Jump to content
Dogomania

Violonczela

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Violonczela

  1. [quote name='Sonya-Nero']:o :o :o Czy to Romantic's Queen i River of Love :question:[/quote] Widzę, że udało mi się Was przyciągnąć na stronę pudlarzy :ylsuper: Sonya jest odwrotnie najpierw jest River of Love a potem Romantic's Queen. ________________ Pozdr.Violonczela
  2. Może się pudlomaniacy zlecą jak powklejam trochę zdjęć: [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/120248.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/120249.jpg[/img] __________________ Pozdr.Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  3. Jeszcze nikt nie wie że to Bibi przyznaje i rozsyła takie sympatyczne listy, dlatego może uda mi się jeszcze jedną taką przesyłkę wycyganić :roflt: _____________________ Pozdr.Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  4. Ja już się pozbierałam po grypie. Zresztą zdążyłam jeszcze przed Wilnem. Bibi bardzo dziękuję :multi: za miłą przesyłkę, teraz mogę się juz nie skręcać z ciekawości. Czy mogę prosić :modla: o taką samą przesyłkę dla Suszka :wink: . _____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  5. [quote name='BB']Ja tez zawsze powtarzalam,ze nigdy nie bede miala pieska malej rasy. Z zalozenia mialam miec duze samce i male suczki. No ale jak tu nie zostawic sobie takiego chlopaczka?! ( zwlaszcza,ze natura nie zawsze daje wybor i w miocie mialam same (3) pieski[/quote] Też miałam taki problem, bardzo długo ze sobą walczyłam w końcu znaleźli się chętni którzy dali się namówic na wystawy i mój faworyt FILIPEK został Mł.Ch.Pl i Ch.Pl i mam nadzieję że się jeszcze pokaże na ringach. W taki sposób udało mi się nie zostawić chłopaka w domu a dużo już nie brakowało. Na razie się trzymam i ma trzy dziewuchy w domu, a dalej to życie pokaże :roll: . _______________________ Pozdr.Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  6. Super to " rodzinne" zdjęcie, a dzieciaczki :roflt: tych dużych jakie udane :lol: Tylko to brzydkie kaczątko na pierwszym planie takie odrzucone :cry: ____________________ Cieplutko pozdrawiam Violonczela
  7. Nie tylko południe choruje. Ja też choruję po naszej gdańskiej wystawie ale weekend pod kołderką dobrze mi zrobił. Teraz to tylko z kaszle walczę, jeżdżę do pracy i mam nadzieję że go gdzieś zgubię albo oddam w dobre ręce. ____________________________ Cieplutko pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  8. Białe dziewczynki są prześliczne, takie puchate. Dobrze, że nie ma ich na wybrzeżu bo by się zagubiły w naszym weekendowym i dzisiejszym puchu. Poprostu zasypało nas!!! Wszędzie jest pełno białego jak na Twoich zdjęciach Bubi. Dla złamania tej bieli wypuszczam moje czarne ale one są przez to białe pochłaniane i wracają do domu białe :( . Jednak po kilku minutach czarne wygrywa :lol: ____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  9. Ja korzystając z doświadczeń koleżanek i kolegów w domu mam sam babiniec i nie wyobrażam jakbym miała zostawić sobie faceta, poprostu wiem na co mogę liczyć zwłaszca w małych rasach. Kiedyś miałam taką parę: dużego setera faceta - reproduktora i ponętną - puszczalską pudlicę Korcię, ale opanowanie dużego było tak duże że to nie przeszkadzało. Mówiąc na psa lub na suczkę, mam na myśli ludzi którzy nie mają jeszcze żadnego pieska w domu. Przyznam się szczerze już nie raz namawiałam na psa lub suczkę w zależności co mogłam zaoferować. Przecież każda z płci ma swoje wady i zalety. __________________________ Pozdr.Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  10. [quote name='Alfa1']Melasia nie jest zazdrosna o małe gdy się bawią z Monetką,bo nasza Gogo długo przepędzała od Luny i Liwi inne sunie,a czyściła je prawie do roku. :roll:[/quote] Babcia Korcia całkowicie się izoluje, chyba że trzeba posprzątać to jest na miejscu. Melasia wychowuje wszystkie swoje dzieci baaardzo bez steresowo. Dzieciom wolno na wszystko. Bardzo cierpliwie znosi wszystkie podgryzania, wiszenia na uszach wszystkich swoich dzieci no i oczywiście Monetka jest nadal jej rozwydżonym dzieckiem. Jedynym momentem kiedy interweniowała to jak króliczki miały 4-5 tyg., a Monetka dostawała szału że maluch są tak mało ruchliwe i próbowała w galopie je rozruszać. Wtedy Melaśka zasłaniała maleństwa swoim nie małym ciałkiem i warczała na Monetkę, ale tak to groźnie robiła że Monetka tego nie zauważała. W tej chwili Melasia jest poważną mamusią która bawi się jak matka z córkami (roważnie bez głupich szaleństw). Natomiast Monetka daje całkowity upust swoim wariackim pomysłom i szaleje z nimi na całego co całkowicie jest na rękę Melasi. ________________________ Pozdr.Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  11. [quote name='Alfa1']Ośmiotygodniowe szczeniaczki potrafią wdrapać się na tapczan,a robią to tak zmyślnie,że sama nie wiesz kiedy, wchodzą na głowę , czeszą pazurkami włosy,mamlają języczkami po twarzy,nic tylko chować się pod kołdrę. :diabloti:[/quote] Super określenia: " czeszą pazurkami, mamlają języczkami" Taką świętą trójcę (Monetka + dwa mała czarne króliczki) napuszczam na mojego syna. On się wścieka bo budzą go skoro świt o 11-stej, ja tarzając :roflt: się ze śmiechu tłumaczę one to robią z wielkiej miłości do niego i nie może mieć do nich o to pretencje. ____________________ Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  12. [quote name='Alfa1']Bo zawsze wygodniej się wycofać,o pszepraszam ja chciałam suczkę,lub gdy są suczki to psa,a gdy jest to i to ,my się jeszcze zastanowimy...... :roll: Wiolonczela,dziewcznki śliczne :angel: dreptają już pewno po mieszkaniu,bo takie szkraby są ciekawe świata......... :scared:[/quote] Uważam tak samo, prawda jest taka że jak ktoś będzie chciał szczeniaczka danej rasy to naprawdę da się skusić i na suczkę i na pieska a zwłaszcza jeżli chodzi o pudle. W tej rasie nie ma tak dużych (można powiedzieć że wogóle ich nie ma) różnic charakteru między dziewczynkami a chłopcami. Moje dziewczynki to nie dreptają tylko teraz uskuteczniają tupot kudłatych łapek. Wszędzie wlizą :lol: Tapczan wcale nie jest przeszkodą można na niego wskoczyć, uwiesić się szalika pańci jak ta gdzieś chce wyjść i nie zabrać ze sobą. W ostateczności rozsupłać buci a niech ma :wink: i jeszcze te makaroniki zamotamy może się przewróci i będzie można zaatakować leżącego. Są faktycznie śliczne i bardzo wesołe. Niech się tylko pańcia nachyli to dzieciaki biegną na zabicie jedno przez drugie i dają :calus: . Bardzo lubią się czuchrać w mojej pościeli, a to mają (są nauczone) po Monetce. ____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  13. Jeszcze dwa zdjęcia moich dziewczynek [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/118309.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/118310.jpg[/img] ____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  14. Mówicie, że wszyscy chcą suczki i że jest suczkomania :question: Tak się :roll: i nie widzę ani nie słyszę aby tak było. Za to napewno jest cenomania do 200-300zł. oraz świadomość ludzi kupujących takie zwierzątka. Przedstawiam moje dwie suczynki, które posiadam w hodowli i jakoś nie odczuwam szczególnego zainteresowania [b]dziewczynkami[/b] [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/118307.jpg[/img] [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/118308.jpg[/img] ________________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  15. [quote name='anii']Po prostu ten ryjek jest taki slodziutki. Mnie troche strasza takie malenstwa. Lubie swoje zwierzaki mocno przytulac, a na takie malenstwo trzeba uwazac, co by krzywdy nie zrobic :wink: usciskiem z milosci :D[/quote] Dokładnie o to samo mi chodzi. [quote]Czekajcie,czekajcie ,gdy torebka będzie dla Was za ciężka,a pudel toy za szybki to poglądy na temat wielkości zmienicie,tak jak ja.[/quote] Ja już właśnie zmieniłam poglądy, trochę juz było mi ciężko nosić tego 35 kg setera. Z tym, że u mnie jest tak: zamienił stryjek siekierkę na kijek. Jak nie szarpię się z dużym temperamentynym seterem, to w zamian mam: stolik, kuferek pieska na rękach coś przeciw deszczowego (nie stety namiotu już nie daję rady zabierać). Pierwsza moja wystawa z pudle w Bydgoszczy była rewelacyjna: malutki piesek na rękach i szczotka w ręku i to wszystko. Potem im więcej wiedzy tym więcej tobołków i niewiem czy dobrze na tym wyszłam :hmmmm: ? Oczywiście chodzi mi o ciężar i gabaryty psa i sprzętów. ____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  16. [quote name='anii']Nie wiedzialam, czy w ogole wklejac to zdjecie, bo cos czulam, ze piesek moze sie nie spodobac 8) I faktycznie jest bardzo maly 24x24 cm. To jest pół mojego psa :D Jednak jak sie patrze na to zdjecie, to sie usmiecham. Piesek jak dla mnie uroczy, moglby byc wiekszy, ale ryjek ma slodki. I te uszka :)[/quote] Jest słodki. Anii nie przejmuj się, zawsze będzie przez nas oceniane zwierzątko od strony eksterieru i od stronu uczuć jakie u nas wywołuje. Przechodząc z seterów do pudli miniaturowych czasami brakuje mi możliwości wyklepania pieska tak jak to się robi z dużymi. Taki maluszek to chyba jest głaskany maksymalnie trzema paluszkami :lol:. Faktycznie te rozmiary i waga szokują. ______________________ Pozdrawiam Violonczela
  17. Gdyby się udało w Sopocie uniknąć tej sprzedaż to byłoby super. Oddział ma cały czas to na uwadze i jest to temat na topie. Rozmowy toczyły się przed wystawą jak i po wystawie ale jak widać nadal jest to problem. Chcielibyśmy uczulić nie tylko Straż Miejską ale i służbę weterynaryjną Pieski biorące udział w wystawie muszą mieć świadectwo zdrowia i szczepienia a te za bramą? Nikt tego nie sprawdza, tak więc trzeba uderzyć w służbę weterynaryjną może dzięki ich zarządzeniu Straż Miejska będzie skutecznie (będzie miała podstawy) działać. Jeżeli masz pomysły i chęci to zapraszam do współpracy, czas wreszcie się tym porządnie zająć. ____________________ Pozdrawiam Violonczela
  18. [quote name='gorzała']@All Już jest aferka na forum o Ast-ach w temacie sprzedaży szczeniąt z samochodu przed wystawą. Pisma poszły do odziału naszego i poznańskiego. Zobaczymy jaki będzie efekt...i czy będzie.[/quote] Bardzo dobrze. Też mam nadzieję że co w tym temacie ruszy. Chcemy do Europy a psy rasowe sprzedajemy jak handlarze z łóżek polowych z samochodów :evil:. Szkoda że szczeniaki nie zawijają nowemu nabywcy w gazetę ale to juz byłby pewnie luksus :lol: . Może mi napiszesz jakie masz pomysły, a o tych odciskach to niestety będzie trudno bo jest tu taki tłok, że trudno tego nie zrobić. Przykro, że nie podpasował Ci sędzia ale trudno dopasować wszystkim mam nadzieję, że innym razem będzie lepiej. Życzę dużo sukcesów wojażach zagranicznych :thumbs: _____________________ Pozdrawiam Violonczela
  19. Pochwalę się że wczoraj (choć jestem w nie najlepszej kondycji zdrowotnej - wychodzi zaangażowanie w wystawę gdańską) obgoliłam pysiaczki, łapki i ogonki. Dzisiaj będę próbowała swoich sił fotograficznych na pożyczonym sprzęcie, a potem będę się starała je wkleić na forum. Może uda mi się zrobić bardziej widoczne (jaśniejsze) niż te ostatnie. No i oczywiście uraczę (jak wszystko się uda) również moim najpiękniejszy w Polsce srebrnym "pudlem" Jeszcze się zastanawiam czy z moim sreberkiem zaszczycić wystawy w kraju czy od razu jechać na wojaże zagraniczne :lol: . ____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  20. Jak się można przytulić się do takiego ciałka, przecież go prawie nie ma :-? [img]http://alvas.ru/Foto/Savieva_81.jpg[/img] Ja mam więcej miłości w sobie niż jest tego pieska, dlatego muszę mieć większe np. Melasia. Melaśka jest jednym wielkim włochatym serduchem tylko i wyłącznie do kochania. Ona kocha cały świat i tego też oczekuje od świata. Jeszcze jedno jest świetnym sędzią oceniała z Mach na ringu w Warszawie. Oczywiście oby dwie sobie serdecznie podziękowały :buzi: za współpracę i Melaśka (niezbyt zachwycona że to już koniec współpracy) została oddana w moje ręce. _____________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  21. [quote name='Gośka']Niektórzy lubią takie karzełki, ale jak dla mnie za bardzo skarłowaciały, te wybałuszone oczka, błe. Do Leszna się nie wybieram, ciekawa jestem czy ktoś z pudlarzy zgłosił.[/quote] Ja nie lubię :shocked!: takich oczków z obawy że może wypadną jak je jeszcze coś przerazi :lol: Dzieci naszej koleżanki też nie mają takich :shocked!: oczków tylko migdałki. Ja też się nie wybieram wolę pojechać na inne wystawy. :wink: ___________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  22. Widzę, że mamy wspólne zdanie na ten temat. Taka rozmowa o odpowiedzialności nic nowego nie wnosi do rozwiązania istniejącego problemu. W Sopocie Straż Miejska na monity związku wzruszyła ramionami po wypisaniu kilku mandatów. Handlarze i hodoffcy stali już od świtu w piątek. Mam nadzieję że oprócz dobitnych słów i pisaniu o odpowiedzialności masz jakieś konkretne propozycji rozwiązania tego problemu, oczywiście w sposób taktowny i nie obraźliwy ale jednocześnie skuteczny. Co do hodoffców to wstyd że oni też się mianuja hodowcami tak jak my. Powinni pisać w swoich reklamach "handel obwoźny psów rasowych". Ja każdego ostrzegam przed kupnem szczeniaczka z pod wystawy, ale świadomość kupujących jest poprostu żenująca. ______________________ Pozdrawiam Violonczela
  23. [quote name='gorzała']@Ajka Jedyna kiepska sprawa to sprzedaż szczeniąt pod wystawą - pierwszego dnia tego nie było, a drugiego zleciały się handlary z całego kraju...szkoda tylko, że jest to tolerowane - wystarczyłby jeden telefon do Straży Miejskiej, ale widocznie ktoś miał w tym interes żeby nie reagować...WSTYD :evil: :evil: :evil:[/quote] Sprzedaż szczeniąt pod wystawą faktycznie jest zmorą organizatorów. Jest to powszechny proble wszystkich Oddz. w Polsce. Piszecie, że wystarczy jeden telefon. Bzdura!!! Straż Miejska nic więcej nie zrobi, najwyżej wlepi mandaty które handlarze płacą i dalej stoją. Jeżeli jesteście tak oburzeni a zwłaszcza członek naszego Oddziału to serdecznie zapraszam do współpracy w celu uzdrowienia tej sytuacji. W Sopocie pod wystawą handlarze ustawiają się już w piątek rano i życzę Wam powodzenia w ruszeniu tych ludzi. ________________ Pozdr.Violonczela
  24. U nas w Gdańsku była wystawa. Była dwu dniowa a ja byłam w komitecie organizacyjnym i w związku z tym nie było mnie właściwie od piątku, ale już teraz jest po i mogę z Wami pisać. ______________________ Pozdrawiam Violonczela [url]www.lindeza.webpark.pl[/url]
  25. Velvia Ty masz problemy techniczne z wklejeniem, ja ze sprzętem a w rezultacie nie ma żadnych nowych zdjęć. Jednak Ty te zdjęcia masz, a ja czasu nie cofnę :bigcry: Może uda mi się jakiś sprzęt pożyczyć. :cry: _____________________ Pozdr.Violonczela
×
×
  • Create New...