Jump to content
Dogomania

Magija

Members
  • Posts

    711
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magija

  1. zmiana planów - jutro koło 10 rano Julcia pozna swoich Pańciów i pojedzie z nimi na wycieczkę do domku w Szczyrku :)
  2. oddam! Gadałyśmy już z Panie Tereską, może jak dobrze pójdzie to w niedzielę Julcia będzie już grzała dupcię pod kołderką Pani Tereski Bela! Dziękuje Ci za taki domek!
  3. Jestem, niestety ja jej nie dowiozę, mam 15 letni samochód, czy Państwo są mobilni? Bedę pod telefonem po 22 dopiero, więc można mnie łapać jutro od rana Jeśli Państwo mają tel stacjonarny to mogę i ja podać stacjonarny :)
  4. [quote name='bela51']Jamnisia sie podoba.... Czekam na wiadomość i ostateczna decyzję.[/QUOTE] ja także czekam a domek chętny jest na Śląsku?
  5. Julia dziś poszła oddawać krew honorowo - jutro będą wyniki, niestety moczu nie udało mi się złapać i również nie udało się pobrać u weta, no cóż. Schudła już troszkę i zaczyna mieć wcięcie - ustabilizowaliśmy ją też żarciowo - nareszcie je jak normalny pies a nie skomle o szyneczkę, wsuwa suche z surowym mięskiem aż jej się uszy trzęsą no i nie odstępuje mnie na krok, niestety
  6. Juleczka nie ma jeszcze ogłoszeń, postaram się dziś wieczorkiem troszkę powstawiać
  7. [quote name='Isadora7']czy wiadomo jak reaguje na koty?[/QUOTE] wiadomo, u nas kotostan dość wysoki. Julia do kotów się cieszy, bawić sie nie bawi, czasem pogoni, ale nie nachalnie, czasem się wdzięczy i w uszko podgryzie, ale krzywdy kotu nie robi
  8. bardzo Ci dziękuję, Basza będzie wylegiwał się w super posłanku :) i mordował piłeczkę od wujcia :)
  9. Jamniczka Julka wątek -> [url]http://www.dogomania.pl/threads/181937-jamniczka-Julka-prawdziwe-serce-jamnicze-szuka-domu[/url] [img]http://images49.fotosik.pl/273/e55ed37610a84c93med.jpg[/img] zabrana z łódzkiego schroniska, obecnie w DT, pilnie potrzebny jest dom stały, bo Juleczka bardzo się przywiązuje ma 3 latka, jest wysterylizowana
  10. [IMG]http://images49.fotosik.pl/273/e55ed37610a84c93med.jpg[/IMG] Imię: Julka wiek: 3 lata szczepienia: na wirusówki odrobaczenie: brak sterylizacja: tak inne: obecnie leczona na zapalenie pęcherza stosunek do innych zwierząt: do kotów - poprawny, choć zdarza jej się przebiegle podgryzać w ucho, jednak do opanowania. Do psów - poprawny, czasem oszczeka, jednak do opanowania Julka trafiła do nas z łódzkiego schroniska - przez 2 tygodnie nikt jej nie szukał i tak po zakończonej kwarantannie zabraliśmy ją do siebie, bo nie potrafiłam odmówić jamniczym oczom i prośbie pewnej kochanej kobiety ;) Julka to sunia bardzo oddana, kochająca tylko jednego właściciela, kiedy już skradniesz jamnicze serce, to nie opuści Cie na krok. Julia to sunia idealna - przesypia całą noc pod ciepłym kocykiem a rano pieknie woła na spacerek, wkładając w to cały swój entuzjazm - podskakuje, na łapkach tylnych staje i klaszcze przednimi pospieszając. Pieknie chodzi na smyczy i trzyma się blisko - by czasem nie stracić z oczu swojego przewodnika. Jest grzeczna, utrzymuje czystość, kilka wpadek siuśkowych miała ale to wynik zapalenia pęcherza. Podróżuje samochodem na przednim siedzeniu, choć najchętniej siedziała by na kolanach kierowcy, zwija się wtedy w kłębuszek i grzecznie czeka aż cel podróży będzie osiągnięty - na tylnym siedzeniu natomiast płacze, że chce na przedni ;) Julia to pies dla prawdziwego miłośnika rasy, obrońca rodziny kiedy trzeba, alarm wznosi kiedy ktoś przechodzi pod drzwiami i ma te wszystkie jamnicze cechy, których kochać się nie da. Bardzo potrzebuje bliskości i wciąż pcha się na kolana, na krok mnie nie odstępuje, byle być blisko i mieć mnie w zasięgu wzroku. Tylko wtedy może spokojnie zwinąć się w jamniczy kłębuszek i zasnąć. Julcia to typowy kanapowiec, podkocykowiec i 100% trzęsidupek - zima? na dworek tylko na szybkie siusiu i kupkę i do domku. Bardzo się boi zostać sama, więc musi chodzić wszędzie z nową Pańcią lub Pańciem, zamknięta płacze i cierpi z powodu rozstania. Julcia to pies idealny, dla kogoś, kto chce mieć towarzysza ciągle blisko siebie, dla kogoś, kto dużo czasu spędza w domu i kogoś, kto uwielbia się przytulać:) kontakt do tymczasowej opiekunki Julii: Magda 792-944-515, [EMAIL="mac_magija@o2.pl"]mac_magija@o2.pl[/EMAIL] [IMG]http://images47.fotosik.pl/273/f2980ecf24192585med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/269/8a40f07c4ba0129fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/273/b42dd6d43c1782b1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/269/79e359a82ec71228med.jpg[/IMG]
  11. Zigutek już dawno w swoim domku :)
  12. [quote name='papatkiole']Mam legowisko typu ponton, ciemny brąz, nowiutkie z kodury o rozmiarze 90x115(Nana sie mieści, ale uznaliśmy że powinna mieć nieco większe i zamówiliśmy 100x130). Najchętnie oddam starszkowi choremu żeby mu chociaz trochę umilić dni. Dajcie prosze jakies namiary na takich milusińskich ;) Pozdrawiam[/QUOTE] chociaż nie schroniskowy, ale Baszeńce pewnie by się bardzo przydało [url]http://www.dogomania.pl/threads/141080-A-A-dA-FNiZ-Historia-zatoczyA-a-koA-o-Basza-przepiAE-kny-owczarek-musi-opuA-ciAE-swA-j-dom?p=14302499#post14302499[/url] to jego wątek
  13. [quote name='magdaradek']Julek jest pięknym i kochanym pieskiem. Najbardziej się martwię, że on tak ciągnie te łapeczki za sobą i bardzo je rani :( już myślalam, żeby mu jakieś rajtki zakladać, czy coś.... bo takie odleżyny i skaleczenia niełatwo się leczą, a w schronisku warunki higieniczne są jakie są..... Również nie potrafię zrozumieć decyzji o niechęci szukania DT..... :roll:[/QUOTE] Myślę, że nie ma co rozpisywac się nad decyzją Dyrekcji - czy ją rozumiemy czy nie, stanowisko jest takie, że DT nie wchodzi w grę Julek jest psem bardzo kontaktowym, uwielbia zabawy z piłką, wiem, ze przydałby mu się wózek, ale tylko pod warunkiem rehabilitacji - inaczej wózek bardziej zaszkodzi niż pomoże Bardzo potrzebuje domu, kogoś kto się nim zajmie, lgnie do ludzi, prosi o pieszczoty, tak bardzo potrzebuje kogos na zawsze
  14. u nas wszystko ok, Buba wypiękniała ale w głowie dalej maj :P na czas naszej nieobecności w domu Buba zostawiana jest w kenellu z kostka lub bez, różnie, lubi kennel, ma tam swoje rzeczy i chetnie w nim przebywa, sama długo nie zostaje, tam gdzie możemy jeździ z nami. Szczanie i sranie w normie, w większości przypadków na dworze ale w domu zawsze w nocy i jak zostanie sama.
  15. [quote name='jola od jadzi']Feluś został u nas na stałe...Już nie jest słodkim maluszkiem, to słodki, wielki rozbójnik! Ma cztery miesiące i zapowiada się na dużego, owczarkowatego psa.[/QUOTE] potwierdzam, z takiej małej kulki wyrosła szczapa na dłuugich odnóżach ;)
  16. O Zigim ktoś powiedział, że to szczeniak napędzany ogonem – to prawda, kiedy patrzysz na Zigiego to dokładnie tak właśnie jest. Chodząca radość, której ogon na sekundę nawet się nie zatrzymuje. Ludzi kocha, koty kocha, psy także. Wiecznie uśmiechnięty, wiecznie obok, zabawki znosi a jak ktoś puka do drzwi to broni, że ojej! Noc grzecznie przesypia i uczy się sikać na szmatkę, choć czasem zapomni jeszcze;) Szczeniak o fajnym charakterze, chętnie się uczy w zabawie, doskonały towarzysz na długie lata. Jaki będzie? Ciężko powiedzieć, wraz z bratem został oddany do łódzkiego schroniska. Obydwa biało-czarne, puchate, może coś w typie bordera? Powinien osiągnąć wzrost średniaka, ale już wiem, że życie czasem płata figle i z niepozornych, małych kulek wyrastają więcej niż średniaki, więc ciężko powiedzieć – jajko niespodzianka;) Jedyne co pewne, to że psiak doskonały, gdybym nie miała już dwóch zostawiłabym drania, mądry, rezolutny, ciekawy świata, odważny, radosny, pełen radości. Zigi jest zachipowany, ma książeczkę zdrowia, został odrobaczony, za tydzień zostanie zaszczepiony (19 stycznia miał podawaną surowicę, bo bezpieczniej, zwłaszcza, ze nie wiadomo skąd przybył). Szukamy mu domu, który pokocha go nie ze względu na wygląd, ale charakter, domu na całe psiejskie życie. Zigi zostanie oddany do adopcji po podpisaniu umowy adopcyjnej. W sprawie adopcji proszę o kontakt: Magda [EMAIL="mac_magija@o2.pl"]mac_magija@o2.pl[/EMAIL] 792-944-515 [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6339/img5386am.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/3000/img5391am.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7505/img5353am.jpg[/IMG]
  17. Bon Ton jest przeuroczym, wielkim, cudownie umaszczonym kotem, po prostu nic tylko się zakochiwać, kocha ludzi, jeść kocha i ma taki wyraz pycha, że gęba się sama śmieje [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/dbd1ce047e942988.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/230/dbd1ce047e942988m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/325b9dfe8939fa72.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/230/325b9dfe8939fa72m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d1a6517220c209f1.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/90/d1a6517220c209f1m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/89cd9862a1f64272.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/235/89cd9862a1f64272m.jpg[/IMG][/URL] Bamboszka za to jest przepięknie dymno-pręgowaną panienką, wystraszona trochę sytuacją, gdyby tak znalazł się dla niej dt lub dom na stałe, było by cudownie [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b7a120183b035bf8.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/230/b7a120183b035bf8m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5623a3af34aed9c8.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/235/5623a3af34aed9c8m.jpg[/IMG][/URL] Biały natomiast z pozoru nieśmiały ale tak na prawdę bardzo fajny, miły kocurek [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/95fdc7f4607ca540.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/147/95fdc7f4607ca540m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fa8a1d19bca86447.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/122/fa8a1d19bca86447m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cf2e729bd8d97682.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/235/cf2e729bd8d97682m.jpg[/IMG][/URL] z tego co wiem, mogła by wziąć je córka tej Pani, ale koty mieszkały by same w domu pod miastem, z opieką dochodzącą i z innymi kotami, z możliwością wychodzenia. Obawiam się, że to nie najszczęśliwsze rozwiązanie dla trójki domowych kotów
  18. [quote name='jola od jadzi']Koteczka złapana i zawieziona do lecznicy, jest śliczna, taka szaro-błękitna. Mamy więc już wszystkie zwierzęta i teraz tylko domy dla nich potrzebne. Szkoda, że nikt tu nie zagląda..[/QUOTE] Jola a co z białym kotem widzianym na parapecie? waleriana w klatce może tez zadziałac odwrotnie
×
×
  • Create New...