-
Posts
538 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Angelka
-
Ps. Co do Victorii i jej TD w pierwszych sezonach oczywiście są takie wzmianki zauważcie że już w najnowszych sezonach tego nie ma czyli kategorycznie odcina się od tego tematu. Książka też jest nie największej świeżości bo z 2005 r ;) I proszę Was jeśli macie jakiś problem załóżcie osobny temat w dziale wychowanie i nie zaśmiecajcie wątku bo potem w kółko są te same kwestie poruszane,gdyż nie można się tu odnaleźć. ;)
-
[quote name='Pies Pustyni']A z opiniami popularnych behawiorystow dosyc czesto sie nie zgadzam,dlatego nie jest to dla mnie miarodajne.[/QUOTE] A co jest dla ciebie miarodajne? Czyli Cesar Milan tez odpada w końcu to tez behawiorysta ;)
-
[quote name='Pies Pustyni']Ale dzieki tym "praktykom" jest w stanie zapanowac na grupa kilkudziesieciu psow,z czego polowa to pity. A do sadu byl pozwany przez niezadowolonych klientow,czy moze przez tych,dla ktorych jest w stanach powazna konkurencja?Uprzedzam,ze odpowiedzi na to pytanie tylko sie domyslam.[/QUOTE] Miedzy innymi jeden z klientów :) A tutaj co sadza o jego praktykach popularni behawioryści i lekarze [url]http://translate.google.pl/translate?hl=pl&langpair=en|pl&u=http://www.urbandawgs.com/divided_profession.html[/url]
-
"Dzieki metodom Cesara opanowalam niereformowalna 14-letnia seterke (moj awatar), ktora mnie przewracala na ulicy i zagrazala mojemu bezpieczenstwu. Metod Victorii nie musialam uzywac, bo nie mam takich problemow z moimi psami, ale wstawanie i wychodzenie uwazam za trafione i efektywne." Na początku każdego odcinka Cesara jest wpis żeby nie stosować tych metod samemu na własną rękę rozumiem że ćwiczyłaś pod czyimś okiem? Co do dobrych uczynków Cesara i Victori każdy jakieś ma nie można powiedzieć że Victoria poświęca się całkiem rodzinie bo działa tez dla psów nie bedę sie tu rozpisywać bo wszystko jest w internecie, Wikipedia itd. Co do Milana jest samoukiem co różni go od Victorii i był pozwany juz pare razy do sadu za swoje praktyki. Nie twierdzę że jest do końca zły tak jak Victoria we wszystkim najlepsza. Każdy ma swoje wady i zalety. Ale tak jak wcześniej wspominałam w przypadku szkoły Victori laik psu nie zaszkodzi(gdy użyje je nieumiejętnie), jeśli chodzi o sposoby(oczywiście nie wszystkie) Milana owszem po to ma nawet ten wpis na początku odcinka.
-
[quote name='a_r_e_k']Piesek dostał od wczoraj strasznej biegunki i wymioty. Pojechałem do veta przy okazji poruszyłem temat bąków i jego jedzenia vet doszedł do wniosku że piesio będzie uczulony na drób. W takim razie mam pytanie na temat karmy bez drobi może ktoś coś polecić??[/QUOTE] Możesz przetestować karmy rybne jak np ta [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/acana_karma/acana/132569#more[/URL] lub ta : [URL]http://www.fish4dogs.pl/karmy.html[/URL]
-
Olek tylko się ośmieszasz ;) To tobie ciśnienie skacze bo tylko aroganctwem potrafisz zwrócić na siebie uwagę, jaki pan taki kram :D
-
[quote name='olekg89']A gdzie ja pisałem ile psów wyszkoliłem?Szkole i szkoliłem tylko i wyłącznie swoje psy.A jak nie potrafisz czytać to wróć się do szkoły podstawowej. Angleka-przykro mi ,[B]ale dla mnie pies zaczyna się od JRT ewentualnie Stafika[/B].Wszystko co mniejsze nie jest psem tylko jego nędzną imitacją.:) Mam takie zdanie ty możesz nie lubić dobermanów ja nie lubie małych psów.Są gusta i guściki. cytat Pani Zofii "Jeśli pies jest posłuszny na spacerach tylko wtedy, gdy ma na szyi kolczatkę, to znaczy, że nie jest Oczykarny. Posłuszeństwo wymuszone bodźcami bólowymi kończy się u takiego psa w chwili zdjęcia kolczatki. [B]oczywiście kolczatka odpowiednio założona i umiejętnie stosowana może korygować pewne zachowania, ale prawidłowo wyszkolony pies powinien reagować później na polecenia niezależnie od tego, czy ma na szyi jedwabną tasiemkę, skórzaną obrożę czy kolczatkę[/B]" Jak już dajesz cytat to przeczytaj go dokładniej.A swoją drogą nie masz żadnych właśnych przemyśleń ,że musisz podpierać się wywodami innych? Kończę dyskusję na tym wątku ,bo tu nie ma z kim dyskutować....poziom podstawówki Nie używasz klikerka to jesteś zły i niedobly ,[B]zabielam zabawki i ide do innej piaskownicy[/B].[/QUOTE] Widać że Papillona na oczy nie widziałeś bo nie które są wielkości JRT w tym mój :D Faktycznie już czas zabrać zabawki:evil_lol:
-
[quote name='olekg89']Moją pasją są psy i ich szkolenie.A nie papilony i klikanie.[/QUOTE] Nie robi na mnie wrażenia to szczeniackie zachowanie ;):eviltong:
-
[quote name='olekg89']Owszem prawie codziennie się opalam ,żebym być jeszcze ładniejszy niż jestem :) Mało bywasz na dogo i nie wiesz ,że tu jest jedno wielkie obrabianie sobie d.... :)[/QUOTE] Opalanie przyspiesza starzenie :cool1: Co do drugiego to nie tylko na dogo choć to bardzo przykre bo pasja powinna łączyć nie dzielić, ehh marzeeeeeenia :p
-
[quote name='olekg89']Nie doskonale pamiętam ,bo jeszcze rozmawiałem z kimś skąd ty się urwałaś.[/QUOTE] Hhahahahah a to dobre ,masz jakieś ubzdurania maniakalne to może przez ten klub V albo za dużo przebywałeś na słońcu w ostatnim czasie :evil_lol:
-
[quote name='olekg89']Miałaś wpisane w profilu -Szkoleniowiec ,behawiorysta.Już nie masz usunęłaś więc nie mam o czym z Tobą rozmawiać.[/QUOTE] Nigdy nie miałam takiego czegoś wpisanego , pomyliły ci się osoby:shake:
-
[quote name='olekg89']Angelka-no więc pochwal się jakie psy szkolisz obecnie (jesteś szkoleniowcem ostatecznie) jakie mają wyniki ile z nich zdało PT i z jakim wynikiem.Gdzie można zobaczyć jakieś dowody Twojej pracy z psami? Bo ja moge w profilu napisać ,ze jestem zakonnicą.[/QUOTE] Nie jestem żadnym szkoleniowcem :P Może kiedyś w przyszłości na razie skupiam się na rozwoju mojej "hodowli" aby ludzie którzy kupią być może ode mnie psa nie mieli z nim problemów wychowawczych i mogli wystąpić w zawodach :) mój pies był zakupiony do agility ale moje życie potoczyło się tak a nie inaczej i wszystko mi się pokomplikowało. Mam pewien plan i naprawdę chciałabym wystartować na zawodach PT lub obedience :) Ale miło że tak pomyślałeś ;)
-
Juliusz(ka) ja nie mogę takiego czegoś zastosować ze swoim psem wiec siłą rzeczy jestem skazana na pozytywne szkolenie :) Jestem przeciwko tradycyjnemu szkoleniu który jest używany przez laików,samodzielnie w domu. Przyznasz mi racje że pozytywne szkolenie nieumiejętnie stosowane przez takie osoby może tylko nie przynieść korzyści a tradycyjne zaszkodzi taka jest różnica i o to mi głównie chodzi. :) Olek mów za siebie jeśli chodzi o te trudne psy ;)
-
Do juliu(szki) ucząc psa jest takie coś jak przesuwanie w czasie nagrody żeby pies się nie przyzwyczajał, że po każdej dobrze wykonanej komendzie będzie ona zaraz podana i np może wykonać parę rzeczy pod rząd jak to jest w egzaminie np na PT, a potem pochwalony za całość i to będzie miało taka samą wartość dla psa jak nagroda po każdej dobrze wykonanej komendzie. Jeśli nadal nie rozumiesz to polecam skontaktować się z kimś kto startuje na co dzień w zawodach i szkoli pozytywnie o ile mi wiadomo jest to min ten pies [URL="http://www.kaj.donumcordis.pl/page/0/5/2/"]http://www.kaj.donumcordis.pl[/URL] [URL="http://www.kaj.donumcordis.pl/page/0/5/2/"]/page/0/5/2/[/URL] Olek to nie umiesz szkolić klikerem mój nauczył się obrotów itd w 10 powtórzeń :D albo mam tak genialnego psa :eviltong: I jeszcze jedno kliker uczy komend i trików NIE WYCHOWUJE!!:p
-
Ja odpisałam wcześniej na twój post Juliusz(ka) czytaj uważnie. ;)
-
:evil_lol::evil_lol:Pies pustyni może ty zostań przy tradycyjnym szkoleniu bo jak widzę to wszystko jest zbyt dla ciebie skomplikowane. A to jak ja bym zrobiła zgadza się z ostatnią wypowiedzią kariny1002 :)
-
Pies pustyni rozwalasz mnie :evil_lol: Po to żebyś nie musiał gadać do niego ani nie szarpać kolczatką kapiszi ? :eviltong:
-
2.zmieniasz kierunek,uspokaja sie,nagradzasz - "nie trzeba reagowac agresja wcale i bedzie smaczek" czy moze - [B]"trzeba sie rzucic,wtedy zmienimy kierunek i bedzie nagroda"? [/B]Jak ma tak pomyśleć jeśli nie dajesz mu nawet szansy na to żeby się rzucił? Co do braku nagrody na zawodach to przecież dajesz nagrodę jak psa czegoś uczysz, jak już umie to go nie nagradzasz po każdej komendzie, można pochwalić psa w inny sposób , np po sekwencji zachowań rzucasz zabawkę, tak jak jest to np na agility :)
-
Ja unikam pomagania w takich przypadkach przez internet muszę psa i jego relacje z właścicielami zobaczyć na własne oczy. Bo można więcej krzywdy zrobić niż pożytku.:)
-
haha karina1002 dzięki że mnie wyręczyłaś :D mózg mi się juz tu lasuje ;)
-
No to przecież zmieniam kierunek jak się spina to jest moja reakcja pies nie rzuca się na innego i idzie wtedy nagroda.
-
karina1002 nic dodać nic ująć :)
-
[quote name='Pies Pustyni']To juz jest odwracanie kota ogonem. A metody pozytywne polegaja na tym,zeby pies mial cos fajnego z zamian za zaniechanie nieporzadanego zachowania,tak?A jesli tak,to cos tu sie nie zgadza...[/QUOTE] Ujęłabymto inaczej, szkolenie pozytywne polega na tym abywyprzedzić psa w swoim działaniu i nagrodzić za dobre zachowanie a nie karać za błędy. Taki przykładzik idziemy z psem ulica pies się spina by zaatakować, rzuca się my mówimy np. "NIe" on reaguje my nagradzamy za odstąpienie od zachowania to jest błąd, w mniemaniu psa nagradzasz wtedy za to ze chciał się rzucić i przestał a nie za to ze w ogóle tego nie zrobił. Należy wyprzedzić zachowanie psa i np jak to robi Victoria wyprzedza fakty i zmienia kierunek spaceru i nagradza za zachowanie.
-
[quote name='olekg89']Angelka-ale tam chodziło o pokazanie pozycji.A nie o to ,że pies nie chciał jeść.[/QUOTE] A ty myślisz że jakbym nie była kimś ważnym w oczach mojego psa to by te chrupki ruszyła? Opisze ci jaki jest stosunek mojego psa do mojej mamy ona pozwala jej na wszystko(no prawie) i pies ma ja głęboko w poważaniu. I często tak jest - " czemu na jedno twoje skinienie ona jest a do mnie nie przychodzi?" Bo nie jest kimś ważnym, tylko chłopcem na posyłki :P Inna sytuacja : jest nauczona nie przebywać w kuchni jak spożywamy posiłki , gdy ja jestem w kuchni psa nie ma (nie muszę nic mówić) gdy je ktoś inny pies próbuje swoich sztuczek jak przemknąć pod stół.
-
[quote name='evl']Znam ten ból ;) Też jestem głównie [B]elv[/B], jeszcze trochę i zaczną do mnie pisać [B]lev [/B]albo jeszcze jakoś inaczej :evil_lol: Jedzenie z psiej miski wydaje mi się absolutnie idiotyczne, co to ma na celu? Nie lepiej nauczyć psa, że jemy tylko na polecenie? Moja "wiecznie głodna" suka, która się rzuca na każde żarcie jakie dostanie jest w stanie warować przed miską dopóki jej nie powiem, że może zjeść, więc nie jest to chyba zbyt skomplikowane... No i moim zdaniem twierdzenie, że [B]wszystkie [/B]psy świata można szkolić tylko pozytywnie to takie trochę pobożne życzenie... :roll:[/QUOTE] A to ma na celu np żeby zainteresować psa jedzeniem jeśli nie chce jeść :) Wczoraj np wykorzystałam ten myk,wziewam chrupki z miski których nie rusza ostatnio i udawałam ze je jem ,mój pies zaraz z zaciekawieniem, jeśli [B]Ja[/B] to jem to musi być coś. Potem kazałam jej wykonać komendy bo u mnie nie jest nic za free i cala micha została tak wciągnięta.