Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. [quote name='Aga_Mazury']maleńki ma szansę przeżyć bo w schronie bardzo wątpię...taki osłabiony choróbskiem maluch łapał by pierwsze lepsze choroby...[/quote] kurcze, boję się, czy już nie złapał... wg mnie on jest bardzo słaby, ciągle by spał, po przyjeździe od weterynarza zwymiotował masełko, które mu podałam z witaminami i cynkiem, a potem także kurczaka gotowanego z ryżem i marchewką, którego dostał na obiad..! jestem przerażona.... :shake: zrobiłam mu "[I]canmilk[/I]" (mleko zastępcze dla szczeniąt) - wypił 1/3 szklaneczki, teraz śpi... [img]http://box.type.pl/foto/Babelek04.jpg[/img] mam nadzieję, że przyswoi to mleko, że nie zwymiotuje... :-(
  2. [quote name='Aga_Mazury']czy jakaś pomoc finansowa jest Wam potrzebna?[/quote] Na szczęście mamy jeszcze środki na koncie uzbierane na leczenie Nero - bez tego faktycznie byłoby nam ciężko, bo leczenie zapowiada się kosztownie (dzisiaj przy specjalnym traktowaniu zaprzyjaźnionej Pani Doktor, w lecznicy, która jest znanym "przyjacielem" bezdomnych zwierząt) zapłaciliśmy 105 zł. Jeśli się okaże, że głównie z grzybem będzie trzeba walczyć, to mam nadzieję, że przyda się cenny lek oferowany nam przez [B]Eurydykę[/B] - [I]g[/I][I]riseofulvine[/I]. Tak więc poradzimy sobie :) Teraz będziemy jeść obiadek i idziemy na trawkę - więc po południu będą zdjęcia :)
  3. Z kontaktem z Bąblem jest już lepiej - psiak skojarzył moją osobę ze źródłem pokarmu i już macha tym krzywym ogonkiem na mój widok, a rano jak był głodny próbował mi nawet polizać twarz (tak jakby dawał do zrozumienia psiej mamie, że teraz trzeba mu zwymiotować jego śniadanko ;) :lol: ) Byliśmy u naszej Pani Doktor. No cóż - jednym zdaniem: [B]Bąbel to powtórka z Nero... [/B] Najprawdopodobniej nużyca z grzybicą, i tylko nie wiadomo czego więcej... Zeskrobiny pobrane ([I]buuu! ale niemiło[/I] :-( ), uszy też zapaskudzone - zostały wyczyszczone ([I]au, au! nie chcę![/I] :-o ), bolesny zastrzyk wkłuty ([I]reeety!!!! ja umieeeeeram!!![/I] :placz: ) Mamy całą apteczkę specyfików do nacierania, psikania, tabletki na silne wzmocnienie odporności, kropelki do uszu, ach... Kupa roboty przed nami jednym słowem...
  4. Ten jego ogonek jest już sztywny - ale niestety nie tak, jak powinien.... trzeba by chyba na nowo łamać i prostować - ale po co małego męczyć :shake: Wiecie co - jak się mu masuje brzuszek to on tak postękuje, jakby go bolało - kurcze nie wiem o co chodzi - mam nadzieję, że to "tylko" robaki...
  5. [quote name='Bodziulka']Na Lencewicza? Załóżmy, że przy sprzyjających trąbach powietrznych mogłabym Was odwiedzić koło 10 ;)[/quote] byłoby fajnie - łap mnie na komórkę jakby co! :) [quote name='Aga_Mazury']jak się cieszę, że maleństwo w końcu czuje ciepło dłoni i to, że jest Kochana :loveu: [/quote] ten psiak ma nie tylko skórę do wyleczenia ale i psychikę do odratowania... po raz pierwszy widzę szczenię, które nie wiem jak zachęcane nie widzi powodu przyjścia do człowieka... tylko stoi i patrzy takim obojętnym wzrokiem... ale co się dziwić - nikt go nie wołał, bo nikt go nie chciał głaskać... :shake:
  6. godzinka, półtorej - tylko do weta i zaraz spadamy z powrotem... :sad: Dzisiaj Klocek, która mnie zawiozła i przywiozła ze schroniska (jeszcze raz dzięki Klocku :Rose:) zauważyła, że Bąbelek ma złamany ogonek :sad: faktycznie - jest złamany i krzywo zrośnięty - załamuje się w połowie...
  7. [quote name='Aga_Mazury']...ale czy jest miziany? :oops:[/quote] oczywiście, że jest! a jak można inaczej??? (ja tam pierdziele te wszystkie zarazki - przepraszam za wyrażenie ;)) po prostu częściej myję ręce - i oby mi tak zostało ;) :lol: [quote name='Bodziulka']Będziecie jutro w Warszawie? :cool3: [/quote] będziemy, 9.10 na przystanku przy McDonaldzie - może się spotkamy? :D potowarzyszyłabyś nam do lekarza :p [quote name='AśkaK']Maleńka kupka słodkości i nieszczęścia za razem.:oops:[/quote] Kupka to już była, owszem ;) Teraz śpimy na balkonie i schniemy na słoneczku :loveu: [img]http://box.type.pl/foto/Babelek03.jpg[/img]
  8. Pobyt Babelka u nas zaczal sie od samych nieprzyjemnych rzeczy: najpierw zapoznanie z moimi psami, a zaraz potem kapiel w hexodermie... Moja suka oczywiscie niezawodolona - ale to bylo do przewidzenia, natomiast Beny, ktory wszystkie male suczki wital u nas z radosna ekscytacja, tym razem natychmiast sie zorientowal, ze Babel to maly chlopczyk i tez nie jest zachwycony taka konkurencja (mimo, ze konkurencja jest ponad 60 razy od niego lzejsza :cool1: ). Mam nadzieje, ze z czasem wszystko sie jeszcze ulozy... A to nieszczesliwe szczenie w kapieli: [IMG]http://box.type.pl/foto/Babelek01.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/Babelek02.jpg[/IMG] Jutro wizyta u naszej kochanej Wetki.
  9. Astra to moja ulubienica :loveu: Trzymam kciuki za nią, a także za [B]Almę[/B] oraz [B]Atoska[/B]!
  10. [quote name='geronimo']Marka masz PW ode mnie, ale skoro bierzesz małego to już chyba moja propozycja jest niepotrzebna?[/quote] Geronimo - dzięki za Twoją propozycję :Rose:, ale to zbyt odległy termin - małym trzeba się zaopiekować już, bo leczenie i tak jest długie, a chciałabym, żeby jeszcze jako szczenię trafił do nowego domu, (zdrowe szczenię, oczywiście :p ), żeby łatwo się przystosował do nowych warunków i nowego właściciela.
  11. Dziewczyny - naradziłam się z moim kochanym TZ-em, rozmawiałam z Dyrektorem schroniska i decyzja zapadła: [B]biorę malucha do siebie na tymczas[/B]. Jadę po niego o 14-tej. [SIZE=1]Proszę o podziękowania dla mojego małżonka, który z anielską cierpliwością znosi nieuleczalną szajbę swojej drugiej połowy[/SIZE] ;) :lol:
  12. Aukcja Fena ma ponad 1300 wyświetleń (to bardzo dużo jak na allegro nawet) i 4 osoby obserwujące (mam nadzieję, że to nie wszystko dogomaniacy ;) ) - a jak z telefonami? Czy ktoś dzwonił?
  13. [U]Zamieszczam tutaj informację dla darczyńców[/U], dot. środków na koncie Nero: ponieważ pies przechodzi trudny okres adaptacji w zupełnie nowym środowisku, postanowiłam pomóc jemu i jego opiekunom i przeznaczyć część środków na szkolenie i konsultacje z trenerem, kóry będzie przyjeżdżał do Nero (bo wcześniej mieliśmy ofertę szkolenia w grupie PT1, ale dojazd do W-wy z Nero to jednak problem, a poza tym PT1 to ew. następny krok, teraz trzeba Nero pomóc w przystosowaniu do nowych warunków życia, a przy okazji nauczyć kilku przydatnych umiejętności :) ). [B]Dlatego nawiązałam kontakt z trenerką Agnieszką Nojszewską ([/B][URL="http://www.dobrypies.pl"][B]www.dobrypies.pl[/B][/URL][B] ) i wykupiłam u niej 10 godzin lekcji dla Nero. [/B] [B]Agnieszka dała Nerusiowi specjalną 25% zniżkę!!! i będzie do niego przyjeżdżać w terminie uzgodnionym z jego opiekunami :) ; tak więc z konta Nero ubędzie za to szkolenie 300 pln.[/B] [COLOR=darkorchid][I][B]Agnieszko - serdeczne dzięki![/B][/I] :Rose:[/COLOR] [U]Pozostałych pieniędzy do rozdysponowania na inne psiaki zostaje więc 1316,81 pln[/U]
  14. No dobra, żeby nie było, że tak chomikuję sobie te zdjęcia - oto kilka fotek mojej ulubienicy Iskry-Wiery z jej nowego domku: [img]http://box.type.pl/foto/Iskra10.jpg[/img] [img]http://box.type.pl/foto/Iskra11.jpg[/img] [img]http://box.type.pl/foto/Iskra12.jpg[/img] [img]http://box.type.pl/foto/Iskra13.jpg[/img] [img]http://box.type.pl/foto/Iskra14.jpg[/img] zobaczcie jak ona trzyma uszy - z wyrazu pyska to już całkiem inny pies, prawda? :multi: * * * Na info od Jagusi - czekam - mam nadzieję, że niedługo dostaniemy nowe wieści :p
  15. [quote name='eurydyka']Dzien Dziecka co prawda juz minal, ale Nero powinien dostac wygrawerowana adresowke w prezencie:)[/quote] z tego co wiem, to Bartek zamówił Nerciowi adresówkę już pierwszego dnia! :p ta plastikowa tubka to tylko tymczasowe rozwiązanie ;)
  16. Tak jak napisałam - dzwoniłam do tego lekarza - mówi, że pobrał próbki do badania, ale już teraz na 90% może stwierdzić, że to nużyca z powikłaniami (grzybicznymi lub zapaleniem). Powiedział mi też, że zdrowy dorosły pies nie powinien się zarazić (ale gwarnacji nikt przecież nie da). Acha, no i powiedział, że takie rzeczy długo się leczy (to fakt - Nero był na to leczony 3 miesiące...)
  17. Maluch jest w schronisku - jak widać - nikt nie chce go adoptować. A tylko to można zrobić, żeby malucha wyciągnąć. Nie możemy się wtrącać w leczenie psa, który jest pod opieką weterynarza schroniskowego. Dzwoniłam do tego lekarza - mówi, że pobrał próbki do badania, ale już teraz na 90% może stwierdzić, że to nużyca z powikłaniami (grzybicznymi prawdopodobnie).
  18. Dopiero dotarłam do domu po dzisiejszych wojażach, więc najpierw [I]WITAM BARTKA na forum![/I] :multi: i szybciutko wklejam oczekiwane fotki Nera w jego nowym domu :p [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero53.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero54.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero55.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero56.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero57.jpg[/IMG] [IMG]http://box.type.pl/foto/W_Nero58.jpg[/IMG] Nero ma się świetnie, jest niezwykle pozytywnie ożywiony sytuacją w jakiej się znalazł, zafascynowany tym, że tyle się wokół dzieje i tyle fajnych ludzi dookoła i takie dobre jedzenie i tyle życzliwości - na razie funkcjonuje na wysokich obrotach, dla niego to niezwykłe wydarzenie (dla nas zresztą też, prawda? :) ) Ma pies szczęście, że trafił na tak serdecznych ludzi i na Bartka, który dba o to, żeby Nero się nie nudził ;) PS. [B]Bartek[/B] - z tym bieganiem - bardzo dobry pomysł - w końcu jedną ze złotych zasad wychowania psów jest "[I]dobry pies to zmęczony pies[/I]" :D A-ha, i nie daj się podpuszczać tym ciotkom, którym to nie wiadomo jakie amory w głowie - my tu walczymy z bezdomnością zwierząt, a nie pracujemy nad ich niepotrzebnym rozmnażaniem, i nie po to taki wykład Wam strzeliłam o kastracji, żeby mi tu teraz jakieś ciotki... :mad:;) :p * * * :Rose: [B][I][COLOR=red]Poza tym serdecznie dziękuję tym całym rzeszom ludzi, którzy przyczynili się do wyratowania tego niezwykłego psa, a przede wszystkim [U]Tanitce[/U] - dziękuję, bo sam Nero może nie będzie miał okazji - to była JEJ decyzja, żeby go ratować i... udało się! [/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=red]Bo dopiero teraz Nero jest tak naprawdę uratowany - uratowany od bezdomności i smutnego losu! [/COLOR][/I][/B] [B][I][COLOR=blue]Teraz Wy kochani podziękujcie Bartkowi i jego rodzinie za niezwykłą wrażliwość i wieeeelkie serca! Bo dzięki nam pies jest zdrowy - a dzięki nim - także szczęśliwy! :multi: [/COLOR][/I][/B] [I][B][COLOR=black]* * *[/COLOR][/B][/I] [COLOR=black][U]ROZLICZENIE[/U]:[/COLOR] ostatni stan konta Nero to: 2166,81 pln dzisiaj uregulowałam ostatnią należność za pobyt Nerusia w hotelu w Otrębusach - 250 pln na jego koncie pozostaje więc ciągle 1916,81 pln. Nowym właścicielom psa obiecałam opłacić jeszcze kastrację Nero (jak pies się już zadomowi a oni będą gotowi z decyzją) i na ten cel chciałabym odłożyć 300 pln (myślę, że popieracie to posunięcie?). [B]Pozostałość : 1616,81 pln[/B] może zostać rozdysponowana zostanie na inne psiaki z PWP wymagające pomocy. [B][U]Dlatego - UWAGA Darczyńcy[/U][/B]: [I]jeśli ktoś z Was już wie, że swój datek chciałby przeznaczyć na innego psa w potrzebie - proszę o sygnał na mail: [/I][EMAIL="psiapoczta@poczta.fm"][I]psiapoczta@poczta.fm[/I][/EMAIL][I] (z podaniem nazwiska, numeru konta i kwoty) - na Wasze zgłoszenia będę czekać przez tydzień.[/I] Dyspozycje będę realizować wg kolejności napływających zgłoszeń. Jeśli mimo tego coś z tych pieniędzy na koncie Nero zostanie - sama pozwolę sobie zadecydować jak je najlepiej wykorzystać (i oczywiście będę informować o tym tutaj na forum). * * * [I][COLOR=red]Jeszcze raz WSZYSTKIM bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za Waszą niezwykle cenną pomoc! UDAŁO SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: [/COLOR][/I]
  19. No, widzę, że jest jeszcze parę ciotek, które wiernie śledzą los Nerusia ;) :lol: Dom Nero - to prawda, choć ja sama ciągle nie mogę w to uwierzyć... Po artykule w gazecie sochaczewskiej był w sprawie Nero tylko JEDEN telefon - ale jaki..! No TEN właśnie, na który tyle czasu czekałam :p Zadzwoniła Pani, która niedawno pożegnała swojego dużego, czarnego Nero (!) - po 13 latach wspólnie razem spędzonych i kilkutygodnowej walce o jeszcze jeden dzień życia więcej... Jak poznałam tą historię to wiedziałam, że takich ludzi na świecie nie zbyt wielu.... A Pani stwierdziła, że [I]jak nikt lepszy się nie znajdzie - bo pies zasługuje na dom z ogrodem do biegania, a oni tylko w bloku - ale jakby miał wrócić do schroniska - to oni nie pozwolą i oferują swój dom[/I]. Umówiłyśmy się więc na kontakt, a potem na spotkanie dzisiaj. I tak poznałam całą rodzinę łącznie z psem - malutką suczką-staruszeczką (też przygarniętą swego czasu). I to też było fantastyczne spotkanie - bo bardzo chciałam, żeby Nero trafił się dom z prawdziwym psiarzem - a tam: cała rodzina psiarzy! :multi: Wszyscy bez wyjątku - Mama, Tata, Syn i Córki - wszyscy wielcy miłośnicy psów! :D I Nero - mimo tego, że pierwszy raz w życiu miał okazję znaleźć się w normalnym mieszkaniu - też to poczuł, bo tak niesamowicie się wyluzował, niczego się nie bał - był ciekawski i wesoły - tylu życzliwych ludzi wokół i ciągle ktoś częstuje smakołykiem i na kanapie można poleżeć - no fajowo jednym słowem! ;) :lol: :multi: Jutro jedziemy odwiedzić Nero, spisać umowę i dostarczyć jego książeczkę zdrowia - więc po południu będą najnowsze wieści (i fotki :p). PS. Dzisiaj Nero po raz pierwszy śpi w swoim domu..! boszszsz.... niesamowite.... to się wreszcie zdarzyło...
  20. [SIZE=3]No to teraz zrobimy sobie mały test i sprawdzimy, kto poza ciotką [I]_beatką_[/I] pamięta o naszym [B]Nerusiu[/B], który[/SIZE][SIZE=6] od dzisiaj ma swój własny, kochający DOM...!!!![/SIZE] [SIZE=3];) :multi: [/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B]
  21. tak więc podnoszę maluszka - może znajdziemy kogoś odważnego, kto się nie przestraszy jego choroby..?
  22. Pewnie! Trzeba szukać pomocy wszędzie - ktoś się musi ulitować nad małym Bąbelkiem... :-(
  23. Ło matko, ona coraz piękniejsza! :loveu: A jakie ma niesamowite spojrzenie - takie pełne powagi - kapitalnie to kontrastuje z jej szczenięcą posturką :lol: Monika - zdziałałaś cuda! :klacz:
  24. o właśnie - to wersja elektroniczna tego artykułu - brawo Bodziulka - super-szperaczu netowy! ;) (a dlaczego Ty się nie uczysz, tak właściwie?! :mad: :evil_lol: )
  25. [quote name='Bodziulka']To ja rozumiem, że Nero jest bohaterem oddzielnego artykułu, a nie działu "przygarnij mnie" :razz: W sumie Sochaczew to ciekawa lokalizacja i niedaleko od nas ;)[/quote] Bodziulka - bardzo dobrze rozumiesz :D Jest cała jego historia (ten sam tekst co na stronie Korabiewic) i kilka zdjęć - nie jedno! :multi: [quote name='_beatka_']odezwal sie już ktos w jego sprawie?[/quote] był jeden telefon - ale nic na razie nie napiszę, zobaczymy co będzie dalej...
×
×
  • Create New...