Jump to content
Dogomania

Katcherine

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katcherine

  1. Kurcze Mam zly dzien dzisiaj- Temida juz wykonala ogloszenia i pytanie z jakimi danymi kontaktowymi...ide sprawdzic.. w razie czego jestem winna Buni jeszcze jeden zestaw tym razem z nastepnego bazarku...
  2. bunia juz na bazarku u Temidy- trzymam kciuki zeby ogloszenia przyniosly domek
  3. Joaaa i jak pierwszy dzien? Jak znajdziesz chwilke napisz jak Szejk. Aniu jak Topazik? Ile jeszcze mu karmy zostalo?
  4. :lol: ale milutko sie czyta takie realcje. Nie dziwie sie chlopakom- jeden kudlaty drugi wielki jak gora...nie wiadomo co komu strzeli do lebka ;). Ach te baby znaczy suczki ;).... zawsze musza probowac namieszac...:razz:
  5. Osz...nie mow ze w tym schronisku tam....
  6. Juz sie ciut przyzwyczail? Joaaa....ty nie masz aparatu sluchowego ktory nalezy...wlaczyc? [quote name='joaaa']No i cisza nadal. :)[/QUOTE]
  7. a sa jakies konkrety czy tylko taka ogloszeniowa historia..? on w schronisku czy gdzie?
  8. dzieki Anita...no to kolejny psiak... Tanitka wiesz o nim? A ja czekam jeszcze na relacje Joaaa po pierwszej nocce ....hop, hop.zyjecie? czy odsypiacie?
  9. Dada M ale 3 miesiace pozniej ktos juz mogl uwierzyc w to ze pies juz dawno lezy gdzies w rowie... To co oglaszamy na wasze dane kontaktowe zeby dac szanse wlascicielowi? mam jeszcze jeden pakiecik ogloszeniowy [quote name='Dada M']Mogłabyś podać link do tego ogłoszenia ? Pies trafił na Paluch pod koniec maja. Gdy będę z nim na spacerze, sprawdzę pachwinę. Moim zdaniem Kusy ma duże szanse na adopcję ze schroniska - lada moment pojawi się jego ogłoszenie na oficjalnej stronie schroniska. Pies jest fajny, zrównoważony, w dobrej kondycji. Tylko przydałyby nam się lepsze zdjęcia - gdy będę w tygodniu w schronisku, postaram się zabrać tę klatkę na spacer.[/QUOTE]
  10. Jak jutro Joaaa powie ze jeszcze do tego w nocy byla cisza...to normalnie uznam ze Ania z TZ-tem podmieniali psa po drodze :P No nic. Nadal trzymam kciuki ale juz sie nie moge doczekac dalszych relacji LOL [quote name='joaaa']Przed chwilą byłam z nim na spacerze na smyczy, karmę rąbał błyskawicznie. Na razie nie czuje się najlepiej, sprawdzał bramę, czy nie uda się dać nogę, potem sprawdzał siatkę na końcu ogrodu. Ale potem chętnie wszedł do domu i do boksu. I nie szczeka. Zjadł dobry kubek karmy i jeszcze trochę mojej, bo miałam w saszetce, i zjadłby jeszcze więcej. :)[/QUOTE]
  11. Nie mam konta na FB i kaze mi sie zalogowac- doddy daloby rade przekleic? [quote name='doddy']Wyżełek Parysek z depresją w potrzebie - special for ciotek wyżłowych: [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=122603094503923[/url][/QUOTE]
  12. Ja sie zaczynam martwic ze teraz Joaaa zacznie narzekac ze on taki cichy i spiacy.... Nie licz ze ktokolwiek ci CC podrzuci bo juz napisalas ze Tylko male, starutkie i spokojne...LOL. Soema ma wybor my nie. Dziekuje za transport. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Nawet jak Szejk zacznie szczekac, to Castor go zagłuszy albo powie dobitnie iż ma się zamknąć:) Castor to kawał chłopa -piękny, wręcz powalający urodą, ale w zyciu bym nie weszła na teren jakby latał przy bramce:) My jakieś 10 minut temu dojechaliśmy, chwilę odsapnę i jeszcze do psiaków lecę. Cały czas trzymam kciuki za Szejka mocno, mocno. Oby zostało tak jak jest, u mnie Szejk od razu szczekał po zamknięciu, moze jednak zamkniete pomieszczenie podziała na niego i w końcu się uspokoi. Ze stadem Joaa myślę , że się zgra- boksia dała mu trochę popalić, ale to dobrze, im szybciej Szejk załapie gdzie jego miejsce tym dla niego lepiej. Całą drogę w aucie był bardzo grzeczny. Miło było poznac Joaa!!:) przez psiaki człowiek nawet nie ma czasu posiedziec dłużej, ale może będzie jeszcze kiedyś okazja:) a jabłka są pyyyyszne!![/QUOTE]
  13. Tez bym wciskala nochala jak bym byla w takiej sytuacja...i Ty tez ;) [quote name='tanitka']Kasiu, poczekajmy z ogłoszeniami, jak pojawią się na wątku APSA i Dada M, one bedą wiedziały jaka jest szansa na adopcję prosto ze schroniska, może na nie wtedy podawać kontakt?. Pies nie jest wykastrowany. Na moje oko, bez zaglądania w paszczę i bez wagi, ma ok 6 lat, waga 30 kg. Ładnie utrzymany, przyciskał tego nachala do kraty jak mógł żebym go tylko dotknęła i pogłaskała. Jak zobaczył, ze nie przyszłam go zabrać, to odszedł od ogrodzenia i położył się w budzie. :([/QUOTE]
  14. O ile wiem to oglaszaja na 100% wiec poczekamy na nie i trzebaby ogloszonka ruszyc...nie wiesz czy to oddanie przez wlasciciela czy znajda? Bo jak znajda to moze wlasciciel sie odkopie widzac swego psa... Tatuazu nie ma? Chipa? Jezeli ladnie utrzymany to stawiam ze albo poszedl za cieczkami albo wlasnie z polowan zagubil sie - wiec ma dom tak jak poprzedni z interwencji...
  15. Ja czekam na pierwszy spacer...no nie moze isc tak splatka z Moja Gwiazda jak to doddy ujela ;)...wiec czekam na pomysl Gwiazdy LOL
  16. Agata P robi podlinkowane bannerki.... Mam zestaw ogloszen u Temidy wystawiac? LOL
  17. Jak wizyta? [quote name='tanitka']Dziś chcę podjechac na Paluch zobaczyć wyzełka z A2, Dada M, APSA- nie macie jakiegoś zaprzyjaźnionego hotelu, zeby go tam umieścić? :([/QUOTE]
  18. Kochane psisko....biedny caly czas probuje zgadywac mysli czlowieka czy aby nie przeszkodzi w czyms...
  19. Zapisuje watek choc nie mam jak pomoc... w mordke. On ma cos z molosa- szczegolnie pysk.
  20. a Asia- i jakbys mi za pare dni napisala jak z jego utrzymywaniem czystosci wewnatrz tego wenetrznego kojca byloby super. ps. masz zapchana skrzyneczke LOL
  21. To sobie teraz moi kochani schodzcie na Gusie- znaczy tuczcie sie po leniwcowemu :):):). czekam z utesknieniem na zdjecia toczacego sie Szejka I niech on juz nie drze sie wogole LOL ;). zjada jabluszka czy sie nimi tylko bawi? ...bo ja mam delikwenta co podmienial innym psom jablka na patyczki zeby w Warszawie z tarasu widokowego od strony Wisly wrzucac osiolkom na zer i je sobie ogladac... Brena doddy w tym samym miejscu malo nie zrejterowala zobaczywszy strusie...
  22. Joaa- ja poczekam sobie spokojnie ...jak miesiac minie to od razu oswiadczam ze sobie wlasnie wisnioweczki naleje jako oblanie Szejkowych podrozy! O! Ania mu dala na uspokojenie...czy on tak w pomieszczeniu? Doddy- daloby rade Joaa zamowienie zrealizowac? :P ...ja tutaj juz polaze za jakimis cudami- bo te co mialam na mysli jeszcze jak Szejk byl u Ani to wywialo...jedyny egzemplarz ma Ego jeszcze po Dropusiu i Grysku a jeden ma Gwozdzik u mamy i napewno nie odda;) To dalej trzymam kciuki tym razem za powrotna trase Ani i Meza.
  23. :loveu: :evil_lol: Bardzo dziekujemy cioci Waderci Jest bossssskiiiiiii. Lol
  24. Tyz racja... nadal wspominamy rodzinnie Lexusa.... [quote name='doddy']Tia... ja i przetwory... Ja od potworów a nie przetworów jestem.[/QUOTE]
×
×
  • Create New...