-
Posts
3508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mmbbaj
-
[quote name='Hania']A jak ja za nim tęsknię :cool3: . ale niedługo termin szczepienia na wściekliznę :multi: .[/quote] Haniu, nie musisz czekać do szczepienia! Przyjedź wcześniej :multi: [quote name='Hania'] Zagraj jak do mnie przyjechał ważył ok 5 kg. Jakwyjeżdzał ok 9. Urósł bardzo i rośnie w bardzo ładny, proporcjonalny sposób.[/quote] To on aż tyle urósł? :crazyeye: A mnie się ciągle wydaje taki malutki :loveu:
-
[quote name='Gosiek']hahahaha Gosiu - faktycznie sopelki pobudzały wyobraźnie i było wesoło..... [/quote] No właśnie! A nie masz jakich w zamrażalniku? :evil_lol:
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
mmbbaj replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Doszłaś już do siebie babciu? :lol: A może ty już na jakimś babciowym forum grasujesz? :evil_lol: -
[quote name='Hania'] Od razu, kożystając z ładnej pogody pobiegłam do ogródka porobić maluchom zdjęcia. Porobiłam śliczne fotki a potem z tego zachwytu przez pomyłkę je skasowałam :placz: :angryy: .[/quote] O żesz...:diabloti: Musowo powtórka :evil_lol: [quote name='Hania'] Ale dzisiaj miałam też okazję porobić zdjęcia innym gończym maluszkom - z hodowli Domini Canes: [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/8913/duda1tc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2417/duda2vl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/2135/duda3sc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5249/duda4at7.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/6043/duda5ee2.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/4441/duda6jq1.jpg[/IMG][/quote] Cudowne są Haniu :loveu: A te brązowe to już cud malina z miodem i orzeszkami :loveu::loveu::loveu: A Kontra na tym przedostatnim zdjęciu boska! Ależ ona ma cirpliwość do tych maluchów :lol: [quote name='Hania'] [B]mmbbaj -[/B] nie są słodsze od Zagraja ;) [/quote] No oczywiście, że nie :loveu::loveu::loveu: :lol:
-
[B]Witajcie :lol: [/B][quote name='Anecioreczek'] a Ile Zagraj Ma w Kłebie?:> Atos ma 41 ... [/quote] A wiesz, że nie wiem. Spróbuję go zmierzyć, tylko to nie będzie proste bo wiercipięta z niego :evil_lol: [quote name='Anecioreczek'] Chyba psa nie dokarmiam:roll:[/quote] O ty niedobra :mad: [quote name='samograj'] Czasem samemu trzeba zawalczyć o siebie !!![/quote] Aniu i tak się stało w tym przypadku, bo mama nie chciała myśleć nawet o szpitalu, a my się uparłyśmy! [quote name='samograj'][B][SIZE=3][COLOR=darkgreen]CIESZĘ SIĘ , ŻĘ MAMA JUŻ CZUJE SIĘ DOBRZE. UWAŻAJCIE NA NIĄ!!![/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Dobrze, to za dużo powiedziane :cool1:, Jest bardzo osłabiona, ale mam nadzieję, że z tą cholerną sepsą już wygrała! [quote name='samograj'][B][SIZE=3][COLOR=#006400]DLA ZAGRAJKA MYZIANKA, ROŚNIE CHŁOPAK JAK NA DROŻDŻACH!!![/COLOR][/SIZE][/B][/quote] Eeee tam na drożdżach :eviltong: Ja nie zauważam żeby tak strasznie urósł! No i oczywiście wymiziany od cioci Ani :lol: [quote name='Vogue']Gosiu!! Zagraj zabiera kapcie do lozka bo ma wtedy pewnosc, ze bedziesz z nim.:lol: Kto by po nocy na bosaka latal:evil_lol:[/quote] A dziś spaliśmy z jednym :evil_lol: [quote name='bea100']Ach, jej:loveu: ...tak patrzą tylko prawdziwe ogary.Zagraj fantastycznie się zmienia, rośnie nam prawdziwe ogarze cudo :multi: [/quote] Tfu, tfu, tfu na psa urok :evil_lol: [quote name='bea100'] Tęsknię za nim a zobaczymy się najwcześniej w sobotę :cool1: [/quote] Ooooo! to babcia ogórkowa zapracowana na amen :shake: [quote name='bea100'] W związku z tym- poproszę więcej fotek...:p[/quote] To mało masz fotek? :crazyeye: [quote name='Gosiek'] Zagrajek rośnie jak na drożdzach :loveu:[/quote] No i znowu drożdże :evil_lol: [quote name='Gosiek'] Gosiu - cieszę sie ze z Mamą już lepiej.... okropna ta SEPSA :shake:[/quote] Dzięki Gosiu :loveu: [quote name='shirrrapeira']Ja rowniez witam, jak bede miala erie to przyjade, jesli pozwolicie odwiedzic te pieknotę[/quote] Jasne :lol: [quote name='Anka12']Hej Małgosiu Marku Zagrajku Bosze jaki on jest cudny na tych fotkach. I jaki duzy już z niego pies:grins: :grins:[/quote] Maluszek jest jeszcze :loveu:
-
[quote name='Poświata'] bardziej się stresuję myślą o gimnazjum, co wybrać, jak to będzie itd... I najgorsze że tylko ja, mój syncio kompletny luzik, nawet z nauką się nie wysila :shake: :angryy: :mad: .[/quote] Beatko, będzie dobrze :lol: Masz zdolne dzieci, dobrze się uczą więc nie narzekaj :mad: A Wojteckiego już urabiasz? :cool3:
-
Witaj Gosieńko :multi: Ja muszę powiedzieć, że jak za zimą nie przepadam, tak chciałabym żeby choć na trochę przyszła teraz... Bo co będzie jak przyjdzie np. w maju? :roll: No i chciałabym trochę śniegu, Zagrajek by się pobawił no i poznał co to jest.. No i brakuje w twojej galerii zdjęć sopelków ;) A ta zima jest... dziwna, ja takiej nie pamiętam :shake: A foteczki twoje Gosiu faktycznie śliczne i super wiosenne, tylko jeśli teraz jesy wiosna to co będzie....na wiosnę? :evil_lol:
-
[quote name='Alicjarydzewska'][B][I]:loveu::loveu::loveu:cudo cudeńko jak on dorośleje Małgosiu mi się wydaje że Zagrajek też bedzie dość potężny ....on ma taką piękną mocną głowę / przynajmniej ja go tak odbieram/ A ta fota jest przezabawna:p [IMG]http://images12.fotosik.pl/11/95b889e2c82ae981.jpg[/IMG] [/I][/B][/quote] Wszystko się okaże Aluś ;) Nie mogę porównać go do Bajanka w tym okresie bo mają zupełnie inne proporcje i wogóle są inni. Oceniamy go na jakieś 3 miesiące bo ma wszystkie mleczaki i żaden się jeszcze nawet nie rusza, Hania to potwierdziła. Jedno co zwróciło moją uwagę, ale to dopiero zobaczyłam na zdjęciach :evil_lol:...., że chyba uszy mu urosły troszkę :cool3:
-
Aniu, a ja będę narzekać :eviltong: Za mało zdjęć Żmiłeczki :p I nie zaglądasz do nas, nie lubisz już nas? :-(.....;) PS. Zdjęcie w szliku cudne :lol:
-
[quote name='Behemot']A ile ważył, kiedy do Was przybył? z 10 kg?[/quote] No kiedy właśnie nie wiem :razz: Może Hania będzie wiedziała, ale on chyba nie był ważony przed przyjściem do nas. Teraz będę kontrolować to się okaże jak szybko przybiera ;) Ale jedno jest pewne, że urósł :evil_lol:
-
Współczuję strasznie Asi i trzymam za Sabinkę! Tak bardzo chciałabym żeby było dobrze, tak bardzo bym chciała :loveu:
-
[quote name='Behemot'][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images14.fotosik.pl/12/2fabafb135013621.jpg[/IMG][/URL] To już naprawdę kawał chłopa! :crazyeye: Szczeniaki tak szybko rosną.... Ponad 13 kg? Fiu-fiu! Tylko 5 kg mniej od Soni :lol: Jaka będzie jego waga docelowa? Ok. 35 kg?[/quote] Eeee nieeee :lol: Jeszcze jest mały, mogę go jeszcze wziąć na ręce, choć przyznaję, że urósł, no, ale to normalne ;) No i nie wiem jaka będzie jego waga docelowa :cool3:, Bajanek ważył ok 38 kg, a ja nie wiem czy Zagraj będzie większy czy mniejszy :roll:
-
[quote name='LAZY'] Powinno sie ponoć taką linke skracac obcinając. Potem pies ma tylko króciutki kawałek zwisajacy przy szyi a nada myśli, ze masz "długie ręce".[/quote] No tak, też czytałam, tylko, że ja z Zagrajem dopiero zaczynamy ;)
-
Kochane :loveu:, dziękuję wam bardzo! Ja też mam nadzieję, że u mamy najgorsze już za Nią. Dziękuję wam za te wszystkie ciepłe słowa, które zawsze dodają ducha i za kciuki :loveu: Dziś nie byłam w szpitalu więc mogłam więcej czasu poświęcić Zagrajkowi :lol: Byliśmy na spacerku, na skwerze przy Dworcu Zachodnim. Liczyłam, że będzie miał szansę pobawić się z jakimiś fajnymi pieskami. Niestety w tym samym czasie przyszła znana wam już właścicielka z szalonymi onkopodobnymi więc nie miałam zamiaru ryzykować :diabloti: Zrobiliśmy jednak długi spacer, zaliczyliśmy jeszcze jedno boisko, trochę się pobawiliśmy piłeczką choć, niestety Zagraj nie był zbyt chętny bo tyle ciekawych rzeczy dookoła ;) W sumie nie ma w tym nic chyba dziwnego bo przecież poznaje świat, prawda? Uczymy się nieciągnięcia na smyczy więc momentami idziemy dość dziwnie :cool3: Pańcia udaje drzewko jak piesek ciągnie, a wtedy on siada :evil_lol: No, nie jestem w tej metodzie zbyt dobra bo nie reaguję natychmiast, ale nie wiem jak inaczej uczyć takiego malucha. W każdym razie Zagraj miał wiele atrakcji, poznał po drodze parę piesków i po przyjściu do domu ładnie zasnął. On wogóle teraz więcej już sypia w ciągu dnia. W sumie zaliczył dziś 5 spacerków. A po południu poszliśmy do przychodni zważyć się! Miał opory z wejściem na wagę bo obok leżał ogromny rotwailer, ale jakoś się udało. Waga jest elektroniczna, strasznie czuła więc przy każdym poruszeniu zmieniają się wartości, ale w końcu ustaliłam dwie :evil_lol: 13,300 - 13,400 Tyle waży Niuniuś! Oczywiście targetowaliśmy również i muszę się pochwalić, że dziś Zagraj zaliczył na szóstkę, mimo, że zmieniałam już położenie targetu :multi: Wie chłopak o co chodzi! Ćwiczymy też warowanie, przy czym zabawnie to wygląda bo przednie łapki OK, ale tylnie na boczek :evil_lol: Jednak jest chętny i to najważniejsze :loveu: Piłeczką też się bawiliśmy w domu i ślicznie oddawał do ręki, nie za każdym razem, ale oddawał! No i... do niedawna tak się robrykał, że teraz padł i troszkę pośpi. Jednak potem, w nocy nie ma problemów. Jak ja się kładę to leci na kanapę, oczywiście przełazi przeze mnie i wychyla się sprawdzając gdzie są kapcie :cool3: Wraca na dół, przynosi jednego, gramoląc się z mozołem, potem ta sama droga i drugi kapeć i już szczęśliwy, że kapcie są razem z nami... zasypia :lol: No to tyle tytułem sprawozdania, a teraz fotki :lol: [B]Uszko mi się wywinęło[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images11.fotosik.pl/18/f9bfa5ab8506dcca.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/11/e27b55782d32695d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/284/438e3ea85c8b4394.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/12/18a979a9a64e6e5e.jpg[/IMG][/URL] [B]Jestem już duży :p[/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/12/2fabafb135013621.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/11/95b889e2c82ae981.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Poświata']Oj, to nie tak hop siup, w hodowlach w których się co nieco orientowałam szczeniaki będa dopiero na wiosnę :roll: , [B]więc gdybyśmy[/B] [B]ewentualnie[/B].......[/quote] Oj coś mi się zdaje, że to ewentualnie jest coraz bardziej wyraźne :evil_lol: A w necie faktycznie nie za wiele, ale troszku jest ;) Do podjęcia decyzji wystarczy :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/11/0f631c2c9e734245.jpg[/IMG][/URL] Fajne są :lol:
-
[quote name='Teklunia'] - tremy nie ma, i coś mi się wydaje, że nie będzie ;)[/quote] Znajdzie się, znajdzie w odpowiednim momencie :evil_lol: A też jestem strasznie tej sukni ciekawa Kasieńko :p A Tenulek... o nim zawsze można spokojnie napisać CUDO, bo tak jest :loveu:
-
Oj widzę, że nieczęsto bywasz Alusiu na dogo :cool3: Jakoś tak się rozsypałyśmy nieco... czasu ciągle brak :cool1: Pozdrawiam cieplutko :loveu:
-
Cześć Paulinko :lol: Ja też puszczam małego Zagrajka na lince, a wcześniej też tak pracowałam z Bajankiem i dawało efekty! Tylko nie wystarczy puszczać, ale trzeba ćwiczyć przywołanie ;) Jak nie słucha to wyegzekwować właśnie linką, nie ma prawa nie posłuchać :mad:...:evil_lol:
-
Cześć Aluś :multi: Nie mam czasu nadrabiać, ale przywitać się choć chciałam, strasznie zagadane :evil_lol: Miłego, wiosennego, cieplusiego dzionka życzę :loveu:
- 78403 replies
-
[quote name='Poświata']psie przedszkole, PT itp. No i tak sobie myślę i zastanawiam się nadal...... :hmmmm:[/quote] Zastanawiaj się szybciej to się w psim przedszkolu spotkamy :evil_lol: ;) A psiak fajny, myślałam najpierw, że to jamniś :evil_lol:
-
Nie będzie zazdrosna, na pewno. Nasze psy zawsze chciały widzieć nas szczęśliwych i wtedy one były szczęśliwe, Rasta się cieszy :loveu: I ja się cieszę Zurdo, już się nie mogę doczekać żeby zobaczyć...bo przecież pokażesz prawda? :lol: Wiesz.. w noc poprzedzającą przybycie Zagraja do nas,długo mówiłam do Bajanka.. A kiedy mówiłam cały czas stawał mi przed oczami taki uśmiechnięty z lekko kołyszącym ogonem, pełen akceptacji i miłości.. to była pierwsza noc kiedy usnęłam spokojnie.. Piękne słowa Aga76 :loveu: I bardzo prawdziwe. Wiem jednak jakie to trudne bo sama przez to przeszłam.. A teraz cieszę się, że zdobyłam się na odwagę i jest z nami Zagraj. Nadal tęsknię za Bajankiem i nadal boli, bardzo.. Tak już będzie. Ale Bajanek nauczył nas nie tylko miłości do Niego, ale również, że życie z psem jest piękniejsze. I, że właśnie warto, mimo wszystko, bo nie można żyć bez powietrza.. Bajanek odszedł, ale Jego nauka została i nie chciałam jej zapomnieć.. właśnie z miłości do Niego.
-
[quote name='Alicjarydzewska'][B][I]To teraz trzymamy kciukasy za szybkie wyzdrowienie mamy :kciuki:.Będzie dobrze. Ale z was solidni pracusie :loveu: [/I][/B][/quote] Dzięki Aluś, oby :loveu: Pracusie ???:cool3: [quote name='Behemot'] A będzie mieszkała u Was, czy u siebie? Sepsa to taka okropna choroba, podstępna :-( Dobrze, że już lekarze ją opanowali...[/quote] Wraca do siebie, ale mama nie mieszka sama tylko z Kasią. No i oczywiście będę musiała pomóc. Właściwie o tej sepsie się słyszy, ale tak naprawdę niewiele o niej wiem :roll: Podstępna? [quote name='Behemot'] Pozdrowienia i ukłony dla Mamy :glaszcze: BTW: masz bardzo piękną mamę. Ma szlachetną twarz, mądre i dobre oczy. Musi być po prostu najukochańsza :loveu:[/quote] Dzięki za pozdrowienia Behemotku, przekażę :buzi: Moja mama piękna? Wiesz kiedyś była bardzo ładna :lol: Mamy teraz skaner to kiedyś pokażę ci Jej zdjęcie z młodości. Teraz jednak, mimo, że nieźle się trzyma, a ma 82 lata, no... trudno mówić o piękności ;) I jest stanowczo za gruba, a kiedyś była bardzo szczupła, mój ojciec mówił do Niej Niteczka. Ale oczywiście jest dla nas najukochańsza :loveu: [quote name='LAZY']No to super, ze mama czuje sie duzo lepiej! Błyskawicznie te nasze kciuki działaja:multi:[/quote] Niech działają nadal :loveu: [quote name='bea100']Oj to dobrze, że mama wraca do domu, szybciej wyzdrowieje bo wiadomo jak szpital wykańcza :shake: Sepsa-sprawa bardzo poważna. Tylko, czy to nie za wcześnie na wypis? I czy to czasem nie przerzucenie opieki na wasze barki? Co szpital to (jednak) szpital (miałam na myśli opiekę /aparaturę/leki czy zastrzyki na miejscu)[/quote] Wiesz Bea, cały czas jest na antybiotykach, cały czas kroplówki..Teraz już nie gorączkuje.. Lekarka twierdzi, że nie ma przeciwskazań, a mama oczywiście chce do domu, co możemy zrobić? Nawet jeśli to jest przerzucenie opieki na nasze barki to trudno o tym dyskutować z lekarzem.. Mama jest strasznie osłabiona, a warunki na rekonwalescencję w szpitalu żadne :shake: Dziś sama doktór powiedziała, że warunki są złe i, że to nie jest klinika..
-
[quote name='bea100']Mmbbaj: i jak mama? Co powiedziała lekarz prowadząca?[/quote] [quote name='LAZY']:kciuki: za zdrowie mamy! Co do nosa Zagrajowego to chodziło mi,z e fanie wybarwiony, bo nie wybarwiony:)[/quote] [quote name='Behemot']Zmartwiła mnie ta diagnoza.... Małgosiu, mocno trzymam kciuki za Mamę![/quote] Bardzo wam dziękuję! Lekarka prowadząca powiedziała, że SEPSA została opanowana i w czwartek mamę wypiszą. Mama już tam wytrzymać nie może, źle znosi szpital i prawdę mówiąc opieka pielęgniarska pozostawia bardzo wiele do życzenia :cool1: Mam nadzieję, że w warunkach domowych dojdzie do siebie szybciej, jest strasznie osłabiona. Zagraj właśnie roznosi mieszkanie :p
-
[quote name='Hania']Szybka fotka z dzisiejszego ranka: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4816/0801rl7.jpg[/IMG][/quote] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Anka12']Oj to nie ciekawie z mamusia gdzie sie tego nabawila?????????[/quote] Nie wiem Anka z czego się to bierze :cool1: Dziś idziemy z siostrą do lekarki prowadzącej.