asiuniap
Members-
Posts
2191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiuniap
-
Dowiedziałam się od wyborczej, że moje ogłoszenia są sentymentalne, działają na emocje czytającego i nie mogą być drukowane. Nawet pomimo tego, że dostaję smsa potwierdzającego przekazanie ogłoszenia do druku. Zgadzam się, że ogłoszenia suń p. Ludki były emocjonalne, natomiast sentymentalne nie były na pewno. A czy ogłoszenia poniżej też są sentymentalne i działają na emocje? Bo też nie zostały wydrukowane. Proszę o Wasze opinie. [COLOR=navy]Agata, 3 lata, mała, czarna, jedwabiste futerko, nie toleruje suk, bardzo czysta, nawet do malutkich dzieci, szczepienia.[/COLOR] albo [COLOR=blue]Trusia, poł roku, przyjazna, do pół łydki, miękka sierść z ciekawym deseniem, śmieszny przecinek na pyszczku, niekonfliktowa.[/COLOR] [COLOR=blue][/COLOR]
-
Olesiu spokojnie. Bardzo dobrze, że na forum pojawił się Twój TZ. Przynajmniej już coś więcej wiadomo. Może nie będzie potrzeby budowy kojca, bo Portier od razu zamieszka w domu. Ja mam tylko jeszcze dwa pytania. Jak psiak będzie w zagrodzie czy jest/będzie tam choć wiata, żeby schował się przed deszczem, słoncem. Czy będą jakieś informacje o psie na forum? No i jeszcze jedno. W razie gdyby coś było nie tak chciałabym, żebyście dali znać na wąku. Wtedy będziemy szukać dalej.
-
[quote name='kacha_wawa'] Ale słuchajcie, On ma szansę na dom i nie można jej przekreślać... Teraz będzie w kojcu, ale będzie miał swoich i tylko swoich ludzi, będzie kochany... A nikt nie wyklucza, że z czasem zamieszka w domu...[/quote] Ależ nikt nie przekreśla tej szansy! A skąd wiesz, że ci ludzi chcą tego psa? Nikt też nie wyklucza, że może być odwrotnie...
-
Olesiu, wierzę że naprawdę chcesz dla tego psa jak najlepiej, ale chcielibyśmy być pewni na 10000% , że to jest akurat ten wymarzony wyśniony dom. Czy w takim razie rodzice Twojego chłopaka zgodziliby się na rozmowę przedadopcyjną z dogomaniakiem z okolic Kołobrzegu. Ja rozumiem, że Tobie jest trudno pytać się bądź co bądź obcych ludzi o to, jak oni widzą psa. Osobie z zerwnątrz zapewne będzie łatwiej. Ty, co jest zrozumiałe, masz odczucia subiektywne. Ktoś inny, niezaangażowany emocjonalnie, będzie mógł spojrzeć na to wszystko realnie.
-
Finek adoptowany :) dziękuje wszystkim za pomoc :)
asiuniap replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Nie obraź się, ale ciekawe, czy byłabyś taka cierpliwa, jeśli Tobie by sterczała kość z nogi, czego oczywiście Tobie nie życzę. :-([/quote] Goniu, Sterna jeswt wybitnym ortopedą zwierzęcym. Bardzo trudno jest się do niego dostać. Na sggw przyjmuje tylko w określone dni o określonych godzinach, a kolejki są duże. To i tak dobrze, że już dziś zostanie obejrzany. Mariolka masz jakieś wieści odnośnie fundacji? Wczoraj było zebranie, nawet nie chce mi się dzwonić i dowiadywać... Marioka przecież puszki są. Fundacja ma fajne puszki. -
[quote name='supergoga']A adres do wysyłki mam:shake: . Nie mam. Ja wczoraj miałam jazdy oczywiście psie, tak, że myślę, iż nic się nie zmieniło. Zaraz wszystko poukładam i powysyłam wieści i prosze o adresy. Co do wypychania z hotelu to ja rozumiem i wiem. TYlko wiem też, że czasem z płatnościami bywa róznie. Co do kontaktu - to fakt, chyba Olesi telefon. To ja mogę pozmieniać zaraz - tylko ludziska, jaki kontakt mam podawac, bo zdurniałam do reszty??? :oops:[/quote] Nie masz gdzieś zachowanego? Wysyłałaś mi kiedyś kubki ręcznie malowane, które nie mogły się zmywać w zmywarze, ale zapewniam Cię (przekaż pani artystce :cool3: ), że kubki są myte i nic nie schodzi :eviltong: No właśnie. Ja byłam tak zdesperowana, że w ostatniej wyborczej podałam swój tel. Może też swój podawaj :shake: Cóż, Portierek, jest beztelefonowy... Może Pixie udzieli swojego numeru :niewiem:
-
[quote name='supergoga']Portierek oprócz allegro jest wystawiony w wielu portalach. I póki co - nic. Jeśli rodzice TZ-a Olesi rzeczywiście chca tego psa, zgadzają się na niegi i są przekonani, a wierzę, że inaczej Olesia by takiej propozycji nie robiła, to chyba trzeba jak najszybciej podjąć decyzję. Sobota blisko - psów w hotelikach sporo.Jak choć jeden ma szansę na dom - to trzeba chyba wykorzystać.[/quote] A jakie namiary są podawane w ogłoszeniach? Tel. Olesi, który prawie cały czas jest wyłączony? Ciotka, ale nie możemy wypychać z hotelu psa, bo inny czeka w kolejce. Zresztą ten hotel jakiś czas temu sparzył się na dogomanii i trochę niechętnie podchodzi do przyjmowania dogomaniackich psów. No, być może zmieni zdanie jak wyadoptuję wszystkie nasze psy :cool3: i wiatr będzie hulać po pokojach. Ciotka, przy okazji, co z moją świeczką, bo wczoraj prąd mi wyłączyli :cool1:
-
[quote name='Olesia.b']Asiu, ja nie nalegam na to rozwiązanie. Jeśli tylko możesz przejąć obowiązki związane z Rudim (płacenie za hotel, odwiedzanie), to można nadal szukać mu innego domu.[/quote] Olesiu nie mogę. W tę moją niemoc wchodzą zarówno czynniki osobiste, jak i konieczność jak najszybszego wyadoptowania 13 psów, z ktorych większośc to adopcje trudne. Zresztą płacenie za p-sa można załatwić poprzez AFN. Poza tym, wybaczcie, ale fakt, że pomogłam w umieszczeniu Portierka w 'moim' hotelu nie implikuje nałożenia na mnie obowiązku przejęcia psa i decydowania o jego dalszych losach. Prosiłaś o opinię. Ja swoją przedstawiłam. Poznałam Portiera osobiście, jest bardzo fajnym psiakiem, z zachowania wynika, że udomowionym, psem, który miał częsty kontakt z człowiekiem. Ponawiam pytanie w zasadzie skierowane do Twojego TZta. Czy on by mógł porozmawiać z rodzicami odnośnie formy opieki nad psem?? Być może ja tu rozdzieram bezsensownie szaty, a w rzeczywistości okaże się, że pies będzie mógł mieszkać w domu... Niedopowiedzenia i brak informacji stwarzają błędne koło. Ja ze swej strony mogę zaproponować pomoc w ogłaszaniu go w wyborczej, mogę powiesić plakaty, mogę od czasu do czasu, przy okazji wizyt w hotelu pocykać mu nowe foty, ale moje wizyty tam nie będą regularne. Można by poprosić o pomoc Wandzię Szostek, która ma dobrą rękę do ogłaszania psów na forach innych niż allegro. Ale być może to w ogóle nie będzie potrzebne, bo rodzice TZta chcą psa z racji chcenia (nie odpowiedziałaś na pytanie, czy ci ludzie chcieli przygarnąć psa czy jednak zostało to im poniekąd narzucone). I jeszcze uważam, że podjęciem ostatecznej decyzji powinnaś podzielić się z Pixie. Moim zdaniem, P. powinna móc wyrazić swoje zdanie na ten temat.
-
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
asiuniap replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
Nowe foty Bartka [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5964/hpim1438rr6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1232/hpim1439mm8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/2623/hpim1440gd0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7983/hpim1441wy5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9288/hpim1443iy8.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='ulvhedinn']A teraz zapewnia mi jeszcze wrażenia węchowe:mad: kurde ile one tego zeżarły?? Bączą jak parowozy!!!![/quote] Kochana, ja Cię bardzo przepraszam, ale lejesz właśnie mniód :cool3: w moje serce. Mój stary, znaczysięmąż właśnie niedawno wydziwiał co ma za rodzinę. Żonę psią wariatkę, syna co chce iść na księdza, córkę.... hm, ( w fazie dojrzewania :eek2: i do tego psa, co pardon, pierdzi, jak najęty :evil_lol:
-
[quote name='Olesia.b']Rodzice mojego Tz nie są może tak zakręceni na punkce psiaków jak my, ale mieli psy, wyżeł pomieszkiwał sobie w domu, ale nie mogę dać głowy, że Rudi też od razu gościłby na salonach. Jest pewien problem z transportem psa. Jest okazja zawieźć go w tę sobotę, później nie wiem kiedy, pewnie za miesiąc.[/quote] A co z kojcem i budą? TŻ zdąży ja wybudować do soboty? Ja byłabym spokojniejsza gdybym wiedziała na co można liczyć jeśli chodzi o rodziców TZta tj. jakąś deklarację odnośnie pobytu psa w domu. Cóż, róbcie jak uważacie. Być może to będzie super miejsce dla niego (szkoda, że nie ma ogrodzenia, w takiej sytacji pies nie będzie mogł sobie latać po ogrodzie tylko będzie siedział w kojcu). Oby to był ten wymarzony dom. Choć ja mam lekkie obiekcje...
-
[quote name='nanul'] Kiedy nie ma nas w domu, Dropsik wyleguje się na naszym łóżku, co widać po odciskach łap złoczyńcy, a co jest psom absolutnie zakazane...:evil_lol:[/quote] Skąd my to znamy :diabloti: Dawno temu chodziła reklama wielkiego psa, który po upomnieniu przez pańciów i trzaśnięciu drzwiami szalał na ich łóżku, przeciągał się, zwisał głową w dół a łapami na oparciu, spał na brzuchy, na plecach, na głowie. W momecie ponownego trzaśnęcia drzwiami robi ł się malutki, potulny z miną niewiniątka. Strasznie podobała mi się ta reklama :evil_lol: [quote name='nanul']Nie dawajcie ogłoszenia... Co prawda, myślę że Dropsiak się jeszcze na dobre nie rozkręcił (za krótko u nas jest) i nie wiadomo jakie diable z nie:bye:[quote] Kochaaaana, mówisz masz... i nawet nie wiesz jak mnie to cieszy :razz:
-
[Warszawa] Cudowne psy do adopcji z Azylu pod Psim Aniołem.
asiuniap replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Nie chodzi o boksera tylko o psa mniej więcej tej wielkości . Może być mieszaniec byleby lubił/lubiła dzieci i był/była młoda ok.2 lat. Nie może być to malutki piesek ani bardzo duży - chyba macie takie psiaki w Azylu ?[/quote] Skoro mniej wiecej to może ten sznaucerowaty szczeniak Shift? Z tego co wiem nie ma jeszcze roku. To chodząca słodka ciapa. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/8589/shift2jg7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img104.imageshack.us/img104/58/shiftmn5.jpg[/IMG][/URL] -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
asiuniap replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Asia możesz napisać coś więcej? -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
asiuniap replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Asiu co się stało?????? :shake: Czemu tak nagle się zmieniło? Może poprosic Wypycha, żeby na stronie anioła umieścił apel o płatny dom?? -
Bartek mix podhalana. Znaleziony nieprzytomny. Wa-wa.
asiuniap replied to asiuniap's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Spotkałyśmy się na SGGW u Keksa :-( To było ...... :-( :-([/quote] A tak. Fajnie, że się spotkałyśmy, szkoda, że w takich okolicznościach :cool1: -
Olesiu czy Twój tel. jest aktualny? 512..... Daję ogłoszenia na niego, a parę razy dzwoniłam do Ciebie i zawsze włączała sie sekretarka. Ktoś kiedyś zrobił plakaty Portierka? Prawie wszyscy olali ten wątek, a jeszcze kiedyś tłumy tu się przewalały:diabloti: . Wspaniali dogomaniacy :-D
-
Finek adoptowany :) dziękuje wszystkim za pomoc :)
asiuniap replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariolka']asiuniap chyba zle przeczytalas - T.W. ma wyslac fax, ze dadza pieniadze ale chyba tylko na amputacje, nie leczenie bo na razie praktycznie tylko o tym sie rozmawialo (nie wiem dokladnie). ale nie mamy pieniedzy na APSIKA! on tam siedzi juz jakis miesiac i nie chca dac na niego kasy! w ogole w pewnym momencie mielismy sie decydowac czy go uspic czy nie, i gdy zdecydowalismy ze nie to przestali dawac kase na niego... a no i zaraz bede dzwonic w sprawie Finka ale pewnie sie nie dodzwonie...[/quote] Mariolka chyba jednak dobrze zrozumiałam :shake: Jak będzie można łapę uratować to stanie się to tylko dzięki pomocy dogo, hę? O Apsiku się nie wypowie,, bo spac nie będę... -
Finek adoptowany :) dziękuje wszystkim za pomoc :)
asiuniap replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Kostek masz tel. do Ewki Pikulskiej? Ona urzęduje na sggw, trzeba skonsultować łapę u Sterny!!!! Jak on powie, że ciąć to trzeba będzie tak zrobić. Fundacja nie zapłaci za jego pobyt, ale może dogomaniacy sfinansują. Nóż mi się w kieszeni otworzył jak przeczytałam, że na amputację kasa będzie, a na leczenie nie :mad: Co to się porobiło... aż żal serce ściska... więcej nic nie powiem :shake: Oczywiście do Agnieszki dodzwonić się to cud. Jakby trzeba było go przewieźć to jeśli będę mogła to dawajcie znać (Agn. zna mój tel.) taki ładny pies, chyba ma coś z kaukaza. -
Spoko, spoko. Masz też mój głos ZA :diabloti: Napisz mi na pw jej adres.