albo cos zeżarła ale nie wiem co bo nie bardzo miała gdzie. Zaczęło sie wieczorem. Teraz jest troche lepiej, ale zobaczymy jutro.
  11. Dobra. Zostanę koronowaną głową wszystkich krajów. A skoro sie do mnie zwracasz Wasza Wysokość to znaczy że mam rację? [b]Nitencja![/b] Brawo egzamin zaliczony. :wink:
  12. [b]Nitencja![/b]A ja tylko to dla pewności. A co ty na nieznajomosć regulaminów sędziowania. Co wchodzi na jakie porównania itd. Nie zebym sie czepiała, skadże znowu.
  13. Zapomniałaś dodać dobry.
  14. O kwiatkach w opisie to wiem i jeśli to prawda to ja jestem krolowa angielska i od dzisiaj proszę do mnie mówić Wasza Wysokość. Niestety ci ludzie się nie znają. Takie kwiatki były nie tylko u ciebie. To co jest zaletą lub wręcz pożądane uznane było za wadę. I to nie pierwszy raz. Nawet nie chodzi tu o lokaty ale właśnie o opisy. Tam jest p[otwierdzenie ich nieznajomości np. wzorca.
  15. [b]Flaire![/b] O tym że ma sędziować jakaś sędziena z szeroko pojętego ruslandu to mówiło się wcześniej. Inne propozycje też były takie sobie. Z tego powodu wykluczyłam Łódź z mojego programu. Kraków prawdopodobnie też.
  16. [b]Eselu![/b] Nie ma sie czym przejmować. Przecież on jest u was dopiero 2 czy trzy dni. Wszystko nowe. Najpierw musi sie przyzwyczić do was, do mieszkania, a potem stopniowo do swiata zewnetrznego. To dla niego ogromna masa wrażeń. Za tydzień nie poznasz psiaka.
  17. No właśnie oglądam i czekam z niecierpliwościa czekamna następne. Niech maluch się dobrze chowa Eselu. Życzenia od Babci :lol: :lol: :lol:
  18. [b]Jonquil![/b] No to gratuluje. Jak Rachela ma cieczke to jest tak nieznośna że czasem mam ochotę ją udusic. Burczy na wszystko. Staje się szczekliwa i nic jej się nie podoba. jest pobudzona i nerwowa.Jej siostra z kolei na odwrót. Przylepa z maślanymi oczami. Każda znosi to innaczej.
  19. Taki piękny post napisałam i mnie wylogowało :cry: Wind róznych nieuczciwosci na wystawie jest masę. Nie mówię tu o sędziowaniu. Poprawianie koloru, uszu, ogonów, usuwanie podgardla np.u seterów. Zdziwić się czasem mozna jak wyglada pies w domu a jak na wystawie. Ważne w tym wystawianiu jest to aby nie przeszkadzac innym. A pomagierzy zza ringu moga też skutecznie przeszkodzic własnemu psu np. kulajac mu piłke własnie pod nogi.
  20. Myślę że jak ktoś pracuje nad psem w takim kierunku aby przy wystawianiu nikomu nie przeszkadzać, bo sam nie lubi aby jemu przeszkadzano, to regulamin nie jest mu potrzebny. I pracować nad soba w tym zakresie nie musi. A wszystkich nie wychowasz zgodnie z zasadą" nie czyń drugiemu co tobie nie miłe"
  21. Z drugiej strony Flaire ma racje. Z takimi sytuacjami mozesz sie spotkac i niestety sam musisz sobie z nimi dać rade. Pies musi w ringu być skupiony na tym co ty robisz a jak intreresować sie innymi to tak abyś nad nim panował. Na tym polega właśnie sztuka wystawiania. I niestety jak psa nie nauczymy to polegniemy. Dobre wystawianie to polowa sukcesu. Mnie tez nie zawsze wychodzi.
  22. Sorry Vigor ale temat piszczacej pileczki Hary zaczął sie ode mnie, potem Fuka pisała o znęcie w ringu. Jak to zrobisz to twoja sprawa byle nie przeszkadzać innym i nie uprawiac nachalnego podwójnego wystawiania(double handling-jest bardzo źle widziany a nawet zakazany, u nas stosowany). Rzucane na ziemię przedmioty pod nos innym psom to bardzo niesportowe zachowanie czasem tez robione specjalnie aby rozproszyc konkurencję. To samo tyczy stojacych poza ringiem. Mnie wielokrotnie przeszkadzano w ten sposób. Pare razy zwróciłam dosć obcesowo uwagę takim osobom. Inną sprawa jest nauczyc się wykorzystywac takie sytuacje dla siebie ale to wymaga pracy nad psem
  23. [b]Vigor![/b]Tu nie chodzi o rzucanie piłeczka po ringu. Trzymasz pilkę w kieszeni i lekko naciskasz. Jak pies zna ten dźwięk to natychmiast jest zainteresowany. Nikt tego nawet nie słyszy poza Toba i twoim psem. Moąze to byc cokolwiek innego wydajacego dźwięk ale rozpoznawalny przez twojego psa.
×
×
  • Create New...