Jump to content
Dogomania

Marta..

Members
  • Posts

    164
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta..

  1. To wszystko jest winą człowieka.. to człowiek stworzył taką rase, to człowiek taką rase wychowuje i tylko od człowieka zależy jaki pies będzie...To nie są psy złe.. to są poprostu psy, które wychowane źle atakują nie żeby pogryść a żeby zagryźć... Niestety coraz więcej ludzi chce iść za modą i kupuje te rasy nie wiedząc co się z tym wiąże..i co najgorsze jest więcej psów ras agresywnych nie z pożądnych hodowli gdzie psy ktróe chce się rozmnażać.. dobiera się charakterami, ale jest niestety więcej zwierząt z pseudohodowli, z taśmówek... Pseudohodowcy kożystają z mody i rozmnażają psy ile tylko można żeby tylko mieć z tego kase... Obłęd :roll: . A ludzie, ludzie którzy oglądają telewizje myślą, że to taka rasa, że to psy agresywne.. a po co im zagłębiać się w jakiekolwiek źródła przecież mają telewizje.. tam jest wszystko jasno i klarownie powiedziane.. że to pies jest zły... A tak naprawde agresywny jest jego właściciel który tworząc tą rase tworzył z myślą żeby zabijała... Dzisiaj byłam z moimi psami na treningu w "nowym" lesie... Przejeżdżałam obok małego bardzo zaniedbanego domu.. aż nagle do ogrodzenia żócił się amstaff, qrcze myślałam że zawału dostane ze strachu :roll: dosłownie chciał rozwalić ogrodzenie, na pysku miał kilka blizn po ranach, a ile agresji...Jakby wydostał się zza tego ogrodzenia nie wiem co zostałoby po mnie i po moich psach :roll: i patrząc na tego psa widać było, że normalny człowiek go nie wychowywał... A co do policji i walk... Oni doskonale wiedzą gdzie walki się odbywają tylko się zwyczajnie boją zareagować... Bo normalni pożądni ludzie takich walk nie organizują tylko sami kryminaliści, a i jakby chcieli to dowody też by znaleźli... Jakiś czas temu wypowiadała się policja na temat walk które organizują pod Opolem i nic nie zrobili żeby coś zmienić, a przecież sami mówili, ze wiedzą gdzie są te walki....
  2. [quote name='Ania-k'][quote name='Marta..']Ostrzeżenie nie za posty, które pisze na forum :lol:[/quote] wow a za co ?? :o :evilbat:[/quote] ----> pw :wink:
  3. [img]http://img250.imageshack.us/img250/5661/12yo2.jpg[/img]
  4. Ostrzeżenie nie za posty, które pisze na forum :lol:
  5. Na mnie chyba też przyszedł czas :wink: Jestem tutaj już jakiś czas a się nie ujawniłam :oops: za dużo nie pisze, ale za to bardzo dużo czytam :P [img]http://img409.imageshack.us/img409/3584/1a5ej.jpg[/img] [img]http://img361.imageshack.us/img361/7079/beztytuu2hn.jpg[/img] P.S jak będę jeszcze coś miała to dodam :D
  6. Marta..

    Bikejoring

    [quote name='Szamanka']hihihi...co do ochraniaczy: ja zakupiłam cały komplet :D Na kolana, na łokcie, na nadgarstki no i kask :D Tylko że jak się w to wszystko przyodziałam...to stwierdziłam, że wyglądam jak Żółw Ninja :D No i jakoś się w tym ubranku nie wybrałam na rower :P[/quote] A mogłaś się ruszyć ?? :wink: Ja moje psy jak jeżdże na rowerze przypinam do kierownicy :D
  7. Marta..

    szelki dla akity

    [quote]...przede wszystkim to chyba wypada użyć słowa "proszę" lub "czy moglibyście".. [/quote] Może też nie miał czasu :wink: grzes_d poszukaj czegoś tutaj [url]http://www.lodowejezioro.com/[/url] , [url]http://www.husky.org.pl/[/url] lub tutaj [url]http://www.rowerland.pl/html/main/oferta.html[/url]
  8. ..i nie tylko Tobie :wink: 8)
  9. [quote]stad początkowy okres spędził na smyczy - ale przecież nie można tak całe życie [/quote] Owszem można.. mojego Barego kupiłam jak miał już 2 lata... Widać było [ jest nadal] , że jest prawidłowo ułożonym psem, ale poprostu bałam się go spuszczać, nie znałam jego charakteru... Na posesji słucha jak się go zawoła, rodzice uważali i uważają nadal, że pies jak zostanie puszczony luzem nie ucieknie, ale ja nie mam pewności i wole nie ryzykować... I to, że pies nie jest spuszczany na łąkach czy w lasach w niczym nie przeszkadza żeby był szczęśliwy i żeby miał odpowiednio dużo ruchu... Wiadomo nie pobawi się na spacerach tak swobodnie jak byłby spuszczony, ale zastąpiłam to 10 m linką, na której zawsze troszke pobiega, a poza tym regularnie ciągnie z Brando [mój drugi pies] rower :D . A więc jednak da się żyć jeśli pies nie jest puszczany luzem i chodzi na psacery na smyczy lub lince . I jakoś nie przeszkadza nam ta sytuacja w normalnym "funkcjonowaniu" . :P
  10. Brando chce się bawić z małymi psiakami, a jeśli te żucają się na niego porostu je ignoruje, nie próbuje w jakiś sposób ich przestraszyć, a tymbardziej "zaatakować na poważnie" Natomiast z Barym jest tak jak pisali tutaj niektórzy... Jak dojrzy małego pieska z daleka to od razu się czai.. nieraz zaatakuje [tylko nie suki], a nieraz nie :roll: . Jeżeli ten mały pies żuci się na Barego on niestety już tego nie ignoruje :-? , obojętne jest mu czy to duży czy mały pies.. "jest atakowany.. to zaatakować musi" nawet jeśli ten drugi jest o 20razy mniejszy. :-?
  11. Ja również gratuluje :D
  12. [quote name='Wojtek']Leon, wyluzuj... :wink: :D Czytaj tekst spokojnie, ze zrozumieniem, i ... nie pij tyle kawy :wink: :lol:[/quote] ..bo ci ciśnienie skoczy... :wink:
  13. Wiecie co ja myśle, że popularność Amstaffów wśród dresów nie jest kwestią tego ile kosztują, ile jedzą, ile jest pseudohodowli właśnie tej rasy. Myśle, że dresów "zafascynowały" tą rasą miedia, które cały czas trobią jakie te psy groźne, jak są wykożystywane coraz częściej do walk. I myślicie, że prawdziwy dres właśnie na to nie patrzy, żeby jego pies wyglądał groźnie ?? Co z tego, że chrakter jest cudowny, ale w miediach mówią dużo na ich temat negatywnie... I tylko to się liczy dla tych ludzi, żeby zaszpanować jakiego to się ma grożnego psa.. fakt może nie dla wszystkich, ale dla więkości tak... :roll: I nie piszcie takich rzeczy, że staffiki nie są popularne bo są drogie... Jeżeli tzw. dres chciałby znaleść pseudohodowle tej rasy to by poszukał poszukał i znalazł... Poczekajmy jeszcze troszke.. jak zacznie się w miediach tzw. nagonka na rottki, też ich nie braknie na ulicach.. też będą dumnie prowadzane przez dresów, a ludzie będą uciekać na drugą strone ulicy bo będą się bać :roll: . Qrcze tego się nie ukryje.. taka jest prawda.. większość idzie za modą... Był okres, że psy troszke innej rasy Syberian Husky były bardzo modne.. ludzie kupowali-no bo przecież moda i co ?? teraz psó tej rasy jest pełno w schroniskach bo ludzie nie wiedzieli z jakim charakterem biorą psa do domu i jakiegoo wychowania Husky potrzebuje...
  14. [img]http://img380.imageshack.us/img380/1818/20es.jpg[/img] Niedokładnie pogryziona trawa :P [img]http://img384.imageshack.us/img384/2516/34lt.jpg[/img] [img]http://img377.imageshack.us/img377/5756/56ai.jpg[/img] A tak zezować potraficie 8) [img]http://img361.imageshack.us/img361/9397/hdh0ub.jpg[/img] :P
  15. Koffi [synuś Ariczka, który odszedł tydzień temu]. [img]http://img43.imageshack.us/img43/3675/27zb.jpg[/img] [img]http://img65.imageshack.us/img65/6159/3333lt.jpg[/img] [img]http://img83.imageshack.us/img83/7924/19kt.jpg[/img]
  16. Niestety tak już jest :-? . Każdy.. czy to zwierze czy człowiek.. kiedyś odejdzie.. i z tym niestety trzeba się pogodzić :( . I miejmy tylko nadzieje, że kiedyś spotkamy się jeszcze ze swoimi ukochanymi zwierzakami, które odeszły wcześniej od nas... Pozdrawiam serdecznie.
  17. Oczywiście, że mnie nie uraziłaś. Podobnie jak TY w domu mam jeszcze 2 duże psy [Syberian Husky]. Zastanawiamy się nad kupnem jeszcze jednego psiaka... Jednak kiedy się u nas pojawi tego nie wiem :cry: . Teraz Koffi stał się naszym oczkiem w głowie... Wszędzie z nami jeździ itp. Pozdrawiam Serdecznie.
  18. Przykro mi z powodu szczeniaczków :( . Z Koffim spędzam bardzo dużo czasu od kiedy Ariczka nie ma z nami :cry: . Dużo chodzimy na spacerki, robimy wszystko żeby nie odczuł, że nie ma już jego najlepszego psiego przyjaciela. Gdy Arik jeszcze żył wiedzieliśmy , że małemu się nie nudzi bo wszędzie chodził za swoim tatą, bawił się z nim...Jednak po mimo tego Koffi bardzo często wychodzi na schody przed dom [na ogród] i kładzie się tam, gdzie zawsze leżał z Ariczkiem i wpatruje się za brame :cry: tak jakby za NIM czekał :cry: :cry: Jak to się mówi czas leczy rany... Hmmm.. a może poprostu przyzwyczaja do bólu ? :cry:
  19. Bardzo Wam wszystkim dziękuje za te słowa.. może to dziwne, ale są dla mnie bardzo ważne :cry: . Tak strasznie mi tego malutkiego przyjaciela brakuje... Wczoraj wzięłam chyba ze 3 tabletki na głowe tak mnie bolała, a dzisiaj cały dzień płacze. Taka cisza jest w domu.. już nikt nie szczeka jak coś zaszeleszczy, piśnie... Dobrze, że został nam jeszcze po Ariczku jego synek Koffi.. Całymi dniami chodzi smutny, nie biega po ogrodzie.. bo już nie ma z kim, nie ma komu polizać mordki, poprostu czuje, że jego tata już odszedł :cry: :cry: :cry: . Dzisiaj przespałam prawie cały dzień, nic mi się nie chce :cry: :cry: . Jak to strasznie boli, że go nie ma :cry: :cry: :cry: :( :(
  20. Dzisiaj jakieś 3 godzinki temu odszedł mój kochany Yorczek - Arik. Miał 9 lat :cry: . Biegł do mojej mamy się przywitać no i wtedy.. upadł. Wzięliśmy go na ręce i szybko pojechaliśmy do weta... Jego serduszko z każdą chwilką biło wolniej. Dojechaliśmy i wtedy.. Ariczek odchylił główkę, spojrzał się na mojego tate, a serduszko przestało pukać... Tak trudno mi o tym teraz pisać...W końcu był z nami 9 lat :cry: . Kupiłam go jak miałam 8 lat.. i nie potrafie wyobrazić sobie jak to teraz będzie bez niego :cry: . Zostały nam po nim tylko miseczki, jego ulubione leżonko w którym spędzał coraz więcej czasu.. no i te skarpetki podziurawione, które lubił tak gryść nawet teraz gdy miał już 9 lat. :cry: To były najgorsze imieniny mojego taty :cry: [']['][']
  21. Przeczytałam ten temat dopiero teraz. Myślałam, że może sunie zostały zaadoptowane, a tutaj taka wiadomość... Łzy same poleciały z oczu :cry: :cry: :cry: To dla ciebie kochaniutka kruszynko ['] ['] ['] ['] [']
  22. :roll: :(
  23. Wierzcie mi, że na żywo Jurcia jest jeszcze piękniejsza :D
×
×
  • Create New...