Jump to content
Dogomania

Violonczela

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Violonczela

  1. :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: Życzę wszystkim dogomaniakom aby piękno Bożego Narodzenia ogrzało Wasz dom i opromieniało Wasze serca. Niechaj święta wypełnią się wspaniałą, ciepłą rodzinną atmosferą i nigdy Wam nie brakowało funduszy na realizowanie marzeń a Nowy 2005 Rok :BIG: przyniósł wiele szczęścia i spełnienia marzeń, a zwłaszcza tych kynologicznych. :Dog_run: _____________________ Violonczela www.lindeza.webpark.pl
  2. Powiem, że jak przeczytałam że Emilka ma pięć szczeniąt to nie mogę w to uwierzyć do tej pory. U mnie od Korki miałam miot który mieścił się na jednej ręce lub na dwóch i ani ciut więcej. Jak rodził się jeden to było smutno bo nie miał kompana (rówieśnika) do zabawy. Dopiero Melka przełamała tą ilość i miała w poprzednich miotach po trzy a teraz ma dwa. _________________ Violonczela www.lindeza.webpark.pl
  3. Dzięki za gratulację. Jak tylko będę miała dostęp do aparatu to pstryknę zdjątko i zaraz Wam pośle, a teraz to już idę :sleep2: ______________ Violonczela :hand: www.lindeza.webpark.pl
  4. Nasi górą :laola: _____________ Violonczela :x-mas: www.webpark.pl
  5. Dzięki za gratulacje, a zwłaszcza te dla mojego syna. Właśnie mu pokazałam Wasze słowa uznania a on aż się :oops: w końcu nie codziennie zostaje się położnikiem mając 14 lat. U nas wszystko wporządeczku, tylko Monetka popada w depresje. Czuje się odrzucona przez mamuśkę i teraz ja muszę poświęcać prawie całą uwagę. Velvia teraz na chuchałam w ręce i trzymama za Twoją Amelkę :thumbs: Mam nadzieję że pozwoli Wam spędzić spokojnie święta a potem do roboty i postara się ja Melasia bez zbędnych kłopotów rozwiązać problem. ________________ Violonczela :x-mas: www.lindeza.webpark.pl
  6. Dziewczyny ważą 22 i 20 dag nie źle prawda :question: Jeszcze raz wszystkim dziękuję za duchowe wsparcie oraz za gratulacje. ________________ Violonczela www.lindeza.webpark.pl
  7. Szybciutko uzupełniam szczegóły. Zaczęło się od wczorajszego telefonu do weta. On "przerażony" że wypadnie to w Wigilię użył zapewne swojej telepatycznej mocy no i zaczeło się dzisiaj ok.11. Muszę Wam wspomnieć o bardzo ważnym facecie - to mój syn. Marcin od poniedziałku cały czas siedzi w domu z Melasią. Został przeze mnie przeszkolony co do porodu i jak widać świetnie sobie poradził (odcinał sam pępowiny). Ja niestety musiałam być w pracy a w związku z tym na podwójnym stresie. Ok.13:30 urodziła pierwszą dziewczynkę a po 20 mim. następną. Tak mieszałyśmy na dogomani kolory a tu po raz kolejny urodziły mi się czarne myszki. Żadnego rozweselającego akcentu tylko ciemność :o ________________ Violonczela www.lindeza.webpark.pl
  8. Z tych emocji nie mogłam się zalogować ale jakoś poszło jak widać. Teraz możecie już odpuścić :thumbs: Mamy: :baby: -dziewczynkę :baby: -dziewczynkę i koniec na tym. Mamuśka Melaśka trochę zjadła :eating: a teraz śpi :sleeping: razem z dziećmi. ________________________________________ Pozdrawiam wszystkich trzymających :thumbs: Violonczela
  9. Jest już jeden szczeniaczek !!! Czekamy co będzie dalej :D :D :D __________ Violonczela
  10. Dziś jest 62 dzień, ale dla mnie to chyba 162. Melaśka zawsze rodziła w 60-tym dniu ciąży. ____________ Violonczela
  11. Będziesz miała przy okazji jednego otwarcia szampana dwie uroczystości :lol: :lol: :lol: Kolędy oczywiście będziemy śpiewać :D ______________ Violonczela :x-mas:
  12. Tak sobie czytam " 65 km" no chyba mnie trafi :evil: a od nas najbliżej do Kalingradu 200 km. Do tego przekroczenie tam granicy czasowo wychodzi jakby było jeszcze o co najmniej 200 km więcej, ale Wam zazdroszczę :wink: ________________ :x-mas: :hand: Violonczela
  13. A moje nerwy :evil: już są całkowicie poszarpane. Nic litości ze strony Melaśki. :wink: Pewnie po tych wszystkich przepowiedniach będziemy razem rodzić w Wigilię :lol: ____________________ Pozdrawiam świątecznie Violonczela
  14. Dzieci chyba czują się dobrze (mam taką nadzieję) bo ruszają się, słuchała ich serduszek. Udało mi się wysłuchać dwa ale na więcej Melasia nie pozwoliła - jest bardzo tajemnicza :D ___________ Violonczela
  15. A co paluszki bolą :lol: Z ostatnich informacji 9:55 jesteśmy w stanie spakowanym. Znowu liczę że poczeka jak wrócę z pracy bo jak nie to będę musiała coś wymyśleć jakiś powód żeby uciec z pracy. Ja to już mam wszystkie pazurki obgryzione, oczywiście swoje. Wczoraj miałam wizytę telefoniczną weta i tak samo mnie pocieszał jak Aneta i moja sąsiadka. :x-mas: ______________ Violonczela
  16. Będziecie mieć straszne odciski od tego trzymania :roflt: :roflt: :roflt: ale trzymajcie dalej, ja przynajmniej czuję się lepiej dzięki temu. Na moje prośby, Melasia coś odpowiada ale nie wiem czy to znaczy że jeszcze nie czas i mam spokojnie czekać czy coś innego. Na pytanie kiedy urodzi, tylko radośnie merda ogonkiem i tajemniczo się uśmiecha. I jak tu zachować spokój :question: ________________ Violonczela
  17. Widzę że nie jestem osamotniona w tym temacie ale po dzień dzisiejszy jak sobie przypomnę to :oops: ___________ Violonczela
  18. Kiedyś odebrając porod byłam tak zakręcona że patrze urodził sie najpierw piesek potem suczek i znowu piesek, a że wszystko było wporządku to poszłam spać. Wtedy zależło mi na suczce bo miała zostać w domu.Jak tylko wstałam to pierwsze co chciałam dokładniej przyjrzeć się mojej dziewczynce i co biorę jednego dzidziusia chłopiec drugi - chłopiec, trzeci - chłopiec. Zamiast suczka miałam Trzech Muszkieterów. Chyba ta moja wielka ochota na dziewczynkę spowodowała, że w chłopcach też widziałam suczki :lol: :lol: :lol: ________________ Violonczela
  19. W dalszym ciągu jesteśmy w ciąży :cry: ______________ Violonczela www.lindeza.webpark.pl
  20. Dzięki za :thumbs: Wracaj szybciutko do zdrowia bo święta zapasem i szkoda patrzeć na to co będzie na stole wtedy gdy żołądek odmawia. Ja grypy nie mam ale mój żołądek jest całkiem skręcony tak samo moje myśli. Mam nadzieję, że to przeżyję :wallbash: ______________ Violonczela www.lindeza.webpark.pl
  21. Mój syn siedzi w domu i pilnuje. Właśnie dzwoniłam i tylko po moim wyjściu zaczeła dyszeć ale teraz jest spokój pewnie czeka jak wrócę z pracy. Nawet nie mogę pisać bo trudno mi zebrać myśli. Jak tylko przeczytałam że pamiętacie i trzymacie :thumbs: to jest mi o wiele lepiej. ____________________ Pozdrawiam Violonczela :o
  22. Gratulacje, tak trzymaj :thumbs: Może i ja kiedyś taki wynik osiągnę, a narazie chciałabym uzyskać chociaż jedną łapkę. ___________ Violonczela
  23. Cały czas czekamy. Ja siedzę jak na szpilkach w pracy a mój syn przy Melce. Trzymajcie kciuki bo już się bardzo denerwuję :crazyeye: ___________ Violonczela
  24. Violonczela

    klub pudla

    Mój się wżenił się w setery, ale wg mnie woli pudle niż te rude. Pudlice są w całości moje i ja jestem dla nich całym światem, ale są bardzo zakochane w moim mężu i robią do niego słodkie oczy. Korka jest wyłącznie moja i zrobi prawie wszystko(kawy nie chce robić - sprawdziłam). Jest bardzo miłą suczką, ale jak Pani powie że Pan nas nie kocha to Korka zamienia się rotka i chce zagryść swojego Pana. Melka ani Monetka tego nie potrafią one są całkowicie przeciwne przemocy. :lol: _____________ Violonczela
  25. Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia dla Korusi, no i za trzymanie :thumbs: za nasze owocne i bez problemowe rozwiązanie. Teraz to juz naprawdę idę :sleep2: ___________ Violonczela
×
×
  • Create New...