-
Posts
538 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Angelka
-
[quote name='olekg89']A jak zakładałaś kolczatke? Akurat więź z moimi psami mam świetną ,autorytetem też jestem.Po bójce to akurat nagradzany nie był wręcz przeciwnie.Zresztą jak pisałem wcześniej psy nauczył się tolerować.[/QUOTE] Normalnie no nie chyba sobie na czoło ;P Właśnie widzę jaki masz autorytet jak pies na twoich oczach atakuje poruszające się pojazdy oraz inne psy. Codziennie spotykam się z takimi ludźmi co twierdzą że panują nad psami, kolczatki ranią mi nogi psy mnie tratują i takie tam ... Nie przekonasz mnie do swoich metod, choć ja stricte klikerowcem nie jestem ;) Jakoś nie napawa mnie entuzjazmem myśl że pies jest mi posłuszny za pomocą bólu, zawsze mnie ciekawi to że ludzie tak chętnie używają ostrych metod w stosunku do zwierząt a swojemu dziecku obroży elektrycznej by nie założyli, ta propozycja łączyła by się z oburzeniem :):diabloti:
-
[quote name='olekg89']zmierzchnic-Czarek ,żeby wymusić nagrode potrafi przyatakować psa/samochód/motor po czym usiąść(ładnie sie rzuciłem teraz przestałem to daj amku) więc ta metoda sie nie sprawdziła.Na kolcach nauczył się panować nad sobą i nawet jeśli się rzuca to na luźniej smyczy i to mi wystarczy. Teraz mam szczeniaka ok.5miechów ,który pobiega do psów z irokezem ogonem w góre jak guziec złowieszczym wzrokiem "no chcesz sie bić chcesz?".Skarcony przez moją suke za podprowadzenie piłki potrafi jej oddać.I to dopiero będzie milutki piesek w stosunku do piesków.Dodam jeszcze ,że od 2tyg. sika z uniesioną nogą i znaczy teren po Czarku.Staje ludziom na drodze z opuszczonym łbem i wymusza ustąpienie drogi.A jedyne coś czego się boi to jeże.Ucieka z podwiniętym ogonem aż miło.[/QUOTE] Twój błąd że dopuszczasz do takich momentów powinieneś być szybszy od swojego psa, miałam takiego samego urwisa ale rozumiałam jego mowę ciała nawet ruch gałek i wiedziałam kiedy odwrócić mu uwagę. Kolczatka też była ale po miesiącu mogłam sobie ja powiesić w ramkę bo nie działała mógł mieć ja wbitą do polowy szyji i robił swoje :P To była tak inteligentna bestia jakiej jeszcze nie widziałam. Podstawa to więź z psem i jeśli on nie widzi w tobie autorytetu to możesz się skichać z piłeczkami, kolczatkami i tymi podobnymi :) No i jeszcze jedno jak go nagradzałeś jak przyszedł po bójce lub gonitwie to się nie dziwie że nie działało ;)
-
[quote name='zmierzchnica']Zgadzam się. Dla mojego psa metody pozytywne były przyzwoleniem na świry. Potrafił wyrwać mi żarcie z ręki, połknąć szybko i rzucać się dalej (jednocześnie dławiąc się) - to musiał być malowniczy widok :diabloti: Kolców nie używam, nie muszę (mój pies ma 25 kg), ale korekt i owszem. Oczywiście szkolenie za smaki lub ukochaną piłeczkę, ale nie toleruję wygłupów :cool1: Choć prawdą jest, że muszę uważać, Fro ma dość delikatną psychikę. Jest duuużo nagradzania, entuzjastycznego chwalenia... Ale jeśli "zapominamy" komendy albo próbujemy zaatakować innego psa to nie ma zmiłuj ;) Co sądzicie o artykule Magdy Urban w "Moim psie", o tym jak to skupianie na przewodniku jest złe? Wg niej w obecności drugiego psa i w stresującej sytuacji skupianie zaostrza problem, bardziej stresuje psa i budzi złe skojarzenia ze smakołykami i kontaktem z właścicielem - tak przynajmniej to zrozumiałam. Zdziwiłam się, bo jakoś u mojego psa to bardzo fajnie zadziałało, teraz jak słyszy szczekanie psa (na które źle reagował, pobudzał się) patrzy na mnie znacząco, ja wydaję komendy i nagradzam i jest ok ...[/QUOTE] Właśnie chciałam poruszyć ten temat o tym artykule, ja poprzez skupienie na mnie badz na zabawce nauczyłam moja kruszynę bo co to jest te 4 kg stać przy płocie za którym biega owczarek który chce ja pożreć i twierdzenie ze jest to złe wprowadziło mnie w zdumienie, zawsze tak odwracałam uwagę, mój poprzedni pies też był tak odczulany i innym ludziom też polecam ta metodę ze skutkiem pozytywnym ani jedna osoba jeszcze nie miała złego wyniku.:roll:
-
No dobra może i byś coś zdziałał na dużego psa który cie nie słucha ale spróbuj zrobić coś nie pozytywnego w stosunku do ras mini , zapomnij ;)
-
[quote name='olekg89']Bo debilny i już.Pies ma reagować na komendy ,a nie na rzucanie sie na glebe. Cockermaniaczka-nie krytykuje wszystkich metod.Np. te polegające na wyprowadzaniu psa z pokoju jeśli skacze na ludzi lub ich gwałci są bardzo fajne ,tak samo jak wstawanie z kanapy kiedy pies na nią wskakuje a sobie tego nie życzymy.Używam kolczatki ,OE także posiadam (nie dla właśnego widzimisie tylko dlatego ,że mój pies zagryzie to co dogoni ,a kłusownictwo jest przestępstwem , inne metody zawiodły) nie jestem za stricte pozytywnym szkoleniem ,nie jestem też za waleniem psa kolcami za wszystko. I mimo tego "bestialskiego" traktowania moje psy mają korbe na moim punkcie ,są do mnie strasznie przywiązane co może poświadczyć kilka osób. Poza tym co innego spanielek (wnioskuje po nicku) a co innego duży pies po przejściach z tendencją do agresywnego reagowania na wszystko ,który jeszcze 3lata temu atakował psy/ludzi.Aktualnie potrafi iść na spacerze ,obok innego samca LUZEM i nie rzucać się na niego. Może jestem niemiły ,ale życzę wam w przyszłości psa na którego klik klik nie podziała i którego ,albo będziecie trzymać krótko ,albo będziecie musiały wynieść się na zadupie żeby nie być zmuszonym do eutanazji.:)[/QUOTE] Hmm ale komend też jakoś uczysz nie? Przecież pies od początku nie wie co one znaczą, a kładzenie się na ziemi ma na celu przywołanie psa z daleka , psu zdaje się że jesteśmy daleko i powoduję to większą chęć do powrotu innym przykładem może być bieg w przeciwnym kierunku :P I wcale nie jest to debilne :) Tylko ludzie obawiają się takich metod bo nie chca się ośmieszać ,moim zdaniem trzeba spróbować wszystkiego jeśli to ma działać i nie przynosi szkody psu. [quote name='NatiiMar']Wczoraj oglądałam najnowszy film produkcji amerykańskiej o tytule "Plan B". Film ciekawy,komedia rimantyczna. Ale kto się w nim pojawia? Cesar Millan, pan nastaniowny na szybki zysk i jak największy rozgłos. Teraz niecierpię go jeszcze bardziej. Pokazał na czym mu zależy. Zagrał epizodyczną rulkę, coś tam pieprzył o pozycji w stadzie. Masakra. Zgaśnie równie szybko jak wzszedł. "gwiazdeczka"...[/QUOTE] Też to widziałam nawet podawałam linka w którymś już temacie ale nie pamiętam :P żenua :((
-
[quote name='olekg89']Easy walki i flexi widziałem.czytaj uważniej jak już się czepiasz;) to konstruktywnie. Odcinek z labami jeśli sie nie myle to odcinek z [B]debilnym pomysłem kładzenia właścicieli na ziemi aby zainteresować psy[/B]. 2 żółte laby ,który się gwałciły..[/QUOTE] Dlaczego twoim zdaniem jest to debilny pomysł ?
-
[quote name='anastacia']Po polsku też są [url]http://vod.onet.pl/vod_film_odcinek,1,szukaj.html?q=ja%20albo%20moj%20pies[/url] ja tu oglądałam, ale są tylko 4 sezony :([/QUOTE] Są wszystkie 5 , tylko tak głupio teraz zrobili, że dają jeden odcinek na tydzień, a potem zastępują nowym także nie ma wszystkich na tapecie tak jak to było w poprzednich sezonach :( Ja czatuje co środę bo mniej więcej wtedy dają najnowszy odcinek :)
-
[quote name='Cyraneczka']Dobrze, że nie przy artykule o Victorii :D. A swoją droga to chyba redakcja nie odpowiada za treść reklam, a to ostatecznie jest reklama książki o szkoleniu psów. Redakcja może być przeciwko takim praktykom, a czytelnicy mogą być za. Ostatecznie nikt nikomu nie każe kupować tej książki. Ja tam żałuję, że nie mam kanału NG, bo chętnie bym zobaczyła co ten Milan wyprawia :)[/QUOTE] Nie trzeba miec kanału [url]http://www.youtube.com/watch?v=FOE9VdWIfwE&NR=1[/url] :)
-
No w tym numerze jest na cała stronę reklama książki Milana :P
-
Widzę że się zrehabilitowali do poprzedniego numeru z Milanem :P
-
40zł :) :) plus koszt przesyłki.
-
Po namyśle stwierdziłam, że jednak sprzedam laser lites drape zostało mi ponad 200 ml jeśli ktoś jest zainteresowany chętnie odsprzedam szczegolnie interesująca oferta gdyz nie ma wogole probek tego produktu. Chętnie też przyjmę wszelkie pomysły w co rozlać ten balsam aby móc go przesłać pocztą :)
-
[URL]http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=426400&page=2[/URL] jest następna oświecona na wizażu Vena666, ktoś chciałby zabrać zdanie w dyskusji? :eviltong: opanowała jeszcze watek o yorkach :shake:
-
[quote name='filodendron']Tak się nad tym zastanawiałam i mam wątpliwości, czy to jest bezpieczne? No bo trzeba by mieć pewność, że pakowanie preparatu odbywa się w warunkach zwykłego powietrza atmosferycznego i czy materiał, z jakiego wykonana jest strzykawka jest analogiczny do tego, z którego robione są pipety i nie wchodzi w jakąś reakcję chemiczną z preparatem - jednym słowem czy przechowywanie w strzykawce nie osłabia działania preparatu. Co do ceny fiprexu i frontline wydaje mi się, że różnica wynika po prostu z faktu, że pierwszy jest produkcji polskiej - mniej pośredników, mniejsze koszty. Podobnie jest np. z lekami dla ludzi - polskie odpowiedniki są często o połowe tańsze od zachodnich.[/QUOTE] Też miałam takie wątpliwości ale zaryzykowałam i nie jestem jedyna osoba która tak robi i nie widzę żadnej różnicy, środek cały czas działa nawet po pól roku od przełożenia go do strzykawki. To jest też dobry pomysł jak ktoś ma parę psów i koty. I jeszcze jedno muszę to zglebić ale wydaje mi się że frontline ma większe stężenie fipronilu niż fiprex.
-
Co do ochrony psów przed chorobami to fiprex tego nie robi: " Preparat nie zabezpiecza przed przyczepieniem się kleszcza do skóry zwierzęcia. Po zabiciu kleszcze zazwyczaj spadają z sierści psa, natomiast te, które pozostaną, mogą być usunięte przez delikatne strzepnięcie. W niekorzystnych warunkach po zastosowaniu preparatu mogą pozostawać na zwierzęciu pojedyncze ektopasożyty, w związku z tym nie można całkowicie wykluczyć możliwości przenoszenia chorób zakaźnych." źródło : [url]http://vet-agro.pl/index.php?option=products&p_id=104&show[/url] Moim zdaniem stosowanie tego środka oraz wielu innych mających takie same właściwości mija się z celem. Jeśli chodzi o nieekonomiczność pipet to znalazłam na to sposób sprawdza się przy małym i śrenim psie, kupuje największą pipetę frontline combo przelewam do strzykawki i z niego dozuje, wystarcza na wiele miesięcy i wychodzi znacznie taniej od pojedynczych pipet.
-
Jak widzę jej psy to włos jeży mi się na głowie. Ostatnio nawet widziałam gdzieś jak ktoś się pozbywał szczeniaka po Ceresie, ale gratka bodajże:(
-
Ma ktoś z was możliwość zeskanowania paru artykułów z najnowszego numeru MP?
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Angelka replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Malwi']Podobno to że wały na celtyckiej przeciekały to plotka - nic takiego nie było ...[/QUOTE] Niestety to nie plotka , świetna stronka o aktualnych wydarzeniach z Wrocka [url]http://wroclawzwyboru.blox.pl/2010/05/Powodz-we-Wroclawiu-2010-RELACJA-NA-ZYWO-cz28.html[/url] -
Mam pytanie czy ta książka która jest teraz z czerwcowym wydaniem MP to jest ta seria co kiedyś już była?
-
Ostatnio ogladałam film z Jennifer Lopez The Back-up Plan u nas Plan B i gra ona właścicielkę sklepu zoologicznego, w jednej scenie występuje Cesar ,gra samego siebie i opowiada o swojej książce jak on tak jest w stanach wszędzie i wyskakuje z lodówki to co się dziwić że go wielbią , ja go nie darzę sympatia a po tym numerze w filmie tym bardziej to już na dużą skale komercja ;/ http://www.traileraddict.com/trailer/the-back-up-plan/interview-cesar-milan
-
Ja napisałam do nich maila i książka przyszła tak jak mi napisali, wcześniej zamawiałam prenumeratę MP i zawsze dodatki dochodziły, wprawdzie późno ale były.
-
Odjechana fota, czegoś takiego jeszcze nie widziałam :D
-
Musi minąć 48 godziny żeby składnik całkowicie się wchłonął obawiam się że może już nie zadziałać :/ Trudno coś powiedzieć czy on się zmył czy wtedy jeszcze po prostu się nie rozprowadził w pełni i nie działał, ja bym poczekała i jakbym znalazła następnego kleszcza to zakropiła od nowa ale już bez żadnych kąpieli ;P
-
Codziennie zmagam się z debilami bo inaczej już nazwać nie można. Jak miałam dużego psa to rozglądałam się na około żeby nie napatoczył się jakiś agresywny pies bo była niezła jatka. W chwili kiedy mam małego psa muszę robić to ze zdwojoną siłą bo muszę się oglądać za wszystkimi psami,małymi i dużymi agresywnymi,małymi psami bez opieki, dużymi które chcą mnie razem z psem stratować bo przecież chcą się tylko przywitać to nic że ważą 10 razy tyle co mój,jakiś czas temu przebiegł po mnie i po moim psie bokser zostawiając na mojej nodze ogromnego siniaka... Innym razem biegło na mnie upośledzone dziecko które miało agresywna suczkę na smyczy a matka gdzieś tam w tyle zajęta rozmowa przez telefon ,chciała żeby się pobawiły ale nie rozumiało zachowania swojego psa musiałam zwiewać,jeszcze innym razem skakał po mnie pies kobiety który chciał mi wyrwać z ręki zabawkę Suri ja na marne krzyczałam do kobiety żeby go zabrała bo była głuchoniema :( Kiedyś nie rozumiałam ludzi którzy przed dużym psem uciekają albo biorą na ręce yorka,ale teraz widzę to od ich strony i w pełni kapuję całą sytuację. Ręce mi opadają co dzień a słów do ludzi brakuje [IMG]http://imgx.wizaz.pl/forum/images/smilies/mad.gif[/IMG][IMG]http://imgx.wizaz.pl/forum/images/smilies/mad.gif[/IMG][IMG]http://imgx.wizaz.pl/forum/images/smilies/mad.gif[/IMG]
-
Asiaczek wieeelkie dzięki !! :D