Jump to content
Dogomania

asiaf1

Members
  • Posts

    4536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiaf1

  1. a w jakich godzinach mozna podjechac do schroniska w sobotę?
  2. Bardzo mi przykro, że Was rozczarowałam ale ja sama boje się o przyszłość Oskara ponieważ opieka nad niepełnosprawnym, duzym psem jest niewyobrażalnie wyczerpująca. Nie jestem pewna jak to może jeszcze wszystko wyglądać. Nie będę pisac na wątku, jeżeli osoby, które sie opiekują Witusiem chciałyby ze mną osobiście porozmawiać to proszę o kontakt. Basia jest wspaniałym człowiekiem i chciałaby pomóc wszystkim psiakom ale te które ma i tak są ponad jej siły. Wiem, że odebrałam Wam nadzieję, bardzo mi z tego powodu przykro ale Basia i tak już czasami nie daje rady z tym inwentarzem, który ma.
  3. Dziewczyny wiem jak bardzo chcecie znaleźć dla tego psa dom ale absolutnie nie zgadzam się, żeby pojechał do Basi. Opieka nad Oskarem, Luckiem, starą sunią, 2 młodszymi psami i kotem jest ponad jej siły. Wszelkie koszty z utrzymaniem psów pokrywam ja i ten też byłby na moim utrzymaniu. Współpraca z Aniołem polega na tym, że kiedyś fundacja zwracała pieniądze za Oskara ale od ponad roku ja go utrzymuję a koszt miesięczny utrzymania wszystkich psiaków to prawie 2 tyś. Basia jest wspaniałym człowiekiem ale to starsza osoba,która waży juz teraz chyba z 40 kg. Na pewno psu byłoby tam dobrze ale ona już jest tak wykończona opieka nad Oskarem, że nie można jej tego zrobić. Próbowałam sie dodzwonić pod podane numery tel ale nikt nie odbiera. Proszę nie obciążajcie jej fizycznie a mnie finansowo kolejnym psem.
  4. podnoszę psiaka
  5. ręce opadają :-(. mam nadzieję, że nic mu się w schronie nie stanie.
  6. chyba mi podałaś zły numer bo jakiś starszy Pan sie odezwał
  7. Asiaf, ja Ci chyba pomnik postawię - nawet przed pałacem, jeśli zechcesz - jeśli dzięki Tobie uda się wyciągnąć Lampo ;)[/QUOTE] Nie spiesz sie to jeszcze na razie jest w sferze planów -nic nie obiecuję ale staram się. Trochę czytałam na watku o nim -z informacji jakie wyczytałam wynika , że nie lubi innych psów? Czy coś wiadomo co z jego sercem? Czy ktos byłby w stanie zawieźć go np. do dr niziołka, żeby go zbadał? Najlepiej wyslij mi na priva telefon do siebie. Ten pies nie daje mi spokoju, jest identyczny jak mój Haker, nawet tak samo sie uśmiecha. Od wczoraj co wejdę na jego wątek to ryczę bo tak bardzo przypomina mi mojego psa:-(:-(:-( Lampo [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/263/33a500f05c15f0e1.jpg[/IMG][/URL] Haker [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/100_7595.jpg[/IMG]
  8. [quote name='asiaf1']myślicie, że on mógłby mieszkać w bloku w kawalerce w domu tymczasowym? Na razie tak pytam-to jeszcze nic pewnego -no i nie wiem jakby on tam się odnalazł[/QUOTE] a i jeszcze jak duzy on jest bo na zdjęciach wygląda na dużego psiaka. czy trzeba go leczyć i czym jeśli tak Kto jest najbardziej zorientowany w jego sytuacji?
  9. [quote name='mysza 1']Zaznaczam sobie Lampa i jestem gotowa do pomocy, jakby co ;)[/QUOTE] dzięki Ciotka:-)
  10. myślicie, że on mógłby mieszkać w bloku w kawalerce w domu tymczasowym? Na razie tak pytam-to jeszcze nic pewnego -no i nie wiem jakby on tam się odnalazł
  11. Koosiek a czy macie może jakiś fajny tymczas dla niego na oku? Hotelik czy coś innego?-nie czytałam całego watku. Czy sa jakieś deklaracje. Sama mam kilka psiaków w hotelach ale ON JEST TAK BARDZO PODOBNY DO MOJEGO HAKERA:-( :-( :-( Chciałabym mu pomóc.
  12. [quote name='hesia']Ja tez poprosze o numer konta. Postaram sie wplacic choc troche.[/QUOTE] Witaj Hesiu :-)
  13. coś misie ten link nie otwiera-czy tylko mi?
  14. i zdjęcia zadowolonego psiaka:-) [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PICT1612.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PICT1615.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PICT1339.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PICT1618.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/PICT1619.jpg[/IMG] `
  15. Dostałam maila od Kubusiowego Państwa. Cieplej się robi na sercu jak się coś takiego czyta: Odzywam się do Pani ponieważ dzisiaj mija równiutko rok ja przywieźliśmy do nas Morisa. U nas wszystko ok, pies ma się bardzo dobrze. Jakoś przeżył te upały chociaż było ciężko z powodu bardzo gęstej sierści, która tak naprawdę jeszcze teraz mu wychodzi i musi być prawie codziennie czesany. Ale oczywiście Morisek tn spryciarz, który sobie poradził i znalał sobie miejsce w piwnicy tam gdzie zimno i gdzie mu sie bardzo podobało ze względu na chłodek. Ogólnie jest ślicznym pieskiem, sąsiedzi nie moga sie nadziwić jak on się zmienił. Pozdrawiamy Panią razem z Morisem, buziak od niego, a on uwielbia się całować:) Przesyłam kilka fotek (m.in. w piaskownicy gdzie uwielbia sobie leżeć i przy wiatraczku).
  16. Sunia jest już ogłaszana, co do starylki to bym jeszcze poczekała aż troche sie podpasie bo 10 dni to chyba za mało
  17. [quote name='mysza 1']Zaglądam do Lunki. Mam nadzieję, że te szczeniaki są gdzieś bezpieczne, matko, trochę straszna wizja.[/QUOTE] rozmawiałam o tym z Marzeną, ona wcześniej nie widziała tej suni ze szczeniakami a kraży dokarmiając psiaki po okolicy. twierdzi, że sunia biegała po ulicy ze 3 godziny w to i spowrotem, wyglądała jakby ktos ja porzucił.
  18. [quote name='LAZY']Mam na dzieje, ze ta Lara to ja ;) W razie możliwości od wrzesnia też coś dla dziewczynki wrzuce.[/QUOTE] Oczywiście że Lara to ty Lazy przepraszam za literówkę :-).
  19. kurcze to może te szczeniaki tera gdzieś są same !!!!!! Mówiłaś o tym Marzenie?
  20. Tamte psy dokarmia codziennie Pani Stasia a o koty tez się nie martw są pod opieką różnych ludzi, mamy dyżury kto kiedy karmi. Ja już prawie wszystkie bezdomne, które karmiłam i znałam pozabierałam zostały 4, które są pod opieka tej Pani. Będą tam do kiedy nie będą znów stanowic problemu dla ludzi, którzy wyprowadzaja psy. Już raz 2 sunie wyciągałam z Palucha. Jak bedzie tragedia to będę kombinować gdzie je zabrać. Teraz nie mam na to pieniędzy :-( Podeślij mi zdjęcia psiaka zaginionego to dam je tez Pani Stasi.
  21. W czasie powodzi zalało wszystko do poziomu drogi na wale i to 2 razy. Kupiłam mu namiot, materac i kołdrę, żeby miał się gdzie schronić. Przez jakiś czas do momentu zrównania działek z zimia mieszkał w krzakach od strony starzyńskiego. Miał iść do swojego brata na wieś ale zabronili mu zabrać sunię więc musiałam organizować dla niej dom. Strasznie przykro bo pies ma już ponad 12 lat :-(. Na szczęście wzięła ją Pani Mariola, która dokarmia tam koty i wcześniej zabrała inne 3 psy, które dokarmiałyśmy. Nie wiem teraz co się z nim dzieje. [quote name='Atomowka']Matko Asia jak dobrze, że udało Ci się je zabrać. Kazan jest faktycznie śliczny, pamiętam go jak widziałam go z daleka ( jak jechałyśmy po Barona) bo nie chciał podejść nawet na krok do Nas. Wtedy mu zostawiałaś jedzenie na śniegu a teraz taki przytulak z niego. A wiesz może co z tym bezdomnym Panem co brałyśmy od niego Barona?[/QUOTE]
  22. Bardzo wszystkim dziękuje za dotychczasowe deklaracje i za pamięc o Lunce:-)
  23. Bardzo dziękuję za każdą pomoc to już 13 pies, pod moją opieką:-( [quote name='LAZY']Jestem na zaproszenie. Narazie zaznaczam, ale obiecuję pomóc dziewczynce finansowo.(wejdę tutaj później)[/QUOTE]
×
×
  • Create New...