Jump to content
Dogomania

Sabina1

Members
  • Posts

    1068
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sabina1

  1. [quote name='Poświata'][B]Miśka,[/B] może spróbuj [U][COLOR=red]u Coli w topicu[/COLOR][/U] się zapytać, ona bardzo sprytna dziewczynka jest, a nóż coś wymyśli :hmmmm: :lol: ???[/quote] Ale Aga ma taki sam aparat, dlatego ją pytam, bo pewnie zasada taka sama. Ja mam Minoltę Dimage A200. A poza tym Aga ma do mnie świętą cierpliwość, co juz raz okazała.
  2. To nie jest lotnisko, to moje pole z zasianym i jeszcze nie wzeszłym łubinem wąskolistnym :mad: :mad: :mad: Powinien juz wschodzic, ale za sucho. Agunia - "cudze chwalicie.....", przecież u Ciebie jest przepieknie i na pewno lokalizacji zazdraszcza ci pół dogomanii, ze mną na czele :oops:
  3. [quote name='aga1215'][COLOR=darkgreen][B][I]Witaj Gosiu![/I][/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B][I]Instrukcję MUSIAŁAM przeczytać (:oops: wprawdzie w odcinkach, ale przynajmniej trochę zaliczyłam) dzięki [SIZE=4]Gosiaczkowi i Evelinie[/SIZE] :buzi: zdjęcie nieźle wyszło, bo było słonko:multi: - a robiłam je w programie "portret" :evil_lol: [/I][/B][/COLOR] [B][I][COLOR=#006400]U nas dzisiaj słonko robi uniki - właśnie wyszło dosłownie na sekundę, schowało się i znowu, i tak od rana :angryy: [/COLOR][/I][/B][/quote] Błagam cię Aga pomóż mi. W żaden sposób nie wychodzi mi makro. każa obiektyw przekręcic tak , zeby sie pokrywał z kreską na macro i posunąć takie cuś do przodu. I nic . Nic. co ja robie nie tak ? Już tyle razy próbowałam. :angryy: :angryy: :angryy: :placz: :placz: :placz:
  4. Beatko, ja juz Cię przeciez raz zapraszałam na Roztocze :lol: :lol: Zawsze , na dłuzej, jestem w sierpniu.
  5. Moja Justyna jest po prostu zachwycona waszymi obrazami - MISTRZU. Jeden z nich ma na tapecie :multi: I jak pięlnie wyglądasz przy sztalugach - Mistrzu. Dzień dobry w słoneczny poniedziałek :loveu:
  6. Rzeczywiście jest przepięknie, a szczególnie teraz.....To jest moja ukochana roztoczańska działeczka wymarzona . Cały dramat w tym, że 300km od W-wy. Na początku wydawalo się , że ta odległość to pestka, ale zaczyna mi to doskwierać, zwłaszcza, jak przyjadę na dwa dni i nie wiem w co ręce włożyć.
  7. Oto proszę Państwa [B][SIZE=3]Lubo NN[/SIZE] [/B]z Chomiczówki :lol: [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/9872/lubo1a9zu.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/1007/lubo2a4lp.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/2789/lubo3a5by.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/2213/lubo4a9xg.jpg[/IMG] [IMG]http://img481.imageshack.us/img481/1941/lubo5a4sy.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/5026/jeziernia274fi.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/8844/jeziernia285uv.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/8514/jeziernia296jt.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7764/jeziernia181qx.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/3166/jeziernia197zi.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/5682/jeziernia200xi.jpg[/IMG] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/7417/jeziernia66vk.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/9481/jeziernia86vp.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9869/jeziernia112pc.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5830/jeziernia139wa.jpg[/IMG] [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/9839/jeziernia251cw.jpg[/IMG] [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/1650/jeziernia265xn.jpg[/IMG] [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/1116/jeziernia337db.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/446/jeziernia345qd.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/774/jeziernia252qp.jpg[/IMG] [IMG]http://img385.imageshack.us/img385/1300/jeziernia362xb.jpg[/IMG]
  10. [B]Pokażę, gdzie byłam ostatnie trzy dni:[/B] [B][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3743/jeziernia3a0oc.jpg[/IMG][/B] [B]Przyjechałam sobie tą drogą....[/B] [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/8675/jeziernia173nm.jpg[/IMG] [B]I byłam sobie sama, bez psów i ludzi :multi: [/B] [IMG]http://img211.imageshack.us/img211/6871/jeziernia158ir.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6975/jeziernia33mm.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6829/jeziernia44yc.jpg[/IMG] [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/8330/jeziernia105zg.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/9320/jeziernia127ku.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3392/jeziernia94yn.jpg[/IMG]
  11. ja juz nie pamietam, czy na kursie PT aportowanie było obowiazkowe, ale jeżeli tak, to znaczy, ze kazdy pies jest sie w stanie tego nauczyć. Bo to nie chodzi chyba o to, zeby narzucać psu rodzaj zabawy. Aportowanie jednak, tak jak każda komenda ma sie sprawdzic w życiu. Saba jak kazdy labek, przepada za noszenim, przynoszeniem , ale oddwania musiałam nauczyc. własnie to sie przydaje. Podaje buty, ciuchy, siada przede mna i wie, ze ma oddac nawet jedzenie. Carunio. ktoremu rzucona piłeczka , czy zabawka spadała kolo nosa, łapie ja juz, nosi, ale ciagle jeszcze nie chce, czy nie rozumie że ma oddac. A musi sie nauczyc, bo łapie "chlebki' na spacerze, nawet w aluminiowej folii i nie moge pozwolic , zeby zjadał. Słuchajcie, ja czasem 15 min stoje ze smakołykiem "zamiennym', a osioł patrzy na mnie wzrokiem osła i tylko czasem poprawia sobie w pysku tę przytargana do domu "zdobycz". Nie moge krzyknać, więc tak sobie stoimy koło tej lodówki. Kto kogo przerzyma. :angryy: :angryy: :angryy:
  12. [quote name='Poświata']No Pikuś, o 6 rano przecież upału nie ma :evil_lol: . To najlepsza pora na wybieganie psa :evil_lol: .[/quote] No nie wiem, nie wiem, spotkanie Saby z łosiem moze nie byc takie najserdeczniejsze. Ryzyko spotkania jest całkiem realne, moja sasiadka spotkała go raz i przeszła na bezdechu, , na szczęście jej pies nie zauważył. Podobno łosie niebezpieczne są.
  13. [quote name='Cola']Witam w słoneczny dzionek :) Wstawać śpiochy... Sorki, że dopiero teraz dam przepisik, ale mam w domu umierającego chorodupla na anginę.... Szuflad nie musiałam przetrząsać Poświatko....moje przepisy trzymam w jednym miejscu, wszystkie razem :razz: Przejdzmy do rzeczy ..mniamusia Ciasto na blachę 20x30 (na wiekszą trzeba wszystko pomnożyć :) ) Ciasto: 60dag mąki 3/4 szklanki cukru 2 jaja 2 żółtka 20 dag margaryny 3 łyżki mleka 3 łyżki miodu 2 łyżeczki sody oczyszczonej 1 opakowanie cukru waniliowego Mąkę wymieszać z sodą i przesiać na stolnicę, posiekać margarynę. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Podzielić na 3 części. Trzy identyczne formy (20x30) posmarować margaryną, wyłożyć papierem do pieczenia. Wylepić cienko ciastem. Na jedną porcję wylać gorącą polewę orzechową i upiec z pozostałymi. Polewa orzechowa: 1/2 kostki margaryny 4 łyżki cukru 2 łyżki miodu 20 dag posiekanychj lub w całości orzechów włoskich (w zasadzie ile kto lubi tyle sypie - ja lubię 2-3cm orzechów w całości :) ) Krem I: 1 opakowanie budyniu śmietankowego Ugotowaćbudyń wg podanego przepisu na opakowaniu o 1/3 mleka mniej. Ostudzić. Krem II: 1 puszka mleka skondensowanego słodkiego Gotować puszkę ok.3 godzin, ostudzić...i mamy pychotka karmel Na jeden upieczony i ostudzony placek nałożyć masę budyniową i przykryć drugim plackiem posmarowanym karmelem. A na to wszystko placek z polewą orzechową. Mniamuśna :) Ewentualnie można ciasta przełożyć dwa razy masą budyniową (czekoladową). Też pychotka[/quote] Ja mam b. podobny przepis. Jedyna róznica, to ta, ,zeby spodni placek posmarować kwasnym dżemem, na to krem z budyniu i potem orzechowy.
  14. Beatko, czy śledź tuczy? Bo mam przepis na dobrego śledzia, bo ja nie jestem Wyrzutkiem :evil_lol:
  15. W połowie drogi na Księżycowej jest kran(wiem gdzie), a poza tym sa strumyki( albo rów) Ale najprościej właśnie butelke napełnic na tej Księzycowej 2 litrową, jeśli gorąco.
  16. Małgosiu, może mu kup wielkości tenisowej, albo 2x mniejszą. Saba, która uwielbia piłki, też by sie taka wielką nie bawiła. Taką, żeby mógł wziąć do pyszczka i Ci przynieść. Są Takie w sklepach zoo troszkę większe od pomarańczy i piszczące
  17. Beatko, Puszcza Kampinowska jest pocięta trasami i rowerowymi też. Bagniste rozlazłe ścieżki wysypano żwirkiem to jest jedna z nich, Na trasach są przystanki: stoły pod wietami, miejsca na ognisko, cudownie. W soboty i niedziele jest tam więcej ludzi, ale to bezpieczniej i też wszyscy zmieszcza się w lesie, tłumu nie ma. Ja wchodzę od strony Chomiczówki tzn. od ulicy Księzycowej , Do ściany lasu można dojechac samochodem. Jest przepięknie, zwłaszcza teraz.
  18. [B]Ciasto z rabarbarem (wiśniami, agrestem)[/B] 2 szklanki mąki 1 margaryna (lub masło ) 4 łyżki cukru 1 łyżeczka proszku do pieczenia 4 jajka 1 szklanka cukru pudru Mąkę wymieszać dokładnie z proszkiem do pieczenia. Dodać margarynę, cukier, posiekać. Wbić żółtka. Ciasto zagnieść. Rozłożyć na blachę. Rabarbar pokroić na małe kawałki, obtoczyć w mące, wyłożyć na ciasto. Rabarbar pokryć pianą ubitą z białek ze szklanką pudru. Piec ok. 50 min w temp. 180 stopni. [SIZE=1]ps. B. dobre, jeżeli na ciasto przed zjedzeniem położy sie bitą śmietanę.[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1]No, ja się wywiązałam, teraz kolej Coli :razz: [/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
  19. [quote name='r_2005']Myślałam, że na pamięć znacie:eviltong:[/quote] No popatrz Cola , jak nam przywaliła :lol: , niby, że my te ciasta raz na piec lat robimy :oops: :oops: :oops:
  20. Wszystkie te zdjecia były robione miedzy 6stą, a 9tą rano. Wtedy w lesie jest pusto i można się natknąć najwyżej na łosia :lol: Mam ogromny dług wdzięcznosci w stosunku do mojej sąsiadki - włascicielki Koki ktora osmieliła mnie i cały czas podtrzymywała na duchu, bo jednak w lesie zawsze może wydarzyć sie coś nieprzewidzianego. I tak było. Biegnace psy za rowerem, pojawiły sie znienacka zza zakrętu, amstaf złapany w ostatniej chwili przez własciciela za obroże......Pani irenka jest osobą bardzo spokojną, umie reagowac błyskawicznie i nie sieje paniki, bo ja natychmiast odwracam sie i ide w przeciwną strone, nie chcąc patrzeć na masakre :lol: . Zna też doskonale wszystkie przecinki w puszczy i nie boje sie, że zabłądzę. Caro jest psem pięcioletnim, może dlatego nie ma tendencji do jakichs galopów na oslep. Ze wszystkimi psami , natomiast, chodzimy z Justyną bliżej, na działki, bo do lasu staruszkom byłoby za daleko. caro na dupelka nie zwraca najmniejszej uwagi i ida oba luzem. w domu natomiast pilnuje, bo Bolus wspina sie np do Caro na jego(tzn moją) wersalkę, albo zagląda do jego michy i zupełnie nie ma instynktu samozachowawczego. Bolusia w domu "dyscyplinuje " Jaga, która czasem nie wpuszcza go do "swojego"(Justyny) pokoju. W kazdym razie stwierdziłam jedno: Caro bez smyczy bardziej sie pilnuje, zawraca na kazdy mój sygnał i jest łagodniejszy w stosunku do mijanych psów. obwącha je i idzie dalej. Wydaje mi sie, ze zaczełam go puszczać w dobrym momencie, gdy na lince za kazdym razem zawracał. Co nie znaczy, ze taki spacer jest dla mnie relaksacyjny. Trzeba mieć oczy naokoło głowy i baaaaaaardzo jednak uważać. Inaczej byłoby, gdybym go chowała od szczeniaka, bo jednak Sabunia jest idealna. (pomijając rowy ze szłamem, w których sie namietnie tarza).
  21. [quote name='r_2005']No i gdzie te zapowiadane przepisy?:roll:[/quote] Ktoś sobie narobił smaku i......nie wytrzymał :evil_lol: :lol: Ja wieczorkiem, bo w pracy teraz jestem :diabloti:
  22. Sabina1

    zakoceni.pl

    A u mnie jest Poswiatka, co to nie lubi jak sie na nia bez powodu gapić :multi: :multi:
  23. Cola, to ty daj Beatce przepisik na orzechowca, a ja na placek z rabarbarem dobrze ?. Rabarbar już jest, a placek jest łatwy i b. smaczny. Potem mozna go robić z wiśniami.
  24. ja umiem takie ciasto, gdzie na wierzch górnego placka daje sie rozdrobnione orzechy z miodem i raem piecze z tym ciastem. Znacie orzechowca ?
  25. [quote name='Patka']Sabinko one chyba bardziej cieszą sie niz ja :evil_lol: juz powoli jestem tym zmęczona :p[/quote] [B]Patko,[/B] czym zmęczona? Zrozumiałam, że urządzasz sie. To przeciez jeden z najpiękniejszych okresów w życiu !
×
×
  • Create New...