Jump to content
Dogomania

olekg89

Members
  • Posts

    4905
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by olekg89

  1. [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/4005/sl554271.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/5713/sl554192.jpg[/IMG]Szczeniaczek idzie na dno :P [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/2696/sl554270.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4472/sl554194.jpg[/IMG] [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/9551/sl554195.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4792/sl554183.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/2415/sl554225.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7739/sl554233.jpg[/IMG]
  3. Nie dobka jak za 10lat.Najpierw Czarek z Kają muszą kopyrtnąć :P A teraz kilka fot z topienia szczeniaczka.Niestety kamień się odwiązał i nie poszedł na dno wrrr.Może jutro się uda. xD [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7451/sl554165.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4272/sl554172.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/4343/sl554173.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7125/sl554175.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/478/sl554212.jpg[/IMG]
  4. A trudno powiedzieć "Przepraszam włożę wasze buty do szafy ,żeby pies ich wam nie pogryzł" to jakieś niewykonalne?
  5. Sprzątaj częsciej mieszkanie i nie zostawiaj ciuchów w zasięgu psa.I problemu nie ma :)
  6. O dzięki musze zobaczyć w zoologu czy są :multi:
  7. Marzenia trzeba realizować :P Chociaż łatwiej realizować je będąc niezależnym od rodziców.Gdybym mieszkał dalej z matką o 3psie móglbym zapomnieć(chyba ,ze chcialbym mopsa odwieczne marzenie mojej matki). Widzieliśmy was na DCDC i Hakerowi wcale aż tak źle nie szło.
  8. olekg89

    Bokser

    Jak trafia cię szlag ,że pies znów zerwał firanke ,wyjdź sobie z domu zapal papierosa (jak nie palisz to zacznij) i nerwy mijają.Ja mam ochote udusić czasem moją nie świętą trójce.Ale nigdy nie pozwoliłem sobie na napad szału i wpier....... psu.Jedyna forma fizycznego karcenia to złapanie za kark i odprowadzenie na miejsce. Jak już tutaj wszyscy pisali Boxery są tak naładowane energią ,że niewybiegane bez zajęcia niszczą ,wyją itd. Przestań go bić. Zacznij spędzać dużo czaasu na spacerach z psem bawcie się ,gońcie jeden drugiego odbudujcie wspólne relacje.Ty masz wiele do zarzucenia jemu ,on tobie.Wybaczycie sobie. I wtedy zacznij go szkolić na żarcie/zabawke bez krzyku i bicia.Wkurzasz się ,że nie kuma czego oczekujesz wyjdź ,zrób kawe uspokój się i spróbujcie znów.
  9. Cena wysoka ,ale jakość jest świetna.Widziałem Wilczarze na tych smyczach prowadzone ,Tosa inu z bloku obok też ma taką a rzuca się na psy jak wściekły.Teraz wyda te 100zł ,ale będzie miała na lata.Moja do 60kg (dla psa 30+) żyje już dobre 3lata ,flexi do 15kg którą dałem żabie14 ma już chyba 12lat a nadal działa (chyba:P). Flexi są drogie ,ale warte swojej ceny jak mało jaki psi produkt.
  10. Aneta-kaja już na zawsze zostanie małym wilczurkiem.Te załamane uszka słodki ryj mylą ludzi. A co do zdjęcia to właśnie miałem takie samo skojarzenie. Wczoraj na wieczornym spacerku Kaja stoi na trawniku ,Lucas też rozpędził się do niej w zabawowych podskokach jak dobiegł pokazała mu tak zęby ,że sie wywrócił xD
  11. kurde zaje2bista.Czemu tylko taka drooga :(
  12. Kiłi co to za smycz co za smycz mów mi natychmiast i czy są też takie krótkie.?
  13. A Lucas oczywiście będzie ciachany jestem zwolennikiem cięcia wszystkiego co się rusza a nie jest hodowlane (ludzi też poddawałabym kastracji/sterylizacji).A nawet gdybym nie był zwolennikiem to w umowie adopcyjnej pisze jak byk ,że do przyszłego maja ma być jajopozbawiony. :)
  14. Czarek do psów z ktorymi mieszka jest wyrozumiały.I jest kastratem.Kaja po sterylce. A Lucas to właśnie ten ,który próbuje ustawiać wszystko i spierdziela na widok jeża. No przecież ,że się szkolimy codziennie.Mam go 2tyg ,a perfekcyjnie opanował kilka podstawowych komend więc jedziemy dalej.Siad ,leżeć ,na miejsce,zostań(na razie na 10kroków),podaj ,prawie zakumał "do nogi".Chodzimy w różne miejsca ,zaliczył dworzec z wielkim tłumem ,jazde pociągiem ,autobusem,tramwajem (wchodzi i od razu układa sie do spania) w centrum też byliśmy nic go nie dziwiło.Ładnie wraca na zawołanie ,aport to ma chyba genetyczny przynosi pod nogi ,ale po komendzie "podaj" wkłada piłeczke do ręki.Wszystkiego uczę go na piłke ,bo jedzenie nie interesuje go wcale.Gdyby nie kennel to pewnie nie miałby czasu zjeść nawet kulki karmy.Wyrośnie na fajnego psa tak myślę. A najlepsze jest picie z kranu z miski woda nie jest tak smaczna jak prosto ze źródełka. Ostatnio także próbowaliśmy frisbee(bez skakania oczywiście) ,bo chciałbym sobie z nim potrenować właśnie ten psi sport jeśli ominie nas dysplazja. Jedyna rzecz jaka mnie w nim wkurza to wygląd dziecka z 3świata i to ,że tak wydziwia przy misce. Ala,Żonkil-pamiętajcie jak będe miał mieć kolejnego psa zamówcie mi dobermana z hodowli tak ,zebym nie mógł się już wycofać.
  15. Kaja(załamane uszka) ze schroniska od 5,5roku u mnie.Najprawdopodobniej bita za niszczenie mieszkania (lęk seperacyjny).To taka suka z krwi i kości.Przewróci się na plecki da sie poniuchać a potem hap za ryja.Najmądrzejsza ,najgrzeczniejsza,naj naj naj wymarzony pies robi wszystko tak jak miał robić mój wymarzony w dzieciństwie kundel.Pływa ,biega ,aportuje jest niezmęczalna zawsze chętna do coś robienia i wszystko rozumie. Czarek ze schroniska ,był psem bezdomnego ,pan zamarzł 4lata temu w te straszne mrozu pies został i pilnował trupa spędził 3miesiące w schronisku z którego uciekał przez bardzo wysoki płot.A potem go adoptowałem (co mnie podkusiło to nie wiem ,ale to był błąd zycia.Żartuje oczywiście jest porąbany jak kg kitu ,ale ma jakieś zalety) Lucas-u mnie dokładnie 2tyg.Urodzony na wsi w wyniku pokrycia suki ON psem ON dla zarobku ,zaniedbany ,nie sprzedany został wykupiony przez pewną panią.Trafił do jakiegoś kolesia po odwyku(jak sie później okazało) został odebrany potem trafił do hoteliku a z hoteliku do mnie. Trzecim psem miał być w końcu rodowodowy wychuchany od szczeniaczka.Bez nawyków ,bez złych doświdczeń taki co to dopiero będzie gąbeczką,która pochłonie wszystko czego ją/jego naucze.Ale nie wyszło przez wiq ,która pokazała mi tego paskudnego poczwara.
  16. Ja zdecydowanie wole łakome psy.Mam dwa ,które zeżrą miske razem z karmą.Ale szczeniak wygląda jak po obozie koncentracyjnym ,biega szaleje ,a zje jak kot napłakał.I skąd on bierze energie??ze słońca?
  17. Angelka-rzuca się na smyczy ,jeśli a)inny pies na niego warknie b)ujada na niego c)podbiega i kozaczy. Luzem takich problemów nie ma podejdzie powącha psa i odchodzi. Co do kolczatki na zewnątrz to przyznaje się bez bicia wisiała w przedpokoju ,a musiałem szybko wyjść z domu żeby młody nie zaszczał mi przedpokoju.I dlatego na zewnątrz ,bo nie ciagnie :P A moje psy się ze sobą nie bawią więc żaden nie nabije sie na kolce. A ściągam psom obroże w domu więc aktualnie zarzucam im na łby byle ,zeby tylko zdążyć przed sikaniem.
  18. To zapraszam do Poznania przyjedź zobacz moją prace z psami.Zobacz nasze relacje i popracuj z Czarkiem nad atakowaniem samochodów(fiat 126p i cinkłeczento bo rzuca się tylko na takie ,które terkoczą).Na psy się już nie rzuca znów nie czytasz dokładnie.(nienawidzi tylko bokserów i astów i na nie ryczy)
  19. A jak zakładałaś kolczatke? Akurat więź z moimi psami mam świetną ,autorytetem też jestem.Po bójce to akurat nagradzany nie był wręcz przeciwnie.Zresztą jak pisałem wcześniej psy nauczył się tolerować.
  20. zmierzchnic-Czarek ,żeby wymusić nagrode potrafi przyatakować psa/samochód/motor po czym usiąść(ładnie sie rzuciłem teraz przestałem to daj amku) więc ta metoda sie nie sprawdziła.Na kolcach nauczył się panować nad sobą i nawet jeśli się rzuca to na luźniej smyczy i to mi wystarczy. Teraz mam szczeniaka ok.5miechów ,który pobiega do psów z irokezem ogonem w góre jak guziec złowieszczym wzrokiem "no chcesz sie bić chcesz?".Skarcony przez moją suke za podprowadzenie piłki potrafi jej oddać.I to dopiero będzie milutki piesek w stosunku do piesków.Dodam jeszcze ,że od 2tyg. sika z uniesioną nogą i znaczy teren po Czarku.Staje ludziom na drodze z opuszczonym łbem i wymusza ustąpienie drogi.A jedyne coś czego się boi to jeże.Ucieka z podwiniętym ogonem aż miło.
  21. Natimar-jesteś szkoleniowcem?Ilu letnie masz doświadczenie ,może pochwalisz się osięgnięciami/referencjami.Zawsze warto mieć na uwadze znawce psiej psychiki w razie jakiś swoich wątpliwości.:cool3:
  22. Ale nie porównuj 12kg spanielka do psa ,który waży 30pare kg. Jeszcze jest kwestia jaki był powód agresji. Nikomu nie wciskam kolczatki ,ale wszyscy wszystkim wciskają pozytyw i kliker.A jak zauważyłaś nie dla każdego psa kolce /nie dla każdego psa kliker:)
  23. Co to za piłka ta żółta?Twarda/miękka piszczy/nie piszczy??Pływa?
  24. Angelka-uczę normalnie na żarcie ,albo piłke/kamień/patyk.Ale jak pies potrafi ,a nie robi bo nie.To przestaje być pozytywny. Na Czarka b. dobrze działa kolczata + żarcie.Zresztą sama jego reakcja na widok kolczatki jest niesamowita ,skacze ,skuczy , biega w kółko.Komendy wykonuje wtedy dokładnie i szybko.Bo wie zrobie dobrze będzie pyszna parówa ,zrobie źle będzie korekta. Ale zauważ ,że pozytywnie szkolone pieski robią coś tylko za żarcie.Bez żarcia nie robią nic ,albo na odwal się.A mnie nie zadowala na odwal ,ma być zrobione porządnie. A co do kladzenia się na ziemi.Zdecydowanie lepszą metodą jest szybki bieg w przeciwnym kierunku niż pies ucieka w połączeniu z dziwnym odgłosem. Ulv-zgadzam się z każdym słowem twojej wypowiedzi.I ty możesz potwierdzić ,że co jak co ale moje psy wielkiej traumy od mojego szkolenia nie mają.Większą mają po spotkaniach z kraksowym wózkiem.(aż mi się przypomniało jak czarek uciekał na stół byle dalej od Kra.)
×
×
  • Create New...